pon, 17(4) sie poniedziałek, 17(4) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 28(15) luty 2021 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Łk 24,12-35

12W owym czasie, Piotr powstawszy, pobiegł do grobowca i pochyliwszy się, widzi same płótna; i odszedł, dziwiąc się temu, co się stało.

12Во вре́мѧ ѻ҆́но, пе́тръ воста́въ течѐ ко гро́бꙋ, и҆ прини́къ ви́дѣ ри̑зы є҆ди́ны лежа́щѧ, и҆ ѿи́де, въ себѣ̀ дивѧ́сѧ бы́вшемꙋ.

13I oto dwaj z nich tego samego dnia szli do wsi oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem, której nazwa [to]Emaus.

13И҆ сѐ, два̀ ѿ ни́хъ бѣ́ста и҆дꙋ̑ща въ то́йже де́нь въ ве́сь ѿстоѧ́щꙋ ста́дїй шестьдесѧ́тъ ѿ і҆ерⷭ҇ли́ма, є҆́йже и҆́мѧ є҆ммаꙋ́съ:

14I rozprawiali o tym wszystkim, co się zdarzyło.

14и҆ та̑ бесѣ́доваста къ себѣ̀ ѡ҆ всѣ́хъ си́хъ приклю́чшихсѧ.

15I stało się, gdy tak rozprawiali i zastanawiali się, że sam Jezus zbliżywszy się, szedł razem z nimi.

15И҆ бы́сть бесѣ́дꙋющема и҆́ма и҆ совопроша́ющемасѧ, и҆ са́мъ і҆и҃съ прибли́живсѧ и҆дѧ́ше съ ни́ма:

16Oczy ich zaś nie widziały, tak że nie poznali Go.

16ѻ҆́чи же є҆ю̀ держа́стѣсѧ, да є҆гѡ̀ не позна́ета.

17Rzekł do nich: – O czym to, idąc, rozmawiacie ze sobą, i jesteście przygnębieni?

17Рече́ же къ ни́ма: что̀ сꙋ́ть словеса̀ сїѧ̑, ѡ҆ ни́хже стѧза́етасѧ къ себѣ̀ и҆дꙋ̑ща, и҆ є҆ста̀ дрѧ̑хла;

18Odpowiadając zaś jeden z nich, imieniem Kleofas, rzekł do Niego: – Czy Ty jesteś jedynym przybyszem w Jeruzalem, który nie wie, co się w nim stało w tych dniach?

18Ѿвѣща́въ же є҆ди́нъ, є҆мꙋ́же и҆́мѧ клео́па, речѐ къ немꙋ̀: ты́ ли є҆ди́нъ пришле́цъ є҆сѝ во і҆ерⷭ҇ли́мъ, и҆ не ᲂу҆вѣ́дѣлъ є҆сѝ бы́вшихъ въ не́мъ во дни̑ сїѧ̑;

19I rzekł im: – Cóż więc? Oni zaś powiedzieli Mu: – To, co [stało się] z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem, mężem mocnym w czynie i słowie przed Bogiem i całym ludem,

19И҆ речѐ и҆́ма: кі́ихъ; Ѡ҆́на же рѣ́ста є҆мꙋ̀: ꙗ҆̀же ѡ҆ і҆и҃сѣ назарѧни́нѣ, и҆́же бы́сть мꙋ́жъ прⷪ҇ро́къ, си́ленъ дѣ́ломъ и҆ сло́вомъ пред̾ бг҃омъ и҆ всѣ́ми людьмѝ:

20jak arcykapłani i przywódcy nasi oddali Go pod sąd, na śmierć, i ukrzyżowali Go.

20ка́кѡ преда́ша є҆го̀ а҆рхїере́є и҆ кнѧ̑зи на́ши на ѡ҆сꙋжде́нїе сме́рти и҆ распѧ́ша є҆го̀:

21My zaś mieliśmy nadzieję, że On jest Tym, który ma odkupić Izraela, a przy tym wszystkim już trzeci dzień upływa, odkąd to się wydarzyło.

21мы́ же надѣ́ѧхомсѧ, ꙗ҆́кѡ се́й є҆́сть хотѧ̀ и҆зба́вити і҆и҃лѧ: но и҆ над̾ всѣ́ми си́ми, тре́тїй се́й де́нь є҆́сть дне́сь, ѿне́лиже сїѧ̑ бы́ша:

22Także i niektóre z naszych kobiet wprawiły nas w zdumienie: wczesnym rankiem będąc przy grobowcu

22но и҆ жєны̀ нѣ̑кїѧ ѿ на́съ ᲂу҆жаси́ша ны̀, бы́вшыѧ ра́нѡ ᲂу҆ гро́ба:

23i nie znalazłszy ciała Jego, przyszły, mówiąc, że objawili się im aniołowie, którzy oznajmili, że On żyje.

23и҆ не ѡ҆брѣ́тшѧ тѣлесѐ є҆гѡ̀, прїидо́ша, глаго́лющѧ, ꙗ҆́кѡ и҆ ꙗ҆вле́нїе а҆́гг҃лъ ви́дѣша, и҆̀же глаго́лютъ є҆го̀ жи́ва:

24I poszli niektórzy z nas do grobowca i stwierdzili, że jest tak, jak kobiety powiedziały; Jego zaś nie zobaczyli.

24и҆ и҆до́ша нѣ́цыи ѿ на́съ ко гро́бꙋ и҆ ѡ҆брѣто́ша та́кѡ, ꙗ҆́коже и҆ жєны̀ рѣ́ша: самагѡ́ же не ви́дѣша.

25On zaś rzekł do nich: – O, nierozumni i serca ociężałego, by wierzyć temu wszystkiemu, co powiedzieli prorocy.

25И҆ то́й речѐ къ ни́ма: ѽ, несмы́слєннаѧ и҆ кѡ́снаѧ се́рдцемъ, є҆́же вѣ́ровати ѡ҆ всѣ́хъ, ꙗ҆̀же глаго́лаша прⷪ҇ро́цы:

26Czy Chrystus nie miał tego wycierpieć i wejść do swej chwały?

26не сїѧ̑ ли подоба́ше пострада́ти хрⷭ҇тꙋ̀ и҆ вни́ти въ сла́вꙋ свою̀;

27I zaczynając od Mojżesza i wszystkich proroków, wyłożył im to, co jest o Nim we wszystkich Pismach.

27И҆ наче́нъ ѿ мѡѷсе́а и҆ ѿ всѣ́хъ прⷪ҇рѡ́къ, сказа́ше и҆́ма ѿ всѣ́хъ писа́нїй ꙗ҆̀же ѡ҆ не́мъ.

28I zbliżyli się do wsi, do której szli, a On okazywał, że zamierza iść dalej.

28И҆ прибли́жишасѧ въ ве́сь, въ ню́же и҆дѧ́ста: и҆ то́й творѧ́шесѧ далеча́йше и҆тѝ:

29I zatrzymywali Go, mówiąc: – Pozostań z nami, gdyż wieczór nadchodzi i dzień ma się już ku schyłkowi. Wszedł więc, by pozostać z nimi.

29и҆ нꙋ́ждаста є҆го̀, глагѡ́люща: ѡ҆блѧ́зи съ на́ма, ꙗ҆́кѡ къ ве́черꙋ є҆́сть, и҆ приклони́лсѧ є҆́сть де́нь. И҆ вни́де съ ни́ма ѡ҆блещѝ.

30I stało się, gdy spoczął z nimi przy stole, wziąwszy chleb, pobłogosławił i przełamawszy, podawał im.

30И҆ бы́сть ꙗ҆́кѡ возлежѐ съ ни́ма, (и҆) прїи́мъ хлѣ́бъ блгⷭ҇вѝ, и҆ преломи́въ даѧ́ше и҆́ма:

31Im zaś oczy się otwarły i poznali Go, a On stał się dla nich niewidzialny.

31ѻ҆́нѣма же ѿверзо́стѣсѧ ѻ҆́чи, и҆ позна́ста є҆го̀: и҆ то́й неви́димь бы́сть и҆́ма.

32I rzekli do siebie: – Czy serce nie gorzało w nas, gdy przemawiał do nas po drodze i wyjaśniał nam Pisma?

32И҆ реко́ста къ себѣ̀: не се́рдце ли на́ю горѧ̀ бѣ̀ въ на́ю, є҆гда̀ гл҃аше на́ма на пꙋтѝ и҆ є҆гда̀ ска́зоваше на́ма писа̑нїѧ;

33Powstawszy w tej samej godzinie, powrócili do Jeruzalem i zastali zebranych jedenastu i tych, którzy byli z nimi.

33И҆ воста̑вша въ то́й ча́съ, возврати́стасѧ во і҆ерⷭ҇ли́мъ и҆ ѡ҆брѣто́ста совокꙋ́пленыхъ є҆динона́десѧте и҆ и҆̀же бѧ́хꙋ съ ни́ми,

34Mówili, że Pan rzeczywiście został powstał z martwych i ukazał się Szymonowi.

34глаго́лющихъ, ꙗ҆́кѡ вои́стиннꙋ воста̀ гдⷭ҇ь и҆ ꙗ҆ви́сѧ сі́мѡнꙋ.

35A ci opowiedzieli, co się zdarzyło w drodze i jak dał im się poznać przy łamaniu chleba.

35И҆ та̑ повѣ́даста, ꙗ҆̀же бы́ша на пꙋтѝ, и҆ ꙗ҆́кѡ позна́сѧ и҆́ма въ преломле́нїи хлѣ́ба.

1 Kor 6,12-20

12Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, ale nic nie może mnie zniewolić.

12Бра́тїе, всѧ̑ мѝ лѣ́ть сꙋ́ть, но не всѧ̑ на по́льзꙋ: всѧ̑ мѝ лѣ́ть сꙋ́ть, но не а҆́зъ ѡ҆блада́нъ бꙋ́дꙋ ѿ когѡ̀.

13Pokarm dla brzucha, a brzuch dla pokarmu, Bóg jednak i to, i tamto wniwecz obróci. A ciało nie dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała.

13Бра̑шна чре́вꙋ, и҆ чре́во бра́шнѡмъ: бг҃ъ же и҆ сїѐ и҆ сїѧ̑ ᲂу҆праздни́тъ. Тѣ́ло же не блꙋже́нїю, но гдⷭ҇еви, и҆ гдⷭ҇ь тѣ́лꙋ.

14Bóg zaś i Pana wskrzesił, i nas wskrzesi swoją mocą.

14Бг҃ъ же и҆ гдⷭ҇а воздви́же, и҆ на́съ воздви́гнетъ си́лою свое́ю.

15Czy nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusowymi? Mam zatem wziąć członki Chrystusowe i uczynić je członkami rozpustnicy? Tak być nie może!

15Не вѣ́сте ли, ꙗ҆́кѡ тѣлеса̀ ва̑ша ᲂу҆́дове хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть; Взе́мь ли ᲂу҆̀бо ᲂу҆́ды хрⷭ҇тѡ́вы, сотворю̀ ᲂу҆́ды блꙋдни̑чи; Да не бꙋ́детъ.

16[Czy] też nie wiecie, że ten, kto łączy się z rozpustnicą, jest z nią jednym ciałem? Będą bowiem – powiedziano – ci dwoje jednym ciałem.

16И҆лѝ не вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ прилѣплѧ́ѧйсѧ сквернодѣ́йцѣ є҆ди́но тѣ́ло є҆́сть (съ блꙋдодѣ́йцею); бꙋ́дета бо, речѐ, ѻ҆́ба въ пло́ть є҆ди́нꙋ.

17A ten, kto z Panem się łączy, jest z Panem jednym duchem.

17Прилѣплѧ́ѧйсѧ же гдⷭ҇еви є҆ди́нъ дꙋ́хъ є҆́сть (съ гдⷭ҇емъ).

18Uciekajcie od wszeteczeństwa! Wszelki grzech, który by uczynił człowiek, jest poza ciałem. Lecz kto oddaje się wszeteczeństwu, grzeszy przeciw własnemu ciału.

18Бѣ́гайте блꙋдодѣѧ́нїѧ: всѧ́къ (бо) грѣ́хъ, є҆го́же а҆́ще сотвори́тъ человѣ́къ, кромѣ̀ тѣ́ла є҆́сть: а҆ блꙋдѧ́й во своѐ тѣ́ло согрѣша́етъ.

19Czyż nie wiecie, że ciała wasze są świątynią przebywającego w was Ducha Świętego, którego macie od Boga, i że nie należycie do siebie samych?

19И҆лѝ не вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ тѣлеса̀ ва̑ша хра́мъ живꙋ́щагѡ въ ва́съ ст҃а́гѡ дх҃а сꙋ́ть, є҆го́же и҆́мате ѿ бг҃а, и҆ нѣ́сте своѝ;

20Drogo bowiem zostaliście kupieni. Wysławiajcie więc Boga w ciałach waszych i duszach waszych, które należą do Boga.

20кꙋ́плени бо є҆стѐ цѣно́ю. Просла́вите ᲂу҆̀бо бг҃а въ тѣлесѣ́хъ ва́шихъ и҆ въ дꙋша́хъ ва́шихъ, ꙗ҆̀же сꙋ́ть бж҃їѧ.

Łk 15,11-32

11Rzecze Pan taką przypowieść: – Pewien człowiek miał dwóch synów.

11Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: человѣ́къ нѣ́кїй и҆мѣ̀ два̀ сы́на.

12I rzekł młodszy z nich do ojca: – Ojcze, daj przypadającą mi część własności. On zaś rozdzielił dorobek między nich.

12и҆ речѐ ю҆нѣ́йшїй є҆ю̀ {ѿ ни́хъ} ѻ҆тцꙋ̀: ѻ҆́тче, да́ждь мѝ досто́йнꙋю ча́сть и҆мѣ́нїѧ. И҆ раздѣлѝ и҆́ма и҆мѣ́нїе.

13A po niewielu dniach, zabrawszy wszystko, młodszy syn odszedł do dalekiej krainy i tam roztrwonił własność swoją, żyjąc rozwiąźle.

13И҆ не по мно́зѣхъ дне́хъ собра́въ всѐ мні́й сы́нъ, ѿи́де на странꙋ̀ дале́че, и҆ тꙋ̀ расточѝ и҆мѣ́нїе своѐ, живы́й блꙋ́днѡ.

14Gdy zaś wszystko roztrwonił, nastał wielki głód w tamtej krainie i on zaczął cierpieć nędzę.

14И҆зжи́вшꙋ же є҆мꙋ̀ всѐ, бы́сть гла́дъ крѣ́покъ на странѣ̀ то́й, и҆ то́й нача́тъ лиша́тисѧ:

15I poszedłszy, przystał [na służbę] do jednego z mieszkańców tej krainy, a on posłał go na swoje pola, aby pasł świnie.

15и҆ ше́дъ прилѣпи́сѧ є҆ди́номꙋ ѿ жи́тєль тоѧ̀ страны̀: и҆ посла̀ є҆го̀ на се́ла своѧ̑ пастѝ свинїѧ̑:

16I pragnął najeść się łupinek, którymi karmi się świnie, ale nikt mu nie dawał.

16и҆ жела́ше насы́тити чре́во своѐ ѿ рожє́цъ, ꙗ҆̀же ꙗ҆дѧ́хꙋ свинїѧ̑: и҆ никто́же даѧ́ше є҆мꙋ̀.

17Opamiętawszy się zaś, rzekł: – Iluż to najemnikom ojca mego zbywa chleba, ja zaś tu z głodu ginę.

17Въ себе́ же прише́дъ, речѐ: коли́кѡ нае́мникѡмъ ѻ҆тца̀ моегѡ̀ и҆збыва́ютъ хлѣ́бы, а҆́зъ же гла́домъ ги́блю;

18Podniósłszy się, pójdę do ojca mego i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebiosom i przed tobą,

18воста́въ и҆дꙋ̀ ко ѻ҆тцꙋ̀ моемꙋ̀, и҆ рекꙋ̀ є҆мꙋ̀: ѻ҆́тче, согрѣши́хъ на нб҃о и҆ пред̾ тобо́ю,

19już nie jestem godzien być zwany twoim synem; uczyń mnie jednym z najemników swoich.

19и҆ ᲂу҆жѐ нѣ́смь досто́инъ нарещи́сѧ сы́нъ тво́й: сотвори́ мѧ ꙗ҆́кѡ є҆ди́наго ѿ нає́мникъ твои́хъ.

20I podniósłszy się, przyszedł do ojca swego. Gdy jeszcze był daleko, ujrzał go ojciec i wzruszony ulitował się, i podbiegłszy, rzucił mu się na szyję, i ucałował go.

20И҆ воста́въ и҆́де ко ѻ҆тцꙋ̀ своемꙋ̀. Є҆ще́ же є҆мꙋ̀ дале́че сꙋ́щꙋ, ᲂу҆зрѣ̀ є҆го̀ ѻ҆те́цъ є҆гѡ̀, и҆ ми́лъ є҆мꙋ̀ бы́сть, и҆ те́къ нападѐ на вы́ю є҆гѡ̀, и҆ ѡ҆блобыза̀ є҆го̀.

21Syn zaś rzekł do niego: – Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebiosom i przed tobą, już nie jestem godzien być zwany synem twoim.

21Рече́ же є҆мꙋ̀ сы́нъ: ѻ҆́тче, согрѣши́хъ на нб҃о и҆ пред̾ тобо́ю, и҆ ᲂу҆жѐ нѣ́смь досто́инъ нарещи́сѧ сы́нъ тво́й.

22Ojciec zaś rzekł do sług swoich: – Szybko wynieście najprzedniejszą szatę i obleczcie go, i dajcie pierścień na rękę jego i sandały na nogi,

22Рече́ же ѻ҆те́цъ къ рабѡ́мъ свои̑мъ: и҆знеси́те ѻ҆де́ждꙋ пе́рвꙋю и҆ ѡ҆блецы́те є҆го̀, и҆ дади́те пе́рстень на рꙋ́кꙋ є҆гѡ̀ и҆ сапогѝ на но́зѣ:

23i przyprowadziwszy wykarmione cielę, zabijcie i ucztując, weselmy się.

23и҆ приве́дше теле́цъ ᲂу҆пита́нный заколи́те, и҆ ꙗ҆́дше весели́мсѧ:

24Albowiem ten oto syn mój był martwy i ożył, zaginął i został odnaleziony. I zaczęli się weselić.

24ꙗ҆́кѡ сы́нъ мо́й се́й ме́ртвъ бѣ̀, и҆ ѡ҆живѐ: и҆ и҆зги́блъ бѣ̀, и҆ ѡ҆брѣ́тесѧ. И҆ нача́ша весели́тисѧ.

25Starszy zaś jego syn był w polu. Gdy wracając, zbliżał się do domu, usłyszał muzykę i pieśni taneczne.

25Бѣ́ же сы́нъ є҆гѡ̀ ста́рѣй на селѣ̀: и҆ ꙗ҆́кѡ грѧды́й прибли́жисѧ къ до́мꙋ, слы́ша пѣ́нїе и҆ ли́ки:

26I przywoławszy jednego z chłopców, dopytywał się, co tu się dzieje.

26и҆ призва́въ є҆ди́наго ѿ ѻ҆́трѡкъ, вопроша́ше: что̀ (ᲂу҆̀бо) сїѧ̑ сꙋ́ть;

27On zaś rzekł mu: – Brat twój wrócił i ojciec twój zabił wykarmione cielę, bo zdrowym go odzyskał.

27Ѻ҆́нъ же речѐ є҆мꙋ̀, ꙗ҆́кѡ бра́тъ тво́й прїи́де: и҆ закла̀ ѻ҆те́цъ тво́й тельца̀ ᲂу҆пита́нна, ꙗ҆́кѡ здра́ва є҆го̀ прїѧ́тъ.

28Rozgniewał się więc i nie chciał wejść, ojciec zaś wyszedłszy, zapraszał go.

28Разгнѣ́васѧ же, и҆ не хотѧ́ше вни́ти. Ѻ҆те́цъ же є҆гѡ̀ и҆зше́дъ молѧ́ше є҆го̀.

29On zaś odpowiadając, rzekł do ojca swego: – Oto tyle lat służę ci i nigdy nie naruszyłem przykazania twego, a nigdy nie dałeś mi koźlęcia, abym się z przyjaciółmi moimi weselił.

29Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ ѻ҆тцꙋ̀: сѐ, толи́кѡ лѣ́тъ рабо́таю тебѣ̀ и҆ николи́же за́пѡвѣди твоѧ̑ престꙋпи́хъ, и҆ мнѣ̀ николи́же да́лъ є҆сѝ козлѧ́те, да со дрꙋ̑ги свои́ми возвесели́лсѧ бы́хъ:

30Kiedy zaś ten twój syn, który roztrwonił dorobek twojego życia z nierządnicami, powrócił, zabiłeś dla niego wykarmione cielę.

30є҆гда́ же сы́нъ тво́й се́й, и҆з̾ѧды́й твоѐ и҆мѣ́нїе съ любодѣ́йцами, прїи́де, закла́лъ є҆сѝ є҆мꙋ̀ тельца̀ пито́маго.

31On zaś rzekł do niego: – Dziecko, ty zawsze ze mną jesteś i wszystko, co moje, twoje jest.

31Ѻ҆́нъ же речѐ є҆мꙋ̀: ча́до, ты̀ всегда̀ со мно́ю є҆сѝ, и҆ всѧ̑ моѧ̑ твоѧ̑ сꙋ́ть:

32Weselić się zaś i radować należało, że ten twój brat był martwy i ożył, zaginął i został odnaleziony.

32возвесели́тижесѧ и҆ возра́довати подоба́ше, ꙗ҆́кѡ бра́тъ тво́й се́й ме́ртвъ бѣ̀, и҆ ѡ҆живѐ: и҆ и҆зги́блъ бѣ̀, и҆ ѡ҆брѣ́тесѧ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →