pon, 17(4) sie poniedziałek, 17(4) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 22(9) maj 2021 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 10,1-9

1Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Kto nie wchodzi do zagrody owiec przez bramę, ale gdzie indziej przechodzi, ten jest złodziejem i zbójem.

1Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: не входѧ́й две́рьми во дво́ръ ѻ҆́вчїй, но прела́зѧ и҆́нꙋдѣ, то́й та́ть є҆́сть и҆ разбо́йникъ.

2Ten zaś, co przez bramę przechodzi, jest pasterzem owiec.

2а҆ входѧ́й две́рьми па́стырь є҆́сть ѻ҆вца́мъ:

3Temu stróż otwiera, a owce głos jego słyszą i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.

3семꙋ̀ две́рникъ ѿверза́етъ, и҆ ѻ҆́вцы гла́съ є҆гѡ̀ слы́шатъ, и҆ своѧ̑ ѻ҆́вцы глаша́етъ по и҆́мени, и҆ и҆зго́нитъ и҆̀хъ:

4Kiedy swoje owce wywiedzie, przed nimi idzie, a owce w ślad za nim idą, bo głos jego znają.

4и҆ є҆гда̀ своѧ̑ ѻ҆́вцы и҆ждене́тъ, пред̾ ни́ми хо́дитъ: и҆ ѻ҆́вцы по не́мъ и҆́дꙋтъ, ꙗ҆́кѡ вѣ́дѧтъ гла́съ є҆гѡ̀:

5Za obcym zaś w ślad nie pójdą, lecz uciekają od niego, albowiem głosu obcych nie znają.

5по чꙋжде́мъ же не и҆́дꙋтъ, но бѣжа́тъ ѿ негѡ̀, ꙗ҆́кѡ не зна́ютъ чꙋжда́гѡ гла́са.

6Taką to przypowieść powiedział im Jezus, oni zaś nie pojęli tego, co im mówił.

6Сїю̀ при́тчꙋ речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша, что̀ бѧ́ше, ꙗ҆̀же гл҃аше и҆̀мъ.

7Rzekł im więc znowu Jezus: – Amen, amen, mówię wam, że Ja jestem bramą owiec.

7Рече́ же па́ки и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь две́рь ѻ҆вца́мъ.

8Wszyscy, którzy przychodzili przede Mną, złodziejami są i zbójami, ich jednak owce nie usłuchały.

8Всѝ, є҆ли́кѡ (и҆́хъ) прїи́де пре́жде менє̀, та́тїе сꙋ́ть и҆ разбѡ́йницы: но не послꙋ́шаша и҆́хъ ѻ҆́вцы.

9Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9А҆́зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, сп҃се́тсѧ, и҆ вни́детъ и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

Dz 9,19-31

19I przyjąwszy pokarm, wrócił do sił. Szaweł był zaś z uczniami w Damaszku przez kilka dni

19Во днѝ ѻ҆́ны, бы́сть са́ѵлъ съ сꙋ́щими въ дама́сцѣ ᲂу҆ченика́ми днѝ нѣ́кїѧ:

20i natychmiast w synagogach głosił o Jezusie, że On jest Synem Bożym.

20и҆ а҆́бїе на со́нмищихъ проповѣ́даше і҆и҃са, ꙗ҆́кѡ се́й є҆́сть сн҃ъ бж҃їй.

21Osłupieli wszyscy słuchający i mówili: – Czyż nie jest to ten, który w Jeruzalem prześladował wzywających Imienia tego i po to tutaj przyszedł, aby uwięzionych zaprowadzić do arcykapłanów.

21Дивлѧ́хꙋсѧ же всѝ слы́шащїи и҆ глаго́лахꙋ: не се́й ли є҆́сть гони́вый во і҆ерⷭ҇ли́мѣ нарица́ющыѧ и҆́мѧ сїѐ, и҆ здѣ̀ на сїѐ прїи́де, да свѧ̑заны ты̑ѧ приведе́тъ ко а҆рхїере́ємъ;

22A Szaweł występował coraz odważniej i wprawiał w zakłopotanie Żydów mieszkających w Damaszku, dowodząc, że Ten jest Chrystusem.

22Са́ѵлъ же па́че крѣплѧ́шесѧ и҆ смꙋща́ше і҆ꙋдє́и живꙋ́щыѧ въ дама́сцѣ, препира́ѧ, ꙗ҆́кѡ се́й є҆́сть хрⷭ҇то́съ.

23Po upływie wielu dni Żydzi postanowili go zabić.

23Ꙗ҆́коже и҆спо́лнишасѧ дні́е дово́льни, совѣща́ша і҆ꙋде́є ᲂу҆би́ти є҆го̀,

24Lecz wieść o zmowie doszła do Szawła. Oni zaś strzegli bram dniem i nocą, by go zabić.

24ᲂу҆вѣ́данъ же бы́сть са́ѵлꙋ совѣ́тъ и҆́хъ: стрежа́хꙋ же вра́тъ де́нь и҆ но́щь, ꙗ҆́кѡ да ᲂу҆бїю́тъ є҆го̀:

25Uczniowie jednak wziąwszy go nocą, przewiesili go przez mur w koszu.

25пое́мше же є҆го̀ ᲂу҆чн҃цы̀ но́щїю, свѣ́сиша по стѣнѣ̀ въ ко́шницѣ.

26A Szaweł, przybywszy do Jeruzalem, próbował przyłączyć się do uczniów, ale wszyscy bali się go, nie dowierzając, że jest uczniem.

26Прише́дъ же са́ѵлъ во і҆ерⷭ҇ли́мъ, покꙋша́шесѧ прилѣплѧ́тисѧ ᲂу҆чн҃кѡ́мъ: и҆ всѝ боѧ́хꙋсѧ є҆гѡ̀, не вѣ́рꙋюще, ꙗ҆́кѡ є҆́сть ᲂу҆чн҃къ.

27A Barnaba przyjął go, zaprowadził do apostołów i opowiedział im, jak w drodze ujrzał Pana i że On mówił do niego, i jak w Damaszku przemawiał śmiało o imieniu Jezusa.

27Варна́ва же прїе́мь є҆го̀, приведѐ ко а҆пⷭ҇лѡмъ и҆ повѣ́да и҆̀мъ, ка́кѡ на пꙋтѝ ви́дѣ гдⷭ҇а, и҆ ꙗ҆́кѡ гл҃а є҆мꙋ̀, и҆ ка́кѡ въ дама́сцѣ дерза́ше ѡ҆ и҆́мени і҆и҃совѣ.

28I przestawał z nimi w Jeruzalem, wchodząc do niego i wychodząc swobodnie, i przemawiał śmiało w imieniu Pana Jezusa.

28И҆ бѧ́ше съ ни́ми входѧ̀ и҆ и҆сходѧ̀ во і҆ерⷭ҇ли́мѣ и҆ дерза́ѧ ѡ҆ и҆́мени гдⷭ҇а і҆и҃са.

29Rozmawiał też i spierał się z hellenistami, oni zaś usiłowali go zabić.

29Глаго́лаше же и҆ стѧза́шесѧ съ є҆́ллины: ѻ҆ни́ же и҆ска́хꙋ ᲂу҆би́ти є҆го̀.

30Dowiedziawszy się o tym, bracia poszli z nim do Cezarei i wyprawili go do Tarsu.

30Разꙋмѣ́вше же бра́тїѧ, сведо́ша є҆го̀ въ кесарі́ю и҆ ѿпꙋсти́ша є҆го̀ въ та́рсъ.

31A Cerkiew w całej Judei i Galilei, i Samarii zaznawała pokoju, budując się, a postępując w bojaźni Pana, pomnażała się pokrzepiana przez Świętego Ducha.

31Цр҃кви же по все́й і҆ꙋде́и и҆ галїле́и и҆ самарі́и и҆мѣ́ѧхꙋ ми́ръ, созида́ющѧсѧ и҆ ходѧ́щѧ въ стра́сѣ гдⷭ҇ни, и҆ ᲂу҆тѣше́нїемъ ст҃а́гѡ дх҃а ᲂу҆множа́хꙋсѧ.

świętemu Hbr 13,17-21

17Bądźcie posłuszni przełożonym waszym i bądźcie im ulegli, oni bowiem czuwają nad duszami waszymi i zdadzą z tego sprawę. Niech to czynią z radością i nie wzdychając, bo to nie jest dla was pożyteczne.

17Бра́тїе, повинꙋ́йтесѧ наста́вникѡмъ ва́шымъ и҆ покарѧ́йтесѧ: ті́и бо бдѧ́тъ ѡ҆ дꙋша́хъ ва́шихъ, ꙗ҆́кѡ сло́во возда́ти хотѧ́ще, да съ ра́достїю сїѐ творѧ́тъ, а҆ не воздыха́юще: нѣ́сть бо поле́зно ва́мъ сїѐ.

18Módlcie się za nas, jesteśmy bowiem przekonani, że mamy dobre sumienie, pragnąc we wszystkim dobrze postępować!

18Моли́тесѧ ѡ҆ на́съ: ᲂу҆пова́емъ бо, ꙗ҆́кѡ добрꙋ̀ со́вѣсть и҆́мамы, во всѣ́хъ до́брѣ хотѧ́ще жи́ти.

19Szczególnie zaś proszę, czyńcie tak, abym mógł do was rychlej powrócić.

19Ли́шше же молю̀, сїѐ твори́те, да вско́рѣ ᲂу҆стро́юсѧ ва́мъ {возвращꙋ́сѧ къ ва́мъ}.

20A Bóg pokoju, Ten, który przez krew Przymierza wiecznego wyprowadził z martwych Wielkiego Pasterza owiec, Pana naszego, Jezusa Chrystusa,

20Бг҃ъ же ми́ра, возведы́й и҆з̾ ме́ртвыхъ па́стырѧ ѻ҆вца́мъ вели́каго кро́вїю завѣ́та вѣ́чнагѡ, гдⷭ҇а на́шего і҆и҃са хрⷭ҇та̀,

21niech was uzdolni do wszelkiego dzieła dobra dla pełnienia Jego woli, czyniąc w nas, co się Jemu podoba, przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków. Amen.

21да соверши́тъ вы̀ во всѧ́цѣмъ дѣ́лѣ бл҃зѣ, сотвори́ти во́лю є҆гѡ̀, творѧ̀ въ ва́съ бл҃гоꙋго́дное пред̾ ни́мъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ: є҆мꙋ́же сла́ва во вѣ́ки вѣкѡ́въ. А҆ми́нь.

J 15,17 - 16,2

17Rzecze Pan swoim uczniom: To wam przykazuję, abyście się miłowali nawzajem.

17Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: Сѝ заповѣ́даю ва́мъ, да лю́бите дрꙋ́гъ дрꙋ́га.

18Gdy świat was nienawidzi, wiedzcie, że przed wami Mnie znienawidził.

18А҆́ще мі́ръ ва́съ ненави́дитъ, вѣ́дите, ꙗ҆́кѡ менѐ пре́жде ва́съ возненави́дѣ:

19Gdybyście byli ze świata, świat kochałby swą własność; ponieważ jednak nie jesteście ze świata, lecz Ja was z niego wybrałem, dlatego świat was nienawidzi.

19а҆́ще ѿ мі́ра бы́сте бы́ли, мі́ръ ᲂу҆́бѡ своѐ люби́лъ бы̀: ꙗ҆́коже ѿ мі́ра нѣ́сте, но а҆́зъ и҆збра́хъ вы̀ ѿ мі́ра, сегѡ̀ ра́ди ненави́дитъ ва́съ мі́ръ.

20Pamiętajcie o słowie, które wam powiedziałem: – Nie jest sługa większy od pana swego. Jeśli Mnie prześladowali, i was prześladować będą. Jeśli Moje słowo zachowali, i wasze zachowywać będą.

20Помина́йте сло́во, є҆́же а҆́зъ рѣ́хъ ва́мъ: нѣ́сть ра́бъ бо́лїй го́спода своегѡ̀: а҆́ще менѐ и҆згна́ша, и҆ ва́съ и҆зженꙋ́тъ: а҆́ще сло́во моѐ соблюдо́ша, и҆ ва́ше соблюдꙋ́тъ:

21A to wszystko będą wam czynić dla imienia Mego, nie znają bowiem Tego, który Mnie posłał.

21но сїѧ̑ всѧ̑ творѧ́тъ ва́мъ за и҆́мѧ моѐ, ꙗ҆́кѡ не вѣ́дѧтъ посла́вшагѡ мѧ̀.

22Gdybym nie przyszedł i nie powiedział im, nie mieliby grzechu; teraz zaś nie mają usprawiedliwienia dla swego grzechu.

22А҆́ще не бы́хъ прише́лъ и҆ гл҃алъ и҆̀мъ, грѣха̀ не бы́ша и҆мѣ́ли: нн҃ѣ же вины̀ {и҆звине́нїѧ} не и҆́мꙋтъ ѡ҆ грѣсѣ̀ свое́мъ:

23Kto Mnie nienawidzi, i Ojca Mego nienawidzi.

23ненави́дѧй менѐ, и҆ ѻ҆ц҃а̀ моего̀ ненави́дитъ:

24Jeślibym nie dokonał pośród nich tych dzieł, których nikt inny nie dokonał, nie mieliby grzechu; teraz zaś i zobaczyli, i znienawidzili Mnie i Ojca Mego.

24а҆́ще дѣ́лъ не бы́хъ сотвори́лъ въ ни́хъ, и҆́хже и҆́нъ никто́же сотворѝ, грѣха̀ не бы́ша и҆мѣ́ли: нн҃ѣ же и҆ ви́дѣша, и҆ возненави́дѣша менѐ и҆ ѻ҆ц҃а̀ моего̀:

25Lecz niech się wypełni słowo, które zostało zapisane w ich Prawie: – Znienawidzili Mnie bez powodu.

25но да сбꙋ́детсѧ сло́во, пи́санное въ зако́нѣ и҆́хъ, ꙗ҆́кѡ возненави́дѣша мѧ̀ тꙋ́не.

26Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On o Mnie zaświadczy.

26Є҆гда́ же прїи́детъ ᲂу҆тѣ́шитель, є҆го́же а҆́зъ послю̀ ва́мъ ѿ ѻ҆ц҃а̀, дх҃ъ и҆́стины, и҆́же ѿ ѻ҆ц҃а̀ и҆схо́дитъ, то́й свидѣ́тельствꙋетъ ѡ҆ мнѣ̀:

27I wy także świadczycie, bo od początku jesteście ze Mną.

27и҆ вы́ же свидѣ́тельствꙋете, ꙗ҆́кѡ и҆сконѝ со мно́ю є҆стѐ.

1To wam powiedziałem, abyście się nie gorszyli.

1Сїѧ̑ гл҃ахъ ва́мъ, да не соблазните́сѧ.

2Wyrzucą was z synagogi. Lecz nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, przekonany będzie, że pełni służbę Bożą.

2Ѿ со́нмищъ и҆жденꙋ́тъ вы̀: но прїи́детъ ча́съ, да всѧ́къ, и҆́же ᲂу҆бїе́тъ вы̀, возмни́тсѧ слꙋ́жбꙋ приноси́ти бг҃ꙋ:

świętemu Łk 6,17-23

17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,

17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:

18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.

18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.

19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.

19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.

20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.

20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.

21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.

21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.

22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.

22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.

23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.

23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →