ndz, 16(3) sie niedziela, 16(3) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 3 czerwca (21 maja) 2021 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Dz 14,20-27

20Gdy zaś otoczyli go uczniowie, wstał i wszedł do miasta.

20Во днѝ ѻ҆́ны, и҆зы́де па́ѵелъ съ варна́вою въ де́рвїю.

21A nazajutrz odszedł wraz z Barnabą do Derbe. Po zwiastowaniu temu miastu Dobrej Nowiny i pozyskaniu wielu uczniów wrócili do Listry, następnie do Ikonium i do Antiochii.

21Благовѣствова̑вша же гра́дꙋ томꙋ̀ и҆ наꙋчи̑вша мнѡ́ги, возврати́стасѧ въ лѵ́стрꙋ и҆ і҆коні́ю и҆ а҆нтїохі́ю,

22Pokrzepiali dusze uczniów, zachęcając do wytrwania w wierze i [mówiąc], że przez wiele utrapień należy przejść, aby wejść do Królestwa Bożego.

22ᲂу҆твержда̑юща дꙋ́шы ᲂу҆чн҃кѡ́въ, молѧ̑ща пребы́ти въ вѣ́рѣ, и҆ ꙗ҆́кѡ мно́гими скорбьмѝ подоба́етъ на́мъ вни́ти въ црⷭ҇твїе бж҃їе.

23I ustanowili im w Cerkwiach prezbiterów przez nałożenie rąk, modląc się i poszcząc, powierzając ich Panu, w którego uwierzyli.

23Рꙋкополѡ́жша же и҆̀мъ пресвѵ́теры на всѧ̑ цр҃кви и҆ помоли̑вшасѧ съ посто́мъ, преда́ста и҆̀хъ гдⷭ҇еви, въ него́же ᲂу҆вѣ́роваша.

24Przeszedłszy przez Pizydię, przyszli do Pamfilii.

24И҆ прошє́дша пїсїді́ю, прїидо́ста въ памфѷлі́ю:

25Po zwiastowaniu Słowa [Pańskiego] w Perge zeszli do Atalii.

25и҆ глагѡ́лавша въ пергі́и сло́во гдⷭ҇не, снидо́ста во а҆тталі́ю

26Stamtąd odpłynęli do Antiochii, gdzie zostali oddani łasce Bożej dla dzieła, które wypełnili.

26и҆ ѿтꙋ́дꙋ ѿплы́ста во а҆нтїохі́ю, ѿню́дꙋже бѣ́ста прє́дана блгⷣти бж҃їей въ дѣ́ло, є҆́же сконча́ста.

27A przybywszy tam i zebrawszy Cerkiew, opowiadali, co Bóg przez nich uczynił i że otworzył poganom bramę wiary.

27Пришє́дша же и҆ собра̑вша цр҃ковь, сказа́ста, є҆ли̑ка сотворѝ бг҃ъ съ ни́ма и҆ ꙗ҆́кѡ ѿве́рзе ꙗ҆зы́кѡмъ две́рь вѣ́ры:

świętym równym apostołom Dz 26,1-5.12-20

1Agryppa zatem rzekł do Pawła: – Pozwala ci się mówić o samym sobie. Wtedy Paweł, wyciągnąwszy rękę, mówił w swojej obronie:

1Во днѝ ѻ҆́ны, а҆грі́ппа къ па́ѵлꙋ речѐ: повелѣва́етсѧ тѝ ѡ҆ себѣ̀ самомꙋ̀ глаго́лати. тогда̀ па́ѵелъ просте́ръ рꙋ́кꙋ, ѿвѣщава́ше:

2Uważam się za szczęśliwego, królu Agryppo, mając dziś bronić się w twojej obecności przed zarzutami postawionymi przez Żydów,

2ѡ҆ всѣ́хъ, ѡ҆ ни́хже ѡ҆клевета́емь є҆́смь ѿ і҆ꙋдє́й, царю̀ а҆грі́ппо, непщꙋ́ю себѐ блаже́нна бы́ти, ꙗ҆́кѡ пред̾ тобо́ю ѿвѣща́ти дне́сь и҆́мамъ,

3zwłaszcza że znasz wszystkie zwyczaje i sprawy żydowskie. Dlatego proszę cię: cierpliwie mnie wysłuchaj.

3па́че же вѣ́дца тѧ̀ сꙋ́ща свѣ́дый всѣ́хъ і҆ꙋде́йскихъ ѡ҆бы́чаєвъ и҆ взыска́нїй. Тѣ́мже молю́сѧ тѝ долготерпѣли́внѡ послꙋ́шати менє̀.

4Życie więc moje od młodości, jakim ono było od początku pośród ludu mego, w Jerozolimie, znają wszyscy Żydzi.

4Житїѐ ᲂу҆́бѡ моѐ є҆́же ѿ ю҆́ности, и҆спе́рва бы́вшее во ꙗ҆зы́цѣ мое́мъ во і҆ерⷭ҇ли́мѣ, вѣ́дѧтъ всѝ і҆ꙋде́є,

5Znają mnie od dawna, jeśliby chcieli, mogą zaświadczyć, że ja, faryzeusz, żyłem zgodnie z najsurowszym kierunkiem naszej religii.

5вѣ́дѧще мѧ̀ и҆спе́рва, а҆́ще хотѧ́тъ свидѣ́тельствовати, ꙗ҆́кѡ по и҆звѣ́стнѣй є҆́реси на́шеѧ вѣ́ры жи́хъ фарїсе́й.

12Po to zdążałem do Damaszku z pełnomocnictwem i poleceniem arcykapłanów.

12Въ ни́хже и҆ды́й въ дама́скъ со вла́стїю и҆ повелѣ́нїемъ, є҆́же ѿ а҆рхїерє́й,

13W samo południe na drodze ujrzałem, o królu, światłość z nieba jaśniejszą od słońca, która zalała mnie i tych, którzy szli ze mną.

13въ полꙋ́дни на пꙋтѝ ви́дѣхъ, царю̀, съ небесѐ па́че сїѧ́нїѧ со́лнечнагѡ ѡ҆сїѧ́вшїй мѧ̀ свѣ́тъ и҆ со мно́ю и҆дꙋ́щихъ.

14A gdyśmy wszyscy upadli na ziemię, usłyszałem głos mówiący do mnie w języku hebrajskim: – Szawle, Szawle, czemu mnie prześladujesz? Trudno ci przeciw ościeniowi wierzgać.

14Всѣ̑мъ же па́дшымъ на́мъ на зе́млю, слы́шахъ гла́съ гл҃ющь ко мнѣ̀ и҆ вѣща́ющь є҆вре́йскимъ ѧ҆зы́комъ: са́ѵле, са́ѵле, что́ мѧ го́ниши; же́стоко тѝ є҆́сть проти́вꙋ рожна̀ пра́ти.

15Ja zaś rzekłem: – Kim jesteś, Panie? A On odrzekł: – Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz.

15А҆́зъ же рѣ́хъ: кто̀ є҆сѝ, гдⷭ҇и; Ѻ҆́нъ же речѐ: а҆́зъ є҆́смь і҆и҃съ, є҆го́же ты̀ го́ниши:

16Podnieś się jednak i stań na nogi! Albowiem ukazałem się tobie, abym cię ustanowił sługą i świadkiem tego, co widziałeś i co dam ci widzieć.

16но воста́ни и҆ ста́ни на ногꙋ̀ твоє́ю: на се́ бо ꙗ҆ви́хсѧ тѝ, сотвори́ти тѧ̀ слꙋгꙋ̀ и҆ свидѣ́телѧ, ꙗ҆̀же ви́дѣлъ є҆сѝ и҆ ꙗ҆̀же ꙗ҆влю̀ тебѣ̀,

17Będę cię ratował przed ludem [żydowskim] i przed poganami, do których cię posyłam,

17и҆з̾има́ѧ тѧ̀ ѿ люді́й і҆ꙋде́йскихъ и҆ ѿ ꙗ҆зы̑къ, къ ни̑мже а҆́зъ тѧ̀ послю̀,

18aby otworzyć oczy ich, by od ciemności zwrócili się ku światłości i od władzy szatana ku Bogu, aby przyjęli odpuszczenie grzechów i dziedzictwo pośród uświęconych wiarą we Mnie.

18ѿве́рсти ѻ҆́чи и҆́хъ, да ѡ҆братѧ́тсѧ ѿ тьмы̀ въ свѣ́тъ и҆ ѿ ѡ҆́бласти сатанины̀ къ бг҃ꙋ, є҆́же прїѧ́ти и҆̀мъ ѡ҆ставле́нїе грѣхѡ́въ и҆ достоѧ́нїе во ст҃ы́хъ вѣ́рою, ꙗ҆́же въ мѧ̀.

19Dlatego, królu Agryppo, nie byłem nieposłuszny temu niebiańskiemu widzeniu.

19Тѣ́мже, царю̀ а҆грі́ппо, не бы́хъ проти́венъ небе́сномꙋ видѣ́нїю,

20Ale zwiastowałem najpierw tym w Damaszku i w Jerozolimie, po całej krainie judzkiej oraz poganom, by się nawrócili i zwrócili ku Bogu, dokonując czynów godnych tego nawrócenia.

20но сꙋ́щымъ въ дама́сцѣ пре́жде и҆ во і҆ерⷭ҇ли́мѣ, и҆ во всѧ́цѣй странѣ̀ і҆ꙋде́йстей и҆ ꙗ҆зы́кѡмъ проповѣ́дꙋю пока́ѧтисѧ и҆ ѡ҆брати́тисѧ къ бг҃ꙋ, достѡ́йна покаѧ́нїю дѣла̀ творѧ́ще.

J 9,39 - 10,9

39Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: – Na sąd przyszedłem na ten świat, aby ci, co nie widzą, widzieli, a ci, co widzą, stali się ślepymi.

39Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: на сꙋ́дъ а҆́зъ въ мі́ръ се́й прїидо́хъ, да неви́дѧщїи ви́дѧтъ, и҆ ви́дѧщїи слѣ́пи бꙋ́дꙋтъ.

40Niektórzy faryzeusze, co z Nim byli, usłyszeli to i rzekli Mu: – Czy i my ślepi jesteśmy?

40И҆ слы́шаша ѿ фарїсє́й сїѧ̑ сꙋ́щїи съ ни́мъ и҆ рѣ́ша є҆мꙋ̀: є҆да̀ и҆ мы̀ слѣ́пи є҆смы̀;

41Rzekł im Jezus: – Gdybyście byli ślepi, nie mielibyście grzechu. Teraz zaś mówicie: – Widzimy. Grzech wasz pozostaje.

41Речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆́ще бы́сте слѣ́пи бы́ли, не бы́сте и҆мѣ́ли грѣха̀: нн҃ѣ же глаго́лете, ꙗ҆́кѡ ви́димъ, грѣ́хъ ᲂу҆̀бо ва́шъ пребыва́етъ.

1Amen, amen, mówię wam: – Kto nie wchodzi do zagrody owiec przez bramę, ale gdzie indziej przechodzi, ten jest złodziejem i zbójem.

1А҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ: не входѧ́й две́рьми во дво́ръ ѻ҆́вчїй, но прела́зѧ и҆́нꙋдѣ, то́й та́ть є҆́сть и҆ разбо́йникъ:

2Ten zaś, co przez bramę przechodzi, jest pasterzem owiec.

2а҆ входѧ́й две́рьми па́стырь є҆́сть ѻ҆вца́мъ:

3Temu stróż otwiera, a owce głos jego słyszą i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.

3семꙋ̀ две́рникъ ѿверза́етъ, и҆ ѻ҆́вцы гла́съ є҆гѡ̀ слы́шатъ, и҆ своѧ̑ ѻ҆́вцы глаша́етъ по и҆́мени, и҆ и҆зго́нитъ и҆̀хъ:

4Kiedy swoje owce wywiedzie, przed nimi idzie, a owce w ślad za nim idą, bo głos jego znają.

4и҆ є҆гда̀ своѧ̑ ѻ҆́вцы и҆ждене́тъ, пред̾ ни́ми хо́дитъ: и҆ ѻ҆́вцы по не́мъ и҆́дꙋтъ, ꙗ҆́кѡ вѣ́дѧтъ гла́съ є҆гѡ̀:

5Za obcym zaś w ślad nie pójdą, lecz uciekają od niego, albowiem głosu obcych nie znają.

5по чꙋжде́мъ же не и҆́дꙋтъ, но бѣжа́тъ ѿ негѡ̀, ꙗ҆́кѡ не зна́ютъ чꙋжда́гѡ гла́са.

6Taką to przypowieść powiedział im Jezus, oni zaś nie pojęli tego, co im mówił.

6Сїю̀ при́тчꙋ речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша, что̀ бѧ́ше, ꙗ҆̀же гл҃аше и҆̀мъ.

7Rzekł im więc znowu Jezus: – Amen, amen, mówię wam, że Ja jestem bramą owiec.

7Рече́ же па́ки и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь две́рь ѻ҆вца́мъ.

8Wszyscy, którzy przychodzili przede Mną, złodziejami są i zbójami, ich jednak owce nie usłuchały.

8Всѝ, є҆ли́кѡ (и҆́хъ) прїи́де пре́жде менє̀, та́тїе сꙋ́ть и҆ разбѡ́йницы: но не послꙋ́шаша и҆́хъ ѻ҆́вцы.

9Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9А҆́зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, сп҃се́тсѧ, и҆ вни́детъ и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

świętym równym apostołom J 10,1-9

1Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Kto nie wchodzi do zagrody owiec przez bramę, ale gdzie indziej przechodzi, ten jest złodziejem i zbójem.

1Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: не входѧ́й две́рьми во дво́ръ ѻ҆́вчїй, но прела́зѧ и҆́нꙋдѣ, то́й та́ть є҆́сть и҆ разбо́йникъ.

2Ten zaś, co przez bramę przechodzi, jest pasterzem owiec.

2а҆ входѧ́й две́рьми па́стырь є҆́сть ѻ҆вца́мъ:

3Temu stróż otwiera, a owce głos jego słyszą i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.

3семꙋ̀ две́рникъ ѿверза́етъ, и҆ ѻ҆́вцы гла́съ є҆гѡ̀ слы́шатъ, и҆ своѧ̑ ѻ҆́вцы глаша́етъ по и҆́мени, и҆ и҆зго́нитъ и҆̀хъ:

4Kiedy swoje owce wywiedzie, przed nimi idzie, a owce w ślad za nim idą, bo głos jego znają.

4и҆ є҆гда̀ своѧ̑ ѻ҆́вцы и҆ждене́тъ, пред̾ ни́ми хо́дитъ: и҆ ѻ҆́вцы по не́мъ и҆́дꙋтъ, ꙗ҆́кѡ вѣ́дѧтъ гла́съ є҆гѡ̀:

5Za obcym zaś w ślad nie pójdą, lecz uciekają od niego, albowiem głosu obcych nie znają.

5по чꙋжде́мъ же не и҆́дꙋтъ, но бѣжа́тъ ѿ негѡ̀, ꙗ҆́кѡ не зна́ютъ чꙋжда́гѡ гла́са.

6Taką to przypowieść powiedział im Jezus, oni zaś nie pojęli tego, co im mówił.

6Сїю̀ при́тчꙋ речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша, что̀ бѧ́ше, ꙗ҆̀же гл҃аше и҆̀мъ.

7Rzekł im więc znowu Jezus: – Amen, amen, mówię wam, że Ja jestem bramą owiec.

7Рече́ же па́ки и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь две́рь ѻ҆вца́мъ.

8Wszyscy, którzy przychodzili przede Mną, złodziejami są i zbójami, ich jednak owce nie usłuchały.

8Всѝ, є҆ли́кѡ (и҆́хъ) прїи́де пре́жде менє̀, та́тїе сꙋ́ть и҆ разбѡ́йницы: но не послꙋ́шаша и҆́хъ ѻ҆́вцы.

9Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9А҆́зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, сп҃се́тсѧ, и҆ вни́детъ и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →