ndz, 16(3) sie niedziela, 16(3) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 15(2) styczeń 2022 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

świętemu Ga 5,22 - 6,2

22A owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, miłosierdzie, wiara,

22Бра́тїе, пло́дъ дх҃о́вный є҆́сть: любы̀, ра́дость, ми́ръ, долготерпѣ́нїе, блгⷭ҇ть, млⷭ҇рдїе, вѣ́ра,

23łagodność, wstrzemięźliwość; względem takowych nie ma Prawa.

23кро́тость, воздержа́нїе: на таковы́хъ нѣ́сть зако́на.

24Ci, co należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z namiętnościami i żądzami.

24А҆ и҆̀же хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть, пло́ть распѧ́ша со страстьмѝ и҆ похотьмѝ.

25Skoro więc żyjemy Duchem, według Ducha też postępujmy.

25А҆́ще живе́мъ дꙋ́хомъ, дꙋ́хомъ и҆ да хо́димъ.

26Nieżądni próżnej chwały, prowokując jedni drugich i zazdroszcząc sobie nawzajem.

26Не быва́имъ тщесла́вни, дрꙋ́гъ дрꙋ́га раздража́юще, дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ зави́дѧще.

1Bracia, nawet jeśli ktoś zostanie przyłapany na jakimś występku, to wy, duchowi, poprawiajcie go w duchu łagodności, uważając na siebie, żebyś i ty nie uległ pokusie.

1Бра́тїе, а҆́ще и҆ впаде́тъ человѣ́къ въ нѣ́кое прегрѣше́нїе, вы̀ дꙋхо́внїи и҆справлѧ́йте такова́го дꙋ́хомъ кро́тости: блюды́й себѐ, да не и҆ ты̀ и҆скꙋше́нъ бꙋ́деши.

2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.

2Дрꙋ́гъ дрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.

soboty przed Objawieniem 1 Tm 3,14-4,5

1Prawdziwe to słowo: jeśli ktoś dąży do biskupstwa, to pięknego dzieła pragnie.

1Ча́до тїмоѳе́е, вѣ́рно сло́во, а҆́ще кто̀ є҆пі́скопства хо́щетъ, добра̀ дѣ́ла жела́етъ.

2Trzeba więc, aby biskup był nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozważny, pobożny, uczciwy, gościnny, nauczający,

2Подоба́етъ ᲂу҆̀бо є҆пі́скопꙋ бы́ти непоро́чнꙋ, є҆ди́ныѧ жены̀ мꙋ́жꙋ, тре́звенꙋ, цѣломꙋ́дрꙋ, (благоговѣ́йнꙋ,) че́стнꙋ, страннолюби́вꙋ, ᲂу҆чи́тельнꙋ,

3nieskłonny do wina, niezapalczywy, niekłótliwy, niechciwy, ale wyrozumiały, [niezawistny, nieprzywiązany do bogactwa];

3не пїѧ́ницѣ, не бі́йцѣ, не сварли́вꙋ, не мшелои́мцꙋ, но кро́ткꙋ, (не зави́стливꙋ,) не сребролю́бцꙋ,

4własnym domem dobrze zarządzający, utrzymujący dzieci w posłuszeństwie, z wszelką skromnością;

4сво́й до́мъ до́брѣ пра́вѧщꙋ, ча̑да и҆мꙋ́щꙋ въ послꙋша́нїи со всѧ́кою чистото́ю {че́стностїю}:

5bo jeśli ktoś swojemu domowi przewodzić nie umie, to jak będzie się troszczył o Cerkiew Bożą?

5а҆́ще же кто̀ своегѡ̀ до́мꙋ не ᲂу҆мѣ́етъ пра́вити, ка́кѡ ѡ҆ цр҃кви бж҃їей прилѣжа́ти возмо́жетъ;

Łk 14,1-11

1W owym czasie, wszedł Jezus w szabat do domu któregoś z przełożonych faryzeuszy, aby jeść chleb, a oni Go podpatrywali,

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ до́мъ нѣ́коегѡ кнѧ́зѧ фарїсе́йска, въ сꙋббѡ́тꙋ хлѣ́бъ ꙗ҆́сти: и҆ ті́и бѧ́хꙋ назира́юще є҆го̀.

2oto znalazł się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę.

2и҆ сѐ, человѣ́къ нѣ́кїй, и҆мы́й водны́й трꙋ́дъ, бѣ̀ пред̾ ни́мъ.

3A Jezus, zwracając się do znawców Prawa i faryzeuszy, rzekł: – Czy wolno uzdrawiać w szabat?

3И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ къ зако́нникѡмъ и҆ фарїсе́ѡмъ, гл҃ѧ: а҆́ще досто́итъ въ сꙋббѡ́тꙋ цѣли́ти;

4Oni zaś milczeli. I ująwszy za rękę, uzdrowił go i odprawił.

4Ѻ҆ни́ же ᲂу҆молча́ша. И҆ прїе́мь и҆сцѣлѝ є҆го̀, и҆ ѿпꙋстѝ.

5A do nich rzekł: – Jeśli osioł albo wół któregoś z was wpadnie do studni, czyż [nikt] nie wyciągnie go od razu w dzień szabatu?

5И҆ ѿвѣща́въ къ ни̑мъ речѐ: кото́рагѡ ѿ ва́съ ѻ҆се́лъ и҆лѝ во́лъ въ стꙋдене́цъ впаде́тъ, и҆ не а҆́бїе ли и҆сто́ргнетъ є҆го̀ въ де́нь сꙋббѡ́тный;

6I nie potrafili Mu na to odpowiedzieć.

6И҆ не возмого́ша ѿвѣща́ти є҆мꙋ̀ къ си̑мъ.

7Widząc zaś, jak goście wybierali sobie pierwsze miejsca, powiedział im przypowieść:

7Гл҃аше же къ зва̑ннымъ при́тчꙋ, ѡ҆бдержѧ̀ {внима́ѧ}, ка́кѡ предсѣда̑нїѧ и҆збира́хꙋ, гл҃ѧ къ ни̑мъ:

8– Gdy ktoś zaprosi cię na wesele, nie zajmuj pierwszego miejsca, bo może być zaproszony przez niego ktoś znakomitszy od ciebie

8є҆гда̀ зва́нъ бꙋ́деши ки́мъ на бра́къ, не сѧ́ди на пре́днемъ мѣ́стѣ: є҆да̀ кто̀ честнѣ́е тебє̀ бꙋ́детъ зва́нныхъ,

9i gdy przyjdzie ten, który ciebie i jego zaprosił, powie ci: – Zrób temu miejsce – a ty pójdziesz ze wstydem zająć miejsce ostatnie.

9и҆ прише́дъ и҆́же тебѐ зва́вый и҆ ѻ҆́наго, рече́тъ тѝ: да́ждь семꙋ̀ мѣ́сто: и҆ тогда̀ на́чнеши со стꙋдо́мъ послѣ́днее мѣ́сто держа́ти.

10Ale gdy będziesz zaproszony, spocznij na ostatnim miejscu, żeby gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powiedział ci: – Przyjacielu, przenieś się wyżej. Wtedy będzie ci chwała wobec wszystkich współbiesiadników.

10Но є҆гда̀ зва́нъ бꙋ́деши, ше́дъ сѧ́ди на послѣ́днемъ мѣ́стѣ, да є҆гда̀ прїи́детъ зва́вый тѧ̀, рече́тъ тѝ: дрꙋ́же, посѧ́ди вы́ше: тогда̀ бꙋ́детъ тѝ сла́ва пред̾ зва́нными съ тобо́ю:

11Albowiem każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony.

11ꙗ҆́кѡ всѧ́къ возносѧ́йсѧ смири́тсѧ, и҆ смирѧ́ѧйсѧ вознесе́тсѧ.

świętemu Łk 6,17-23

17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,

17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:

18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.

18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.

19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.

19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.

20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.

20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.

21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.

21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.

22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.

22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.

23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.

23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.

soboty przed Objawieniem Mt 3,1-11

1W owym czasie, przybywa Jan Chrzciciel, zwiastując na Pustyni Judejskiej,

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, прїи́де і҆ѡа́ннъ крⷭ҇ти́тель, проповѣ́даѧ въ пꙋсты́ни і҆ꙋде́йстѣй

2i mówi: – Nawracajcie się, przybliżyło się bowiem Królestwo Niebios!

2и҆ глаго́лѧ: пока́йтесѧ, прибли́жибосѧ црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное.

3Ten bowiem jest, o którym mówił Izajasz prorok: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Pana! Prostymi czyńcie ścieżki Jego!

3Се́й бо є҆́сть рече́нный и҆са́їемъ прⷪ҇ро́комъ, глаго́лющимъ: гла́съ вопїю́щагѡ въ пꙋсты́ни: ᲂу҆гото́вайте пꙋ́ть гдⷭ҇ень, пра̑вы твори́те стєзѝ є҆гѡ̀.

4Sam zaś Jan miał odzienie z włosia wielbłądziego i pas skórzany na swoich biodrach, a pokarmem jego była szarańcza i miód dzikich pszczół.

4Са́мъ же і҆ѡа́ннъ и҆мѧ́ше ри́зꙋ свою̀ ѿ вла̑съ вельблꙋ̑ждь и҆ по́ѧсъ ᲂу҆сме́нъ ѡ҆ чре́слѣхъ свои́хъ: снѣ́дь же є҆гѡ̀ бѣ̀ прꙋ́жїе и҆ ме́дъ ди́вїй.

5Wówczas wychodziła do niego cała Jerozolima i cała Judea, i cała okolica Jordanu,

5Тогда̀ и҆схожда́ше къ немꙋ̀ і҆ерⷭ҇ли́ма, и҆ всѧ̀ і҆ꙋде́а, и҆ всѧ̀ страна̀ і҆ѻрда́нскаѧ,

6i byli chrzczeni przez niego w [rzece] Jordan wyznając swoje grzechy.

6и҆ креща́хꙋсѧ во і҆ѻрда́нѣ ѿ негѡ̀, и҆сповѣ́дающе грѣхѝ своѧ̑.

7Widząc zaś [Jan] licznych faryzeuszy i saduceuszy przychodzących do chrztu, rzekł im: – Potomstwo żmijowe, kto wam powiedział, żeby uciekać przed nadchodzącym gniewem?

7Ви́дѣвъ же (і҆ѡа́ннъ) мнѡ́ги фарїсє́и и҆ саддꙋкє́и грѧдꙋ́щыѧ на креще́нїе є҆гѡ̀, речѐ и҆̀мъ: рождє́нїѧ є҆хі́днѡва, кто̀ сказа̀ ва́мъ бѣжа́ти ѿ бꙋ́дꙋщагѡ гнѣ́ва;

8Przynieście więc owoc godny nawrócenia

8сотвори́те ᲂу҆̀бо пло́дъ досто́инъ покаѧ́нїѧ,

9i niech się wam nie zdaje, że [możecie] sobie mówić: – Za ojca mamy Abrahama! Mówię bowiem wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi.

9и҆ не начина́йте глаго́лати въ себѣ̀: ѻ҆тца̀ и҆́мамы а҆враа́ма: глаго́лю бо ва́мъ, ꙗ҆́кѡ мо́жетъ бг҃ъ ѿ ка́менїѧ сегѡ̀ воздви́гнꙋти ча̑да а҆враа́мꙋ:

10Siekiera zaś do korzenia drzewa już jest przyłożona. Każde zatem drzewo, które nie przynosi dobrego owocu, jest wycinane i w ogień wrzucane.

10ᲂу҆же́ бо и҆ сѣки́ра при ко́рени дре́ва лежи́тъ: всѧ́ко ᲂу҆̀бо дре́во, є҆́же не твори́тъ плода̀ добра̀, посѣка́емо быва́етъ и҆ во ѻ҆́гнь вмета́емо:

11Ja bowiem chrzczę was w wodzie ku nawróceniu, Ten zaś, Kto za mną przychodzi, mocniejszy jest ode mnie, Ten, Któremu nie jestem godzien nosić [Jego] sandałów. On was będzie chrzcił Duchem Świętym i ogniem.

11а҆́зъ ᲂу҆́бѡ креща́ю вы̀ водо́ю въ покаѧ́нїе: грѧды́й же по мнѣ̀ крѣ́плїй менє̀ є҆́сть, є҆мꙋ́же нѣ́смь досто́инъ сапогѝ понестѝ: то́й вы̀ крⷭ҇ти́тъ дх҃омъ ст҃ы́мъ и҆ ѻ҆гне́мъ:

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →