pon, 17(4) sie poniedziałek, 17(4) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 26(13) lipiec 2022 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Kor 6,20 - 7,12

20Drogo bowiem zostaliście kupieni. Wysławiajcie więc Boga w ciałach waszych i duszach waszych, które należą do Boga.

20Бра́тїе, просла́вите бг҃а въ тѣлесѣ́хъ ва́шихъ, и҆ въ дꙋша́хъ ва́шихъ, ꙗ҆̀же сꙋ́ть бж҃їѧ.

1Co do tego, o czym pisaliście: dobrze jest, gdy mężczyzna nie dotyka kobiety.

1А҆ ѡ҆ ни́хже писа́сте мѝ, добро̀ человѣ́кꙋ женѣ̀ не прикаса́тисѧ.

2Ale ze względu na rozpustę niech każdy ma swoją żonę i każda [kobieta] niech ma własnego męża.

2Но блꙋдодѣѧ́нїѧ ра́ди кі́йждо свою̀ женꙋ̀ да и҆́мать, и҆ ка́ѧждо (жена̀) своего̀ мꙋ́жа да и҆́мать.

3Niech mąż oddaje żonie należną jej miłość, podobnie i żona mężowi.

3Женѣ̀ мꙋ́жъ до́лжнꙋю любо́вь да воздае́тъ: та́кожде и҆ жена̀ мꙋ́жꙋ.

4Żona nie rozporządza swoim ciałem, ale mąż; podobnie i mąż nie rozporządza swoim ciałem, ale żona.

4Жена̀ свои́мъ тѣ́ломъ не владѣ́етъ, но мꙋ́жъ: та́кожде и҆ мꙋ́жъ свои́мъ тѣ́ломъ не владѣ́етъ, но жена̀.

5Nie unikajcie siebie nawzajem, chyba że za obopólną zgodą na jakiś czas, aby przebywać w poście i modlitwie. Potem znowu bądźcie ze sobą, aby nie kusił was szatan z powodu waszej niewstrzemięźliwości.

5Не лиша́йте себє̀ дрꙋ́гъ дрꙋ́га, то́чїю по согла́сїю до вре́мене, да пребыва́ете въ постѣ̀ и҆ моли́твѣ, и҆ па́ки вкꙋ́пѣ собира́йтесѧ, да не и҆скꙋша́етъ ва́съ сатана̀ невоздержа́нїемъ ва́шимъ.

6A to mówię, dając radę, a nie z polecenia.

6Сїе́ же глаго́лю по совѣ́тꙋ, (а҆) не по повелѣ́нїю.

7Chcę bowiem, aby wszyscy ludzie byli tacy, jak ja; ale każdy ma własny dar od Boga: jeden taki, drugi inny.

7Хощꙋ́ бо, да всѝ человѣ́цы бꙋ́дꙋтъ, ꙗ҆́коже и҆ а҆́зъ: но кі́йждо своѐ дарова́нїе и҆́мать ѿ бг҃а, ѻ҆́въ ᲂу҆́бѡ си́це, ѻ҆́въ же си́це.

8Mówię zaś niezaślubionym i wdowom: dobrze byłoby dla nich, gdyby pozostali tacy jak i ja;

8Глаго́лю же безбра̑чнымъ и҆ вдови́цамъ: добро̀ и҆̀мъ є҆́сть, а҆́ще пребꙋ́дꙋтъ ꙗ҆́коже и҆ а҆́зъ:

9jeśli jednak wytrwać nie mogą, to niech się pobiorą. Bo lepiej jest pobrać się niż płonąć.

9а҆́ще ли не ᲂу҆держа́тсѧ, да посѧга́ютъ: лꙋ́чше бо є҆́сть жени́тисѧ, не́жели разжиза́тисѧ.

10A zaślubionym nakazuję nie ja, ale Pan: żona niech nie odchodzi od męża;

10А҆ ѡ҆жени́вшымсѧ завѣщава́ю не а҆́зъ, но гдⷭ҇ь: женѣ̀ ѿ мꙋ́жа не разлꙋча́тисѧ:

11a gdyby odeszła, niech zostanie samotna lub niech się z mężem pojedna. A mąż niech nie odchodzi od żony.

11а҆́ще ли же и҆ разлꙋчи́тсѧ, да пребыва́етъ безбра́чна, и҆лѝ да смири́тсѧ съ мꙋ́жемъ (свои́мъ): и҆ мꙋ́жꙋ жены̀ не ѿпꙋща́ти.

12Pozostałym mówię ja, a nie Pan: jeśli jakiś brat ma żonę niewierzącą i ta zgadza się mieszkać z nim, to niech jej nie odrzuca;

12Про́чымъ же а҆́зъ глаго́лю, (а҆) не гдⷭ҇ь: а҆́ще кото́рый бра́тъ женꙋ̀ и҆́мать невѣ́рнꙋ, и҆ та̀ благоволи́тъ жи́ти съ ни́мъ, да не ѡ҆ставлѧ́етъ є҆ѧ̀:

archaniołowi Hbr 2,2-10

2Jeśli bowiem powiedziane przez aniołów słowo stało się niewzruszone, a wszelkie przestępstwo i nieposłuszeństwo otrzymało sprawiedliwą odpłatę,

2Бра́тїе, а҆́ще глаго́ланное а҆́гг҃лы сло́во бы́сть и҆звѣ́стно, и҆ всѧ́ко престꙋпле́нїе и҆ ѡ҆слꙋша́нїе пра́ведное прїѧ́тъ мздовоздаѧ́нїе:

3to jak my jej unikniemy, wzgardziwszy tak wielkim zbawieniem? Które to na początku było zwiastowane przez Pana, a potwierdzone zostało nam przez tych, którzy usłyszeli.

3ка́кѡ мы̀ ᲂу҆бѣжи́мъ, ѡ҆ толи́цѣмъ неради́вше спⷭ҇нїи, є҆́же зача́ло прїе́мь глаго́латисѧ ѿ гдⷭ҇а, слы́шавшими въ на́съ и҆звѣсти́сѧ,

4O nim Bóg zaświadczył znakami i niezwykłymi czynami, i rozmaitymi przejawami mocy, i Ducha Świętego przydzieleniem według własnej woli.

4сосвидѣ́тельствꙋющꙋ бг҃ꙋ зна́меньми же и҆ чꙋдесы̀, и҆ разли́чными си́лами, и҆ дх҃а ст҃а́гѡ раздѣле́ньми, по свое́й є҆мꙋ̀ во́ли;

5Albowiem nie aniołom poddał Bóg przyszły zamieszkany [świat], o którym mówimy.

5Не а҆́гг҃лѡмъ бо покорѝ бг҃ъ вселе́ннꙋю грѧдꙋ́щꙋю, ѡ҆ не́йже глаго́лемъ:

6Zaświadczył zaś ktoś gdzieś, mówiąc: Czym jest człowiek, że pamiętasz o nim, lub syn człowieczy, że go nawiedzasz?

6засвидѣ́тельствова же нѣ́гдѣ нѣ́кто, глаго́лѧ: что̀ є҆́сть человѣ́къ, ꙗ҆́кѡ по́мниши є҆го̀; и҆лѝ сы́нъ человѣ́ческїй, ꙗ҆́кѡ посѣща́еши и҆̀;

7Uczyniłeś go niewiele mniejszym od aniołów, chwałą i czcią uwieńczyłeś go, i postawiłeś go nad dziełami rąk twoich,

7ᲂу҆ма́лилъ є҆сѝ є҆го̀ ма́лымъ нѣ́чимъ ѿ а҆́гг҃лъ: сла́вою и҆ чтⷭ҇їю вѣнча́лъ є҆сѝ є҆го̀ и҆ поста́вилъ є҆сѝ є҆го̀ над̾ дѣ́лы рꙋкꙋ̀ твоє́ю,

8wszystko poddałeś pod stopy jego. Skoro bowiem wszystko poddał Jemu, nie pozostawił niczego, co nie byłoby Mu poddane. Teraz zaś nie widzimy jeszcze, że wszystko jest Jemu poddane.

8всѧ̑ покори́лъ є҆сѝ под̾ но́зѣ є҆гѡ̀. Внегда́ же покори́ти є҆мꙋ̀ всѧ́чєскаѧ, ничто́же ѡ҆ста́ви є҆мꙋ̀ непокоре́но. Нн҃ѣ же не ᲂу҆̀ ви́димъ є҆мꙋ̀ всѧ́чєскаѧ покорє́на:

9A w Tym, który został uczyniony niewiele mniejszym od aniołów, widzimy Jezusa z powodu doznania śmierci, chwałą i czcią uwieńczonego, ażeby z łaski Bożej za każdego śmierci zakosztował.

9а҆ ᲂу҆ма́ленаго ма́лымъ чи́мъ ѿ а҆́гг҃лъ ви́димъ і҆и҃са, за прїѧ́тїе сме́рти сла́вою и҆ чтⷭ҇їю вѣнча́нна, ꙗ҆́кѡ да блгⷣтїю бж҃їею за всѣ́хъ вкꙋ́ситъ сме́рти.

10Przystało bowiem Temu, dla którego wszystko i przez którego wszystko, by wielu synów do chwały doprowadził; Przywódcę ich zbawienia, przez cierpienia uczynił doskonałym.

10Подоба́ше бо є҆мꙋ̀, є҆гѡ́же ра́ди всѧ́чєскаѧ и҆ и҆́мже всѧ́чєскаѧ, приве́дшꙋ мнѡ́ги сы́ны въ сла́вꙋ, нача́льника спⷭ҇нїѧ и҆́хъ страда́ньми соверши́ти.

Mt 14,2-13

2W owym czasie, usłyszawszy Herod tetrarcha wieść o Jezusie, rzekł do swoich sług: – To jest Jan Chrzciciel, on powstał z martwych i dlatego dokonują się przez niego dzieła mocy.

2Во вре́мѧ ѻ҆́но, ᲂу҆слы́шавъ и҆́рѡдъ четвертовла́стникъ слꙋ́хъ і҆и҃совъ, речѐ ѻ҆трокѡ́мъ свои́мъ: се́й є҆́сть і҆ѡа́ннъ крⷭ҇ти́тель, то́й воскре́се ѿ ме́ртвыхъ, и҆ сегѡ̀ ра́ди си̑лы дѣ́ютсѧ ѡ҆ не́мъ.

3Herod bowiem, pojmawszy Jana, zakuł go w kajdany i wtrącił do więzienia przez Herodiadę, żonę Filipa, brata swego.

3И҆́рѡдъ бо є҆́мь і҆ѡа́нна, свѧза̀ є҆го̀ и҆ всадѝ въ темни́цꙋ, и҆рѡдїа́ды ра́ди жены̀ фїлі́ппа бра́та своегѡ̀:

4Mówił mu bowiem Jan: – Nie godzi ci się mieć jej.

4глаго́лаше бо є҆мꙋ̀ і҆ѡа́ннъ: не досто́итъ тѝ и҆мѣ́ти є҆ѧ̀.

5I chciał go zabić, ale bał się ludu, bo go mieli za proroka.

5И҆ хотѧ́щь є҆го̀ ᲂу҆би́ти, ᲂу҆боѧ́сѧ наро́да, занѐ ꙗ҆́кѡ прⷪ҇ро́ка є҆го̀ и҆мѣ́ѧхꙋ.

6Gdy nastał dzień urodzin Heroda, tańczyła córka Herodiady pośrodku [gości] i spodobała się Herodowi.

6Дню́ же бы́вшꙋ рождества̀ и҆́рѡдова, плѧса̀ дщѝ и҆рѡдїа́дина посредѣ̀ и҆ ᲂу҆годѝ и҆́рѡдови:

7Toteż pod przysięgą przyrzekł jej dać, o co by poprosiła.

7тѣ́мже и҆ съ клѧ́твою и҆зречѐ є҆́й да́ти, є҆гѡ́же а҆́ще воспро́ситъ.

8Ona zaś namówiona przez swoją matkę: – Daj mi – rzecze – tu na tacy głowę Jana Chrzciciela.

8Ѻ҆на́ же нава́ждена ма́терїю свое́ю, да́ждь мѝ, речѐ, здѣ̀ на блю́дѣ главꙋ̀ і҆ѡа́нна крⷭ҇ти́телѧ.

9I zasmucił się król, lecz dla przysięgi i współbiesiadników rozkazał, by jej dano.

9И҆ печа́ленъ бы́сть ца́рь: клѧ́твы же ра́ди и҆ за возлежа́щихъ съ ни́мъ, повелѣ̀ да́ти (є҆́й)

10I posłał, by ścięto Janowi głowę w więzieniu.

10и҆ посла́въ ᲂу҆сѣ́кнꙋ і҆ѡа́нна въ темни́цѣ.

11I przyniesiono głowę jego na tacy, i dano dziewczynce, i zaniosła swojej matce.

11И҆ принесо́ша главꙋ̀ є҆гѡ̀ на блю́дѣ и҆ да́ша дѣви́цѣ: и҆ ѿнесѐ ма́тери свое́й.

12I przyszedłszy, uczniowie jego zabrali ciało jego i pogrzebali je. I poszli opowiedzieć Jezusowi.

12И҆ пристꙋ́пльше ᲂу҆ченицы̀ є҆гѡ̀ взѧ́ша тѣ́ло (є҆гѡ̀) и҆ погребо́ша є҆̀: и҆ прише́дше возвѣсти́ша і҆и҃сови.

13Gdy to usłyszał Jezus, odpłynął stamtąd łodzią na miejsce pustynne, by być na osobności. Ale tłumy usłyszawszy to, szły pieszo z miast w ślad za Nim.

13И҆ слы́шавъ і҆и҃съ ѿи́де ѿтꙋ́дꙋ въ кораблѝ въ пꙋ́сто мѣ́сто є҆ди́нъ {ѡ҆со́бь}: и҆ слы́шавше наро́ди по не́мъ и҆до́ша пѣ́ши ѿ градѡ́въ.

archaniołowi Łk 10,16-21

16Rzecze Pan swoim uczniom: Kto was słucha, Mnie słucha, i kto was odrzuca, Mnie odrzuca; kto zaś Mnie odrzuca, odrzuca Tego, który Mnie posłał.

16Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ч҃нкѡ́мъ: Слꙋ́шаѧй ва́съ, менѐ слꙋ́шаетъ: и҆ ѿмета́ѧйсѧ ва́съ, менѐ ѿмета́етсѧ. ѿмета́ѧйсѧ же менѐ, ѿмета́етсѧ посла́вшагѡ мѧ̀.

17Powróciło zatem siedemdziesięciu, mówiąc z radością: – Panie, na imię Twoje nawet demony nam ulegają.

17Возврати́шасѧ же се́дмьдесѧтъ съ ра́достїю, глаго́люще: гдⷭ҇и, и҆ бѣ́си повинꙋ́ютсѧ на́мъ ѡ҆ и҆́мени твое́мъ.

18Powiedział im: – Widziałem szatana niby błyskawicę z nieba spadającego.

18Рече́ же и҆̀мъ: ви́дѣхъ сатанꙋ̀ ꙗ҆́кѡ мо́лнїю съ небесѐ спа́дша.

19Oto dałem wam władzę deptania po wężach i skorpionach, i po całej mocy wroga, i nic wam nie zaszkodzi.

19Сѐ, даю̀ ва́мъ вла́сть настꙋпа́ти на ѕмїю̀ и҆ на скорпі́ю и҆ на всю̀ си́лꙋ вра́жїю: и҆ ничесѡ́же ва́съ вреди́тъ:

20Jednakże nie radujcie się z tego, że duchy wam ulegają; z tego się radujcie, że imiona wasze zapisane są w niebiosach.

20ѻ҆ба́че ѡ҆ се́мъ не ра́дꙋйтесѧ, ꙗ҆́кѡ дꙋ́си ва́мъ повинꙋ́ютсѧ: ра́дꙋйтесѧ же, ꙗ҆́кѡ и҆мена̀ ва̑ша напи̑сана сꙋ́ть на нб҃сѣ́хъ.

21W owej godzinie rozradował się w duchu Jezus i rzekł: – Wysławiam Cię, Ojcze, Panie niebios i ziemi, bo ukryłeś to przed mądrymi i rozumnymi, a odsłoniłeś to maluczkim. Tak, Ojcze, bo to znalazło upodobanie przed Tobą. I, zwracając się do uczniów, powiedział:

21Въ то́й ча́съ возра́довасѧ дх҃омъ і҆и҃съ и҆ речѐ: и҆сповѣ́даютисѧ, ѻ҆́ч҃е, гдⷭ҇и нб҃сѐ и҆ землѝ, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆таи́лъ є҆сѝ сїѧ̑ ѿ премꙋ́дрыхъ и҆ разꙋ́мныхъ, и҆ ѿкры́лъ є҆сѝ та̑ младе́нцємъ: є҆́й, ѻ҆́ч҃е, ꙗ҆́кѡ та́кѡ бы́сть бл҃говоле́нїе пред̾ тобо́ю.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →