sob, 15(2) sie sobota, 15(2) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 14(1) styczeń 2023 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 10,9-16

9Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, спасе́тсѧ, и҆ вни́детъ, и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

10Złodziej przychodzi tylko, aby ukraść, zabić i zatracić. Ja przyszedłem, aby życie mieli i mieli w obfitości.

10Та́ть не прихо́дитъ, ра́звѣ да ᲂу҆кра́детъ и҆ ᲂу҆бїе́тъ и҆ погꙋби́тъ: а҆́зъ прїидо́хъ, да живо́тъ и҆́мꙋтъ и҆ ли́шше и҆́мꙋтъ.

11Ja jestem dobrym pasterzem; dobry pasterz życie swoje oddaje za owce.

11А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: па́стырь до́брый дꙋ́шꙋ свою̀ полага́етъ за ѻ҆́вцы:

12Najemnik, który nie jest pasterzem, dla którego te owce nie są własne, widzi nadchodzącego wilka i porzuca owce, i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza.

12а҆ нае́мникъ, и҆́же нѣ́сть па́стырь, є҆мꙋ́же не сꙋ́ть ѻ҆́вцы своѧ̑, ви́дитъ во́лка грѧдꙋ́ща и҆ ѡ҆ставлѧ́етъ ѻ҆́вцы и҆ бѣ́гаетъ, и҆ во́лкъ расхи́титъ и҆̀хъ и҆ распꙋ́дитъ ѻ҆́вцы:

13A najemnik ucieka, bo jest najemnikiem i nie troszczy się o owce.

13а҆ нае́мникъ бѣжи́тъ, ꙗ҆́кѡ нае́мникъ є҆́сть и҆ неради́тъ ѡ҆ ѻ҆вца́хъ.

14Ja jestem dobrym pasterzem i znam Moje, i Moje Mnie znają.

14А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: и҆ зна́ю моѧ̑, и҆ зна́ютъ мѧ̀ моѧ̑:

15Jak Ojciec Mnie zna, tak i Ja znam Ojca i duszę Moją oddaję za owce.

15ꙗ҆́коже зна́етъ мѧ̀ ѻ҆ц҃ъ, и҆ а҆́зъ зна́ю ѻ҆ц҃а̀: и҆ дꙋ́шꙋ мою̀ полага́ю за ѻ҆́вцы.

16A mam inne owce, które nie są z tej zagrody. I te trzeba Mi prowadzić, i głos Mój usłyszą, i nastanie jedno stado i jeden pasterz.

16И҆ и҆́ны ѻ҆́вцы и҆́мамъ, ꙗ҆̀же не сꙋ́ть ѿ двора̀ сегѡ̀, и҆ ты̑ѧ мѝ подоба́етъ привестѝ: и҆ гла́съ мо́й ᲂу҆слы́шатъ, и҆ бꙋ́детъ є҆ди́но ста́до (и҆) є҆ди́нъ па́стырь.

Obrzezaniu Kol 2,8-12

8Bracia, baczcie, aby ktoś was nie uwiódł filozofią i czczymi urojeniami, opartymi na ludzkich podaniach, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie,

8Бра́тїе, блюди́тесѧ, да никто́же ва́съ бꙋ́детъ прельща́ѧ фїлосо́фїею и҆ тще́тною ле́стїю, по преда́нїю человѣ́ческомꙋ, по стїхі́амъ мі́ра, а҆ не по хрⷭ҇тѣ̀:

9bo w Nim mieszka pełnia Boskości cieleśnie,

9ꙗ҆́кѡ въ то́мъ живе́тъ всѧ́ко и҆сполне́нїе бжⷭ҇тва̀ тѣле́снѣ:

10i macie pełnię w Nim, który jest Głową wszelkiej zwierzchności i władzy.

10и҆ да бꙋ́дете въ не́мъ и҆спо́лнени, и҆́же є҆́сть глава̀ всѧ́комꙋ нача́лꙋ и҆ вла́сти:

11W Nim też zostaliście obrzezani obrzezaniem nie ręką uczynionym, przez zdjęcie z siebie szaty grzesznego ciała, lecz obrzezaniem Chrystusowym,

11ѡ҆ не́мже и҆ ѡ҆брѣ́зани бы́сте ѡ҆брѣ́занїемъ нерꙋкотворе́ннымъ, въ совлече́нїи тѣ́ла грѣхо́внагѡ пло́ти, во ѡ҆брѣ́занїи хрⷭ҇то́вѣ,

12współpogrzebani z Nim przez chrzest. W Nim też zostaliście współwskrzeszeni przez wiarę w działanie Boga, który wskrzesił Go z martwych.

12спогре́бшесѧ є҆мꙋ̀ кр҃ще́нїемъ: ѡ҆ не́мже и҆ совоста́сте вѣ́рою дѣ́йствїѧ бг҃а, воскреси́вшагѡ є҆го̀ и҆з̾ ме́ртвыхъ:

świętemu Hbr 7,26 - 8,2

26Takiego bowiem godzi się nam mieć Arcykapłana, świątobliwego, wolnego od zła, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników i będącego ponad niebem;

26Бра́тїе, тако́въ на́мъ подоба́ше а҆рхїере́й, преподо́бенъ, неѕло́бивъ, безскве́рненъ, ѿлꙋче́нъ ѿ грѣ̑шникъ, и҆ вы́шше нб҃съ бы́въ:

27który nie potrzebuje każdego dnia podobnie jak arcykapłani składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu, uczynił to bowiem raz na zawsze, siebie samego złożywszy [w ofierze].

27и҆́же не и҆́мать по всѧ̑ дни̑ нꙋ́жды, ꙗ҆́коже первосвѧще́нницы, пре́жде ѡ҆ свои́хъ грѣсѣ́хъ жє́ртвы приноси́ти, пото́мъ же ѡ҆ людски́хъ: сїе́ бо сотворѝ є҆ди́ною, себѐ прине́съ.

28Prawo bowiem ustanawia arcykapłanami ludzi mających słabości, a słowo przysięgi, które nastąpiło po Prawie – Syna uczynionego doskonałym na wieki.

28Зако́нъ бо человѣ́ки поставлѧ́етъ первосвѧще́нники, и҆мꙋ́щыѧ не́мощь: сло́во же клѧ́твенное, є҆́же по зако́нѣ, сн҃а во вѣ́ки соверше́нна.

1Głównym zaś w tym, co powiedziano, jest to, że takiego mamy Arcykapłana, który zasiadł po prawicy Tronu Majestatu w niebie,

1Глава́ же ѡ҆ глаго́лемыхъ: такова̀ и҆́мамы первосщ҃е́нника, и҆́же сѣ́де ѡ҆деснꙋ́ю прⷭ҇то́ла вели́чествїѧ на нб҃сѣ́хъ,

2Liturga tego, co święte, i Namiotu prawdziwego, który wzniósł Pan, a nie człowiek.

2ст҃ы̑мъ слꙋжи́тель и҆ ски́нїи и҆́стиннѣй, ю҆́же водрꙋзѝ гдⷭ҇ь, а҆ не человѣ́къ.

soboty przed Objawieniem 1 Tm 3,14 - 4,5

14Piszę ci to, mając nadzieję, że niebawem do ciebie przyjdę.

14Ча́до тїмоѳе́е, сїѧ̑ пишꙋ̀ тебѣ̀, ᲂу҆пова́ѧ прїитѝ къ тебѣ̀ ско́рѡ:

15Gdybym jednak się opóźnił, to trzeba, żebyś wiedział, jak należy postępować w Domu Bożym, który jest Cerkwią Boga żywego, filarem i umocnieniem prawdy.

15а҆́ще же заме́длю, да ᲂу҆вѣ́си, ка́кѡ подоба́етъ въ домꙋ̀ бж҃їи жи́ти, ꙗ҆́же є҆́сть цр҃ковь бг҃а жи́ва, сто́лпъ и҆ ᲂу҆твержде́нїе и҆́стины.

16A niewątpliwie wielka jest tajemnica pobożności: Bóg objawił się w ciele, został usprawiedliwiony w Duchu, ukazał się aniołom, zwiastowany był pośród narodów, przyjęty z wiarą w świecie, został wyniesiony w chwale.

16И҆ и҆сповѣ́дꙋемѡ ве́лїѧ є҆́сть бл҃гоче́стїѧ та́йна: бг҃ъ ꙗ҆ви́сѧ во пл҃ти, ѡ҆правда́сѧ въ дс҃ѣ, показа́сѧ а҆́гг҃лѡмъ, проповѣ́данъ бы́сть во ꙗ҆зы́цѣхъ, вѣ́ровасѧ въ мі́рѣ, вознесе́сѧ во сла́вѣ.

1A Duch wyraźnie mówi, że w ostatnich czasach niektórzy odstąpią od wiary, dając posłuch duchom zwodniczym i naukom demonów,

1Дх҃ъ же ꙗ҆́вственнѣ гл҃етъ, ꙗ҆́кѡ въ послѣ̑днѧѧ времена̀ ѿстꙋ́пѧтъ нѣ́цыи ѿ вѣ́ры, вне́млюще дꙋховѡ́мъ ле́стчымъ и҆ ᲂу҆че́нїємъ бѣсѡ́вскимъ,

2w obłudzie kłamcy, którzy wypalili w sobie własne sumienie,

2въ лицемѣ́рїи лжесловє́сникъ, сожже́нныхъ свое́ю со́вѣстїю,

3zabraniając małżeństwa i powstrzymując od pokarmów, które Bóg stworzył, aby były one przyjmowane z dziękczynieniem przez wierzących i tych, którzy poznali prawdę.

3возбранѧ́ющихъ жени́тисѧ, ᲂу҆далѧ́тисѧ ѿ бра́шенъ, ꙗ҆̀же бг҃ъ сотворѝ въ снѣде́нїе со благодаре́нїемъ вѣ̑рнымъ и҆ позна́вшымъ и҆́стинꙋ.

4Bo przecież każde stworzenie Boże jest dobre i niczego nie należy odrzucać z tego, co jest przyjmowane z dziękczynieniem,

4Занѐ всѧ́кое созда́нїе бж҃їе добро̀, и҆ ничто́же ѿме́тно, со благодаре́нїемъ прїе́млемо,

5uświęcane jest bowiem przez słowo Boże i modlitwę.

5ѡ҆сщ҃а́етсѧ бо сло́вомъ бж҃їимъ и҆ моли́твою.

Obrzezaniu Łk 2,20-21.40-52

20W owym czasie, pasterze powrócili, wielbiąc i sławiąc Boga za wszystko, co usłyszeli i ujrzeli tak, jak to im zostało powiedziane.

20Во вре́мѧ ѻ҆́но возврати́шасѧ па́стырїе, сла́вѧще и҆ хва́лѧще бг҃а ѡ҆ всѣ́хъ, ꙗ҆̀же слы́шаша и҆ ви́дѣша, ꙗ҆́коже глаго́лано бы́сть къ ни́мъ.

21A gdy dopełniło się dni osiem, by Go obrzezać, zostało Mu nadane imię Jezus, przez anioła oznajmione przed Jego poczęciem w łonie matki.

21И҆ є҆гда̀ и҆спо́лнишасѧ ѻ҆́смь дні́й, да ѡ҆брѣ́жꙋтъ є҆го̀, и҆ нареко́ша и҆́мѧ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ, нарече́нное а҆́гг҃ломъ пре́жде да́же не зача́тсѧ во чре́вѣ.

40A dziecko dorastało i umacniało się duchem, pełne mądrości, i łaska Boża była na Nim.

40Ѻ҆троча́ же растѧ́ше и҆ крѣплѧ́шесѧ дх҃омъ, и҆сполнѧ́ѧсѧ премⷣрости: и҆ блгⷣть бж҃їѧ бѣ̀ на не́мъ.

41Rodzice Jego chodzili każdego roku do Jeruzalem na święto Paschy.

41И҆ хожда́ста роди́тєлѧ є҆гѡ̀ на всѧ́ко лѣ́то во і҆ерⷭ҇ли́мъ въ пра́здникъ па́схи.

42I stało się, gdy miał lat dwanaście, że poszli, zgodnie ze zwyczajem, na święto.

42И҆ є҆гда̀ бы́сть двоюна́десѧти лѣ̑тꙋ, восходѧ́щымъ и҆̀мъ во і҆ерⷭ҇ли́мъ по ѡ҆бы́чаю пра́здника,

43I dobiegły końca dni pobytu; kiedy wracali, chłopiec Jezus pozostał w Jeruzalem, ale Józef i Jego Matka nie wiedzieli o tym.

43и҆ сконча́вшымъ дни̑, и҆ возвраща́ющимасѧ и҆́ма, ѡ҆ста̀ ѻ҆́трокъ і҆и҃съ во і҆ерⷭ҇ли́мѣ: и҆ не разꙋмѣ̀ і҆ѡ́сифъ и҆ мт҃и є҆гѡ̀:

44Sądząc, że jest wśród współtowarzyszy podróży, przeszli dzień drogi i szukali Go pośród krewnych i znajomych,

44мнѣ̑вша же є҆го̀ въ дрꙋжи́нѣ сꙋ́ща, преидо́ста днѐ пꙋ́ть, и҆ и҆ска́ста є҆го̀ во сро́дницѣхъ и҆ въ зна́емыхъ:

45a nie znalazłszy, powrócili do Jeruzalem, szukając Go.

45и҆ не ѡ҆брѣ̑тша є҆го̀, возврати́стасѧ во і҆ерⷭ҇ли́мъ, взыска̑юща є҆го̀.

46I stało się, że po trzech dniach znaleźli Go w świątyni, siedzącego pośród nauczycieli, słuchającego i stawiającego im pytania.

46И҆ бы́сть по трїе́хъ дне́хъ, ѡ҆брѣто́ста є҆го̀ въ це́ркви, сѣдѧ́щаго посредѣ̀ ᲂу҆чи́телей, и҆ послꙋ́шающаго и҆́хъ, и҆ вопроша́ющаго и҆̀хъ:

47Ci wszyscy, którzy Go słuchali, zdumiewali się bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

47ᲂу҆жаса́хꙋсѧ же всѝ послꙋ́шающїи є҆гѡ̀ ѡ҆ ра́зꙋмѣ и҆ ѡ҆ ѿвѣ́тѣхъ є҆гѡ̀.

48Widząc Go, dziwili się, a matka Jego rzekła do Niego: – Dziecko, cóż nam uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja, pełni bólu, szukaliśmy Cię.

48И҆ ви̑дѣвша є҆го̀, диви́стасѧ: и҆ къ немꙋ̀ мт҃и є҆гѡ̀ речѐ: ча́до, что̀ сотворѝ на́ма та́кѡ; сѐ, ѻ҆те́цъ тво́й и҆ а҆́зъ болѧ̑ща и҆ска́хома тебѐ.

49I rzekł im: – Jak to szukaliście Mnie? Czyż nie wiedzieliście, że trzeba Mi być w tym, co jest Mego Ojca?

49И҆ речѐ къ ни́ма: что̀ ꙗ҆́кѡ и҆ска́ста менѐ; не вѣ́ста ли, ꙗ҆́кѡ въ тѣ́хъ, ꙗ҆̀же ѻ҆ц҃а̀ моегѡ̀, досто́итъ бы́ти мѝ;

50Oni zaś nie pojęli słowa, które im powiedział.

50И҆ та̑ не разꙋмѣ́ста гл҃го́ла, є҆го́же гл҃а и҆́ма.

51I zszedł z nimi, i przybył do Nazaretu, i był im posłuszny. Matka zaś Jego zachowywała wszystkie te słowa w swoim sercu.

51И҆ сни́де съ ни́ма и҆ прїи́де въ назаре́тъ: и҆ бѣ̀ повинꙋ́ѧсѧ и҆́ма. И҆ мт҃и є҆гѡ̀ соблюда́ше всѧ̑ гл҃го́лы сїѧ̑ въ срⷣцы свое́мъ.

52Jezus zaś wzrastał w mądrości, w latach oraz w łasce u Boga i u ludzi.

52И҆ і҆и҃съ преспѣва́ше премⷣростїю и҆ во́зрастомъ и҆ блгⷣтїю ᲂу҆ бг҃а и҆ человѣ̑къ.

świętemu Łk 6,17-23

17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,

17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:

18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.

18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.

19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.

19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.

20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.

20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.

21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.

21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.

22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.

22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.

23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.

23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.

soboty przed Objawieniem Mt 3,1-11

1W owym czasie, przybywa Jan Chrzciciel, zwiastując na Pustyni Judejskiej,

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, прїи́де і҆ѡа́ннъ крⷭ҇ти́тель, проповѣ́даѧ въ пꙋсты́ни і҆ꙋде́йстѣй

2i mówi: – Nawracajcie się, przybliżyło się bowiem Królestwo Niebios!

2и҆ глаго́лѧ: пока́йтесѧ, прибли́жибосѧ црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное.

3Ten bowiem jest, o którym mówił Izajasz prorok: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Pana! Prostymi czyńcie ścieżki Jego!

3Се́й бо є҆́сть рече́нный и҆са́їемъ прⷪ҇ро́комъ, глаго́лющимъ: гла́съ вопїю́щагѡ въ пꙋсты́ни: ᲂу҆гото́вайте пꙋ́ть гдⷭ҇ень, пра̑вы твори́те стєзѝ є҆гѡ̀.

4Sam zaś Jan miał odzienie z włosia wielbłądziego i pas skórzany na swoich biodrach, a pokarmem jego była szarańcza i miód dzikich pszczół.

4Са́мъ же і҆ѡа́ннъ и҆мѧ́ше ри́зꙋ свою̀ ѿ вла̑съ вельблꙋ̑ждь и҆ по́ѧсъ ᲂу҆сме́нъ ѡ҆ чре́слѣхъ свои́хъ: снѣ́дь же є҆гѡ̀ бѣ̀ прꙋ́жїе и҆ ме́дъ ди́вїй.

5Wówczas wychodziła do niego cała Jerozolima i cała Judea, i cała okolica Jordanu,

5Тогда̀ и҆схожда́ше къ немꙋ̀ і҆ерⷭ҇ли́ма, и҆ всѧ̀ і҆ꙋде́а, и҆ всѧ̀ страна̀ і҆ѻрда́нскаѧ,

6i byli chrzczeni przez niego w [rzece] Jordan wyznając swoje grzechy.

6и҆ креща́хꙋсѧ во і҆ѻрда́нѣ ѿ негѡ̀, и҆сповѣ́дающе грѣхѝ своѧ̑.

7Widząc zaś [Jan] licznych faryzeuszy i saduceuszy przychodzących do chrztu, rzekł im: – Potomstwo żmijowe, kto wam powiedział, żeby uciekać przed nadchodzącym gniewem?

7Ви́дѣвъ же (і҆ѡа́ннъ) мнѡ́ги фарїсє́и и҆ саддꙋкє́и грѧдꙋ́щыѧ на креще́нїе є҆гѡ̀, речѐ и҆̀мъ: рождє́нїѧ є҆хі́днѡва, кто̀ сказа̀ ва́мъ бѣжа́ти ѿ бꙋ́дꙋщагѡ гнѣ́ва;

8Przynieście więc owoc godny nawrócenia

8сотвори́те ᲂу҆̀бо пло́дъ досто́инъ покаѧ́нїѧ,

9i niech się wam nie zdaje, że [możecie] sobie mówić: – Za ojca mamy Abrahama! Mówię bowiem wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi.

9и҆ не начина́йте глаго́лати въ себѣ̀: ѻ҆тца̀ и҆́мамы а҆враа́ма: глаго́лю бо ва́мъ, ꙗ҆́кѡ мо́жетъ бг҃ъ ѿ ка́менїѧ сегѡ̀ воздви́гнꙋти ча̑да а҆враа́мꙋ:

10Siekiera zaś do korzenia drzewa już jest przyłożona. Każde zatem drzewo, które nie przynosi dobrego owocu, jest wycinane i w ogień wrzucane.

10ᲂу҆же́ бо и҆ сѣки́ра при ко́рени дре́ва лежи́тъ: всѧ́ко ᲂу҆̀бо дре́во, є҆́же не твори́тъ плода̀ добра̀, посѣка́емо быва́етъ и҆ во ѻ҆́гнь вмета́емо:

11Ja bowiem chrzczę was w wodzie ku nawróceniu, Ten zaś, Kto za mną przychodzi, mocniejszy jest ode mnie, Ten, Któremu nie jestem godzien nosić [Jego] sandałów. On was będzie chrzcił Duchem Świętym i ogniem.

11а҆́зъ ᲂу҆́бѡ креща́ю вы̀ водо́ю въ покаѧ́нїе: грѧды́й же по мнѣ̀ крѣ́плїй менє̀ є҆́сть, є҆мꙋ́же нѣ́смь досто́инъ сапогѝ понестѝ: то́й вы̀ крⷭ҇ти́тъ дх҃омъ ст҃ы́мъ и҆ ѻ҆гне́мъ:

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →