na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
25Dlatego odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy względem bliźniego swego, bo członkami jedni drugich jesteśmy.
25Бра́тїе, ѿло́жше лжꙋ̀ глаго́лите и҆́стинꙋ кі́йждо ко и҆́скреннемꙋ своемꙋ̀: занѐ є҆смы̀ дрꙋгъдрꙋ́гꙋ ᲂу҆́дове.
26Gniewajcie się i nie grzeszcie; słońce niech nie zajdzie nad gniewem waszym
26Гнѣ́вайтесѧ и҆ не согрѣша́йте: со́лнце да не за́йдетъ въ гнѣ́вѣ ва́шемъ:
27i nie dawajcie miejsca diabłu.
27нижѐ дади́те мѣ́ста дїа́волꙋ.
28Kradnący niech już nie kradnie, niech raczej trudzi się, zdobywając [własnymi] rękami dobro, aby miał co dać potrzebującemu.
28Крады́й ктомꙋ̀ да не кра́детъ, но па́че да трꙋжда́етсѧ, дѣ́лаѧ свои́ма рꙋка́ма благо́е, да и҆́мать подаѧ́ти тре́бꙋющемꙋ.
29Żadne zgniłe słowo niech nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, ku budowaniu wiary i aby obdarzało [ono] słuchających łaską.
29Всѧ́ко сло́во гни́ло да не и҆схо́дитъ и҆з̾ ᲂу҆́стъ ва́шихъ, но то́чїю є҆́же є҆́сть бл҃го къ созда́нїю вѣ́ры, да да́стъ блгⷣть слы́шащымъ.
30I nie zasmucajcie Świętego Ducha Bożego, w którym zostaliście zapieczętowani na dzień Odkupienia.
30И҆ не ѡ҆скорблѧ́йте дх҃а ст҃а́гѡ бж҃їѧ, и҆́мже зна́менастесѧ въ де́нь и҆збавле́нїѧ.
31Wszelka gorycz i rozdrażnienie, i gniew, i wrzask, i bluźnierstwo niech znikną spośród was ze wszelkim złem.
31Всѧ́ка го́ресть, и҆ гнѣ́въ, и҆ ꙗ҆́рость, и҆ кли́чь, и҆ хꙋла̀ да во́зметсѧ ѿ ва́съ, со всѧ́кою ѕло́бою:
32Bądźcie [zaś] jedni dla drugich dobrzy, miłosierni, darując sobie samym, tak jak i Bóg w Chrystusie wam darował.
32быва́йте же дрꙋ́гъ ко дрꙋ́гꙋ бла́зи, милосе́рди, проща́юще дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ, ꙗ҆́коже и҆ бг҃ъ во хрⷭ҇тѣ̀ прости́лъ є҆́сть ва́мъ.
19W owym czasie, Herod tetrarcha był upominany przez Jana z powodu Herodiady, żony brata swego, i całego zła, jakie uczynił,
19Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆́рѡдъ четвертовла́стникъ ѡ҆блича́емь ѿ і҆ѡа́нна ѡ҆ и҆рѡдїа́дѣ женѣ̀ бра́та своегѡ̀, и҆ ѡ҆ всѣ́хъ, ꙗ҆̀же сотворѝ ѕла̑ѧ и҆́рѡдъ:
20dodał do tego wszystkiego jeszcze i to, że zamknął Jana w więzieniu.
20приложѝ и҆ сїѐ над̾ всѣ́ми, и҆ затворѝ і҆ѡа́нна въ темни́цѣ.
21Stało się, że kiedy cały lud był chrzczony, i Jezus został ochrzczony, i modlił się, otwarte zostały niebiosa,
21Бы́сть же є҆гда̀ крⷭ҇ти́шасѧ всѝ лю́дїе, и҆ і҆и҃сꙋ кр҃щшꙋсѧ и҆ молѧ́щꙋсѧ, ѿве́рзесѧ не́бо,
22i Duch Święty zstąpił na Niego cieleśnie w postaci jakby gołębia, i był głos z niebios: – Ty jesteś Moim Synem umiłowanym, w Tobie znalazłem upodobanie.
22и҆ сни́де дх҃ъ ст҃ы́й тѣле́снымъ ѡ҆́бразомъ, ꙗ҆́кѡ го́лꙋбь, на́нь: и҆ гла́съ съ небесѐ бы́сть, гл҃ѧ: ты̀ є҆сѝ сн҃ъ мо́й возлю́бленный, ѡ҆ тебѣ̀ бл҃говоли́хъ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.