pt, 14(1) sie piątek, 14(1) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 6 stycznia 2024 (24 grudnia 2023) roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Ga 3,15-22

15Bracia, po ludzku mówię: przecież nikt nie obala ani nie uzupełnia czyjegoś prawomocnego testamentu.

15Бра́тїе, по человѣ́кꙋ глаго́лю ѻ҆ба́че человѣ́ческагѡ пред̾ꙋтвержде́нна завѣ́та никто́же ѿмета́етъ и҆лѝ приповелѣва́етъ.

16Obietnice bowiem zostały dane Abrahamowi i jego potomstwu. Nie powiedziano przecież: potomkom, jakby było wielu, lecz dla jednego: i twemu Potomkowi, którym jest Chrystus.

16А҆враа́мꙋ же рече́ни бы́ша ѡ҆бѣ́ты, и҆ сѣ́мени є҆гѡ̀. Не глаго́летъ (же): и҆ сѣ́менємъ, ꙗ҆́кѡ ѡ҆ мно́зѣхъ, но ꙗ҆́кѡ ѡ҆ є҆ди́номъ: и҆ сѣ́мени твоемꙋ̀, и҆́же є҆́сть хрⷭ҇то́съ.

17To właśnie mówię: Prawo, które wcześniej zostało ustanowione przez Boga w Chrystusie – które powstało czterysta trzydzieści lat później – nie obala testamentu, bo to unieważniłoby obietnicę.

17Сїе́ же глаго́лю, завѣ́та пред̾ꙋтвержде́ннагѡ ѿ бг҃а во хрⷭ҇та̀, бы́вый по лѣ́тѣхъ четы́риста и҆ три́десѧтихъ зако́нъ не ѿмета́етъ, во є҆́же разори́ти ѡ҆бѣтова́нїе.

18Bo jeśli dziedzictwo wynika z Prawa, to nie z obietnicy. A przecież Abrahama, poprzez obietnicę, obdarował Bóg.

18А҆́ще бо ѿ зако́на наслѣ́дїе, не ктомꙋ̀ (ᲂу҆жѐ) ѿ ѡ҆бѣтова́нїѧ: а҆враа́мꙋ же ѡ҆бѣтова́нїемъ дарова̀ бг҃ъ.

19Cóż więc Prawo? Zostało dodane ze względu na przestępstwa, aż do przyjścia Potomka, dla którego była dana obietnica, a przykazania dane przez aniołów ręką pośrednika.

19Что̀ ᲂу҆̀бо зако́нъ; Престꙋпле́нїй ра́ди приложи́сѧ, до́ндеже прїи́детъ сѣ́мѧ, є҆мꙋ́же ѡ҆бѣтова́сѧ, вчине́нъ а҆́гг҃лы, рꙋко́ю хода́таѧ.

20Tam, gdzie jest tylko jeden, nie potrzeba pośrednika, a Bóg jest jeden.

20Хода́тай же є҆ди́нагѡ нѣ́сть, бг҃ъ же є҆ди́нъ є҆́сть.

21Czyżby więc Prawo było przeciw obietnicom Bożym? Wcale nie! Bo gdyby Prawo nadane mogło obdarzyć życiem, to rzeczywiście z Prawa byłaby sprawiedliwość.

21Зако́нъ ли ᲂу҆̀бо проти́вꙋ ѡ҆бѣтова́нїємъ бж҃їимъ; Да не бꙋ́детъ. А҆́ще бо да́нъ бы́сть зако́нъ могі́й ѡ҆живи́ти, вои́стиннꙋ ѿ зако́на бы была̀ пра́вда:

22Wszakże Pismo zamknęło wszystko pod grzechem, żeby dzięki wierze [w] Jezusa Chrystusa obietnica została dana wierzącym.

22но затворѝ писа́нїе всѣ́хъ под̾ грѣхо́мъ, да ѡ҆бѣтова́нїе ѿ вѣ́ры і҆и҃съ хрⷭ҇то́вы да́стсѧ вѣ́рꙋющымъ.

Mt 13,31-36

31Rzecze Pan taką przypowieść: – Podobne jest Królestwo Niebios do ziarnka gorczycy, które człowiek wziąwszy zasiał na polu swoim.

31Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: подо́бно є҆́сть црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное зе́рнꙋ горꙋ́шичнꙋ, є҆́же взе́мъ (л. к҃ѳ) человѣ́къ всѣ́ѧ на селѣ̀ свое́мъ.

32Najmniejsze wprawdzie jest ze wszystkich nasion, gdy jednak wyrośnie, większe jest od innych roślin i staje się drzewem, tak że ptaki niebiańskie przylatują i wiją sobie gniazda na jego gałęziach.

32є҆́же ма́лѣйше ᲂу҆́бѡ є҆́сть ѿ всѣ́хъ сѣ́менъ: є҆гда́ же возрасте́тъ, бо́лѣе (всѣ́хъ) ѕе́лїй є҆́сть и҆ быва́етъ дре́во, ꙗ҆́кѡ прїитѝ пти́цамъ небє́снымъ и҆ вита́ти на вѣ́твехъ є҆гѡ̀.

33Powiedział im inną przypowieść: – Podobne jest Królestwo Niebios do zaczynu, który kobieta wziąwszy wmieszała w trzy miary mąki, tak że wszystko się zakwasiło.

33И҆́нꙋ при́тчꙋ гл҃а и҆̀мъ: подо́бно є҆́сть црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное ква́сꙋ, є҆го́же взе́мши жена̀ скры̀ въ са́тѣхъ трїе́хъ мꙋкѝ, до́ндеже вскисо́ша всѧ̑.

34To wszystko powiedział Jezus do tłumów w przypowieściach, a bez przypowieści nic do nich nie mówił.

34Сїѧ̑ всѧ̑ гл҃а і҆и҃съ въ при́тчахъ наро́дѡмъ, и҆ без̾ при́тчи ничесо́же гл҃аше къ ни̑мъ:

35Aby się wyjaśniło, co jest powiedziane przez proroka mówiącego: Otworzę w przypowieściach usta moje i ogłoszę to, co ukryte od założenia świata.

35ꙗ҆́кѡ да сбꙋ́детсѧ рече́нное прⷪ҇ро́комъ, глаго́лющимъ: ѿве́рзꙋ въ при́тчахъ ᲂу҆ста̀ моѧ̑: ѿры́гнꙋ сокровє́ннаѧ ѿ сложе́нїѧ мі́ра.

36Wówczas Jezus zostawiwszy tłumy przyszedł do domu. I podeszli do Niego uczniowie Jego, mówiąc: – Objaśnij nam przypowieść o kąkolu na polu.

36Тогда̀ ѡ҆ста́вль наро́ды, прїи́де въ до́мъ і҆и҃съ. И҆ пристꙋпи́ша къ немꙋ̀ ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀, глаго́люще: скажѝ на́мъ при́тчꙋ пле́вєлъ се́льныхъ.

Hbr 1,1-12; Łk 2,1-20

1Wielokrotnie i na wiele sposobów od dawna Bóg przemawiał do ojców przez proroków,

1Многоча́стнѣ и҆ многоѡбра́знѣ дре́вле бг҃ъ гл҃авый ѻ҆тцє́мъ во прⷪ҇ро́цѣхъ,

2na ostatek tych dni przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego, przez Niego też wieki stworzył.

2въ послѣ́докъ дні́й си́хъ гл҃а на́мъ въ сн҃ѣ, є҆го́же положѝ наслѣ́дника всѣ̑мъ, и҆́мже и҆ вѣ́ки сотворѝ.

3On będąc blaskiem chwały [Bożej] i odbiciem istoty Jego, dzierżąc wszystko Słowem mocy swojej, przez siebie dokonawszy oczyszczenia z grzechów naszych, zasiadł po prawicy [tronu] majestatu na wysokościach.

3И҆́же сы́й сїѧ́нїе сла́вы и҆ ѡ҆́бразъ ѵ҆поста́си є҆гѡ̀, носѧ́ же всѧ́чєскаѧ гл҃го́ломъ си́лы своеѧ̀, собо́ю ѡ҆чище́нїе сотвори́въ грѣхѡ́въ на́шихъ, сѣ́де ѡ҆деснꙋ́ю прⷭ҇то́ла вели́чествїѧ на высо́кихъ,

4O tyle będąc potężniejszy od aniołów, o ile znakomitsze od nich odziedziczył imię.

4толи́кѡ лꙋ́чшїй бы́въ а҆́гг҃лѡвъ, є҆ли́кѡ пресла́внѣе па́че и҆́хъ наслѣ́дствова и҆́мѧ.

5Któremu bowiem z aniołów rzekł kiedykolwiek: Synem moim jesteś ty, Ja dzisiaj zrodziłem cię? I znowu: Ja będę mu za Ojca, a on będzie mi za Syna.

5Комꙋ́ бо речѐ когда̀ ѿ а҆́гг҃лъ: сн҃ъ мо́й є҆сѝ ты̀, а҆́зъ дне́сь роди́хъ тѧ̀; И҆ па́ки: а҆́зъ бꙋ́дꙋ є҆мꙋ̀ во ѻ҆ц҃а̀, и҆ то́й бꙋ́детъ мнѣ̀ въ сн҃а;

6I znowu, gdy wprowadza Pierworodnego na [cały] zamieszkany [świat], mówi: Niech mu oddadzą pokłon wszyscy aniołowie Boży.

6Є҆гда́ же па́ки вво́дитъ перворо́днаго во вселе́ннꙋю, гл҃етъ: и҆ да покло́нѧтсѧ є҆мꙋ̀ всѝ а҆́гг҃ли бж҃їи.

7I do aniołów bowiem mówi: Czyniący aniołami Jego duchy, i sługami swoimi ogień płomienny.

7И҆ ко а҆́гг҃лѡмъ ᲂу҆́бѡ гл҃етъ: творѧ́й а҆́гг҃лы своѧ̑ дꙋ́хи и҆ слꙋги̑ своѧ̑ ѻ҆́гнь палѧ́щь.

8A do Syna zaś: Tron twój, Boże, na wieki wieków i berło prawości berłem Królestwa twego.

8Къ сн҃ꙋ же: прⷭ҇то́лъ тво́й, бж҃е, въ вѣ́къ вѣ́ка: же́злъ пра́вости же́злъ црⷭ҇твїѧ твоегѡ̀:

9Umiłowałeś sprawiedliwość i znienawidziłeś bezprawie, dlatego namaścił cię, Boże, Bóg twój olejem radości bardziej niż współuczestników twoich.

9возлюби́лъ є҆сѝ пра́вдꙋ и҆ возненави́дѣлъ є҆сѝ беззако́нїе: сегѡ̀ ра́ди пома́за тѧ̀, бж҃е, бг҃ъ тво́й є҆ле́емъ ра́дости па́че прича̑стникъ твои́хъ.

10Oraz: Ty, u początku, Panie, ziemię oparłeś na fundamencie i dzieła rąk twoich są niebiosa.

10И҆ (па́ки): въ нача́лѣ ты̀, гдⷭ҇и, зе́млю ѡ҆снова́лъ є҆сѝ, и҆ дѣла̀ рꙋкꙋ̀ твоє́ю сꙋ́ть небеса̀:

11One zginą, ty zaś trwasz, a wszystko jak szata zestarzeje się,

11та̑ поги́бнꙋтъ, ты́ же пребыва́еши: и҆ всѧ̑, ꙗ҆́коже ри́за, ѡ҆бетша́ютъ,

12jak okrycie zwiniesz je i przemienione zostaną; a ty ten sam jesteś i nie ustaną lata twoje.

12и҆ ꙗ҆́кѡ ѻ҆де́ждꙋ свїе́ши и҆̀хъ, и҆ и҆змѣнѧ́тсѧ: ты́ же то́йжде є҆сѝ, и҆ лѣ̑та твоѧ̑ не ѡ҆скꙋдѣ́ютъ.

1I stało się w owe dni, że wyszedł edykt cesarza Augusta, aby spisać wszystkich mieszkańców świata.

1Бы́сть же во дни̑ ты̑ѧ, и҆зы́де повелѣ́нїе ѿ ке́сарѧ а҆́ѵгꙋста написа́ти всю̀ вселе́ннꙋю.

2Pierwszy taki spis miał miejsce, kiedy Syrią zarządzał Kwiryniusz.

2Сїѐ написа́нїе пе́рвое бы́сть владѧ́щꙋ сѷрі́ею кѷрині́ю.

3I szli wszyscy, aby dać się zapisać; każdy do swego miasta.

3И҆ и҆дѧ́хꙋ всѝ написа́тисѧ, ко́ждо во сво́й гра́дъ.

4Także Józef wyszedł z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawida, które zwano Betlejem – był bowiem z domu i rodu Dawida –

4Взы́де же и҆ і҆ѡ́сифъ ѿ галїле́и, и҆з̾ гра́да назаре́та, во і҆ꙋде́ю, во гра́дъ дв҃довъ, и҆́же нарица́етсѧ виѳлее́мъ, занѐ бы́ти є҆мꙋ̀ ѿ до́мꙋ и҆ ѻ҆те́чества дв҃дова,

5by się zapisać wraz z Marią, powierzoną mu niewiastą, która była brzemienna.

5написа́тисѧ съ мр҃і́ею ѡ҆брꙋче́ною є҆мꙋ̀ жено́ю, сꙋ́щею непра́здною.

6Stało się zaś, gdy byli tam, że dopełniły się dla niej dni rodzenia

6Бы́сть же, є҆гда̀ бы́ста та́мѡ, и҆спо́лнишасѧ дні́е роди́ти є҆́й:

7i urodziła Syna swego pierworodnego, i owinęła Go w pieluszki, i położyła Go w żłobie, bo nie było dla nich miejsca w gospodzie.

7и҆ родѝ сн҃а своего̀ пе́рвенца, и҆ пови́тъ є҆го̀, и҆ положѝ є҆го̀ въ ꙗ҆́слехъ: занѐ не бѣ̀ и҆̀мъ мѣ́ста во ѡ҆би́тели.

8Byli też w tej okolicy pasterze, którzy pełnili straż nocą i czuwali nad swoim stadem.

8И҆ па́стырїе бѣ́хꙋ въ то́йже странѣ̀, бдѧ́ще и҆ стрегꙋ́ще стра́жꙋ нощнꙋ́ю ѡ҆ ста́дѣ свое́мъ.

9I anioł Pana przystąpił do nich, a chwała Pana rozbłysła wokół nich i ogarnął ich strach wielki.

9И҆ сѐ, а҆́гг҃лъ гдⷭ҇ень ста̀ въ ни́хъ, и҆ сла́ва гдⷭ҇нѧ ѡ҆сїѧ̀ и҆̀хъ: и҆ ᲂу҆боѧ́шасѧ стра́хомъ ве́лїимъ.

10I rzekł im anioł: – Nie bójcie się, oto bowiem zwiastuję wam radość wielką, która będzie dana całemu ludowi,

10И҆ речѐ и҆̀мъ а҆́гг҃лъ: не бо́йтесѧ: се́ бо, бл҃говѣствꙋ́ю ва́мъ ра́дость ве́лїю, ꙗ҆́же бꙋ́детъ всѣ̑мъ лю́демъ:

11że oto dzisiaj, w mieście Dawida, narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus, Pan.

11ꙗ҆́кѡ роди́сѧ ва́мъ дне́сь сп҃съ, и҆́же є҆́сть хрⷭ҇то́съ гдⷭ҇ь, во гра́дѣ дв҃довѣ:

12A oto znak dla was: znajdziecie dziecko owinięte w pieluszki i położone w żłobie.

12и҆ сѐ ва́мъ зна́менїе: ѡ҆брѧ́щете млⷣнца пови́та, лежа́ща въ ꙗ҆́слехъ.

13I nagle z aniołem stanęło mnóstwo zastępów niebiańskich, które sławiły Boga, mówiąc:

13И҆ внеза́пꙋ бы́сть со а҆́гг҃ломъ мно́жество вѡ́й нбⷭ҇ныхъ, хва́лѧщихъ бг҃а и҆ глаго́лющихъ:

14Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój w ludziach dobre upodobanie.

14сла́ва въ вы́шнихъ бг҃ꙋ, и҆ на землѝ ми́ръ, во человѣ́цѣхъ бл҃говоле́нїе.

15I stało się, kiedy aniołowie odeszli od nich do niebios, że mówili pasterze jeden do drugiego: – Chodźmy zatem do Betlejem i zobaczmy to słowo, które się stało, a które Pan nam obwieścił.

15И҆ бы́сть, ꙗ҆́кѡ ѿидо́ша ѿ ни́хъ на не́бо а҆́гг҃ли, и҆ человѣ́цы па́стырїе рѣ́ша дрꙋ́гъ ко дрꙋ́гꙋ: пре́йдемъ до виѳлее́ма и҆ ви́димъ гл҃го́лъ се́й бы́вшїй, є҆го́же гдⷭ҇ь сказа̀ на́мъ.

16I przyszli spiesznie, i znaleźli Mariam i Józefa, i niemowlę złożone w żłobie.

16И҆ прїидо́ша поспѣ́шшесѧ, и҆ ѡ҆брѣто́ша мр҃їа́мь же и҆ і҆ѡ́сифа, и҆ млⷣнца лежа́ща во ꙗ҆́слехъ.

17Ujrzawszy Je, obwieszczali słowo, które im powiedziano o tym dziecku.

17Ви́дѣвше же сказа́ша ѡ҆ гл҃го́лѣ гл҃го́ланнѣмъ и҆̀мъ ѡ҆ ѻ҆троча́ти се́мъ.

18I wszyscy słuchający zdumiewali się tym, co im powiedzieli pasterze.

18И҆ всѝ слы́шавшїи диви́шасѧ ѡ҆ глаго́ланныхъ ѿ па́стырей къ ни̑мъ.

19Mariam zaś strzegła wszystkich tych słów, składając je w sercu swoim.

19Мр҃їа́мь же соблюда́ше всѧ̑ глаго́лы сїѧ̑, слага́ющи въ се́рдцы свое́мъ.

20A pasterze powrócili, wielbiąc i sławiąc Boga za wszystko, co usłyszeli i ujrzeli tak, jak to im zostało powiedziane.

20И҆ возврати́шасѧ па́стырїе, сла́вѧще и҆ хва́лѧще бг҃а ѡ҆ всѣ́хъ, ꙗ҆̀же слы́шаша и҆ ви́дѣша, ꙗ҆́коже глаго́лано бы́сть къ ни̑мъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →