na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
7Возлю́бленнїи, повини́тесѧ бг҃ꙋ, проти́витесѧ же дїа́волꙋ, и҆ бѣжи́тъ ѿ ва́съ.
8Прибли́житесѧ бг҃ꙋ, и҆ прибли́житсѧ ва́мъ: ѡ҆чи́стите рꙋ́цѣ, грѣ̑шницы, и҆спра́вите сердца̀ ва̑ша, двоедꙋ́шнїи:
9постражди́те и҆ слези́те и҆ пла́читесѧ: смѣ́хъ ва́шъ въ пла́чь да ѡ҆брати́тсѧ, и҆ ра́дость въ сѣ́тованїе:
10смири́тесѧ пред̾ гдⷭ҇емъ, и҆ вознесе́тъ вы̀.
11Не ѡ҆клевета́йте дрꙋ́гъ дрꙋ́га, бра́тїе: ѡ҆клевета́ѧй бо бра́та, и҆лѝ ѡ҆сꙋжда́ѧй бра́та своего̀, ѡ҆клевета́етъ зако́нъ и҆ ѡ҆сꙋжда́етъ зако́нъ: а҆́ще же зако́нъ ѡ҆сꙋжда́еши, нѣ́си творе́цъ зако́на, но сꙋдїѧ̀.
12Є҆ди́нъ є҆́сть законополо́жникъ и҆ сꙋдїѧ̀, могі́й спастѝ и҆ погꙋби́ти: ты́ же кто̀ є҆сѝ ѡ҆сꙋжда́ѧй дрꙋ́га;
13Слы́шите нн҃ѣ, глаго́лющїи: дне́сь и҆лѝ ᲂу҆́трѣ по́йдемъ во ѡ҆́нъ гра́дъ, и҆ сотвори́мъ тꙋ̀ лѣ́то є҆ди́но, и҆ кꙋ́плю дѣ́емъ и҆ приѡбрѣ́тенїе:
14и҆̀же не вѣ́сте, что̀ ᲂу҆́трѣ слꙋчи́тсѧ: ка́ѧ бо жи́знь ва́ша, па́ра бо є҆́сть, ꙗ҆́же вма́лѣ ꙗ҆влѧ́етсѧ, пото́мъ же и҆счеза́етъ.
15Вмѣ́стѡ є҆́же бы глаго́лати ва́мъ: а҆́ще гдⷭ҇ь восхо́щетъ, и҆ жи́ви бꙋ́демъ, и҆ сотвори́мъ сїѐ и҆лѝ ѻ҆́но:
16нн҃ѣ же хва́литесѧ въ горды́нехъ ва́шихъ: всѧ́ка хвала̀ такова̀ ѕла̀ є҆́сть.
17Вѣ́дꙋщемꙋ ᲂу҆̀бо добро̀ твори́ти, и҆ не творѧ́щемꙋ, грѣ́хъ є҆мꙋ̀ є҆́сть.
1Teraz wy, bogacze, płaczcie, zawodząc w udrękach waszych, które [na was] nadchodzą.
1Прїиди́те нн҃ѣ, бога́тїи, пла́читесѧ и҆ рыда́йте ѡ҆ лю́тыхъ ско́рбехъ ва́шихъ грѧдꙋ́щихъ на вы̀.
2Bogactwo wasze zbutwiało, a szaty wasze przez mole zżarte.
2Бога́тство ва́ше и҆згнѝ, и҆ ри̑зы ва́шѧ мо́лїе поѧдо́ша.
3Złoto wasze i srebro rdza zżarła i rdza ich będzie wam jako świadectwo, i pożre ciała wasze jak ogień, które gromadziliście w ostatnich dniach.
3Зла́то ва́ше и҆ сребро̀ и҆зоржа́вѣ, и҆ ржа̀ и҆̀хъ въ послꙋ́шество на ва́съ бꙋ́детъ, и҆ снѣ́сть плѡ́ти ва́шѧ а҆́ки ѻ҆́гнь: є҆го́же сниска́сте въ послѣ̑днїѧ дни̑.
4Oto zapłata robotników, którzy uprawiali pola wasze, ta zatrzymana przez was, krzyczy, i wołania żniwiarzy doszły do uszu Pana Zastępów.
4Сѐ, мзда̀ дѣ́лателей дѣ́лавшихъ ни̑вы ва́шѧ, ᲂу҆держа́наѧ ѿ ва́съ, вопїе́тъ, и҆ вопїє́нїѧ жа́вшихъ во ᲂу҆́шы гдⷭ҇а саваѡ́ѳа внидо́ша.
5Pławiliście się na ziemi w zbytku i nurzaliście się w rozkoszy, utuczyliście serca wasze jak na dzień rzezi.
5Возвесели́стесѧ на землѝ, и҆ наслади́стесѧ: ᲂу҆пита́сте сердца̀ ва̑ша а҆́ки въ де́нь заколе́нїѧ.
6Zasądziliście, zabiliście sprawiedliwego – nie sprzeciwia się wam.
6Ѡ҆сꙋди́сте, ᲂу҆би́сте првⷣнаго: не проти́витсѧ ва́мъ.
7Trwajcie więc, bracia moi, w wielkiej cierpliwości aż do przyjścia Pana. Oto rolnik oczekuje na cenny owoc ziemi, będąc w tym cierpliwy, aż otrzyma deszcz – wczesny i późny.
7Долготерпи́те ᲂу҆̀бо, бра́тїе моѧ̑, до прише́ствїѧ гдⷭ҇нѧ. Сѐ земледѣ́лецъ жде́тъ честна́гѡ плода̀ ѿ землѝ, долготерпѧ̀ ѡ҆ не́мъ, до́ндеже прїи́метъ до́ждь ра́нъ и҆ по́зденъ:
8Trwajcie i wy w wielkiej cierpliwości, utwierdźcie serca wasze, bo przyjście Pana się przybliżyło.
8долготерпи́те ᲂу҆̀бо и҆ вы̀, ᲂу҆тверди́те сердца̀ ва̑ша, ꙗ҆́кѡ прише́ствїе гдⷭ҇не прибли́жисѧ.
9Nie obruszajcie się, bracia, jeden na drugiego, abyście nie zostali osądzeni; oto sędzia stanął u drzwi.
9Не воздыха́йте дрꙋ́гъ на дрꙋ́га, бра́тїе, да не ѡ҆сꙋжде́ни бꙋ́дете: сѐ, сꙋдїѧ̀ пред̾ две́рьми стои́тъ.
15A Chrystus umarł za wszystkich, aby ci, którzy żyją, już nie dla siebie żyli, lecz dla Tego, który za nich umarł i został wskrzeszony.
15Бра́тїе, хрⷭ҇то́съ за всѧ̑ ᲂу҆́мре, да живꙋ́щїи не ктомꙋ̀ себѣ̀ живꙋ́тъ: но ᲂу҆ме́ршемꙋ за ни́хъ и҆ воскре́сшемꙋ.
16Odtąd więc nie znamy nikogo według ciała; a jeśli nawet poznaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już tak nie znamy.
16Тѣ́мже и҆ мы̀ ѿнн҃ѣ ни є҆ди́нагѡ вѣ́мы по пло́ти: а҆́ще же и҆ разꙋмѣ́хомъ по пло́ти хрⷭ҇та̀, но нн҃ѣ ктомꙋ̀ не разꙋмѣ́емъ.
17Jeśli zatem ktoś jest w Chrystusie, to jest nowym stworzeniem. To, co stare, przeminęło i wszystko stało się nowe.
17Тѣ́мже а҆́ще кто̀ во хрⷭ҇тѣ̀, нова̀ тва́рь: дрє́внѧѧ мимоидо́ша, сѐ бы́ша всѧ̑ нѡва̀.
18A to wszystko z Boga, który pojednał nas ze sobą przez Jezusa Chrystusa i dał nam służbę pojednania,
18Всѧ́чєскаѧ же ѿ бг҃а, примири́вшагѡ на́съ себѣ̀ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ и҆ да́вшагѡ на́мъ слꙋже́нїе примире́нїѧ:
19jako że Bóg był w Chrystusie, jednając świat ze sobą, nie licząc ludziom ich przestępstw, i włożył w nas słowo pojednania,
19занѐ бг҃ъ бѣ̀ во хрⷭ҇тѣ̀ мі́ръ примирѧ́ѧ себѣ̀, не вмѣнѧ́ѧ и҆̀мъ согрѣше́нїй и҆́хъ и҆ положи́въ въ на́съ сло́во примире́нїѧ.
20więc w imieniu Chrystusa sprawujemy poselstwo, jak gdyby Bóg przez nas napominał; w imieniu Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!
20По хрⷭ҇тѣ̀ ᲂу҆̀бо мо́лимъ {посо́льствꙋемъ}, ꙗ҆́кѡ бг҃ꙋ молѧ́щꙋ на́ми, мо́лимъ по хрⷭ҇тѣ̀: примири́тесѧ съ бг҃омъ.
21[On] Tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w Nim stali się sprawiedliwością Bożą.
21Не вѣ́дѣвшаго бо грѣха̀ по на́съ грѣ́хъ сотворѝ, да мы̀ бꙋ́демъ пра́вда бж҃їѧ ѡ҆ не́мъ.
27W owym czasie, przybywa Jezus do Jerozolimy. I gdy chodził po świątyni, podchodzą do Niego arcykapłani, znawcy Ksiąg i starsi,
27Во вре́мѧ ѻ҆́но, прїи́де і҆и҃съ во і҆ерꙋсали́мъ: и҆ въ це́ркви ходѧ́щꙋ є҆мꙋ̀, прїидо́ша къ немꙋ̀ а҆рхїере́є, и҆ кни́жницы, и҆ ста́рцы,
28pytając Go: – Jakim prawem czynisz to wszystko? Kto dał Ci władzę, abyś to czynił?
28и҆ глаго́лаша є҆мꙋ̀: ко́ею ѡ҆́бластїю сїѧ̑ твори́ши; и҆ кто̀ тѝ ѡ҆́бласть сїю̀ дадѐ, да сїѧ̑ твори́ши;
29Odparł im Jezus:–Zapytam was o jedno: jeżeli Mi odpowiecie, także powiem wam, jakim prawem to czynię.
29І҆и҃съ же ѿвѣща́въ речѐ и҆̀мъ: вопрошꙋ́ вы и҆ а҆́зъ словесѐ є҆ди́нагѡ, и҆ ѿвѣща́йте мѝ: и҆ рекꙋ̀ ва́мъ, ко́ею ѡ҆́бластїю сїѧ̑ творю̀:
30Chrzest Janowy pochodził z niebios czy od ludzi? Odpowiedzcie Mi!
30кр҃ще́нїе і҆ѡа́нново съ нб҃се́ ли бѣ̀, и҆лѝ ѿ человѣ̑къ; ѿвѣща́йте мѝ.
31Naradzali się: – Jeśli powiemy, że z niebios, zapyta, czemu nie uwierzyliście Mu.
31И҆ мы́слѧхꙋ въ себѣ̀, глаго́люще: а҆́ще рече́мъ, съ нб҃сѐ, рече́тъ: почто̀ ᲂу҆̀бо не вѣ́ровасте є҆мꙋ̀;
32Jeśli zaś powiemy, że od ludzi – bali się ludu, bo wszyscy uważali, że Jan prawdziwie był prorokiem.
32но а҆́ще рече́мъ, ѿ человѣ̑къ: боѧ́хꙋсѧ люді́й: вси́ бо и҆мѣ́ѧхꙋ і҆ѡа́нна, ꙗ҆́кѡ вои́стиннꙋ прⷪ҇ро́къ бѣ̀.
33Odpowiedzieli więc Jezusowi: – Nie wiemy. A Jezus na to: – To i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię.
33И҆ ѿвѣща́вше глаго́лаша і҆и҃сови: не вѣ́мы. И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ гл҃а и҆̀мъ: ни а҆́зъ гл҃ю ва́мъ, ко́ею ѡ҆́бластїю сїѧ̑ творю̀.
13Kiedy mędrcy odeszli, oto anioł Pana ukazał się we śnie Józefowi, mówiąc: – Powstawszy, weź Dziecię i Matkę Jego i uciekaj do Egiptu, i bądź tam, aż ci po- wiem; Herod bowiem chce szukać Dziecięcia, aby Je zgładzić.
13Ѿше́дшымъ волхвѡ́мъ, сѐ, а҆́гг҃лъ гдⷭ҇ень во снѣ̀ ꙗ҆ви́сѧ і҆ѡ́сифꙋ, глаго́лѧ: воста́въ поимѝ ѻ҆троча̀ и҆ мт҃рь є҆гѡ̀, и҆ бѣжѝ во є҆гѵ́петъ, и҆ бꙋ́ди та́мѡ, до́ндеже рекꙋ́ ти: хо́щетъ бо и҆́рѡдъ и҆ска́ти ѻ҆троча́те, да погꙋби́тъ є҆̀.
14On zaś, podniósłszy się, wziął w nocy Dziecię i Matkę Jego i odszedł do Egiptu.
14Ѻ҆́нъ же воста́въ, поѧ́тъ ѻ҆троча̀ и҆ мт҃рь є҆гѡ̀ но́щїю, и҆ ѿи́де во є҆гѵ́петъ,
15I był tam aż do śmierci Heroda, aby wypełniło się to, co zostało powiedziane od Pana, mówiącego przez proroka: Z Egiptu powołałem Syna Mego.
15и҆ бѣ̀ та́мѡ до ᲂу҆ме́ртвїѧ и҆́рѡдова: да сбꙋ́детсѧ рече́нное ѿ гдⷭа прⷪ҇ро́комъ, глаго́лющимъ: ѿ є҆гѵ́пта воззва́хъ сн҃а моего̀.
16Wtedy Herod, widząc, że mędrcy go zwiedli, wielce się rozgniewał i posławszy [żołnierzy] zgładził wszystkie dzieci dwuletnie i młodsze w Betlejem i w całej jego okolicy, według czasu, o którym dokładnie dowiedział się od mędrców.
16Тогда̀ и҆́рѡдъ ви́дѣвъ, ꙗ҆́кѡ порꙋ́ганъ бы́сть ѿ волхвѡ́въ, разгнѣ́васѧ ѕѣлѡ̀ и҆ посла́въ и҆збѝ всѧ̑ дѣ́ти сꙋ́щыѧ въ виѳлее́мѣ и҆ во всѣ́хъ предѣ́лѣхъ є҆гѡ̀, ѿ двою̀ лѣ̑тꙋ и҆ нижа́йше, по вре́мени, є҆́же и҆звѣ́стнѡ и҆спыта̀ ѿ волхвѡ́въ.
17Wówczas wypełniło się to, co zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza mówiącego:
17Тогда̀ сбы́стсѧ рече́нное і҆еремі́емъ прⷪ҇ро́комъ, глаго́лющимъ:
18Głos usłyszano w Ramie: Płacz, lament i biadanie wielkie. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce być pocieszona, albowiem już ich nie ma.
18гла́съ въ ра́мѣ слы́шанъ бы́сть, пла́чь и҆ рыда́нїе и҆ во́пль мно́гъ: рахи́ль пла́чꙋщисѧ ча̑дъ свои́хъ, и҆ не хотѧ́ше ᲂу҆тѣ́шитисѧ, ꙗ҆́кѡ не сꙋ́ть.
19Kiedy zaś Herod umarł, oto anioł Pana ukazuje się we śnie Józefowi w Egipcie,
19Оу҆ме́ршꙋ же и҆́рѡдꙋ, сѐ, а҆́гг҃лъ гдⷭ҇ень во снѣ̀ ꙗ҆ви́сѧ і҆ѡ́сифꙋ во є҆гѵ́птѣ,
20mówiąc: – Powstawszy, weź Dziecię i Matkę Jego i idź do ziemi Izraela. Pomarli bowiem ci, którzy nastawali na życie Dziecięcia.
20глаго́лѧ: воста́въ поимѝ ѻ҆троча̀ и҆ мт҃рь є҆гѡ̀ и҆ и҆дѝ въ зе́млю і҆и҃левꙋ, и҆зомро́ша бо и҆́щꙋщїи дш҃ѝ ѻ҆троча́те.
21On zaś podniósłszy się, wziął Dziecię i Matkę Jego i przyszedł do ziemi Izraela.
21Ѻ҆́нъ же воста́въ, поѧ́тъ ѻ҆троча̀ и҆ мт҃рь є҆гѡ̀ и҆ прїи́де въ зе́млю і҆и҃левꙋ.
22Usłyszawszy zaś, że Archelaos króluje w Judei po ojcu swoim, Herodzie, bał się tam iść. Pouczony zaś we śnie, udał się w granice Galilei.
22Слы́шавъ же, ꙗ҆́кѡ а҆рхела́й ца́рствꙋетъ во і҆ꙋде́и вмѣ́стѡ и҆́рѡда ѻ҆тца̀ своегѡ̀, ᲂу҆боѧ́сѧ та́мѡ и҆тѝ: вѣ́сть же прїе́мь во снѣ̀, ѿи́де въ предѣ́лы галїлє́йскїѧ
23I przyszedłszy, zamieszkał w mieście zwanym Nazaret, aby się wypełniło, co zostało powiedziane przez proroków: Nazarejczykiem nazywany będzie.
23и҆ прише́дъ всели́сѧ во гра́дѣ нарица́емѣмъ назаре́тъ: ꙗ҆́кѡ да сбꙋ́детсѧ рече́нное прⷪ҇рѡ́ки, ꙗ҆́кѡ назѡре́й нарече́тсѧ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.