na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
9Po to bowiem Chrystus umarł, zmartwychwstał i ożył, aby i nad umarłymi, i nad żyjącymi panował.
9Бра́тїе, на сїѐ. хрⷭ҇то́съ и҆ ᲂу҆́мре, и҆ воскр҃се, и҆ ѡ҆живѐ, да и҆ ме́ртвыми и҆ живы́ми ѡ҆блада́етъ.
10A ty czemu osądzasz brata swego? A ty czemu poniżasz brata swego? Bo wszyscy staniemy przed trybunałem Chrystusowym.
10Ты́ же почто̀ ѡ҆сꙋжда́еши бра́та твоего̀, и҆лѝ ты̀ что̀ ᲂу҆ничижа́еши бра́та твоего̀; Вси́ бо предста́немъ сꙋди́щꙋ хрⷭ҇то́вꙋ.
11Albowiem napisano: Ja żyję, mówi Pan, dlatego przede mną zegnie się wszelkie kolano i wszelki język wyzna Boga.
11Пи́сано бо є҆́сть: живꙋ̀ а҆́зъ, гл҃етъ гдⷭ҇ь, ꙗ҆́кѡ мнѣ̀ покло́нитсѧ всѧ́ко колѣ́но, и҆ всѧ́къ ѧ҆зы́къ и҆сповѣ́стсѧ бг҃ови.
12Każdy z nas zda więc o sobie sprawę przed Bogiem.
12Тѣ́мже ᲂу҆̀бо кі́йждо на́съ ѡ҆ себѣ̀ сло́во да́стъ бг҃ꙋ.
13Nie osądzajmy, zatem, już więcej jedni drugich; ale raczej uważajcie, by nie dać bratu powodu do upadku lub zgorszenia.
13Не ктомꙋ̀ ᲂу҆̀бо дрꙋ́гъ дрꙋ́га ѡ҆сꙋжда́емъ, но сїѐ па́че сꙋди́те, є҆́же не полага́ти претыка́нїѧ бра́тꙋ и҆лѝ собла́зна.
14Wiem i pewien jestem w Chrystusie Jezusie, że nie ma nic nieczystego samego w sobie. Jedynie dla tego, kto uważa, że coś jest nieczyste, staje się to nieczystym.
14Вѣ́мъ и҆ и҆звѣще́нъ є҆́смь ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ, ꙗ҆́кѡ ничто́же скве́рно са́мо собо́ю: то́чїю помышлѧ́ющемꙋ что̀ скве́рно бы́ти, ѻ҆́номꙋ скве́рно є҆́сть.
15A jeśli z powodu pokarmu brat twój smuci się, to nie postępujesz już zgodnie z miłością. Nie narażaj na zgubę pokarmem swoim tego, za którego umarł Chrystus.
15А҆́ще же бра́шна ра́ди бра́тъ тво́й скорби́тъ, ᲂу҆жѐ не по любвѝ хо́диши: не бра́шномъ твои́мъ того̀ погꙋблѧ́й, за него́же хрⷭ҇то́съ ᲂу҆́мре.
16Nie dajcie tedy bluźnić przeciwko waszemu dobru.
16Да не хꙋли́тсѧ ᲂу҆̀бо ва́ше бл҃го́е.
17Albowiem Królestwo Boga nie jest jedzeniem i piciem, lecz sprawiedliwością i pokojem, i radością w Duchu Świętym.
17Нѣ́сть бо црⷭ҇тво бж҃їе бра́шно и҆ питїѐ, но пра́вда и҆ ми́ръ и҆ ра́дость ѡ҆ дс҃ѣ ст҃ѣ.
18Kto bowiem tak służy Chrystusowi, podoba się Bogu i pożyteczny jest ludziom.
18И҆́же бо си́ми слꙋ́житъ хрⷭ҇то́ви, бл҃гоꙋго́денъ є҆́сть бг҃ови и҆ и҆скꙋ́сенъ человѣ́кѡмъ.
22A owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, miłosierdzie, wiara,
22Бра́тїе, пло́дъ дх҃о́вный є҆́сть: любы̀, ра́дость, ми́ръ, долготерпѣ́нїе, блгⷭ҇ть, млⷭ҇рдїе, вѣ́ра,
23łagodność, wstrzemięźliwość; względem takowych nie ma Prawa.
23кро́тость, воздержа́нїе: на таковы́хъ нѣ́сть зако́на.
24Ci, co należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z namiętnościami i żądzami.
24А҆ и҆̀же хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть, пло́ть распѧ́ша со страстьмѝ и҆ похотьмѝ.
25Skoro więc żyjemy Duchem, według Ducha też postępujmy.
25А҆́ще живе́мъ дꙋ́хомъ, дꙋ́хомъ и҆ да хо́димъ.
26Nieżądni próżnej chwały, prowokując jedni drugich i zazdroszcząc sobie nawzajem.
26Не быва́имъ тщесла́вни, дрꙋ́гъ дрꙋ́га раздража́юще, дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ зави́дѧще.
1Bracia, nawet jeśli ktoś zostanie przyłapany na jakimś występku, to wy, duchowi, poprawiajcie go w duchu łagodności, uważając na siebie, żebyś i ty nie uległ pokusie.
1Бра́тїе, а҆́ще и҆ впаде́тъ человѣ́къ въ нѣ́кое прегрѣше́нїе, вы̀ дꙋхо́внїи и҆справлѧ́йте такова́го дꙋ́хомъ кро́тости: блюды́й себѐ, да не и҆ ты̀ и҆скꙋше́нъ бꙋ́деши.
2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.
2Дрꙋ́гъ дрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.
14W owym czasie, zwołali faryzeusze naradę przeciwko Jezusowi, jakby Go zgubić. Jezus zaś wiedząc to, oddalił się stamtąd.
14Во вре́мѧ ѻ҆́но, совѣ́тъ сотвори́ша фарїсе́є на і҆и҃са, ка́кѡ є҆го̀ погꙋбѧ́тъ: і҆и҃съ же разꙋмѣ́въ ѿи́де ѿтꙋ́дꙋ.
15I szły za Nim wielkie tłumy, i uzdrowił wszystkich.
15И҆ по не́мъ и҆до́ша наро́ди мно́зи, и҆ и҆сцѣлѝ и҆̀хъ всѣ́хъ:
16I zakazał im, aby Go nie ujawniali.
16и҆ запретѝ и҆̀мъ, да не ꙗ҆́вѣ є҆го̀ творѧ́тъ:
22Wówczas przyprowadzono do Niego opętanego, który był niewidomy i niemy. I uzdrowił go, tak że ślepy i niemy mówił i widział.
22Тогда̀ приведо́ша къ немꙋ̀ бѣснꙋ́ющасѧ слѣ́па и҆ нѣ́ма: и҆ и҆сцѣлѝ є҆го̀, ꙗ҆́кѡ слѣпо́мꙋ и҆ нѣмо́мꙋ глаго́лати и҆ глѧ́дати.
23I zdumiały się tłumy, i mówiły: – Czyż ten nie jest Chrystusem, synem Dawida?
23И҆ дивлѧ́хꙋсѧ всѝ наро́ди глаго́люще: є҆да̀ се́й є҆́сть (хрⷭ҇то́съ) сн҃ъ дв҃довъ;
24Usłyszawszy to, faryzeusze rzekli: – Ten wypędza demony nie inaczej jak tylko mocą belzebuba, władcy demonów.
24Фарїсе́є же слы́шавше рѣ́ша: се́й не и҆зго́нитъ бѣ́сы, то́кмѡ ѡ҆ веельзевꙋ́лѣ кнѧ́зи бѣсо́встѣмъ.
25Znając zaś myśli ich, Jezus rzekł im: – Każde królestwo, które się podzieli, pustoszeje i żadne miasto lub dom, które się podzielą, nie ostoją się.
25Вѣ́дый же і҆и҃съ мы̑сли и҆́хъ, речѐ и҆̀мъ: всѧ́кое ца́рство раздѣ́льшеесѧ на сѧ̀ запꙋстѣ́етъ, и҆ всѧ́къ гра́дъ и҆лѝ до́мъ раздѣли́выйсѧ на сѧ̀ не ста́нетъ.
26I jeśli szatan szatana wypędza, to się w sobie podzielił; jak więc ostoi się królestwo jego?
26И҆ а҆́ще сатана̀ сатанꙋ̀ и҆зго́нитъ, на сѧ̀ раздѣли́лсѧ є҆́сть: ка́кѡ ᲂу҆̀бо ста́нетъ ца́рство є҆гѡ̀;
27Jeśli Ja mocą belzebuba wypędzam demony, to czyją mocą wypędzają je synowie wasi? Dlatego oni będą sędziami waszymi.
27И҆ а҆́ще а҆́зъ ѡ҆ веельзевꙋ́лѣ и҆згоню̀ бѣ́сы, сы́нове ва́ши ѡ҆ ко́мъ и҆зго́нѧтъ; сегѡ̀ ра́ди ті́и ва́мъ бꙋ́дꙋтъ сꙋдїи̑.
28Jeśli Ja zaś mocą Ducha Bożego wypędzam demony, to już dosięgło was Królestwo Boże.
28А҆́ще ли же а҆́зъ ѡ҆ дс҃ѣ бж҃їи и҆згоню̀ бѣ́сы, ᲂу҆̀бо пости́же на ва́съ црⷭ҇твїе бж҃їе.
29Albo też, jak może ktoś wejść do domu mocarza i zrabować jego rzeczy, jeśli przedtem nie zwiąże mocarza? Dopiero wówczas obrabuje jego dom.
29И҆лѝ ка́кѡ мо́жетъ кто̀ вни́ти въ до́мъ крѣ́пкагѡ и҆ сосꙋ́ды є҆гѡ̀ расхи́тити, а҆́ще не пе́рвѣе свѧ́жетъ крѣ́пкаго, и҆ тогда̀ до́мъ є҆гѡ̀ расхи́титъ;
30Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie. I kto nie zbiera ze Mną, roztrwania.
30И҆́же нѣ́сть со мно́ю, на мѧ̀ є҆́сть: и҆ и҆́же не собира́етъ со мно́ю, расточа́етъ.
25W owym czasie, w ślad za Jezusem ruszyły wielkie tłumy z Galilei i z Dziesięciogrodu, i Jerozolimy, i Judei, i z tamtej strony Jordanu.
25Во вре́мѧ ѻ҆́но, по і҆и҃сѣ и҆до́ша наро́ди мно́зи ѿ галїле́и и҆ десѧтѝ гра́дъ, и҆ ѿ і҆ерⷭ҇ли́ма, и҆ і҆ꙋде́и, и҆ со ѻ҆́нагѡ по́лꙋ і҆ѻрда́на.
1Zobaczywszy zaś tłumy, wszedł na górę i gdy usiadł, przystąpili do Niego uczniowie Jego.
1Оу҆зрѣ́въ же наро́ды, взы́де на горꙋ̀: и҆ сѣ́дшꙋ є҆мꙋ̀, пристꙋпи́ша къ немꙋ̀ ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀.
2I otworzywszy usta swoje, nauczał ich, mówiąc:
2И҆ ѿве́рзъ ᲂу҆ста̀ своѧ̑, ᲂу҆ча́ше и҆̀хъ, гл҃ѧ:
3Błogosławieni ubodzy duchem, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
3бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ тѣ́хъ є҆́сть црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное.
4Błogosławieni płaczący, albowiem oni będą pocieszeni.
4Бл҃же́ни пла́чꙋщїи: ꙗ҆́кѡ ті́и ᲂу҆тѣ́шатсѧ.
5Błogosławieni cisi, albowiem oni będą dziedziczyć ziemię.
5Бл҃же́ни кро́тцыи: ꙗ҆́кѡ ті́и наслѣ́дѧтъ зе́млю.
6Błogosławieni łaknący i pragnący sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
6Бл҃же́ни а҆́лчꙋщїи и҆ жа́ждꙋщїи пра́вды: ꙗ҆́кѡ ті́и насы́тѧтсѧ.
7Błogosławieni miłosierni, albowiem oni doznają miłosierdzia.
7Бл҃же́ни млⷭ҇тивїи: ꙗ҆́кѡ ті́и поми́ловани бꙋ́дꙋтъ.
8Błogosławieni czyści sercem, albowiem oni Boga widzieć będą.
8Бл҃же́ни чтⷭ҇їи срⷣцемъ: ꙗ҆́кѡ ті́и бг҃а ᲂу҆́зрѧтъ.
9Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi nazwani będą.
9Бл҃же́ни миротво́рцы: ꙗ҆́кѡ ті́и сн҃ове бж҃їи нарекꙋ́тсѧ.
10Błogosławieni prześladowani za sprawiedliwość, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
10Бл҃же́ни и҆згна́ни пра́вды ра́ди: ꙗ҆́кѡ тѣ́хъ є҆́сть црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное.
11Błogosławieni jesteście, kiedy znieważać was będą i prześladować, i mówić wszelkie zło przeciwko wam, oczerniając was ze względu na Mnie.
11Бл҃же́ни є҆стѐ, є҆гда̀ поно́сѧтъ ва́мъ, и҆ и҆жденꙋ́тъ, и҆ рекꙋ́тъ всѧ́къ ѕо́лъ глаго́лъ на вы̀ лжꙋ́ще, менє̀ ра́ди:
12Radujcie się i weselcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebiosach. Tak bowiem prześladowali proroków przed wami.
12ра́дꙋйтесѧ и҆ весели́тесѧ, ꙗ҆́кѡ мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѣ́хъ: та́кѡ бо и҆згна́ша прⷪ҇ро́ки, и҆̀же (бѣ́ша) пре́жде ва́съ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.