czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 7 lutego (25 stycznia) 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 10,1-9

1Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Kto nie wchodzi do zagrody owiec przez bramę, ale gdzie indziej przechodzi, ten jest złodziejem i zbójem.

1Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: не входѧ́й две́рьми во дво́ръ ѻ҆́вчїй, но прела́зѧ и҆́нꙋдѣ, то́й та́ть є҆́сть и҆ разбо́йникъ.

2Ten zaś, co przez bramę przechodzi, jest pasterzem owiec.

2а҆ входѧ́й две́рьми па́стырь є҆́сть ѻ҆вца́мъ:

3Temu stróż otwiera, a owce głos jego słyszą i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.

3семꙋ̀ две́рникъ ѿверза́етъ, и҆ ѻ҆́вцы гла́съ є҆гѡ̀ слы́шатъ, и҆ своѧ̑ ѻ҆́вцы глаша́етъ по и҆́мени, и҆ и҆зго́нитъ и҆̀хъ:

4Kiedy swoje owce wywiedzie, przed nimi idzie, a owce w ślad za nim idą, bo głos jego znają.

4и҆ є҆гда̀ своѧ̑ ѻ҆́вцы и҆ждене́тъ, пред̾ ни́ми хо́дитъ: и҆ ѻ҆́вцы по не́мъ и҆́дꙋтъ, ꙗ҆́кѡ вѣ́дѧтъ гла́съ є҆гѡ̀:

5Za obcym zaś w ślad nie pójdą, lecz uciekają od niego, albowiem głosu obcych nie znają.

5по чꙋжде́мъ же не и҆́дꙋтъ, но бѣжа́тъ ѿ негѡ̀, ꙗ҆́кѡ не зна́ютъ чꙋжда́гѡ гла́са.

6Taką to przypowieść powiedział im Jezus, oni zaś nie pojęli tego, co im mówił.

6Сїю̀ при́тчꙋ речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша, что̀ бѧ́ше, ꙗ҆̀же гл҃аше и҆̀мъ.

7Rzekł im więc znowu Jezus: – Amen, amen, mówię wam, że Ja jestem bramą owiec.

7Рече́ же па́ки и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь две́рь ѻ҆вца́мъ.

8Wszyscy, którzy przychodzili przede Mną, złodziejami są i zbójami, ich jednak owce nie usłuchały.

8Всѝ, є҆ли́кѡ (и҆́хъ) прїи́де пре́жде менє̀, та́тїе сꙋ́ть и҆ разбѡ́йницы: но не послꙋ́шаша и҆́хъ ѻ҆́вцы.

9Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9А҆́зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, сп҃се́тсѧ, и҆ вни́детъ и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

świętemu 1 Kor 12,7-11

7A każdemu dane jest objawienie Ducha ku pożytkowi.

7Бра́тїе, комꙋ́ждо дае́тсѧ ꙗ҆вле́нїе дх҃а на по́льзꙋ.

8Bo jednemu dane zostało przez Ducha słowo mądrości, a innemu słowo poznania według tego samego Ducha,

8ѻ҆́вомꙋ бо дх҃омъ дае́тсѧ сло́во премⷣрости, и҆но́мꙋ же сло́во ра́зꙋма, ѡ҆ то́мже дс҃ѣ:

9jeszcze innemu wiara w tymże Duchu, a innemu dary uzdrawiania w tym samym Duchu,

9дрꙋго́мꙋ же вѣ́ра, тѣ́мже дх҃омъ: и҆но́мꙋ же дарова̑нїѧ и҆сцѣле́нїй, ѡ҆ то́мже дс҃ѣ:

10innemu dzieła mocy, innemu prorokowanie, innemu rozróżnianie duchów, jeszcze innemu różne języki, a innemu tłumaczenie języków.

10дрꙋго́мꙋ же дѣ̑йствїѧ си́лъ, и҆но́мꙋ же прⷪ҇ро́чество, дрꙋго́мꙋ же разсꙋждє́нїѧ дꙋховѡ́мъ, и҆но́мꙋ же ро́ди ѧ҆зы́кѡвъ, дрꙋго́мꙋ же сказа̑нїѧ ѧ҆зы́кѡвъ.

11I wszystko to sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając [władzą] z osobna każdemu, jak chce.

11Всѧ̑ же сїѧ̑ дѣ́йствꙋетъ є҆ди́нъ и҆ то́йжде дх҃ъ, раздѣлѧ́ѧ вла́стїю коемꙋ́ждо ꙗ҆́коже хо́щетъ.

2 P 1,1-10

1Szymon Piotr, sługa i apostoł Jezusa Chrystusa, do tych, którym przypadł udział w wierze równie drogocennej jak nasza, przez sprawiedliwość Boga naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa:

1Сі́мѡнъ пе́тръ, ра́бъ и҆ посла́нникъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́въ, равночⷭ҇тнꙋю съ на́ми полꙋчи́вшими вѣ́рꙋ въ пра́вдѣ бг҃а на́шегѡ и҆ сп҃са і҆и҃са хрⷭ҇та̀:

2niech łaska i pokój będą pomnożone przez poznanie Boga i Chrystusa Jezusa, Pana naszego.

2блгⷣть ва́мъ и҆ ми́ръ да ᲂу҆мно́житсѧ въ позна́нїи бг҃а, и҆ хрⷭ҇та̀ і҆и҃са гдⷭ҇а на́шегѡ.

3Ponieważ Jego Boża moc podarowała nam wszystko, co służy życiu i pobożności przez poznanie Tego, który powołał nas przez chwałę i cnotę,

3Ꙗ҆́кѡ всѧ̑ на́мъ бжⷭ҇твенныѧ си́лы є҆гѡ̀, ꙗ҆̀же къ животꙋ̀ и҆ бл҃гоче́стїю, по́дана ра́зꙋмомъ {позна́нїемъ} призва́вшагѡ на́съ сла́вою и҆ добродѣ́телїю,

4i z tego powodu zostały nam podarowane drogocenne i największe obietnice, abyście dzięki nim stali się uczestnikami natury Bożej, uchodząc przed zniszczeniem w pożądliwości, które jest w świecie.

4и҆́миже чтⷭ҇на̑ѧ на́мъ и҆ вели̑каѧ ѡ҆бѣтова̑нїѧ дарова́шасѧ, да си́хъ ра́ди бꙋ́дете бжⷭ҇твеннагѡ прича̑стницы є҆стества̀, ѿбѣ́гше, ꙗ҆́же въ мі́рѣ, по́хотныѧ тлѝ:

5I właśnie dlatego usilnie się starając, dołóżcie do waszej wiary cnotę, a do cnoty poznanie,

5и҆ въ са́мое же сїѐ, тща́нїе всѐ привне́сше, подади́те въ вѣ́рѣ ва́шей добродѣ́тель, въ добродѣ́тели же ра́зꙋмъ,

6do poznania zaś powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość, a do cierpliwości pobożność,

6въ ра́зꙋмѣ же воздержа́нїе, въ воздержа́нїи же терпѣ́нїе, въ терпѣ́нїи же бл҃гоче́стїе,

7do pobożności zaś przyjaźń braterską, do przyjaźni braterskiej miłość.

7во бл҃гоче́стїи же братолю́бїе, въ братолю́бїи же любо́вь.

8One bowiem, kiedy je macie i pomnażacie, nie dopuszczą, abyście się okazali bezczynni ani też bezowocni w poznawaniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

8Сїѧ̑ бо сꙋ̑щаѧ въ ва́съ и҆ мнѡ́жащаѧсѧ, не пра́здныхъ нижѐ безпло́дныхъ сотворѧ́тъ вы̀ въ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ позна́нїе:

9Kto bowiem ich nie ma, ślepy jest, będąc krótkowzrocznym, i zapomniawszy, że został oczyszczony ze swych dawnych grzechów.

9є҆мꙋ́же бо нѣ́сть си́хъ, слѣ́пъ є҆́сть, мжа́й, забве́нїе прїе́мь ѡ҆чище́нїѧ дре́внихъ свои́хъ грѣхѡ́въ.

10Dlatego tym bardziej, bracia, starajcie się czynić niewzruszonym wasze powołanie i wybranie; tak bowiem postępując, nie potkniecie się nigdy.

10Тѣ́мже па́че, бра́тїе, потщи́тесѧ и҆звѣ́стно ва́ше зва́нїе и҆ и҆збра́нїе твори́ти: сїѧ̑ бо творѧ́ще, не и҆́мате согрѣши́ти никогда́же,

Mk 13,1-8

1W owym czasie, kiedy Jezus wychodził ze świątyni, mówi do Niego jeden z uczniów: – Nauczycielu, patrz, jakie kamienie! Jakie budowle!

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆сходѧ́щꙋ і҆и҃сови ѿ це́ркве, глаго́ла є҆мꙋ̀ є҆ди́нъ ѿ ᲂу҆чени́къ є҆гѡ̀: ᲂу҆чи́телю, ви́ждь каково̀ ка́менїе, и҆ какова̀ зда̑нїѧ.

2A Jezus mu rzekł: – Widzisz te ogromne budowle? Nie pozostanie tu kamień na kamieniu, który by nie został zwalony.

2И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ є҆мꙋ̀: ви́диши ли сїѧ̑ вели̑каѧ зда̑нїѧ; не и҆́мать ѡ҆ста́ти здѣ̀ ка́мень на ка́мени, и҆́же не разори́тсѧ.

3A gdy usiadł na Górze Oliwnej naprzeciwko świątyni, Piotr, Jakub, Jan i Andrzej zapytali Go na osobności:

3И҆ сѣдѧ́щꙋ є҆мꙋ̀ на горѣ̀ є҆леѡ́нстѣй прѧ́мѡ це́ркве, вопроша́хꙋ є҆го̀ є҆ди́наго пе́тръ и҆ і҆а́кѡвъ, и҆ і҆ѡа́ннъ и҆ а҆ндре́й:

4– Powiedz nam, kiedy to wszystko się stanie i co [będzie] znakiem, że to wszystko zaczyna się spełniać?

4рцы̀ на́мъ, когда̀ сїѧ̑ бꙋ́дꙋтъ; и҆ ко́е (бꙋ́детъ) зна́менїе, є҆гда̀ и҆́мꙋтъ всѧ̑ сїѧ̑ сконча́тисѧ;

5Począł więc mówić im Jezus: – Miejcie się na baczności, żeby was ktoś nie uwiódł.

5І҆и҃съ же ѿвѣща́въ и҆̀мъ, нача́тъ гл҃ати: блюди́тесѧ, да не кто̀ ва́съ прельсти́тъ.

6Wielu bowiem wystąpi pod Moim imieniem, mówiąc, że to Ja jestem, i wielu uwiodą.

6Мно́зи бо прїи́дꙋтъ во и҆́мѧ моѐ, глаго́люще, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь: и҆ мнѡ́ги прельстѧ́тъ.

7Kiedy dojdą was słuchy o wojnie i odgłosy wojenne, nie bójcie się; trzeba, aby się to stało, nie jest to jednak koniec.

7Є҆гда́ же ᲂу҆слы́шите бра̑ни и҆ слы̑шанїѧ бра́немъ, не ᲂу҆жаса́йтесѧ: подоба́етъ бо бы́ти: но не ᲂу҆̀ кончи́на.

8Podniesie się bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu. Nastąpią w wielu miejscach trzęsienia ziemi, nastaną głody i rozruchy. A to tylko początek boleści.

8Воста́нетъ бо ꙗ҆зы́къ на ꙗ҆зы́къ, и҆ ца́рство на ца́рство: и҆ бꙋ́дꙋтъ трꙋ́си по мѣ́стѡмъ, и҆ бꙋ́дꙋтъ гла̑ди и҆ мѧтє́жи. Нача́ло болѣ́знемъ сїѧ̑.

świętemu J 10,9-16

9Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, спасе́тсѧ, и҆ вни́детъ, и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

10Złodziej przychodzi tylko, aby ukraść, zabić i zatracić. Ja przyszedłem, aby życie mieli i mieli w obfitości.

10Та́ть не прихо́дитъ, ра́звѣ да ᲂу҆кра́детъ и҆ ᲂу҆бїе́тъ и҆ погꙋби́тъ: а҆́зъ прїидо́хъ, да живо́тъ и҆́мꙋтъ и҆ ли́шше и҆́мꙋтъ.

11Ja jestem dobrym pasterzem; dobry pasterz życie swoje oddaje za owce.

11А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: па́стырь до́брый дꙋ́шꙋ свою̀ полага́етъ за ѻ҆́вцы:

12Najemnik, który nie jest pasterzem, dla którego te owce nie są własne, widzi nadchodzącego wilka i porzuca owce, i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza.

12а҆ нае́мникъ, и҆́же нѣ́сть па́стырь, є҆мꙋ́же не сꙋ́ть ѻ҆́вцы своѧ̑, ви́дитъ во́лка грѧдꙋ́ща и҆ ѡ҆ставлѧ́етъ ѻ҆́вцы и҆ бѣ́гаетъ, и҆ во́лкъ расхи́титъ и҆̀хъ и҆ распꙋ́дитъ ѻ҆́вцы:

13A najemnik ucieka, bo jest najemnikiem i nie troszczy się o owce.

13а҆ нае́мникъ бѣжи́тъ, ꙗ҆́кѡ нае́мникъ є҆́сть и҆ неради́тъ ѡ҆ ѻ҆вца́хъ.

14Ja jestem dobrym pasterzem i znam Moje, i Moje Mnie znają.

14А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: и҆ зна́ю моѧ̑, и҆ зна́ютъ мѧ̀ моѧ̑:

15Jak Ojciec Mnie zna, tak i Ja znam Ojca i duszę Moją oddaję za owce.

15ꙗ҆́коже зна́етъ мѧ̀ ѻ҆ц҃ъ, и҆ а҆́зъ зна́ю ѻ҆ц҃а̀: и҆ дꙋ́шꙋ мою̀ полага́ю за ѻ҆́вцы.

16A mam inne owce, które nie są z tej zagrody. I te trzeba Mi prowadzić, i głos Mój usłyszą, i nastanie jedno stado i jeden pasterz.

16И҆ и҆́ны ѻ҆́вцы и҆́мамъ, ꙗ҆̀же не сꙋ́ть ѿ двора̀ сегѡ̀, и҆ ты̑ѧ мѝ подоба́етъ привестѝ: и҆ гла́съ мо́й ᲂу҆слы́шатъ, и҆ бꙋ́детъ є҆ди́но ста́до (и҆) є҆ди́нъ па́стырь.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →