czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 9 marca (24 lutego) 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Łk 24,1-12

1W owym czasie, w dzień po szabacie, wczesnym rankiem przyszły niewiasty do grobu, niosąc wonności, które przygotowały.

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, во є҆ди́нꙋ ѿ сꙋббѡ́тъ, ѕѣлѡ̀ ра́нѡ прїидо́ша жєны̀ на гро́бъ, носѧ́ще ꙗ҆̀же ᲂу҆гото́ваша а҆рѡма́ты, и҆ дрꙋгі́ѧ съ ни́ми.

2I znalazły kamień odsunięty od grobowca,

2ѡ҆брѣто́ша же ка́мень ѿвале́нъ ѿ гро́ба,

3wszedłszy zaś, nie znalazły ciała Pana, Jezusa.

3и҆ вше́дшѧ не ѡ҆брѣто́ша тѣлесѐ гдⷭ҇а і҆и҃са.

4I stało się, że gdy zaskoczone zastanawiały się nad tym, oto dwaj mężowie w lśniących szatach stanęli przed nimi.

4И҆ бы́сть не домышлѧ́ющымсѧ и҆̀мъ ѡ҆ се́мъ, и҆ сѐ, мꙋ̑жа два̀ ста́ста пред̾ ни́ми въ ри́захъ блеща́щихсѧ.

5A gdy lęk je ogarnął i pochyliły twarze ku ziemi, powiedzieli do nich: – Dlaczego żywego szukacie wśród martwych?

5Пристра̑шнымъ же бы́вшымъ и҆̀мъ и҆ покло́ньшымъ ли́ца на зе́млю, реко́ста къ ни̑мъ: что̀ и҆́щете жива́го съ ме́ртвыми;

6Nie ma Go tutaj, lecz powstał z martwych. Przypomnijcie sobie, jak powiedział wam, jeszcze będąc w Galilei,

6нѣ́сть здѣ̀, но воста̀: помѧни́те, ꙗ҆́коже гл҃а ва́мъ, є҆щѐ сы́й въ галїле́и,

7mówiąc o Synu Człowieczym, że ma być wydany w ręce ludzi grzesznych i ukrzyżowany, i trzeciego dnia zmartwychwstać.

7гл҃ѧ, ꙗ҆́кѡ подоба́етъ сн҃ꙋ чл҃вѣ́ческомꙋ пре́данꙋ бы́ти въ рꙋ́цѣ человѣ̑къ грѣ̑шникъ, и҆ пропѧ́тꙋ бы́ти, и҆ въ тре́тїй де́нь воскрⷭ҇нꙋти.

8I przypomniały sobie słowa Jego,

8И҆ помѧнꙋ́ша гл҃го́лы є҆гѡ̀,

9i wróciwszy od grobowca, oznajmiły to wszystko jedenastu i wszystkim pozostałym.

9и҆ возвра́щшѧсѧ ѿ гро́ба, возвѣсти́ша всѧ̑ сїѧ̑ є҆диномꙋна́десѧте и҆ всѣ̑мъ про́чымъ.

10Były to: Magdalena Maria, Joanna, Maria Jakubowa i inne z nimi, które opowiadały o tym apostołom.

10Бѧ́ше же магдали́на марі́а и҆ і҆ѡа́нна и҆ марі́а і҆а́кѡвлѧ, и҆ про́чыѧ съ ни́ми, ꙗ҆̀же глаго́лахꙋ ко а҆пⷭ҇лѡмъ сїѧ̑.

11I wydały im się słowa te jakimś pustosłowiem, i nie wierzyli im.

11И҆ ꙗ҆ви́шасѧ пред̾ ни́ми ꙗ҆́кѡ лжа̀ глаго́лы и҆́хъ, и҆ не вѣ́ровахꙋ и҆̀мъ.

12Piotr zaś powstawszy, pobiegł do grobowca i pochyliwszy się, widzi same płótna; i odszedł, dziwiąc się temu, co się stało.

12Пе́тръ же воста́въ течѐ ко гро́бꙋ и҆ прини́къ ви́дѣ ри̑зы є҆ди̑ны лежа́щѧ: и҆ ѿи́де, въ себѣ̀ дивѧ́сѧ бы́вшемꙋ.

Hbr 11,24-26.32 - 12,2

24Dzięki wierze Mojżesz, stawszy się wielkim, odmówił, by nazywano go synem córki faraona.

24Бра́тїе, вѣ́рою мѡѷсе́й вели́къ бы́въ, ѿве́ржесѧ нарица́тисѧ сы́нъ дще́ре фараѡ́новы:

25Wolał raczej cierpieć z ludem Bożym niż mieć chwilową rozkosz grzechu;

25па́че (же) и҆зво́ли страда́ти съ людьмѝ бж҃їими, не́жели и҆мѣ́ти вре́меннꙋю грѣха̀ сла́дость,

26za większe bogactwo od skarbów Egiptu uznał znieważenie ze względu na Chrystusa, spoglądał bowiem na odpłatę.

26бо́льшее бога́тство вмѣни́въ є҆гѵ́петскихъ сокро́вищъ поноше́нїе хрⷭ҇то́во: взира́ше бо на мздовоздаѧ́нїе.

32I cóż jeszcze mogę powiedzieć? Zabraknie mi bowiem czasu, by opowiedzieć o Gedeonie, o Baraku też, i Samsonie, i Jeftem, o Dawidzie też i o Samuelu, i o [innych] prorokach,

32И҆ что̀ є҆щѐ глаго́лю; Не доста́нетъ бо мѝ повѣствꙋ́ющꙋ вре́мене ѡ҆ гедеѡ́нѣ, вара́цѣ же и҆ самѱѡ́нѣ и҆ і҆ефѳа́и, ѡ҆ дв҃дѣ же и҆ самꙋи́лѣ, и҆ ѡ҆ (дрꙋги́хъ) прⷪ҇ро́цѣхъ,

33którzy dzięki wierze pokonali królestwa, zaprowadzili sprawiedliwość, dostąpili obietnic, zamknęli paszcze lwom,

33и҆̀же вѣ́рою побѣди́ша ца̑рствїѧ, содѣ́ѧша пра́вдꙋ, полꙋчи́ша ѡ҆бѣтова̑нїѧ, загради́ша ᲂу҆ста̀ львѡ́въ,

34ugasili moc ognia, uniknęli ostrza miecza, z niemocy powstali mocni, stali się silni na wojnie, zmusili do ucieczki obce szyki.

34ᲂу҆гаси́ша си́лꙋ ѻ҆́гненнꙋю, и҆збѣго́ша ѻ҆́стреѧ меча̀, возмого́ша ѿ не́мощи, бы́ша крѣ́пцы во бране́хъ, ѡ҆брати́ша въ бѣ́гство полкѝ чꙋжди́хъ:

35Kobiety przez zmartwychwstanie otrzymały zmarłych swoich, inni zaś zostali na śmierć zamęczeni, nie przyjąwszy odkupienia, aby osiągnąć lepsze zmartwychwstanie.

35прїѧ́ша жєны̀ ѿ воскресе́нїѧ ме́ртвыхъ свои́хъ: и҆ні́и же и҆збїе́ни бы́ша, не прїе́мше и҆збавле́нїѧ, да лꙋ́чшее воскрⷭ҇нїе ᲂу҆лꙋча́тъ:

36A drudzy doświadczyli szyderstw i biczowań, ponadto więzów i więzienia,

36дрꙋзі́и же рꙋга́нїемъ и҆ ра́нами и҆скꙋше́нїе прїѧ́ша, є҆ще́ же и҆ ᲂу҆́зами и҆ темни́цею,

37byli kamienowani, przerzynani piłą, doświadczani, umierali zabici mieczem, tułali się w owczych i kozich skórach, pozbawieni wszystkiego, uciskani, poniewierani,

37ка́менїемъ побїе́ни бы́ша, претре́ни бы́ша, и҆скꙋше́ни бы́ша, ᲂу҆бі́йствомъ меча̀ ᲂу҆мро́ша, проидо́ша въ ми́лѡтехъ (и҆) въ ко́зїѧхъ ко́жахъ, лише́ни, скорбѧ́ще, ѡ҆ѕло́блени:

38których nie był godny [cały] świat, błąkali się po pustyniach i górach, i jaskiniach, i szczelinach ziemi.

38и҆́хже не бѣ̀ досто́инъ (ве́сь) мі́ръ, въ пꙋсты́нехъ скита́ющесѧ и҆ въ гора́хъ и҆ въ верте́пахъ и҆ въ про́пастехъ земны́хъ.

39I ci wszyscy, którzy okazali posłuszeństwo przez wiarę, nie dostąpili obietnicy,

39И҆ сі́и всѝ послꙋ́шествани бы́вше вѣ́рою, не прїѧ́ша ѡ҆бѣтова́нїѧ,

40gdyż Bóg przewidział dla nas coś lepszego, aby bez nas nie osiągnęli doskonałości.

40бг҃ꙋ лꙋ́чшее что̀ ѡ҆ на́съ предзрѣ́вшꙋ, да не без̾ на́съ соверше́нство прїи́мꙋтъ.

1Przeto i my, mając taki otaczający nas obłok świadków, odrzucając cały ciężar i zwodzący nas łatwo grzech, wytrwale biegnijmy w zmaganiach, które są przed nami.

1Тѣ́мже ᲂу҆̀бо и҆ мы̀, толи́къ и҆мꙋ́ще ѡ҆блежа́щь на́съ ѡ҆́блакъ свидѣ́телей, го́рдость всѧ́кꙋ {бре́мѧ всѧ́ко} ѿло́жше и҆ ᲂу҆до́бь ѡ҆бстоѧ́тельный грѣ́хъ, терпѣ́нїемъ да тече́мъ на предлежа́щїй на́мъ по́двигъ,

2Patrząc na Tego, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala, Jezusa, który zamiast trwać przy należnej Mu radości, przecierpiał krzyż, za nic poczytując hańbę, i zasiadł po prawicy Tronu Bożego.

2взира́юще на нача́льника вѣ́ры и҆ соверши́телѧ і҆и҃са, и҆́же вмѣ́стѡ предлежа́щїѧ є҆мꙋ̀ ра́дости претерпѣ̀ крⷭ҇тъ, ѡ҆ срамотѣ̀ неради́въ, ѡ҆деснꙋ́ю же прⷭ҇то́ла бж҃їѧ сѣ́де.

Poprzednikowi 2 Kor 4,6-15

6Albowiem Bóg, który rzekł: – Niech z ciemności światłość zajaśnieje, zapalił światłość w sercach naszych, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej na obliczu [Jezusa] Chrystusa.

6Бра́тїе, бг҃ъ рекі́й и҆з̾ тмы̀ свѣ́тꙋ возсїѧ́ти, и҆́же возсїѧ̀ въ срⷣца́хъ на́шихъ, къ просвѣще́нїю ра́зꙋма сла́вы бж҃їѧ, ѡ҆ лицѣ̀ і҆и҃съ хрⷭ҇то́вѣ.

7A mamy ten skarb w naczyniach glinianych, aby przeobfitość mocy była z Boga, a nie z nas.

7И҆́мамы же сокро́вище сїѐ въ скꙋде́льныхъ сосꙋ́дѣхъ, да премно́жество си́лы бꙋ́детъ бж҃їѧ, а҆ не ѿ на́съ:

8Z każdej strony uciskani, lecz niezdławieni, wpędzani w rozpacz, lecz nietracący nadziei,

8во все́мъ скорбѧ́ще, но не стꙋжа́юще сѝ: неча́еми, но не ѿчаѧва́еми:

9prześladowani, lecz nieporzucani, powaleni, lecz niezniszczeni,

9гони́ми, но не ѡ҆ставлѧ́еми: низлага́еми, но не погиба́юще:

10zawsze śmierć Pana Jezusa w ciele dźwigając, aby i życie Jezusa w ciele naszym się objawiło.

10всегда̀ ме́ртвость гдⷭ҇а і҆и҃са въ тѣ́лѣ носѧ́ще, да и҆ живо́тъ і҆и҃совъ въ тѣ́лѣ на́шемъ ꙗ҆ви́тсѧ.

11My bowiem, żyjący, nieustannie na śmierć jesteśmy wydawani z powodu Jezusa, aby i życie Jezusa objawiło się w śmiertelnym ciele naszym.

11Прⷭ҇нѡ бо мы̀ живі́и въ сме́рть предае́мсѧ і҆и҃са ра́ди, да и҆ живо́тъ і҆и҃совъ ꙗ҆ви́тсѧ въ ме́ртвеннѣй пло́ти на́шей:

12W nas więc działa śmierć, a w was życie.

12тѣ́мже сме́рть ᲂу҆́бѡ въ на́съ дѣ́йствꙋетъ, а҆ живо́тъ въ ва́съ.

13A mając tego samego ducha wiary, zgodnie z tym, co napisano: Uwierzyłem, dlatego przemówiłem, i my wierzymy, dlatego też mówimy,

13И҆мꙋ́ще же то́йже дх҃ъ вѣ́ры, по пи́санномꙋ: вѣ́ровахъ, тѣ́мже возглаго́лахъ: и҆ мы̀ вѣ́рꙋемъ, тѣ́мже и҆ глаго́лемъ,

14wiedząc, że Ten, który wskrzesił Pana, Jezusa, i nas też wespół z Jezusem wskrzesi i postawi przed sobą razem z wami.

14вѣ́дѧще, ꙗ҆́кѡ воздви́гїй гдⷭ҇а і҆и҃са, и҆ на́съ со і҆и҃сомъ воздви́гнетъ, и҆ предпоста́витъ съ ва́ми.

15To wszystko bowiem dla was, aby łaska pomnażana przez dziękczynienie wielu obfitowała na chwałę Bożą.

15Всѧ̑ бо ва́съ ра́ди, да блгⷣть ᲂу҆мно́жившаѧсѧ, мно́жайшими благодарє́нїи и҆збы́точествитъ въ сла́вꙋ бж҃їю.

J 1,43-51

43Nazajutrz chciał wyruszyć do Galilei. I znajduje Filipa. I mówi mu [Jezus]: – Pójdź za mną!

43Во вре́мѧ ѻ҆́но, восхотѣ̀ і҆и҃съ и҆зы́ти въ галїле́ю, и҆ ѡ҆брѣ́те фїлі́ппа, и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: грѧдѝ по мнѣ̀.

44Filip zaś był z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra.

44Бѣ́ (же) фїлі́ппъ ѿ виѳсаі́ды, ѿ гра́да а҆ндре́ова и҆ петро́ва.

45Filip znajduje Natanaela i mówi do niego: – Znaleźliśmy Tego, o którym pisał w Prawie Mojżesz i Prorocy: Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu.

45Ѡ҆брѣ́те фїлі́ппъ наѳана́ила и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆го́же писа̀ мѡѷсе́й въ зако́нѣ и҆ прⷪ҇ро́цы, ѡ҆брѣто́хомъ і҆и҃са сн҃а і҆ѡ́сифова, и҆́же ѿ назаре́та.

46A Natanael powiedział mu: – Czyż z Nazaretu może być coś dobrego? Mówi mu Filip: – Przyjdź i zobacz.

46И҆ глаго́ла є҆мꙋ̀ наѳана́илъ: ѿ назаре́та мо́жетъ ли что̀ добро̀ бы́ти; Глаго́ла є҆мꙋ̀ фїлі́ппъ: прїидѝ и҆ ви́ждь.

47Ujrzał Jezus przychodzącego do Niego Natanaela i mówi o nim: – Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma obłudy.

47Ви́дѣ (же) і҆и҃съ наѳана́ила грѧдꙋ́ща къ себѣ̀ и҆ гл҃а ѡ҆ не́мъ: сѐ, вои́стиннꙋ і҆и҃льтѧнинъ, въ не́мже льстѝ нѣ́сть.

48Mówi mu Natanael: – Skąd mnie znasz? Odpowiedział i rzekł do niego Jezus: – Zanim cię Filip przywołał, widziałem cię pod figowcem.

48Глаго́ла є҆мꙋ̀ наѳана́илъ: ка́кѡ мѧ̀ зна́еши; Ѿвѣща̀ і҆и҃съ и҆ речѐ є҆мꙋ̀: пре́жде да́же не возгласѝ тебѐ фїлі́ппъ, сꙋ́ща под̾ смоко́вницею ви́дѣхъ тѧ̀.

49Odpowiedział Mu Natanael: – Nauczycielu, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela!

49Ѿвѣща̀ наѳана́илъ и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: равві̀, ты̀ є҆сѝ сн҃ъ бж҃їй, ты̀ є҆сѝ цр҃ь і҆и҃левъ.

50Odpowiedział Jezus i rzekł do niego: – Wierzysz dlatego, że ci powiedziałem: Widziałem cię pod figowcem. Więcej niż to zobaczysz!

50Ѿвѣща̀ і҆и҃съ и҆ речѐ є҆мꙋ̀: занѐ рѣ́хъ тѝ, ꙗ҆́кѡ ви́дѣхъ тѧ̀ под̾ смоко́вницею, вѣ́рꙋеши: бѡ́льша си́хъ ᲂу҆́зриши.

51I rzecze mu: – Amen, amen, powiadam wam: Odtąd zobaczycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.

51И҆ гл҃а є҆мꙋ̀: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ѿсе́лѣ ᲂу҆́зрите не́бо ѿве́рсто и҆ а҆́гг҃лы бж҃їѧ восходѧ́щыѧ и҆ низходѧ́щыѧ над̾ сн҃а чл҃вѣ́ческаго.

Poprzednikowi Mt 11,2-15

2W owym czasie. Jan usłyszawszy w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał do Niego dwóch ze swoich uczniów,

2Во вре́мѧ ѻ҆́но, слы́шавъ і҆ѡа́ннъ во ᲂу҆зи́лищи дѣла̀ хрⷭ҇то́ва, посла̀ два̀ ѿ ᲂу҆ч҃ни̑къ свои́хъ,

3by zapytać: – Ty jesteś przychodzącym czy też innego oczekujemy?

3речѐ є҆мꙋ̀: ты́ ли є҆сѝ грѧды́й, и҆лѝ и҆но́гѡ ча́емъ;

4I odpowiadając, Jezus rzekł im: – Idźcie, obwieśćcie Janowi to, co słyszycie i widzicie:

4И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ и҆́ма: шє́дша возвѣсти́та і҆ѡа́ннови, ꙗ҆̀же слы́шита и҆ ви́дита:

5Niewidomi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci są oczyszczani, głusi słyszą i umarli zmartwychwstają, a ubodzy zwiastują Dobrą Nowinę.

5слѣпі́и прозира́ютъ и҆ хро́мїи хо́дѧтъ, прокаже́ннїи ѡ҆чища́ютсѧ и҆ глꙋсі́и слы́шатъ, ме́ртвїи востаю́тъ и҆ ни́щїи благовѣствꙋ́ютъ:

6I błogosławiony jest ten, który się Mną nie zgorszy.

6и҆ бл҃же́нъ є҆́сть, и҆́же а҆́ще не соблазни́тсѧ ѡ҆ мнѣ̀.

7Gdy zaś oni odeszli, począł Jezus mówić tłumom o Janie: – Co wyszliście oglądać na pustyni? Trzcinę przez wiatr kołysaną?

7Тѣ́ма же и҆сходѧ́щема, нача́тъ і҆и҃съ наро́дѡмъ гл҃ати ѡ҆ і҆ѡа́ннѣ: чесѡ̀ и҆зыдо́сте въ пꙋсты́ню ви́дѣти; тро́сть ли вѣ́тромъ коле́блемꙋ;

8Lecz co wyszliście zobaczyć? Człowieka w delikatne szaty odzianego? Oto ci, którzy delikatne szaty noszą, w pałacach królewskich są.

8Но чесѡ̀ и҆зыдо́сте ви́дѣти; человѣ́ка ли въ мѧ̑гки ри̑зы ѡ҆блече́нна; Сѐ, и҆̀же мѧ̑гкаѧ носѧ́щїи, въ домѣ́хъ ца́рскихъ сꙋ́ть.

9Lecz co wyszliście zobaczyć? Proroka? Tak – mówię wam – i więcej niż proroka.

9Но чесѡ̀ и҆зыдо́сте ви́дѣти; прⷪ҇ро́ка ли; Є҆́й, гл҃ю ва́мъ, и҆ ли́шше прⷪ҇ро́ка.

10On jest tym, o którym napisano: Oto posyłam anioła mojego przed obliczem twoim, który utoruje drogę twoją przed tobą.

10Се́й бо є҆́сть, ѡ҆ не́мже є҆́сть пи́сано: сѐ, а҆́зъ посыла́ю а҆́гг҃ла моего̀ пред̾ лице́мъ твои́мъ, и҆́же ᲂу҆гото́витъ пꙋ́ть тво́й пред̾ тобо́ю.

11Amen, mówię wam: – Nie powstał z tych, którzy się z kobiet rodzą, większy od Jana Chrzciciela. Jednak najmniejszy w Królestwie Niebios większy jest od niego.

11А҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, не воста̀ въ рожде́нныхъ жена́ми бо́лїй і҆ѡа́нна крⷭ҇ти́телѧ: мні́й же во црⷭ҇твїи нбⷭ҇нѣмъ бо́лїй є҆гѡ̀ є҆́сть.

12Od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios zdobywa się w trudzie i ci, którzy się trudzą, zdobywają je.

12Ѿ дні́й же і҆ѡа́нна крⷭ҇ти́телѧ досе́лѣ црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное нꙋ́дитсѧ {съ нꙋ́ждею воспрїе́млетсѧ}, и҆ нꙋ́ждницы восхища́ютъ є҆̀:

13Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo aż do Jana prorokowali.

13вси́ бо прⷪ҇ро́цы и҆ зако́нъ до і҆ѡа́нна прореко́ша.

14I jeśli chcecie to przyjąć, to on jest Eliaszem, który miał przyjść.

14И҆ а҆́ще хо́щете прїѧ́ти, то́й є҆́сть и҆лїа̀ хотѧ́й прїитѝ:

15Kto ma uszy, niech słucha.

15и҆мѣ́ѧй ᲂу҆́шы слы́шати да слы́шитъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →