na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
18Niech nikt samego siebie nie oszukuje. Jeżeli ktoś wśród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupi, aby stał się mądry.
18Бра́тїе, никто́же себѐ да прельща́етъ: а҆́ще кто̀ мни́тсѧ мꙋ́дръ бы́ти въ ва́съ въ вѣ́цѣ се́мъ, бꙋ́й да быва́етъ, ꙗ҆́кѡ да премꙋ́дръ бꙋ́детъ.
19Bo mądrość tego świata głupotą jest przed Bogiem. Albowiem napisano: On jest tym, który chwyta mądrych w ich przewrotności.
19Премꙋ́дрость бо мі́ра сегѡ̀ бꙋ́йство ᲂу҆ бг҃а є҆́сть, пи́сано бо є҆́сть: запина́ѧй премꙋ̑дрымъ въ кова́рствѣ и҆́хъ.
20I znowu: Pan zna myśli mądrych, że są próżne.
20И҆ па́ки: гдⷭ҇ь вѣ́сть помышлє́нїѧ человѣ́чєска {мꙋ́дрыхъ}, ꙗ҆́кѡ сꙋ́ть сꙋ́єтна.
21Niech więc nikt nie chlubi się ludźmi, bo wszystko jest wasze:
21Тѣ́мже никто́же да хва́литсѧ въ человѣ́цѣхъ, всѧ̑ бо ва̑ша сꙋ́ть:
22czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas, czy świat, czy życie, czy śmierć, czy to, co teraźniejsze, czy to, co przyszłe – wszystko jest wasze;
22а҆́ще па́ѵелъ, и҆лѝ а҆поллѡ́съ, и҆лѝ ки́фа, и҆лѝ мі́ръ, и҆лѝ живо́тъ, и҆лѝ сме́рть, и҆лѝ настоѧ̑щаѧ, и҆лѝ бꙋ̑дꙋщаѧ, всѧ̑ ва̑ша сꙋ́ть:
23lecz wy Chrystusa, a Chrystus – Boży.
23вы́ же хрⷭ҇тѡ́вы, хрⷭ҇то́съ же бж҃їй.
36W owym czasie, gdy Jezus przyszedł do domu, podeszli do Niego uczniowie Jego, mówiąc: – Objaśnij nam przypowieść o kąkolu na polu.
36Во вре́мѧ ѻ҆́но, прише́дшꙋ і҆и҃сꙋ въ до́мъ, пристꙋпи́ша къ немꙋ̀ ᲂу҆ч҃нцы̀ є҆гѡ̀, глаго́люще: скажѝ на́мъ при́тчꙋ пле́вєлъ се́льныхъ.
37On zaś odpowiadając, rzekł im: – Tym, kto sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy.
37Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ и҆̀мъ: сѣ́ѧвый до́брое сѣ́мѧ є҆́сть сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй:
38Polem zaś jest świat. Dobrym nasieniem są synowie Królestwa, kąkolem są synowie złego.
38а҆ село̀ є҆́сть мі́ръ: до́брое же сѣ́мѧ, сі́и сꙋ́ть сн҃ове црⷭ҇твїѧ, а҆ пле́велїе сꙋ́ть сы́нове непрїѧ́зненнїи:
39Wrogiem, który go posiał, jest diabeł. Żniwem jest koniec wieku. Żniwiarzami są aniołowie.
39а҆ вра́гъ всѣ́ѧвый и҆̀хъ є҆́сть дїа́волъ: а҆ жа́тва кончи́на вѣ́ка є҆́сть: а҆ жа́тєли а҆́гг҃ли сꙋ́ть.
40Jak więc zbiera się kąkol i spala w ogniu, tak będzie na końcu wieku.
40Ꙗ҆́коже ᲂу҆̀бо собира́ютъ пле́велы и҆ ѻ҆гне́мъ сожига́ютъ, та́кѡ бꙋ́детъ въ сконча́нїе вѣ́ка сегѡ̀:
41Pośle Syn Człowieczy aniołów swoich i zbiorą z Jego Królestwa wszystkie rzeczy gorszące i tych, którzy czynią bezprawie.
41по́слетъ сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй а҆́гг҃лы своѧ̑, и҆ соберꙋ́тъ ѿ црⷭ҇твїѧ є҆гѡ̀ всѧ̑ собла́зны и҆ творѧ́щихъ беззако́нїе
42I wrzucą ich wpiec ognisty, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
42и҆ вве́ргꙋтъ и҆̀хъ въ пе́щь ѻ҆́гненнꙋ: тꙋ̀ бꙋ́детъ пла́чь и҆ скре́жетъ зꙋбѡ́мъ:
43Wówczas sprawiedliwi zajaśnieją jak słońce w Królestwie swego Ojca. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha.
43тогда̀ првⷣницы просвѣтѧ́тсѧ ꙗ҆́кѡ со́лнце въ црⷭ҇твїи ѻ҆ц҃а̀ и҆́хъ. И҆мѣ́ѧй ᲂу҆́шы слы́шати да слы́шитъ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.