Czytania liturgiczne na 4 września 2025

Na Liturgii

Dnia:
Ap. 2 Kor 10,7-18
2 Kor 10, 7

Patrzcie na to, co przed wami. Jeśli ktoś jest pewny, że jest Chrystusowy, to niech znowu pomyśli sobie, że jak on jest Chrystusowy, tak i my jesteśmy Chrystusowi.

Бра́тїе, а҆́ще кто̀ надѣ́етсѧ себѐ хрⷭ҇то́ва бы́ти, да помышлѧ́етъ па́ки ѿ себѐ, занѐ ꙗ҆́коже ѻ҆́нъ хрⷭ҇то́въ, та́кожде и҆ мы̀ хрⷭ҇то́вы.

8

Gdybym nawet trochę ponad miarę chlubił się władzą naszą, którą dał nam Pan ku budowaniu was, a nie burzeniu, nie byłbym zawstydzony.

А҆́ще бо и҆ ли́шше что̀ похвалю́сѧ ѡ҆ вла́сти на́шей, ю҆́же дадѐ на́мъ гдⷭ҇ь въ созда́нїе, а҆ не на разоре́нїе ва́ше, не постыжꙋ́сѧ.

9

Lecz żeby nie wydawało się, jakobym straszył was listami,

(Но) да не ꙗ҆влю́сѧ, ꙗ҆́кѡ страшѧ̀ ва́съ посла́ньми.

10

albowiem niektórzy mówią, że listy są poważne i mocne, a obecność fizyczna marna i słowo niewiele warte,

Ꙗ҆́кѡ посла̑нїѧ ᲂу҆́бѡ, речѐ, тѧ̑жка и҆ крѣ̑пка, а҆ прише́ствїе тѣ́ла не́мощно, и҆ сло́во ᲂу҆ничиже́нно:

11

ten niech pomyśli, że jacy jesteśmy w słowie [naszych] Listów, będąc nieobecni, tacy też jesteśmy, będąc tu obecni, w czynie.

сїѐ да помышлѧ́етъ таковы́й, ꙗ҆́кѡ ꙗ҆́цы же є҆смы̀ сло́вомъ посла́нїй, ѿстоѧ́ще, такові́и и҆ тꙋ̀ сꙋ́ще є҆смы̀ дѣ́ломъ.

12

Nie odważamy się bowiem zaliczać siebie do tych, którzy sami siebie polecają, lub stawiać się z nimi na równi. Albowiem oni sami siebie mierząc i porównując, nie rozumieją samych siebie.

Не смѣ́емъ бо сꙋди́ти {присовокꙋплѧ́ти}, и҆лѝ прикла́довати себѐ и҆ны̑мъ хва́лѧщымъ себѐ самѣ́хъ: но са́ми въ себѣ̀ себѐ и҆змѣрѧ́юще, и҆ прилага́юще себѐ сами̑мъ себѣ̀, не разꙋмѣва́ютъ.

13

My zaś nie będziemy się chlubić bez miary, lecz według tej miary, której normę wyznaczył nam Bóg, abyśmy dotarli aż do was.

Мы́ же не въ безмѣ̑рнаѧ похва́лимсѧ, но по мѣ́рѣ пра́вила, є҆го́же раздѣлѝ на́мъ бг҃ъ мѣ́рꙋ, достиза́ти да́же и҆ до ва́съ.

14

Zresztą, nie przypisujemy sobie żadnego prawa, którego nie mielibyśmy, gdybyśmy do was nie dotarli, a przecież dotarliśmy aż i do was z Ewangelią Chrystusową.

Не ꙗ҆́кѡ бо не досѧ́жꙋще до ва́съ, па́че простира́емъ себѐ, да́же бо и҆ до ва́съ достиго́хомъ бл҃говѣ́стїемъ хрⷭ҇то́вымъ:

15

Nie tak, jak byśmy się bez miary chwalili cudzymi trudami, nadzieję mając, że gdy wzrośnie wiara wasza, wywyższeni zostaniemy pośród was ponad miarę tego, co uważamy za dopuszczalne.

не въ безмѣ̑рнаѧ хва́лѧщесѧ въ чꙋжди́хъ трꙋдѣ́хъ, ᲂу҆пова́нїе же и҆мꙋ́ще, растꙋ́щей вѣ́рѣ ва́шей, въ ва́съ велича́тисѧ по пра́вилꙋ на́шемꙋ и҆з̾ѻби́льнѡ,

16

Zwiastujemy Ewangelię w dalekich od was krajach, ale nie chlubiąc się cudzą miarą tego, co zostało już dokonane.

во є҆́же и҆ въ да́льшихъ ва́съ (страна́хъ) благовѣсти́ти, не чꙋжи́мъ пра́виломъ въ гото́выхъ похвали́тисѧ.

17

Kto zaś się chlubi, niech się w Panu chlubi.

Хвалѧ́йсѧ же, ѡ҆ гдⷭ҇ѣ да хва́литсѧ:

18

Bo nie ten, kto sam siebie samego poleca, doświadczony jest, ale ten, którego Pan poleca.

не хвалѧ́й бо себѐ се́й и҆скꙋ́сенъ, но є҆го́же бг҃ъ восхвалѧ́етъ.

Ew. Mk 3,28-35
Mk 3, 28

Rzecze Pan: Amen, powiadam wam, że wszystkie grzechy odpuszczone będą synom człowieczym i wszystkie bluźnierstwa, jakie by nie popełnili.

Речѐ гдⷭ҇ь: А҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: ꙗ҆́кѡ всѧ̑ ѿпꙋ́стѧтсѧ согрѣшє́нїѧ сынѡ́мъ человѣ́чєскимъ, и҆ хꙋлє́нїѧ, є҆ли̑ка а҆́ще восхꙋ́лѧтъ.

29

Kto by jednak zbluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, nie ma dlań przebaczenia na wieki, ale podlega sądowi wiecznemu.

а҆ и҆́же восхꙋ́литъ на дх҃а ст҃а́го, не и҆́мать ѿпꙋще́нїѧ во вѣ́ки, но пови́ненъ є҆́сть вѣ́чномꙋ сꙋдꙋ̀.

30

Twierdzili bowiem: – On ma ducha nieczystego.

Занѐ глаго́лахꙋ: дꙋ́ха нечи́стаго и҆́мать.

31

Tymczasem nadchodzą Matka i bracia Jego. Czekając na zewnątrz, posłali po Niego, aby Go wywołać.

Прїидо́ша ᲂу҆́бѡ мт҃и и҆ бра́тїѧ є҆гѡ̀, и҆ внѣ̀ стоѧ́ще посла́ша къ немꙋ̀, зовꙋ́ще є҆го̀.

32

I otoczony był tłumem, gdy Mu powiedziano: – Oto Matka Twoja i bracia Twoi, i siostry Twoje są na zewnątrz i pytają o Ciebie.

И҆ сѣдѧ́ше наро́дъ ѡ҆́крестъ є҆гѡ̀. Рѣ́ша же є҆мꙋ̀: сѐ, мт҃и твоѧ̀ и҆ бра́тїѧ твоѧ̑ (и҆ сєстры̀ твоѧ̑) внѣ̀ и҆́щꙋтъ тебѐ.

33

I odpowiada im, mówiąc: – A któż jest Moją matką i Moimi braćmi?

И҆ ѿвѣща̀ и҆̀мъ, гл҃ѧ: кто̀ є҆́сть мт҃и моѧ̀, и҆лѝ бра́тїѧ моѧ̑;

34

I objąwszy wzrokiem siedzących dookoła Niego, rzecze: – Oto matka Moja i bracia Moi!

И҆ соглѧ́давъ ѡ҆́крестъ себє̀ сѣдѧ́щыѧ, гл҃а: сѐ, мт҃и моѧ̀ и҆ бра́тїѧ моѧ̑:

35

Ktokolwiek bowiem spełnia wolę Boga, ten jest Mi bratem, siostrą i matką.

и҆́же бо а҆́ще сотвори́тъ во́лю бж҃їю, се́й бра́тъ мо́й и҆ сестра̀ моѧ̀ и҆ мт҃и (мѝ) є҆́сть.