na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
35Nie traćcie więc odwagi waszej, która ma wielką odpłatę.
35Бра́тїе, не ѿлага́йте дерзнове́нїѧ ва́шегѡ, є҆́же и҆́мать мздовоздаѧ́нїе вели́ко.
36Albowiem potrzebujecie wytrwałości, abyście pełniąc wolę Bożą otrzymali obietnicę.
36Терпѣ́нїѧ бо и҆́мате потре́бꙋ, да во́лю бж҃їю сотво́рше, прїи́мете ѡ҆бѣтова́нїе:
37Jeszcze bowiem mała chwila, tylko chwila, Ten, który ma przyjść, przyjdzie i nie będzie zwlekał.
37є҆ще́ бо ма́ло є҆ли́кѡ є҆ли́кѡ, грѧды́й прїи́детъ и҆ не ᲂу҆косни́тъ.
38A sprawiedliwy mój z wiary żył będzie i jeśliby odstąpił, to nie znajdzie w nim upodobania dusza moja.
38А҆ првⷣный ѿ вѣ́ры жи́въ бꙋ́детъ: и҆ а҆́ще ѡ҆бине́тсѧ, не бл҃говоли́тъ дш҃а̀ моѧ̀ ѡ҆ не́мъ.
39A my, [bracia], nie jesteśmy z tych, którzy się cofają ku zgubie, ale z tych, którzy wierzą w pozyskanie duszy.
39Мы́ же (бра́тїе) нѣ́смы ѡ҆бинове́нїѧ въ поги́бель, но вѣ́ры въ снабдѣ́нїе дꙋшѝ.
1A wiara jest urzeczywistnieniem tego, czego się spodziewamy, dowodem rzeczy niewidzialnych,
1Є҆́сть же вѣ́ра ᲂу҆пова́емыхъ и҆звѣще́нїе, веще́й ѡ҆бличе́нїе неви́димыхъ.
2przez nią bowiem otrzymali świadectwo przodkowie.
2Въ се́й бо свидѣ́тельствовани бы́ша дре́внїи.
3Dzięki wierze poznajemy, że wieki zostały stworzone Słowem Bożym, tak że z tego, co niewidzialne, stało się to, co widzialne.
3Вѣ́рою разꙋмѣва́емъ соверши́тисѧ вѣкѡ́мъ гл҃го́ломъ бж҃їимъ, во є҆́же ѿ неѧвлѧ́емыхъ ви̑димымъ бы́ти.
4Dzięki wierze Abel większą ofiarę niż Kain złożył Bogu, przez co otrzymał świadectwo, że jest [on] sprawiedliwy; bo jego dary otrzymały świadectwo od Boga i mimo że on umarł, jeszcze przez nie przemawia.
4Вѣ́рою мно́жайшꙋю же́ртвꙋ а҆́вель па́че ка́їна принесѐ бг҃ꙋ, є҆́юже свидѣ́тельствованъ бы́сть бы́ти првⷣникъ, свидѣ́тельствꙋющꙋ ѡ҆ да́рѣхъ є҆гѡ̀ бг҃ꙋ: и҆ то́ю ᲂу҆ме́рый є҆щѐ глаго́летъ.
5Dzięki wierze Henoch został przeniesiony, aby nie zobaczył śmierci, i nie znaleziono go, ponieważ przeniósł go Bóg. Przed przeniesieniem bowiem otrzymał świadectwo, że bardzo spodobał się Bogu.
5Вѣ́рою є҆нѡ́хъ преложе́нъ бы́сть не ви́дѣти сме́рти: и҆ не ѡ҆брѣта́шесѧ, занѐ преложѝ є҆го̀ бг҃ъ: пре́жде бо преложе́нїѧ є҆гѡ̀ свидѣ́тельствованъ бы́сть, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆годѝ бг҃ꙋ.
6Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu, winien wierzyć ten, kto przychodzi do Boga, że jest, i że nagradza tych, którzy Go szukają.
6Без̾ вѣ́ры же невозмо́жно ᲂу҆годи́ти (бг҃ꙋ): вѣ́ровати же подоба́етъ приходѧ́щемꙋ къ бг҃ꙋ, ꙗ҆́кѡ є҆́сть, и҆ взыска́ющымъ є҆го̀ мздовозда́тель быва́етъ.
7Dzięki wierze Noe otrzymawszy zapowiedź tego, czego jeszcze nie można było zobaczyć, ogarnięty bojaźnią zbudował arkę dla ocalenia domu swojego; przez [wiarę] osądził świat [cały] i stał się dziedzicem sprawiedliwości według wiary.
7Вѣ́рою ѿвѣ́тъ прїи́мъ нѡ́е ѡ҆ си́хъ, ꙗ҆́же не ᲂу҆̀ ви́дѣ, ᲂу҆боѧ́всѧ сотворѝ ковче́гъ во спасе́нїе до́мꙋ своегѡ̀: є҆́юже ѡ҆сꙋдѝ (ве́сь) мі́ръ, и҆ пра́вды, ꙗ҆́же по вѣ́рѣ, бы́сть наслѣ́дникъ.
17W owym czasie, gdy Jezus ruszał w dalszą drogę, przybiegł ktoś i padłszy przed Nim na kolana, pytał: – O, dobry Nauczycielu, cóż mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne?
17Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆сходѧ́щꙋ і҆и҃сови на пꙋ́ть, прите́къ нѣ́кїй, и҆ покло́ньсѧ на колѣ́нꙋ є҆мꙋ̀, вопроша́ше є҆го̀: ᲂу҆чт҃лю благі́й, что̀ сотворю̀, да живо́тъ вѣ́чный наслѣ́дствꙋю;
18Jezus zaś mu powiedział: – Czemu zwiesz mnie dobrym? Dobry jest tylko Bóg.
18І҆и҃съ же речѐ є҆мꙋ̀: что̀ мѧ̀ глаго́леши бл҃га; никто́же бл҃гъ, то́кмѡ є҆ди́нъ бг҃ъ.
19Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij ojca swego i matkę.
19За́пѡвѣди вѣ́си: не прелюбы̀ сотвори́ши: не ᲂу҆бі́й: не ᲂу҆кра́ди: не лжесвидѣ́тельствꙋй: не ѡ҆би́ди: чтѝ ѻ҆тца̀ твоего̀ и҆ ма́терь.
20On zaś odpowiadając, rzekł Mu: – Nauczycielu. Przestrzegałem tego wszystkiego od młodości.
20Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ є҆мꙋ̀: ᲂу҆чт҃лю, сїѧ̑ всѧ̑ сохрани́хъ ѿ ю҆́ности моеѧ̀.
21A Jezus, wejrzawszy nań, ukochał go i rzekł mu: – Jednego ci brak: idź, sprzedaj, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebiosach. Potem wróć i pójdź za Mną, wziąwszy krzyż.
21І҆и҃съ же воззрѣ́въ на́нь, возлюбѝ є҆го̀ и҆ речѐ є҆мꙋ̀: є҆ди́нагѡ є҆сѝ не доконча́лъ: и҆дѝ, є҆ли̑ка и҆́маши, прода́ждь и҆ да́ждь ни́щымъ, и҆ и҆мѣ́ти и҆́маши сокро́вище на нб҃сѝ: и҆ прїидѝ (и҆) ходѝ в̾слѣ́дъ менє̀, взе́мъ кре́стъ.
22On zaś, słysząc te słowa, zasępił się i odszedł smutny, bo wiele posiadał.
22Ѻ҆́нъ же дрѧ́хлъ бы́въ ѡ҆ словесѝ {ѡ҆ словесѝ се́мъ}, ѿи́де скорбѧ̀: бѣ́ бо и҆мѣ́ѧ стѧжа̑нїѧ мнѡ́га.
23Spojrzawszy po swoich uczniach, Jezus rzecze: – O, jak trudno bogaczom wejść do Królestwa Bożego!
23И҆ воззрѣ́въ і҆и҃съ гл҃а ᲂу҆чн҃кѡ́мъ свои̑мъ: ка́кѡ неꙋдо́бь и҆мꙋ́щїи бога́тство въ црⷭ҇твїе бж҃їе вни́дꙋтъ.
24Słowa te wprawiły uczniów w ogromne zdumienie, Jezus zaś powtórzył: – Dzieci, o, jak trudno jest tym, którzy pokładają nadzieję w bogactwie, wejść do Królestwa Bożego.
24Оу҆чн҃цы́ же ᲂу҆жаса́хꙋсѧ ѡ҆ словесѣ́хъ є҆гѡ̀. І҆и҃съ же па́ки ѿвѣща́въ гл҃а и҆̀мъ: ча̑да, ка́кѡ неꙋдо́бь ᲂу҆пова́ющымъ на бога́тство въ црⷭ҇твїе бж҃їе вни́ти:
25Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne, aniżeli bogatemu wejść do Królestwa Bożego.
25ᲂу҆до́бѣе бо є҆́сть вельбꙋ́дꙋ сквозѣ̀ и҆глинѣ̑ ᲂу҆́шы проитѝ, не́же бога́тꙋ въ црⷭ҇твїе бж҃їе вни́ти.
26Oni zdumiewali się jeszcze bardziej, mówiąc między sobą: – Któż więc może być zbawiony?
26Ѻ҆ни́ же и҆́злиха дивлѧ́хꙋсѧ, глаго́люще къ себѣ̀: то̀ кто̀ мо́жетъ спасе́нъ бы́ти;
27Jezus zaś, spojrzawszy na nich, mówi: – U ludzi to niemożliwe, lecz nie u Boga, u Boga bowiem wszystko jest możliwe.
27Воззрѣ́въ же на ни́хъ і҆и҃съ гл҃а: ᲂу҆ человѣ̑къ невозмо́жно, но не ᲂу҆ бг҃а: всѧ̑ бо возмѡ́жна сꙋ́ть ᲂу҆ бг҃а.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.