na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
12И҆ нн҃ѣ гл҃етъ гдⷭ҇ь бг҃ъ ва́шъ: ѡ҆брати́тесѧ ко мнѣ̀ всѣ́мъ се́рдцемъ ва́шимъ въ постѣ̀ и҆ въ пла́чи и҆ въ рыда́нїи,
13Rozdzierajcie swoje serca, a nie swoje szaty, i nawróćcie się do PANA, waszego Boga, bo on jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i hojny w miłosierdzie i żałuje nieszczęścia.
13и҆ расто́ргните сердца̀ ва̑ша, а҆ не ри̑зы ва́шѧ, и҆ ѡ҆брати́тесѧ ко гдⷭ҇ꙋ бг҃ꙋ ва́шемꙋ, ꙗ҆́кѡ млⷭ҇тивъ и҆ ще́дръ є҆́сть, долготерпѣли́въ и҆ многомлⷭ҇тивъ и҆ раскаѧва́йсѧ ѡ҆ ѕло́бахъ.
14Któż wie, czy nie zawróci i nie będzie mu żal, i nie zostawi po sobie błogosławieństwa na ofiarę z pokarmów i z płynów dla PANA, swego Boga?
14Кто̀ вѣ́сть, ѡ҆брати́тсѧ ли, и҆ раска́етсѧ, и҆ ѡ҆ста́витъ за собо́ю блгⷭ҇ве́нїе и҆ же́ртвꙋ и҆ возлїѧ́нїе гдⷭ҇ꙋ бг҃ꙋ ва́шемꙋ;
15Zadmijcie w trąbę na Syjonie, ogłoście święty post, zwołajcie zgromadzenie.
15Вострꙋби́те трꙋбо́ю въ сїѡ́нѣ, ѡ҆свѧти́те по́стъ, проповѣ́дите цѣльбꙋ̀,
16Zgromadźcie lud, poświęćcie zgromadzenie, zbierzcie starców, zbierzcie dzieci i niemowlęta ssące piersi. Niech oblubieniec wyjdzie ze swojej izby, a oblubienica ze swojej komnaty.
16собери́те лю́ди, ѡ҆свѧти́те цр҃ковь, и҆збери́те старѣ̑йшины, совокꙋпи́те младе́нцы ссꙋ́щыѧ сосцы̀: да и҆зы́детъ жени́хъ ѿ ло́жа своегѡ̀, и҆ невѣ́ста ѿ черто́га своегѡ̀.
17Niech kapłani, słudzy PANA, płaczą między przedsionkiem a ołtarzem i niech mówią: Przepuść, PANIE, swemu ludowi i nie wydawaj swego dziedzictwa na pohańbienie, aby poganie nad nimi nie panowali. Czemu mieliby mówić wśród narodów: Gdzie jest ich Bóg?
17Междꙋ̀ степе́ньми же́ртвенника воспла́чꙋтсѧ жерцы̀ слꙋжа́щїи гдⷭ҇ꙋ и҆ рекꙋ́тъ: пощадѝ, гдⷭ҇и, лю́ди твоѧ̑ и҆ не да́ждь достоѧ́нїѧ твоегѡ̀ на ᲂу҆кори́знꙋ, да не ѡ҆блада́ютъ и҆́ми ꙗ҆зы́цы, да не рекꙋ́тъ во ꙗ҆зы́цѣхъ: гдѣ̀ є҆́сть бг҃ъ и҆́хъ;
18Wtedy PAN będzie zazdrosny o swoją ziemię i zlituje się nad swoim ludem.
18И҆ возревнова̀ гдⷭ҇ь ѡ҆ землѝ свое́й и҆ пощадѣ̀ лю́ди своѧ̑.
19I PAN odezwie się, i powie do swego ludu: Oto ześlę wam zboże, moszcz i oliwę i nasycicie się nimi, a już nie wydam was na pohańbienie pośród pogan.
19И҆ ѿвѣща̀ гдⷭ҇ь лю́демъ свои̑мъ и҆ речѐ: сѐ, а҆́зъ ва́мъ послю̀ пшени́цꙋ и҆ вїно̀ и҆ ма́сло древѧ́ное, и҆ насы́титесѧ и҆́хъ, и҆ не да́мъ ва́съ ксемꙋ̀ на порꙋга́нїе во ꙗ҆зы́цѣхъ:
20Oddalę od was północne wojsko i zapędzę je do ziemi suchej i spustoszonej. Przednia jego straż obróci się ku morzu wschodniemu, a jego tylna straż – ku morzu zachodniemu; i rozejdzie się jego smród i zgnilizna, bo postępował wyniośle.
20и҆ сꙋ́щаго ѿ сѣ́вера ѿженꙋ̀ ѿ ва́съ и҆ ѿри́нꙋ є҆го̀ на зе́млю безво́днꙋю, и҆ погꙋблю̀ лицѐ є҆гѡ̀ въ мо́ри пе́рвѣмъ и҆ за̑днѧѧ є҆гѡ̀ въ мо́ри послѣ́днемъ, и҆ взы́детъ гни́лость є҆гѡ̀, и҆ взы́детъ смра́дъ є҆гѡ̀, ꙗ҆́кѡ возвели́чи дѣла̀ своѧ̑.
21Nie bój się, ziemio! Ciesz się i raduj, bo PAN uczyni wielkie rzeczy.
21Дерза́й, землѐ, ра́дꙋйсѧ и҆ весели́сѧ, ꙗ҆́кѡ возвели́чи гдⷭ҇ь, є҆́же сотвори́ти.
22Nie bójcie się, polne zwierzęta, bo zarosło pastwisko na pustyni, a drzewa wydają swoje owoce, drzewo figowe i winorośl wydają swoją moc.
22Дерза́йте, ско́ти польсті́и, ꙗ҆́кѡ прозѧ́бнꙋша полѧ̀ пꙋсты́ни, ꙗ҆́кѡ дре́во принесѐ пло́дъ сво́й, вїногра́дъ и҆ смѡ́кви да́ша си́лꙋ свою̀.
23I wy, synowie Syjonu, cieszcie się i radujcie w PANU, waszym Bogu. Da wam bowiem deszcz wczesny i ześle wam deszcz jesienny i wiosenny, jak dawniej.
23И҆ ча̑да сїѡ̑нѧ, ра́дꙋйтесѧ и҆ весели́тесѧ ѡ҆ гдⷭ҇ѣ бз҃ѣ ва́шемъ, ꙗ҆́кѡ дадѐ ва́мъ пи́щꙋ въ пра́вдꙋ и҆ ѡ҆дожди́тъ ва́мъ до́ждь ра́ннїй и҆ по́здный, ꙗ҆́коже и҆ пре́жде:
24I spichlerze będą napełnione zbożem, a tłocznie będą opływać moszczem i oliwą.
24и҆ напо́лнѧтсѧ гꙋ́мна ва̑ша пшени́цы, и҆ преизлїю́тсѧ точи̑ла вїно́мъ и҆ є҆ле́емъ.
25W ten sposób wynagrodzę wam lata zjedzone przez szarańczę, larwę, robactwo i gąsienicę, moje wielkie wojsko, które wysyłałem na was.
25И҆ возда́мъ ва́мъ вмѣ́стѡ лѣ́тъ, въ нѧ́же поѧдо́ша прꙋ́зи и҆ мши́ца, и҆ си́плеве и҆ гꙋ́сєницы, си́ла моѧ̀ вели́каѧ, ю҆́же посла́хъ на вы̀:
26Wtedy będziecie jeść obficie i będziecie nasyceni; będziecie chwalić imię PANA, swego Boga, który uczynił wam cudowne rzeczy, a mój lud nigdy nie będzie pohańbiony.
26и҆ снѣ́сте ꙗ҆дꙋ́ще и҆ насы́титесѧ, и҆ похвали́те и҆́мѧ гдⷭ҇а бг҃а ва́шегѡ, ꙗ҆̀же сотворѝ съ ва́ми чꙋдеса̀: и҆ не посра́мѧтсѧ лю́дїе моѝ во вѣ́къ.
12Да воста́нꙋтъ и҆ взы́дꙋтъ всѝ ꙗ҆зы́цы на ю҆до́ль і҆ѡсафа́товꙋ, ꙗ҆́кѡ та́мѡ сѧ́дꙋ разсꙋди́ти всѧ̑ ꙗ҆зы́ки ꙗ҆̀же ѡ҆́крестъ.
13Zapuśćcie sierp, bo dojrzało żniwo. Pójdźcie i zstąpcie, bo tłocznia jest pełna, kadzie przelewają się, bo ich zło jest wielkie.
13И҆спꙋсти́те серпы̀, ꙗ҆́кѡ предстои́тъ ѡ҆б̾има́нїе вїногра́да: вни́дите, топчи́те, ꙗ҆́кѡ и҆спо́лнь точи́ло, и҆злива́ютсѧ подточи̑лїѧ, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆мно́жишасѧ ѕлѡ́бы и҆́хъ.
14Tłumy, tłumy w dolinie wyroku. Bliski bowiem jest dzień PANA w dolinie wyroku.
14Гла́си прогласи́шасѧ на по́ли сꙋде́бнѣмъ, ꙗ҆́кѡ бли́з̾ де́нь гдⷭ҇ень на ю҆до́ли сꙋде́бнѣй.
15Słońce i księżyc się zaćmią i gwiazdy stracą swój blask.
15Со́лнце и҆ лꙋна̀ поме́ркнꙋтъ, и҆ ѕвѣ́зды скры́ютъ свѣ́тъ сво́й.
16I PAN zagrzmi z Syjonu, a z Jerozolimy wyda swój głos, tak że zadrżą niebiosa i ziemia. Ale PAN będzie ucieczką dla swego ludu i siłą synów Izraela.
16Гдⷭ҇ь же ѿ сїѡ́на воззове́тъ и҆ ѿ і҆ерⷭ҇ли́ма да́стъ гла́съ сво́й, и҆ потрѧсе́тсѧ не́бо и҆ землѧ̀: гдⷭ҇ь же пощади́тъ лю́ди своѧ̑ и҆ ᲂу҆крѣпи́тъ (гдⷭ҇ь) сы́ны і҆и҃лєвы.
17I poznacie, że ja jestem PANEM, waszym Bogiem, który mieszka na Syjonie, mojej świętej górze. I Jerozolima stanie się święta, a obcy już nie będą przez nią przechodzić.
17И҆ ᲂу҆вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ гдⷭ҇ь бг҃ъ ва́шъ, вселѧ́ѧсѧ въ сїѡ́нѣ въ горѣ̀ мое́й ст҃ѣ́й: и҆ бꙋ́детъ і҆ерⷭ҇ли́мъ ст҃ъ, и҆ и҆ноплемє́нницы не про́йдꙋтъ сквозѣ̀ є҆гѡ̀ ктомꙋ̀.
18I stanie się w tym dniu, że góry będą kropić moszczem, pagórki opływać mlekiem i wszystkie strumienie Judy napełnią się wodą, a z domu PANA wyjdzie źródło, które nawodni dolinę Sittim.
18И҆ бꙋ́детъ въ то́й де́нь, и҆ска́плютъ го́ры сла́дость, и҆ хо́лми и҆сточа́тъ млеко̀, и҆ всѝ и҆сто́чницы і҆ꙋ̑дины и҆сточа́тъ во́ды, и҆ и҆сто́чникъ ѿ до́мꙋ гдⷭ҇нѧ и҆зы́детъ и҆ напои́тъ водоте́чь си́тїѧ {Є҆вр.: сїтті́мъ.}.
19Egipt zostanie spustoszony, a ziemia Edom zamieni się w opustoszałe pustkowie z powodu przemocy wyrządzonej synom Judy, bo przelewali niewinną krew w ich ziemi.
19Є҆гѵ́петъ въ поги́бель бꙋ́детъ, и҆ і҆дꙋме́а въ по́ле поги́бели бꙋ́детъ за ѡ҆ѕлобле́нїе сынѡ́въ і҆ꙋ́диныхъ, поне́же пролїѧ́ша кро́вь првⷣнꙋю на землѝ свое́й:
20Ale Juda będzie trwać na wieki, a Jerozolima – z pokolenia na pokolenie.
20і҆ꙋде́а же во вѣ́ки насели́тсѧ, и҆ і҆ерⷭ҇ли́мъ въ ро́ды родѡ́въ.
21I oczyszczę tych, których krwi nie oczyściłem. PAN bowiem mieszka na Syjonie.
21И҆ взыщꙋ̀ кро́ви и҆́хъ и҆ не ѡ҆безвиню̀: и҆ гдⷭ҇ь всели́тсѧ въ сїѡ́нѣ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.