czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 9 maja (26 kwietnia) 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Dz 12,1-11

1W owym czasie król Herod podniósł ręce na niektórych z Cerkwi, aby ich skrzywdzić.

1Во днѝ ѻ҆́ны, возложѝ и҆́рѡдъ ца́рь рꙋ́цѣ ѡ҆ѕло́бити нѣ̑кїѧ и҆̀же ѿ цр҃кве.

2Zabił mieczem Jakuba, brata Jana.

2ᲂу҆би́ же і҆а́кѡва, бра́та і҆ѡа́ннова, мече́мъ:

3Widząc zaś, że to się podoba Żydom, kazał też uwięzić Piotra. A były to Dni Przaśników.

3и҆ ви́дѣвъ, ꙗ҆́кѡ го́дѣ є҆́сть і҆ꙋде́ємъ, приложѝ ꙗ҆́ти и҆ петра̀: бѧ́хꙋ же дні́е ѡ҆прѣсно́чнїи:

4Pojmawszy go, wtrącił do więzienia i oddał pod straż czterem czwórkom żołnierzy, chcąc po Passze postawić go przed ludem.

4є҆го́же и҆ є҆́мь всадѝ въ темни́цꙋ, преда́въ четы́ремъ четвери́цамъ во́инѡвъ стрещѝ є҆го̀, хотѧ̀ по па́сцѣ и҆звестѝ є҆го̀ къ лю́демъ.

5Piotr był więc strzeżony w więzieniu. A Cerkiew usilnie modliła się za niego do Boga.

5И҆ ᲂу҆́бѡ петра̀ стрежа́хꙋ въ темни́цѣ: моли́тва же бѣ̀ прилѣ́жна быва́емаѧ ѿ цр҃кве къ бг҃ꙋ ѡ҆ не́мъ.

6Owej nocy, po której miał go Herod wyprowadzić, spał Piotr między dwoma żołnierzami, skuty dwoma żelaznymi łańcuchami, strażnicy zaś przed bramą strzegli więzienia.

6Є҆гда́ же хотѧ́ше є҆го̀ и҆звестѝ и҆́рѡдъ, въ нощѝ то́й бѣ̀ пе́тръ спѧ̀ междꙋ̀ двѣма̀ во́инома, свѧ́занъ (желѣ́знома) ᲂу҆́жема двѣма̀, стра́жїе же пред̾ две́рьми стрежа́хꙋ темни́цы.

7I oto anioł Pański stanął obok i światłość zajaśniała w celi. Dotknąwszy boku Piotra, obudził go, mówiąc: – Wstań szybko! I spadły mu z rąk łańcuchy.

7И҆ сѐ, а҆́гг҃лъ гдⷭ҇ень предста̀, и҆ свѣ́тъ возсїѧ̀ въ хра́минѣ: толкнꙋ́въ же въ ре́бра петра̀, воздви́же є҆го̀, глаго́лѧ: воста́ни вско́рѣ. И҆ спадо́ша є҆мꙋ̀ ᲂу҆́жѧ (желѣ́знаѧ) съ рꙋкꙋ̀.

8I anioł rzekł do niego: – Opasz się i zawiąż swoje sandały. Tak też uczynił. I mówi mu: – Narzuć swój płaszcz i idź za mną.

8Рече́ же а҆́гг҃лъ къ немꙋ̀: препоѧ́шисѧ и҆ встꙋпѝ въ плесни̑цы твоѧ̑. Сотвори́ же та́кѡ. И҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: ѡ҆блецы́сѧ въ ри́зꙋ твою̀ и҆ послѣ́дствꙋй мѝ.

9Wyszedłszy, podążał za nim, ale nie wiedział, czy to, co się stało przez anioła, jest rzeczywiste. Sądził, że ma wizję.

9И҆ и҆зше́дъ в̾слѣ́дъ є҆гѡ̀ и҆дѧ́ше и҆ не вѣ́даше, ꙗ҆́кѡ и҆́стина є҆́сть бы́вшее ѿ а҆́гг҃ла, мнѧ́ше же видѣ́нїе зрѣ́ти.

10Przeszedłszy zaś pierwszą straż i drugą, przyszli do żelaznej bramy, prowadzącej do miasta, która otworzyła się im sama. I wyszedłszy, przeszli jedną ulicę i wtedy anioł odstąpił od niego.

10Прошє́дша же пе́рвꙋю стра́жꙋ и҆ вторꙋ́ю, прїидо́ста ко вратѡ́мъ желѣ̑знымъ, вводѧ́щымъ во гра́дъ, ꙗ҆̀же ѡ҆ себѣ̀ ѿверзо́шасѧ и҆́ма: и҆ и҆зшє́дша преидо́ста сто́гнꙋ є҆ди́нꙋ, и҆ а҆́бїе ѿстꙋпѝ а҆́гг҃лъ ѿ негѡ̀.

11Gdy Piotr doszedł do siebie, rzekł: – Teraz naprawdę wiem, że posłał Pan anioła swego i wyrwał mnie z ręki Heroda i z całego oczekiwania ludu żydowskiego.

11И҆ пе́тръ бы́въ въ себѣ̀, речѐ: нн҃ѣ вѣ́мъ вои́стиннꙋ, ꙗ҆́кѡ посла̀ бг҃ъ а҆́гг҃ла своего̀ и҆ и҆з̾ѧ́тъ мѧ̀ и҆з̾ рꙋкѝ и҆́рѡдовы и҆ ѿ всегѡ̀ ча́ѧнїѧ люді́й і҆ꙋде́йскихъ.

J 8,31-42

31Rzecze Pan do tych Żydów, którzy Mu uwierzyli: – Jeślibyście wytrwali w słowie Moim, prawdziwie uczniami Moimi będziecie.

31Речѐ гдⷭ҇ь: къ вѣ́ровавшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: а҆́ще вы̀ пребꙋ́дете во словесѝ мое́мъ, вои́стиннꙋ ᲂу҆ченицы̀ моѝ бꙋ́дете:

32I poznacie prawdę, i prawda wyzwoli was.

32и҆ ᲂу҆разꙋмѣ́ете и҆́стинꙋ, и҆ и҆́стина свободи́тъ вы̀.

33Odpowiedzieli Mu: – Nasieniem Abrahama jesteśmy i przez nikogo nigdy nie byliśmy zniewoleni. Dlaczego Ty mówisz: – Wolnymi staniecie się?

33Ѿвѣща́ша (и҆ рѣ́ша) є҆мꙋ̀: сѣ́мѧ а҆враа́мле є҆смы̀ и҆ никомꙋ́же рабо́тахомъ николи́же: ка́кѡ ты̀ гл҃еши, ꙗ҆́кѡ свобо́дни бꙋ́дете;

34Odpowiedział im Jezus: – Amen, amen, mówię wam, że każdy czyniący grzech jest niewolnikiem grzechu.

34Ѿвѣща̀ и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ всѧ́къ творѧ́й грѣ́хъ ра́бъ є҆́сть грѣха̀:

35Niewolnik zaś nie pozostaje w domu na wieki, syn pozostaje na wieki.

35ра́бъ же не пребыва́етъ въ домꙋ̀ во вѣ́къ: сы́нъ пребыва́етъ во вѣ́къ:

36Jeśli więc Syn was wyzwoli, istotnie wolnymi będziecie.

36а҆́ще ᲂу҆̀бо сн҃ъ вы̀ свободи́тъ, вои́стиннꙋ свобо́дни бꙋ́дете:

37Wiem, że nasieniem Abrahama jesteście, ale usiłujecie Mnie zabić, słowo Moje bowiem nie znajduje w was miejsca.

37вѣ́мъ, ꙗ҆́кѡ сѣ́мѧ а҆враа́мле є҆стѐ: но и҆́щете менѐ ᲂу҆би́ти, ꙗ҆́кѡ сло́во моѐ не вмѣща́етсѧ въ вы̀:

38Ja mówię to, co widziałem u Mego Ojca, i wy więc czyńcie to, co widzieliście od waszego ojca.

38а҆́зъ, є҆́же ви́дѣхъ ᲂу҆ ѻ҆ц҃а̀ моегѡ̀, гл҃ю: и҆ вы̀ ᲂу҆̀бо, є҆́же ви́дѣсте ᲂу҆ ѻ҆тца̀ ва́шегѡ, творитѐ.

39Odpowiedzieli i rzekli Mu: – Ojcem naszym jest Abraham. Mówi im Jezus: – Gdybyście byli dziećmi Abrahama, czynilibyście dzieła Abrahama.

39Ѿвѣща́ша и҆ рѣ́ша є҆мꙋ̀: ѻ҆те́цъ на́шъ а҆враа́мъ є҆́сть. Гл҃а и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆́ще ча̑да а҆враа̑млѧ бы́сте бы́ли, дѣла̀ а҆враа̑млѧ бы́сте твори́ли:

40Teraz jednak usiłujecie Mnie zabić, Człowieka, który wam powiedział prawdę, tę, którą usłyszał od Boga. Abraham tego nie czynił.

40нн҃ѣ же и҆́щете менѐ ᲂу҆би́ти, чл҃вѣ́ка, и҆́же и҆́стинꙋ ва́мъ гл҃ахъ, ю҆́же слы́шахъ ѿ бг҃а: сегѡ̀ а҆враа́мъ нѣ́сть сотвори́лъ:

41Wy czynicie dzieła ojca waszego. Powiedzieli Mu więc: – My nie zrodziliśmy się z nierządu. Jednego Ojca mamy, Boga.

41вы̀ творитѐ дѣла̀ ѻ҆тца̀ ва́шегѡ. Рѣ́ша же є҆мꙋ̀: мы̀ ѿ любодѣѧ́нїѧ нѣ́смы рожде́ни: є҆ди́наго ѻ҆ц҃а̀ и҆́мамы, бг҃а.

42Powiedział im Jezus: – Gdyby Bóg był Ojcem waszym, miłowalibyście Mnie, Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie przyszedłem bowiem od siebie samego, ale On Mnie posłał.

42Рече́ же и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆́ще бг҃ъ ѻ҆ц҃ъ ва́шъ (бы) бы́лъ, люби́ли бы́сте (ᲂу҆́бѡ) менѐ: а҆́зъ бо ѿ бг҃а и҆зыдо́хъ и҆ прїидо́хъ: не ѡ҆ себѣ́ бо прїидо́хъ, но то́й мѧ̀ посла̀:

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →