śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 26(13) październik 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Kol 2,13-20

13I was, którzyście byli martwi przez przewinienia i nieobrzezanie grzesznego ciała waszego, współożywił z Nim, wybaczywszy nam wszystkie przewinienia,

13Бра́тїе, бг҃ъ вы̀ мє́ртвы сꙋ́щѧ въ прегрѣше́нїихъ, и҆ въ неѡбрѣ́занїи пло́ти ва́шеѧ, соѡживи́лъ є҆́сть со хрⷭ҇то́мъ, дарова́въ на́мъ всѧ̀ прегрѣшє́нїѧ:

14wymazawszy wypełniony przepisami list dłużny, który był przeciwko nam; wziął go od nas, przybiwszy go do krzyża.

14и҆стреби́въ є҆́же на на́съ рꙋкописа́нїе ᲂу҆че́ньми, є҆́же бѣ̀ сопроти́вно на́мъ, и҆ то̀ взѧ́тъ ѿ среды̀, пригвозди́въ є҆̀ на крⷭ҇тѣ̀:

15Obnażywszy zwierzchności i władze, wystawił je śmiało na pokaz, odnosząc w Nim triumf nad nimi.

15совле́къ нача́ла и҆ вла̑сти, и҆зведѐ въ позо́ръ дерзнове́нїемъ, и҆з̾ѡбличи́въ и҆́хъ въ себѣ̀ {побѣди́въ и҆̀хъ на не́мъ}.

16Niech nikt więc was nie osądza za jedzenie lub picie ani z powodu święta czy też nowiu, czy szabatów,

16Да никто́же ᲂу҆̀бо ва́съ ѡ҆сꙋжда́етъ ѡ҆ ꙗ҆де́нїи, и҆лѝ ѡ҆ питїѝ, и҆лѝ ѡ҆ ча́сти пра́здника, и҆лѝ ѡ҆ новомⷭ҇чїихъ, и҆лѝ ѡ҆ сꙋббѡ́тахъ:

17które są tylko cieniem rzeczy przyszłych, Ciało zaś Chrystusa.

17ꙗ҆̀же сꙋ́ть стѣ́нь грѧдꙋ́щихъ, тѣ́ло же хрⷭ҇то́во.

18Niech nikt was nie pozbawia nagrody, ucząc pokory i służenia aniołom – czego nie widział, a naucza – wynosząc się bez umysłu umysłem swego ciała,

18Никто́же ва́съ да прельща́етъ и҆зволе́ннымъ є҆мꙋ̀ смиреномꙋ́дрїемъ и҆ слꙋ́жбою а҆́гг҃лѡвъ, ꙗ҆́же не ᲂу҆вѣ́дѣ ᲂу҆чѧ̀ {(въ тѣ́хъ) ходѧ̀}, без̾ ᲂу҆ма̀ {всꙋ́е} дмѧ́сѧ ѿ ᲂу҆ма̀ пло́ти своеѧ̀,

19i nie trzymając się Głowy, z której całe Ciało, przez stawy i ścięgna wspomagane i powiązane, rośnie wzrostem, który daje Bóg.

19а҆ не держѧ̀ главы̀, и҆з̾ неѧ́же всѐ тѣ́ло, соста̑вы и҆ соꙋ̑зы пода́емо и҆ сне́млемо, расти́тъ возраще́нїе бж҃їе.

20Jeśli bowiem umarliście z Chrystusem dla żywiołów świata, to dlaczego obciążacie się zakazami, jak byście żyli w świecie?

20А҆́ще ᲂу҆̀бо ᲂу҆мро́сте со хрⷭ҇то́мъ ѿ стїхі́й мі́ра, почто̀ а҆́ки живꙋ́ще въ мі́рѣ стѧза́етесѧ;

Łk 7,36-50

36W owym czasie, prosił Jezusa jeden z faryzeuszy, aby spożył z nim posiłek. Wszedłszy do domu faryzeusza, spoczął przy stole.

36Во вре́мѧ ѻ҆́но, молѧ́ше і҆и҃са нѣ́кїй ѿ фарїсє́й, да бы̀ ꙗ҆́лъ съ ни́мъ: и҆ вше́дъ въ до́мъ фарїсе́овъ, возлежѐ.

37A oto kobieta, która była znana w mieście jako grzesznica, dowiedziawszy się, że spoczywa w domu faryzeusza, kupiwszy dzban wonności

37И҆ сѐ, жена̀ во гра́дѣ, ꙗ҆́же бѣ̀ грѣ́шница, и҆ ᲂу҆вѣ́дѣвши, ꙗ҆́кѡ возлежи́тъ во хра́минѣ фарїсе́овѣ, прине́сши а҆лава́стръ мѵ́ра,

38i stanąwszy za Nim u stóp Jego z płaczem, łzami zaczęła zraszać stopy Jego i włosami swej głowy wycierać, i okrywała pocałunkami stopy Jego, i namaszczała wonnościami.

38и҆ ста́вши при ногꙋ̀ є҆гѡ̀ созадѝ, пла́чꙋщисѧ, нача́тъ ᲂу҆мыва́ти но́зѣ є҆гѡ̀ слеза́ми, и҆ власы̑ главы̀ своеѧ̀ ѡ҆тира́ше, и҆ ѡ҆блобыза́ше но́зѣ є҆гѡ̀, и҆ ма́заше мѵ́ромъ.

39Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, rzekł sobie: – Gdyby ten był prorokiem, rozpoznałby, co to za jedna, ta kobieta, która go dotyka; że jest grzesznicą.

39Ви́дѣвъ же фарїсе́й воззва́вый є҆го̀, речѐ въ себѣ̀, глаго́лѧ: се́й а҆́ще бы бы́лъ прⷪ҇ро́къ, вѣ́дѣлъ бы, кто̀ и҆ какова̀ жена̀ прикаса́етсѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ грѣ́шница є҆́сть.

40Jezus odpowiadając, rzekł do niego: – Szymonie, mam ci coś do powiedzenia. Ten zaś rzecze: – Nauczycielu, mów!

40И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ къ немꙋ̀: сі́мѡне, и҆́мамъ тѝ нѣ́что рещѝ. Ѻ҆́нъ же речѐ: ᲂу҆чт҃лю, рцы̀.

41Jezus zaś rzekł: – Dwóch zadłużyło się u pewnego wierzyciela. Jeden był winien pięćset denarów, drugi zaś pięćdziesiąt.

41І҆и҃съ же речѐ: два̀ должника̑ бѣ́ста заимода́вцꙋ нѣ́коемꙋ: є҆ди́нъ бѣ̀ до́лженъ пѧтїю́сѡтъ дина̑рїй, дрꙋгі́й же пѧтїю́десѧтъ:

42Gdy nie mieli z czego oddać, obu darował. Powiedz więc, który z nich będzie go bardziej miłował?

42не и҆мꙋ́щема же и҆́ма возда́ти, ѻ҆бѣ́ма ѿда̀ {ѡ҆ста́ви}. Кото́рый ᲂу҆̀бо є҆ю̀, рцы̀, па́че возлю́битъ є҆го̀;

43Odpowiadając, Szymon rzekł: – Przyjmuję, że ten, któremu więcej darował. On zaś rzekł do niego: – Prawidłowo osądziłeś.

43Ѿвѣща́въ же сі́мѡнъ речѐ: мню̀, ꙗ҆́кѡ є҆мꙋ́же вѧ́щше ѿда̀ {ѡ҆ста́ви}. Ѻ҆́нъ же речѐ є҆мꙋ̀: пра́вѡ сꙋди́лъ є҆сѝ.

44I odwróciwszy się do kobiety, powiedział Szymonowi: – Czy widzisz tę kobietę? Gdy wszedłem do twojego domu, nie podałeś Mi wody do [obmycia] stóp, ona zaś łzami obmyła Moje stopy i wytarła je swoimi włosami.

44И҆ ѡ҆бра́щьсѧ къ женѣ̀, сі́мѡнови речѐ: ви́диши ли сїю̀ женꙋ̀; Внидо́хъ въ до́мъ тво́й, воды̀ на но́зѣ моѝ не да́лъ є҆сѝ: сїѧ́ же слеза́ми ѡ҆блїѧ́ ми но́зѣ и҆ власы̑ главы̀ своеѧ̀ ѡ҆трѐ.

45Pocałunku Mi nie dałeś, ona zaś, odkąd wszedłem, nie przestaje całować Moich stóp.

45Лобза́нїѧ мѝ не да́лъ є҆сѝ: сїѧ́ же, ѿне́лиже внидо́хъ, не преста̀ ѡ҆блобыза́ющи мѝ но́зѣ.

46Głowy Mojej olejkiem nie namaściłeś, ona zaś wonnościami namaściła stopy Moje.

46Ма́сломъ главы̀ моеѧ̀ не пома́залъ є҆сѝ: сїѧ́ же мѵ́ромъ пома́за мѝ но́зѣ.

47Ze względu na to powiadam ci: – Jej liczne grzechy są odpuszczone, skoro tak bardzo miłuje; komu zaś mało jest odpuszczone, mało miłuje.

47Є҆гѡ́же ра́ди, гл҃ю тѝ, ѿпꙋща́ютсѧ грѣсѝ є҆ѧ̀ мно́зи, ꙗ҆́кѡ возлюбѝ мно́гѡ: а҆ є҆мꙋ́же ма́лѡ ѡ҆ставлѧ́етсѧ, ме́ньше лю́битъ.

48Do niej zaś rzekł: – Odpuszczone są grzechy twoje.

48Рече́ же є҆́й: ѿпꙋща́ютсѧ тебѣ̀ грѣсѝ.

49A ci, którzy z Nim razem spoczywali, zaczęli mówić sobie: – Kim jest ten, który nawet grzechy odpuszcza?

49И҆ нача́ша возлежа́щїи съ ни́мъ глаго́лати въ себѣ̀: кто̀ се́й є҆́сть, и҆́же и҆ грѣхѝ ѿпꙋща́етъ;

50On zaś powiedział do kobiety: – Wiara twoja zbawiła cię, idź w pokoju.

50Рече́ же къ женѣ̀: вѣ́ра твоѧ̀ сп҃се́ тѧ: и҆дѝ въ ми́рѣ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →