śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 7 listopada (25 października) 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

2 Kor 8,1-5

1A oznajmiamy wam, bracia, o łasce Bożej danej Cerkwiom Macedonii,

1Бра́тїе, сказꙋ́ю ва́мъ блгⷣть бж҃їю, да́ннꙋю въ цр҃квахъ македо́нскихъ:

2że w wielkim doświadczeniu ucisku, ich obfitość radości i dogłębne ich ubóstwa zaobfitowały bogactwem ich prostoty.

2ꙗ҆́кѡ во мно́зѣмъ и҆скꙋше́нїи скорбе́й и҆збы́токъ ра́дости и҆́хъ, и҆ ꙗ҆́же во глꙋбинѣ̀ нищета̀ и҆́хъ и҆збы́точествова въ бога́тство простоты̀ и҆́хъ:

3W miarę sił, a nawet, jak świadczę, i ponad siły, z własnego wyboru,

3ꙗ҆́кѡ по си́лѣ и҆́хъ, свидѣ́тельствꙋю, и҆ па́че си́лы доброхо́тни,

4z wielką serdecznością – prosząc nas o łaskę i uczestnictwo w służbie na rzecz świętych,

4со мно́гимъ моле́нїемъ молѧ́ще на́съ, благода́ть и҆ ѻ҆бще́нїе слꙋже́нїѧ, є҆́же ко ст҃ы̑мъ, прїѧ́ти на́мъ:

5i nie tylko tak, jak spodziewaliśmy się – oddali siebie samych najpierw Panu, potem nam z woli Bożej.

5и҆ не ꙗ҆́коже надѣ́ѧхомсѧ, но себѐ вда́ша пе́рвѣе гдⷭ҇еви, и҆ на́мъ во́лею бж҃їею:

za zmarłych 1 Tes 4,13-17

13Nie chcemy też, bracia, abyście trwali w niewiedzy co do tych, którzy zasnęli, i abyście się nie smucili jak inni, którzy nie mają nadziei.

13Бра́тїе, не хощꙋ̀ ва́съ невѣ́дѣти ѡ҆ ᲂу҆ме́ршихъ, да не скорбитѐ, ꙗ҆́коже и҆ про́чїи не и҆мꙋ́щїи ᲂу҆пова́нїѧ.

14Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też i Bóg tych, którzy zasnęli w Jezusie, przywiedzie razem z Nim.

14А҆́ще бо вѣ́рꙋемъ, ꙗ҆́кѡ і҆и҃съ ᲂу҆́мре и҆ воскр҃се, та́кѡ и҆ бг҃ъ ᲂу҆ме́ршыѧ во і҆и҃сѣ приведе́тъ съ ни́мъ.

15To bowiem wam mówimy Słowem Pańskim, że my, żyjący, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.

15Сїе́ бо ва́мъ глаго́лемъ сло́вомъ гдⷭ҇нимъ, ꙗ҆́кѡ мы̀ живꙋ́щїи, ѡ҆ста́вшїи въ прише́ствїе гдⷭ҇не, не и҆́мамы предвари́ти ᲂу҆ме́ршихъ:

16Albowiem sam Pan, na wezwanie, na głos archanioła i na trąbę Bożą, zstąpi z nieba, i umarli w Chrystusie powstaną najpierw.

16ꙗ҆́кѡ са́мъ гдⷭ҇ь въ повелѣ́нїи, во гла́сѣ а҆рха́гг҃ловѣ и҆ въ трꙋбѣ̀ бж҃їи сни́детъ съ нб҃сѐ, и҆ ме́ртвїи ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ воскре́снꙋтъ пе́рвѣе:

17Następnie my, żyjący, pozostawieni, razem z nimi zostaniemy porwani w obłoki na spotkanie Pana, ku przestworzom, i tak zawsze z Panem będziemy.

17пото́мъ же мы̀, живꙋ́щїи ѡ҆ста́вшїи, кꙋ́пнѡ съ ни́ми восхище́ни бꙋ́демъ на ѡ҆́блацѣхъ въ срѣ́тенїе гдⷭ҇не на воздꙋ́сѣ, и҆ та́кѡ всегда̀ съ гдⷭ҇емъ бꙋ́демъ.

Łk 7,1-10

1W owym czasie, wszedł Jezus do Kafarnaum.

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ капернаꙋ́мъ.

2Pewien zaś setnik, którego sługa, bardzo mu drogi, chorując, bliski był śmierci,

2Со́тникꙋ же нѣ́коемꙋ ра́бъ болѧ̀ ѕлѣ̀, хотѧ́ше {и҆мѣ́ѧше} ᲂу҆мре́ти, и҆́же бѣ̀ є҆мꙋ̀ че́стенъ.

3usłyszawszy o Jezusie, posłał do Niego starszych żydowskich, prosząc Go, aby przyszedł i ratował sługę jego.

3Слы́шавъ же ѡ҆ і҆и҃сѣ, посла̀ къ немꙋ̀ ста́рцы і҆ꙋдє́йскїѧ, молѧ̀ є҆го̀, ꙗ҆́кѡ да прише́дъ сп҃се́тъ раба̀ є҆гѡ̀.

4Ci zaś, stanąwszy przed Jezusem, prosili Go żarliwie, mówiąc: – Godzien jest, żebyś mu to uczynił,

4Ѻ҆ни́ же прише́дше ко і҆и҃сови, молѧ́хꙋ є҆го̀ то́щнѡ, глаго́люще, ꙗ҆́кѡ досто́инъ є҆́сть, є҆мꙋ́же да́си сїѐ:

5miłuje bowiem lud nasz i sam zbudował nam synagogę.

5лю́битъ бо ꙗ҆зы́къ на́шъ, и҆ со́нмище то́й созда̀ на́мъ.

6Jezus poszedł z nimi. A gdy był już niedaleko od domu, setnik posłał przyjaciół, mówiąc Mu: – Panie, nie trudź się; nie jestem bowiem godzien, abyś wszedł pod mój dach.

6І҆и҃съ же и҆дѧ́ше съ ни́ми. И҆ ᲂу҆жѐ є҆мꙋ̀ не дале́че сꙋ́щꙋ ѿ хра́мины, посла̀ къ немꙋ̀ со́тникъ дрꙋ́ги, глаго́лѧ є҆мꙋ̀: гдⷭ҇и, не дви́жисѧ: нѣ́смь бо досто́инъ, да под̾ кро́въ мо́й вни́деши:

7Ja także nie czułem się godny, by przyjść do Ciebie, ale powiedz słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój.

7тѣ́мже ни себѐ досто́йна сотвори́хъ прїитѝ къ тебѣ̀: но рцы̀ сло́во, и҆ и҆сцѣлѣ́етъ ѻ҆́трокъ мо́й:

8Albowiem i ja jestem człowiekiem podporządkowanym władzy, który ma pod sobą żołnierzy, i mówię temu: – Pójdź, a idzie; a innemu: – Przyjdź, i przychodzi; i słudze mojemu: – Zrób to, a robi.

8и҆́бо и҆ а҆́зъ человѣ́къ є҆́смь под̾ влады́кою ᲂу҆чине́нъ, и҆мѣ́ѧ под̾ собо́ю во́ины: и҆ глаго́лю семꙋ̀: и҆дѝ, и҆ и҆́детъ: и҆ дрꙋго́мꙋ: прїидѝ, и҆ прїи́детъ: и҆ рабꙋ̀ моемꙋ̀: сотворѝ сїѐ, и҆ сотвори́тъ.

9Usłyszawszy to Jezus, zdumiony nim, zwrócił się do idącego za Nim tłumu i rzekł: – Powiadam wam, nawet w Izraelu nie znalazłem takiej wiary.

9Слы́шавъ же сїѧ̑ і҆и҃съ, чꙋди́сѧ є҆мꙋ̀, и҆ ѡ҆бра́щьсѧ и҆дꙋ́щемꙋ по не́мъ наро́дꙋ речѐ: гл҃ю ва́мъ, ни во і҆и҃ли толи́ки вѣ́ры ѡ҆брѣто́хъ.

10A powróciwszy do domu, wysłannicy znaleźli chorego sługę zdrowym.

10И҆ возвра́щшесѧ по́сланнїи ѡ҆брѣто́ша болѧ́щаго раба̀ и҆сцѣлѣ́вша.

za zmarłych J 5,24-30

24Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Kto słowa Mego słucha i wierzy Temu, Który Mnie posłał, ma życie wieczne, nie stanie przed sądem, ale ze śmierci przejdzie do życia.

24Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: ꙗ҆́кѡ слꙋ́шаѧй словесѐ моегѡ̀, и҆ вѣ́рꙋѧй посла́вшемꙋ мѧ̀, и҆́мать живо́тъ вѣ́чный, и҆ на сꙋ́дъ не прїи́детъ: но пре́йдетъ ѿ сме́рти въ живо́тъ.

25Amen, amen, mówię wam: – Nastaje godzina i już jest, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, ożyją.

25А҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ грѧде́тъ ча́съ, и҆ нн҃ѣ є҆́сть, є҆гда̀ ме́ртвїи ᲂу҆слы́шатъ гла́съ сн҃а бж҃їѧ и҆ ᲂу҆слы́шавше ѡ҆живꙋ́тъ.

26Podobnie bowiem, jak Ojciec ma w sobie życie, tak też i Synowi dał życie, aby miał je w sobie.

26Ꙗ҆́коже бо ѻ҆ц҃ъ и҆́мать живо́тъ въ себѣ̀, та́кѡ дадѐ и҆ сн҃ови живо́тъ и҆мѣ́ти въ себѣ̀

27I władzę mu dał, aby sąd czynił, ponieważ jest Synem Człowieczym.

27и҆ ѡ҆́бласть дадѐ є҆мꙋ̀ и҆ сꙋ́дъ твори́ти, ꙗ҆́кѡ сн҃ъ чл҃вѣ́чь є҆́сть.

28Niech was to nie dziwi, gdyż nastaje godzina, w której wszyscy w grobach usłyszą głos Syna Bożego.

28Не диви́тесѧ семꙋ̀: ꙗ҆́кѡ грѧде́тъ ча́съ, во́ньже всѝ сꙋ́щїи во гробѣ́хъ ᲂу҆слы́шатъ гла́съ сн҃а бж҃їѧ,

29I wyjdą ci, którzy dobrze czynili, ku zmartwychwstaniu życia, a ci, którzy źle czynili, na zmartwychwstanie sądu.

29и҆ и҆зы́дꙋтъ сотво́ршїи бл҃га̑ѧ въ воскр҃ше́нїе живота̀, а҆ сотво́ршїи ѕла̑ѧ въ воскр҃ше́нїе сꙋда̀.

30Sam z siebie Ja nic czynić nie mogę. Jak słyszę, sądzę i sąd Mój jest sprawiedliwy, ponieważ nie szukam swojej woli, lecz woli Ojca, Który Mnie posłał.

30Не могꙋ̀ а҆́зъ ѡ҆ себѣ̀ твори́ти ничесѡ́же. Ꙗ҆́коже слы́шꙋ, сꙋждꙋ̀, и҆ сꙋ́дъ мо́й првⷣнъ є҆́сть, ꙗ҆́кѡ не и҆щꙋ̀ во́ли моеѧ̀, но во́ли посла́вшагѡ мѧ̀ ѻ҆ц҃а̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →