Dziś, 13 kwietnia po wieczerni odbyło się ostatnie w tym roku nabożeństwo pasyjne zwane „Pasją”, które jest sprawowane wieczorem w cztery niedziele Wielkiego Postu.
Dziś, 13 kwietnia po wieczerni odbyło się ostatnie w tym roku nabożeństwo pasyjne zwane „Pasją”, które jest sprawowane wieczorem w cztery niedziele Wielkiego Postu. Czyta się na nich Ewangelię o męce Chrystusa według Mt 26, 1-27, 66; Mk 14, 1-15, 47; Łk 22, 1-25, 56 i J 18, 1-19, 42. Nabożeństwo to zostało wprowadzone przez św. metropolitę Piotra Mohyłę (1597-1647).
Nabożeństwom w katedrze św. Marii Magdaleny w Warszawie przewodniczył zwierzchnik PAKP, metropolita Sawa w asyście biskupa Jerzego oraz duchowieństwa dekanatu warszawskiego.
Metropolita Sawa w słowie skierowanym do wiernych, po pasyjnym czytaniu ewangelicznym, zwrócił uwagę na znaczenie i sens męki Jezusa Chrystusa na krzyżu. Zbawiciel cierpiał nie tylko za ludzi, ale i za naturę (przyrodę), która to została skażona przez grzech pierworodny. Poprzez wcielenie człowiek ostatecznie łączy się z Bogiem, zaś kosmos łączy się z człowiekiem. Listy i teologia apostoła Pawła bardzo podkreślają powszechność dzieła Chrystusa. Metropolita w kazaniu podkreślił, że każdy z nas niesie swój życiowy krzyż i od nas zależy, czy okaże się to dla nas droga zbawienia, czy potępienia. Jako przykład przytoczył słowa Zbawiciela: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mk 8, 34). Następnie wyjaśnił na czym polega owo naśladowanie Chrystusa. Przypomniał, iż największą cnotą chrześcijańską jest pokora, posłuszeństwo, a widoczne jest to w postępowaniu Chrystusa, w Jego dobrowolnej, nieprzymuszonej śmierci krzyżowej. Ojcowie Kościoła mawiali, że miłość jest tym, co nas wznosi do Boga, natomiast pokora, tym co nas przy Nim utrzymuje. Niesienie krzyża, to ciągła walka z namiętnościami, to droga do osiągnięcia stanu beznamiętności. Jak podkreślił władyka - jest ona długa i ciężka, ale nagroda jaka nas czeka, nie może się równać z niczym, bowiem będzie to życie z Chrystusem w apokaliptycznej Niebiańskiej Jerozolimie, gdzie „(…)wszystko w nim ma istnienie” (Kol 1,17).
— Rafał Wawreniuk, Marta Łuksza
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.