Po południu, w bibliotece uniwersyteckiej odbyła się krótka konferencja prasowa, w trakcie której metropolita Hilarion oraz arcybiskup Józef Michalik odpowiadali na pytania licznie zgromadzonych przedstawicieli mediów.
Po południu, w bibliotece uniwersyteckiej odbyła się krótka konferencja prasowa, w trakcie której metropolita Hilarion oraz arcybiskup Józef Michalik odpowiadali na pytania licznie zgromadzonych przedstawicieli mediów. Zapytywani o przyszłość wspólnego dialogu prawosławno-katolickiego hierarchowie podkreślili, że tegoroczna konferencja jest kolejnym krokiem i pokłosiem ubiegłorocznego spotkania w Warszawie. Dzięki obecności w mediach powinna inspirować tak dalszą refleksję nad wspólną historią i dziedzictwem, jak i działania na najniższym szczeblu – kapłanów i świeckich. Owocem tego jest stopniowe budzenie przekonania o bliskości Kościołów rzymskokatolickiego i prawosławnego.
Arcybiskup Michalik podkreślił, że konkretnymi przykładami pogłębiania współpracy jest na przykład wymiana prawosławnych studentów teologii – alumnów prawosławnych seminariów duchownych w Rosji i Polsce oraz działający na tych samych zasadach w obydwu krajach ruch rodzin. Niewątpliwie potrzebne są kolejne inicjatywy i struktury – i one już istnieją. Dodał również, że wierzy, iż prawosławni chrześcijanie, którzy mieszkają wśród katolików poczują się lepiej, przy zachowaniu istniejącej odrębności kościelnej. Ogromne znaczenie ma zdaniem arcybiskupa wspólne odpowiadanie na wyzwania współczesnego świata – sekularyzującej się Europy, co będzie wspólnym świadectwem dawanym przez przedstawicieli obydwu Kościołów w duchu trzeciej części Wspólnego Przesłania do Narodów.
Metropolita Hilarion podkreślił, że osobiście jako zwierzchnik Wydziału Kościelnych Kontaktów Zewnętrznych PM i ogólnokościelnej instytucji zajmującej się edukacją jest zainteresowany wymianą kulturalną i naukową. Zauważył także, że wielu Rosjan przyjeżdża do Polski by odwiedzić świątynie, w tym przede wszystkim, by pokłonić się Częstochowskiej Ikonie Bogurodzicy. Wyraził przekonanie, że również do świętych miejsc w Rosji, w tym do Ławry św. Trójcy i św. Sergiusza pod Moskwą, na Wyspy Sołowieckie i Wałaam będą coraz liczniej przyjeżdżali Polacy. Niektóre z tych miejsc związane są z tragiczną historią naszych narodów – jak np. Katyń, gdzie zginęło wielu polskich i nie tylko polskich oficerów. Dzięki dalszej wymianie pielgrzymów, zdaniem metropolity Hilariona nastąpi jeszcze głębsze poznanie duchowości naszych Kościołów oraz zbliżenie na płaszczyźnie międzynarodowej.
Metropolita dodał również, że jest świadom tragedii, które dotknęły prawosławnych chrześcijan w Polsce. W czasie, gdy zniszczono Sobór Chrystusa Zbawiciela w Moskwie, z inicjatywy polskich władz zburzono sobór katedralny w Warszawie. Kiedy w latach dwudziestych i trzydziestych w Rosji ginęli nowi męczennicy, podobny los spotykał ich współwyznawców na terenie II Rzeczypospolitej – których dzisiaj czcimy jako męczenników chełmskich i podlaskich. Jako chrześcijanie powinniśmy pamiętać o tych ludziach, jednak nie po to, by szukać winnych, ale by czcić pamięć zamęczonych. Nie możemy zamykać oczu na trudne karty naszej historii. Powinniśmy pamiętać, że historia trwa nadal, a obecnie zapisujemy jej nowe karty.
Zapytywany o świadomość i odbiór rozpoczętego w ubiegłym roku dialogu wśród prawosławnych Rosjan, metropolita Hilarion podkreślił, że Patriarchat Moskiewski stara się na bieżąco informować wiernych o tym, co się dzieje w dialogu polsko-rosyjskim i prawosławno-katolickim. W Kościele prawosławnym istnieją mechanizmy, które pozwalają poinformować o ważnych sprawach wiernych, przynajmniej tych wszystkich, którzy są tym zainteresowani. Podpisanie wspólnego przesłania do narodów przez patriarchę Cyryla i arcybiskupa Michalika zostało nagłośnione między innymi przez pierwszy program telewizji państwowej w Rosji, poświęcono mu audycje telewizji oraz tzw. okrągłe stoły, tak w środkach masowego przekazu, jak i w parlamencie.
Odpowiadając na pytanie o możliwość spotkania patriarchy z obecnym papieżem Franciszkiem, metropolita podkreślił, że jest ono możliwe i że Patriarchat Moskiewski nie uchyla się przed nią, jednak powinno być ono dobrze przygotowane. Chodzi jednak nie tyle o formalne przygotowanie takiego spotkanie, a o jego treść. Jest tak wiele wyzwań, które stoją przed obydwoma Kościołami, że konieczność takiego spotkania jest coraz bardziej oczywista. Za wcześnie by mówić o miejscu i czasie takiego spotkania, jednak rozwój wydarzeń na świecie coraz bardziej do niego składnia.
Wśród tematów, które mogłyby być przedmiotem rozmów między zwierzchnikami obydwu Kościołów jest niezwykle trudny los chrześcijan na Bliskim Wschodzie, szczególnie w takich krajach jak Liban i Syria. To co się z nimi dzieje dawno już przekroczyło ramy „zwykłego” prześladowania, a wkroczyło w etap ludobójstwa. Metropolita dodał, że gdy ostatnio spotkał się z chrześcijanami różnych wyznań w Bejrucie tuż przed swoją wizytą u papieża Franciszka, usłyszał od nich gorącą prośbę o zainteresowanie biskupa Rzymu i ludzi Zachodu ich ciężkim położeniem, które przejawia się np. nierzadkimi morderstwami w sytuacji, gdy odmawiają oni zmiany religii na islam. W tej sytuacji obydwa Kościoły powinny zjednoczyć swoje wysiłki, by bronić swoich braci, prześladowanych na Bliskim Wschodzie.
Zapytywany przez naszą redakcję o rolę Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w dialogu pomiędzy narodami rosyjskim i polskim metropolita Hilarion podkreślił, że Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny jest nieodłącznie związany z historią polskiego narodu i podobnie jak Rosja nie jest państwem jednolitym wyznaniowo i religijnie. Gdy rozpoczynaliśmy dialog, którego jesteśmy świadkami, planowaliśmy, że będzie to dialog między dominującymi Kościołami w tych krajach. Stąd rozmowy toczyły się pomiędzy Patriarchatem Moskiewskim i Kościołem rzymskokatolickim w Polsce. Od samego początku jednak widzieliśmy konieczność uczestnictwa w tym dialogu tak polskich prawosławnych, jak i rosyjskich katolików, gdyż przedmiotem tego dialogu jest porozumienie pomiędzy naszymi narodami, i powinni w nim uczestniczyć prawosławni i katolicy obu naszych krajów zakończył metropolita Hilarion.
Fot. Mariusz Wideryński
— Szymon Krzyszczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.