śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 7 stycznia 2006

Słowo św. bp Ambrożego Mediolańskiego w Dzień Bożego Narodzenia

Do naszych czasów zachowała się część z bogatego dorobku św.

Brak zdjęć

Do naszych czasów zachowała się część z bogatego dorobku św. bpa Ambrożego Mediolańskiego . Pośród nich są komentarze do Ewangelii wg św. ap. Łukasza, 91 listów, pisma o treści dogmatycznej, 12 hymnów liturgicznych oraz kazania. Św. Ambroży jest znany w Cerkwi m.in. ze śpiewanego podczas każdej jutrzni (cs. utreni) hymnu „Ciebie Boga wychwalamy” (cs. Tiebie Boha chwalim). Jednym z zachowanych kazań jest Słowo na Dzień Bożego Narodzenia.

„Nie wiem, jakimi słowami i w jakich zwrotach opowiem wam o Bożym Narodzeniu, ponieważ w ten świąteczny dzień mowa ludzka jest zbyt bezradna, by wychwalać Boga. Lecz jeżeli usta anielskie wysławiały Narodzenie Chrystusa, to czy teraz, kiedy On króluje, czy tym bardziej nie powinniśmy go wychwalać językiem ludzkim? Nasze świętowanie większe jest od tamtego: wtedy to zadziwieni byli Narodzonym tylko Panem, my znamy Go już Narodzonym, Zmartwychwstałym i Królującym. Dlatego nasze świętowanie powinno być tym większe, im większych cudów dostąpiliśmy.

Nie możemy słabym ludzkim językiem godnie wychwalać Boga, dlatego posłużmy się wychwalaniem anielskim. Nie możemy co prawda równać się do nich, dlatego napełnijmy się ich gorliwością, to znaczy tak jak oni będziemy radować się duchem, śpiewając: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój w ludziom, w których ma upodobanie!”. W zupełności godne i sprawiedliwe to wychwalanie, które przy narodzeniu Chrystusa i Bogu na niebie cześć oddaje, i ludziom na ziemi pokój ogłasza. Ale pokój Chrystusowy osiąga się nie przez bierność, lecz za zasługi.

Jakże radowały się zastępy anielskie w tę noc, kiedy pasterze, czuwający przy swym stadzie, pierwsi dowiedzieli się o Narodzeniu Pana: przecież to właśnie oni pierwsi usłyszeli od zastępów anielskich wieść o Narodzeniu Zbawiciela! Nic dziwnego, że zbawienie świata poznali wcześniej pasterze, a nie książęta, że aniołowie ogłosili to nie królom, nie sędziom, lecz ludziom prostym. Dlatego nie należy się dziwić, że łaska Chrystusowa została objawiona niewinnym przed silnymi, prostym gospodarzom przed pysznymi bogaczami. Nie mogli poznać władcy tego, co poznali pasterze, „(której) żaden z władców tego świata nie poznał” – mówi św. ap. Paweł (1 Kor. 2, 8). Podczas Narodzenia aniołowie śpiewali razem z pasterzami, obwieszczając niebiańską chwałę Bożą jak gdyby jednym głosem.

Dlatego wierzę, że ci sami aniołowie, w to samo święto Pana śpiewają wraz z nami w takiej samej radosnej jedności. Aniołowie zwiastowali pasterzom pasącym w ciemną noc stada - była to zapowiedź naszych czasów, gdy pasterze troszczą się o pastwę Chrystusową. Dlatego więc w ciele rodził się Pan, tak tajemniczo i pokornie, że świat zupełnie nie wiedział o Jego Narodzeniu, dlatego, iż On i bez ojca (fizycznego, naturalnego – przyp. S. D.) został zrodzony i poczęty w cudowny, ponadnaturalny sposób. Dlatego Chrystus rodził się w taki sposób, że nikt nawet nie domyślał się Jego Narodzenia. Zresztą, jakże mogli uwierzyć w to, gdy nawet już po Narodzeniu ledwie w nie uwierzyli?

Prorok Dawid już wcześniej przepowiedział, jak to skrycie i tajemniczo Zbawiciel zszedł w Dziewicę Marię mówiąc: Niech będzie jak deszcz, który pada na łąkę (oryginalnie cs. - runo) skoszoną [Ps. 71(72), 6]. (słowo „runo” w cs. i w grece ma kilka znaczeń – nie tylko skoszona łąka, lecz przede wszystkim runo – skóra barana – patrz: Księga Sędziów 6, 36 i „Połnyj cerkowno – słowianskij słowar” Prawdopodobnie o to runo – skórę barana - zapewne chodziło św. Ambrożemu, gdyż opierał się na Wulgacie, w której tłumacze zinterpretowali intencje autora psalmów jako nawiązujące do Księgi Sędziów. W pierwotnym tekście występuje jednak termin: „skoszona łąka” - przyp. S. D.). Cóż jest tak ciche i bezszelestne, jak rosa padająca na łąkę? Niczyich uszu nie niepokoi dźwiękiem, żadnego ciała nie pokrywa kropla padającej wilgoci.

Słusznie Maria została przyrównana do runa, jako że z wełny dla ludzi tka się odzienie. Zaprawdę Dziewica Maria jest runem, dlatego że z Jej ciała wyszedł Baranek, który przyjąwszy ciało od Matki, pokrywa wszystkie rany miękką wełną, albowiem wszelka rana grzechu pokryta została wełną Chrystusową, nasyca się Krwią Chrystusową i obleczona zostaje w szatę Chrystusową dla uzdrowienia. Amiń”.

Na podst.: 212.188.13.168/izdat/JMP/97/12-97/prop.htm

Na zdj.: Boże Narodzenie - fresk znajduje się w serbskim monasterze Wysoki Deczan (Kosowo)

Z ros. tłum.

— Stefan Dmitruk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze z Polski

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →