Szkoda, że tak krótko...
Szkoda, że tak krótko... – wszystkim uczestnikom wyjazdu na południe nasuwają się na myśl te słowa. Bractwo Młodzieży Prawosławnej z Białej Podlaskiej we współpracy z BMP z Tarnogrodu zorganizowało kilkudniową wycieczkę po Beskidzie Niskim.
Wtorek, 29 czerwca, wg nowego stylu święto Apostołów Piotra i Pawła
Wyjeżdżamy na święto parafialne do Tarnogrodu. Jest nas 10 osób, z Białej i okolic. Razem z nami opiekun duchowy, ks. Marcin Gościk. Po Liturgii wita nas władyka Abel. Przyjazd gości z drugiego krańca diecezji to duże wydarzenie. Zatrzymujemy się w domach młodzieży, którą dobrze znamy, mimo tych 230 kilometrów. Pielgrzymki, spotkania na Grabarce, małanki – Bractwo nas do siebie zbliżyło. Wieczorem całe młode pokolenie tarnogrodzkiej parafii spotyka się przy ognisku. Razem z nimi śpiewamy przy akompaniamencie gitary. Te bractwowe spotkania mają coś w sobie....
Środa, 30 czerwca
Trochę niewyspani, ruszamy w dalszą drogę. Zabieramy 8 osób z Tarnogrodu. Po pożegnaniu z proboszczem, ks. Włodzimierzem Klimiukiem, jedziemy do Łańcuta. Zamek jak marzenie... Tutaj też po raz pierwszy stykamy się ze specyfiką łemkowskich ikon, których zbiór znajduje się w muzeum. Wieczorem jesteśmy w ośrodku Eleos w Gładyszowie. Urokliwa miejscowość. Ośrodek w bractwowej skali uzyskał 5 gwiazdek. Zazwyczaj na takich wyjazdach śpi się w śpiworach i robi zakłady, kto pierwszy do łazienki. A tu – dwuosobowe pokoje z łazienką, bilard, sauna i... ten widok z okna!
Czwartek, 1 lipca
Odwiedzamy cerkwie – w Hańczowej, w Wysowej i Blechnarce. Wchodzimy na górę Jawor. Tam odprawiamy molebien. Oprowadza nas o. Mojżesz z monasteru w Wysowej oraz Michał Kaniuk, syn proboszcza z Hańczowej. Dzień ten w całości upływa na poznawaniu dziedzictwa kulturowego Łemków. Wieczorem bowiem na ognisku w Gładyszowie gości młodzież z okolicy. Robi na nas ogromne wrażenie. Pięknie śpiewają i… co chyba najbardziej nas zaskakuje – rozmawiają między sobą po łemkowsku.
Piątek, 2 lipca
Turystycznie. Spacerujemy po Krynicy, wchodzimy na Górę Parkową i szalejemy na torze gokartowym. Przed kolacją odbywa się mecz piłki nożnej na pobliskim boisku. Wieczorem żegnamy się z dyrektorem ośrodka, ks. Arkadiuszem Barańczukiem, dziękujemy za ciepłe przyjęcie i robimy pamiątkowe zdjęcie.
Sobota, 3 lipca
Wracając do domu, odwiedzamy gorlicką cerkwie, gdzie znajdują się relikwie św. Męczennika Maksyma. Następny przystanek to skansen w Sanoku. Tutaj również zapoznajemy się z kulturą Łemków, tym razem dowiadujemy się, jak kiedyś mieszkali, jakie mieli zwyczaje... Ostatnie miejsce, które zwiedzamy to monaster w Ujkowiacach. Jeden z mnichów opowiada nam o cudotwórczej ikonie znajdującej się w cerkwi, o tym, jak wygląda życie w klasztorze. Niesamowite miejsce, jakby wypełnione innym powietrzem, którym wolniej się oddycha... Jesteśmy zachwyceni. Oddajemy cześć się kopii Watopedzkiej Ikony Matki Bożej, zostawiamy kartki z naszymi imionami i jedziemy do Tarnogrodu. Pożegnanie się przeciąga. Szkoda, że tak krótko...
fot. Paweł Bogdan
— Katarzyna Sawczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.