W Serpelicach (woj. mazowieckie, pow.
W Serpelicach (woj. mazowieckie, pow. łosicki, gm. Sarnaki) malowniczej miejscowość położonej na terenie Parku Krajoznawczego z przepięknym walorem przyrodniczym doliny Bugu, zróżnicowanym naturalnie i wyjątkowo korzystnym mikroklimacie w dniach 3-5 września, tuż przed dniem pamięci św. kapłana męcz. Maksyma Gorlickiego, swym męczeństwem święte Prawosławie wychwalającego, miała miejsce międzynarodowa konferencja naukowa na temat: Losy i znaczenie dziedzictwa kulturowego po klasztorach skasowanych na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej i Śląska przekazanego Cerkwi prawosławnej lub Kościołom protestanckim.
Cisza, piękno przyrody, spokojny krajobraz stwarzają bardzo dogodne warunki do myśli, iż nauka i religia są sojusznikami. Apologetyka naukowa: teologiczno-przyrodnicza, osiąga tu swój cel, ukazując człowiekowi swoimi środkami istnienie wyższego rozumu, Boga. Stwórca dał rodzajowi ludzkiemu wyraźnie dwie księgi: świat widzialny i Pismo Święte, obie przekonują nas o istnieniu Boga i o Jego dobrodziejstwach. Rozsądnie zatem jest uznać, iż rozwój naukowy nie winien dokonywać się niezależnie od kryteriów duchowych. Bo któż odgadnie, jaką korzyść okazałaby dla przyszłości siła europejskiej wiedzy, niezależna od duchowo moralnych zasad, opartych na kulcie rozproszonych sił rozumu.
Chcąc przybliżyć niełatwą perspektywę historyczną prawosławia w Rzeczypospolitej spowodowaną duchem europejskiego humanizmu, uczestnik konferencji ks. dr Dariusz Ciołka wygłosił referat pt.: Sytuacja Kościoła unickiego w imperium rosyjskim po rozbiorach Rzeczypospolitej. Niżej znajduje się streszczenie referatu.
Od samego początku unia była martwa sama w sobie i obca ruskiemu duchowi, podtrzymywana była sztucznie. Wraz z rozbiorami Rzeczypospolitej zaczęła gasnąć jak łampada zużywająca swój olej. Od tego momentu dla unitów bardziej możliwym stało się powrócenie do wiary prawosławnej, od której zostali odłączeni w 1596 r. Sytuacja prawosławnych zmieniła się. Choć do powrotu do prawosławia czekała jeszcze bardzo trudna droga. Chcący powrotu do prawosławia byli zatrzymywani w unii. Hierarcha prawosławny arcybiskup mohylewski Jerzy Konisski, przez osiem lat, aż do 1780 r. zabiegał o zmianę dekretu. Przez wszystkie te lata prosił carycę o zmianę prawa, dla siłą nawróconych do unii polskim ustawodawstwem i siłą zatrzymujących ich przez rosyjskie władze. W 1780 r. decyzją Katarzyny II oficjalnie zezwolono na przejście unitów do prawosławia. Choć prowadzona polityka władców imperium rosyjskiego nadal zatrzymywała ruski naród w unii i ustawodawstwem sprzyjała przejściu na rzymski katolicyzm. Zabiegi rzymsko-katolickiego duchowieństwa w latach 1772-1836 w celu likwidacji unii i przyłączenia unitów do kościoła katolickiego były nadmiar aktywne. Szczególnie byli pomocni w tym dziele bazylianie. W 1821 r. w witebskiej guberni przełożeni wszystkich siedmiu unickich klasztorów do wstąpienia w bazyliański orden byli łacinnikami, także z 62 mnichów tych monasterów 41 to rzymscy katolicy. Według J. Kraczkowskiego w latach 20-tych XIX w. na ogólną liczbę 680 bazylianów w całej Rosji 475 było Polakami.
Jeszcze przed rozbiorami Rzeczypospolitej unia coraz to bardziej zbliżała się do końca swego istnienia, nie szanowali jej i sami łacinnicy, którzy przekonali się na koniec, iż nie przyniosła ona oczekiwanego rezultatu. Nawracanie unitów na rzymski katolicyzm stanowi jedno z wielu przykrych doświadczeń w historii unii. Polscy biskupi na konferencji w Grodnie 1752 r. protestują przeciwko zakazom nawracania. Na konieczność nawracania unitów na łacinnictwo wskazywał przemyski rzymsko-katolicki biskup W. Sierakowski. Biskup Sierakowski mówi, iż unici stanowią element niepewny tak pod względem politycznym jak i religijnym. Z tego powodu unickie duchowieństwo jeszcze dużo wcześniej przed rozbiorami nosiło się z zamiarem powrotu do prawosławia, widząc stopniowe nieuchronne wchłanianie unitów do Kościoła rzymskiego.
Unia więc i z punktu widzenia łacinników, była chorobą litewsko-polskiego państwa. W 1757 r. ruscy uniccy biskupi podają do Rzymu, iż w czasie ostatnich 15 lat ponad 100 tys. unitów zmieniło obrządek. W 1786 r. na sejmach i sejmikach postulowano wcielić unitów do Kościoła rzymskiego. Po wyjeździe do Polski i opuszczeniu w 1780 r. Połocka przez biskupa Smogorzewskiego w ciągu czterech lat w połockiej diecezji do Kościoła rzymsko-katolickiego przeszło 800 cerkwi i około pół miliona unitów. Według W. Gasparego czteroletni wakans arcybiskupstwa połockiego sprawił, że od unii odpadło około sto tysięcy wiernych. W 1793 r. zabroniono bazylianom misyjnej działalności, a w 1795 r. zlikwidowano bazyliańskie władze. W 1800 r. na przyłączonych ziemiach Białorusi znajdowały się nadal 53 bazyliańskie klasztory, 7 z nich zbudowali unici, pozostałe zostały przejęte od prawosławnych. W 1798 r. 200 tys. unitów Białorusi przeszło na rzymski katolicyzm. W 1800 r. tylko w połockiej diecezji nawrócono na łacińnictwo około 100 tys unitów. W 1803 r. tylko w jednej połockiej unickiej eparchii do łacińskiego Kościoła przeszło około 22 parafii wraz z duchownymi i około 100 tys. wiernych. Według obliczeń Bobrowskiego w okresie 1805-1814 rzymski obrządek przyjęło 200 tys. unitów. W 1814 r. liczba przyłączonych do Kościoła rzymsko-katolickiego w niektórych powiatach wileńskiej metropolitalnej diecezji osiągnęła 19 790 osób z 16 cerkwiami i ich funduszami. W 1814 r. w eparchii mińskiej do Kościoła łacińskiego odeszło 197 690 osób, 16 cerkwi, 9 duchownych i 10 parafii bez cerkwi.
Na audiencji u Aleksandra I Krasowski poinformował imperatora, iż do Kościoła łacińskiego przyłączonych zostało około 3.000.000 greko-unitów.
Początek nowego porządku, wraz ze zmianą sytuacji Cerkwi unickiej nastąpił z wstąpieniem na tron imperatora Mikołaja. Jaki że los mógł spotkać unicką Cerkiew za ciągłą latynizację ortodoxji, gdy na mapie Europy znikła granica między wschodem i zachodem Rusi? Przypomnijmy fakty: Rozległe ziemie litewsko-ruskie na przełomie XVI-XVII w. zamieszkiwane były przez ludność ruską. Poczynając od II poł. XVII w. na sejmach wydaje się szereg decyzji w celu likwidacji prawosławia w litewsko-polskim państwie. Bardzo szybko bazylianie zajęli wszystkie biskupie katedry, archimandrie i ihumeńskie miejsca. Ilość unickich cerkwi ciągle wzrasta kosztem przejętych prawosławnych cerkwi. Do 1621 r. unici przejęli od prawosławnych 2169 cerkwi. Kategoria zabytek, historyczne dziedzictwo, jak też i teoria restauracji i ochrony architektonicznej spuścizny w tym czasie, nie były jeszcze niestety opracowane. Zajęte cerkwie ulegały przebudowie i zmianom w ich wewnętrznym wystroju. W 1619 r. w Połocku zostały zamknięte wszystkie prawosławne cerkwie. Hierarcha Hrebnicki w ciągu 10 lat posługi na połockiej katedrze przejął w swe władanie 20 prawosławnych cerkwi. W mohylewskiej diecezji w ciągu pięciu lat 1715-1720 odebrano prawosławnym około 70 świątyń. Według Gołębiowskiego, ruskiego rezydenta w Warszawie w latach 1732-1743 odebrano prawosławnym 128 monasterów i cerkwi tylko w białoruskiej i turowskiej diecezji. Biskup Hieronim Wolczański podaje, że w końcu lat 40-tych XVIII wieku unici przejęli 186 monasterów i cerkwi. Prawosławna mohylewska diecezja w czasie unii była jedyną prawosławną diecezją w Rzeczyposolitej, przed rozbioramij liczyła 267 parafii i 17 monasterów.
W I poł. XVIII w. w Rzeczypospolitej przy prawosławiu pozostało około 40 monasterów i 270 parafii, prawosławni stanowili tylko 5% mieszkańców Rzeczypospolitej. Przytoczone tu fakty, liczba zajętych prawosławnych świątyń, wskazuje na sposób w jaki cerkiew unicka od samego początku gromadziła kulturalne zabytki i pomnażała swój majątek.
— ks. dr Dariusz Ciołka
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.