Na jakich zasadach zmarły jest uznawany za świętego. Rozumiem oczywiście, że są pewne oczywiste fakty, takie jak mirrotoczenije, blagouchanije, cuda nad tymi, którzy modlili się do danej osoby. Interesuje mnie bardziej np. Arcybiskup Jerzy zabity przez archimandrytę Smaragda (to tylko przykład), który o ile mi wiadomo został zabity w wyniku Jego przychylności do autokefalii i odmiennego zdania archimandryty Smaragda. Jeśli arcybiskup został wzięty w poczet świętych jako „zagrywka polityczna", czy też inni, którzy też w taki sposób zostali świętymi, a w rzeczywistości jest im potrzebna nasza modlitwa za zmarłych, to czy nie jest grzechem z naszej strony pozbawianie ich np. Panichidy?Katarzyna
Przede wszystkim należy powiedzieć, że św. pamięci metropolita Jerzy Jaroszewski nie jest kanonizowanym i nie jest zaliczony w poczet świętych.
Świętość nie jest czymś, co jest nadawane przez ludzi, lecz odczytaniem przez Cerkiew Bożego głosu, który mówi o świętości danej osoby. To Bóg czyni osobę świętą a Cerkiew Boża tę informację odczytuje i ogłasza swoim wiernym. Wśród wielu kanonizowanych świętych jest naturalnie pewna liczba osób których męczeństwo lub kontekst życia posiada wymiar społeczno-polityczny, wierzymy jednak z przekonaniem, że są to osoby rzeczywiście święte. Skoro są świętymi to my w takim wypadku czcimy ich pamięć i prosimy o wstawiennictwo w innym przypadku wznosilibyśmy modlitwy za ich dusze.
— ks. Andrzej Kuźma
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.