Slawa Isusu Chrystu. Otcze właśnie ogłądałem fragment filmu "Ku czci św. Onufrego", była tam mowa o kanonizacji jednego z mnichów. Jeden z braci się wypowiada i mowi o ekshumacji: "kości tego świetego zostały oczyszczone". Czy oznaką świętości nie powinno być nierożłożone ciało? Albo cuda które by się działy przy grobie tego mnicha? Na jakiej podstawie został on uznany za świętego. Pytanie to mnie nurtuje
odosnie wszystkich męczenników chełmskich i podlaskich. Nie chce umniejszać ich świętości ale mam takie wrażenie ze ta kanonizacja zrobiona była troche na siłe. Dziękuję z góry za odpowiedź,spasi Hospodi!
Brak rozkładu ciała nie zawsze jest oznaką świętości, jak również rozkład ciała jej nie zaprzecza. W przypadku zwłaszcza męczenników ich ciała zazwyczaj ulegają rozkładowi. Często bywa to wynikiem naniesionych ran, a św. męczennik Ignacy miał ich nie mało. Na rozkład ciała mogą wpłynąć również warunki atmosferyczne. Przykładem tego może być zwilgotniała gleba, wręcz glina. Takie zjawisko wystąpiło również w Jabłecznej, która jest terenem regularnie zalewanym przez powodzie. Kryterium świętości jest życie świętego, świadectwa innych o tym życiu, opinia Kościoła na ten temat. Cuda są tylko jednym z przejawów świętości, a często dokonują się w sposób dla nas niewidzialny. Kanonizacja w Kościele Wschodnim nie polega na wzniesieniu na ołtarze świętego, ale na potwierdzeniu, a raczej ogłoszeniu świętości. Dlatego w takim przypadku Kościół rozpatruje bardzo długo wszystkie fakty opowiadające się za takowym działaniem. Prace kanonizacyje trwają zazwyczaj bardzo długo. Odnośnie ostatniej kanonizacji, to zapewniam Pana, że przebiegały one w sposób skrupulatny i dokładny.
— o. Jerzy Pańkowski
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.