SZczęść Boże. Drogi Ojcze, jestem bratem zakonnym, salwatorianinem. Chciałbym zapytac Ojca o kwestie nazw używanych na okreslenie osób duchownych. W polskim potocznym jezyku i świadomości zwykłych ludzi ksiadz jest duchownym katolickim, pastor - protestanckim a na określenie duchownego prawosławnego uzywa się słowa "pop". Kiedyś się dowiedziałem, że to słowo jest(?)uważane wśród prawosławnych za obraźliwe. Chciałbym zapytac ile w tym prawdy, bo nie chce kogoś niechcący urazić. Serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże.
Rzeczywiście dzisiaj określenie "pop" ma raczej pejoratywny wydźwięk. Samo w sobie nie jest obraźliwe, niemniej okres komunizmu, kiedy z duchownych szydzono na różne sposoby, wykorzystując słowo "pop", pozostawił swoje piętno. Można to chyba porównać do określenia "klecha". Do duchownych prawosławnych śmiało można zwracać się per Ksiądz.
— o. Roman Dubec
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.