śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Świat 16 listopada 2013

Nietypowa ewangelizacja w trakcie Ateńskiego Maratonu

Doroczny Ateński Maraton Klasyczny odbywający się zawsze na początku listopada to jedne z najważniejszych zawodów na świecie w tej dziedzinie sportu.

Doroczny Ateński Maraton Klasyczny odbywający się zawsze na początku listopada to jedne z najważniejszych zawodów na świecie w tej dziedzinie sportu. Na dystansie 42 kilometrów rywalizuje ze sobą wiele tysięcy osób, zarówno zawodowców, jak i amatorów. W tym roku, 10 listopada, wśród zawodników znalazł się bardzo nietypowy biegacz: 43-letni ksiądz Atanazy Vlahodimos – prawosławny duchowny niosący posługę duszpasterską w Ptolemaidzie (północno-zachodnia Grecja). Jest również kapelanem 1. Wojennego Korpusu – ma rangę kapitana – a także ojcem piątki dzieci.

Choć nie pobił żadnego rekordu, wzbudził wiele sympatii i entuzjazmu kibiców, albowiem na bieg stawił się w podraśniku (wschodni rodzaj sutanny). By móc wziąć udział w zawodach, poprosił o błogosławieństwo ordynariusza swojej diecezji - metropolitę Floriny, Prespony i Eordei Teoklita. Władyka poparł ten pomysł oraz decyzję, by kapłan biegł w podraśniku. Ojciec Atanazy wyznał: udział w zawodach był ciekawym doświadczeniem. Ludzie przyjęli mnie bardzo ciepło. Nie słyszałem ani jednego negatywnego komentarza; wręcz przeciwnie. Tylko jeden człowiek stwierdził, że wolałby, bym w następnym roku biegł bez podraśnika. Odpowiedziałem mu: „Ale, wtedy byś nie wiedział, że jestem duchownym”.

Ksiądz Atanazy w wolnym czasie uwielbia biegać, a poprzez swój udział w maratonie, jak mówi, chciał zwrócić uwagę ludzi na Cerkiew. I wyjaśnia: Chciałem pokazać, że Cerkiew zawsze żyje ze swoim narodem [ludem] i jest obecna przy wszystkich wydarzeniach: od społecznych, do sportowych. Właśnie dlatego również i ja uczestniczyłem w tym maratonie. Widać było, że ludziom się to spodobało. Gdzie tylko biegłem, wszędzie rozlegał się aplauz większy, niż dla innych uczestników. Niektórzy prosili o modlitwę, i to czyniłem: modliłem się podczas biegu!

Kapłan przebiegł dystans maratonu w czasie 4 godzin i 16 minut, choć jak twierdzi, na treningach jest w stanie osiągnąć czas 3 godzin i 40 minut. Tłumaczy, iż przybiegł później niż zwykle ze względu na chwilowy skurcz nogi. Lecz cieszy się, że to nie było nic poważnego: Na szczęście, spowodowało to tylko gorszy wynik. Ale cieszę się z samego udziału. Poza tym, medale dostali wszyscy uczestnicy, którzy dotarli do mety. I to jest główny zamysł maratonu: dobiec do końca.

Za: radiosvetigora.wordpress.com

— Dominika Kovačević

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →