Szesnastego lipca br.
Szesnastego lipca br. zwierzchnik antiocheńskiej Cerkwi w Ameryce Północnej, metropolita Józef (Zehlawi), oficjalnie uznał za kanoniczny męski monaster św. Laurencjusza Rzymskiego w Colorado. Monaster posługuje się regułą św. Benedykta z Nursji i rytem zachodnim. Jako Boską Liturgię stosuje tę skompilowaną przez św. Tichona Moskiewskiego – patriarcha, wspierając odrodzenie się rytu zachodniego w prawosławiu, przystosował staro-anglikańską Liturgię do wymogów ortodoksji. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj (język angielski).
Wspólnota została założona w 2013 roku, w święto Podwyższenia Krzyża (14 września), i choć co prawda jej założyciele byli już wtedy w pełnej łączności z Cerkwią, to nie działała ona jako monaster w ramach wikariatu zachodniego Patriarchatu Antiocheńskiego. Teraz monaster został włączony do oficjalnych struktur, i arcypasterską opiekę sprawuje nad nim biskup Worcester i Nowej Anglii Jan (Abdalah). Te dwa lata były, jak to określono, czasem poświęconym na formację wspólnoty – status monasteru mogła otrzymać po osiągnięciu pewnego stopnia dojrzałości i stabilizacji, co też się stało.
Monaster św. Laurencjusza ma za zadanie szerzyć prawosławną wiarę poprzez kultywowanie liturgicznych tradycji zachodniego prawosławia, a także pomagać we wzroście duchowym członkom wspólnoty i wszystkim tu przybywającym, poprzez udział w modlitwach i pracach przyklasztornych. Monaster jest otwarty nie tylko na prawosławnych pielgrzymów, lecz także na ludzi „poszukujących”, z innych wyznań.
Przełożonym i jednym z założycieli monasteru jest o. Teodor, który przyjął prawosławie w 2002 roku, konwertując z Kościoła episkopalnego, gdzie był diakonem i mnichem. Od razu po przyjęciu do Cerkwi stał się nowicjuszem (posłusznikiem), a w 2007 ówczesny biskup – teraz metropolita – Józef postrzygł go na mnicha rasofornego, po uprzednim ukończeniu antiocheńskiego programu studiów św. Stefana. Następne dwa lata spędził kolejno w dwóch monasterach, jednym rytu wschodniego, a drugim zachodniego. Ostatecznie zdecydował się pełnić posługę w greckim skecie w USA, który wzorował się na regule św. Benedykta. W 2010 roku z rąk metropolity Pittsburgha Maksyma przyjął postrzyżyny wielkiej schimy, zarazem wybierając imię Teodor, na cześć św. Teodora z Canterbury. Dwa lata później został wyświęcony na subdiakona. Sket, który wybrał, został zamknięty wskutek problemów finansowych, wobec czego postanowił założyć nową wspólnotę, w Colorado, która teraz stała się monasterem św. Laurencjusza.
Drugą ważną osobą dla powstania monasteru jest siostra Sofia. Przyjęła ona prawosławie wraz ze swym mężem Ralphem w 1991 roku, kiedy ich parafia pw. św. Marka w Denver w całości przyłączyła się do Cerkwi prawosławnej w ramach antiocheńskiej archidiecezji – wcześniej parafia ta należała ona do Kościoła episkopalnego. Po śmierci męża w 2004 roku, z błogosławieństwa biskupa Bazylego (a do czego i Ralph ją zachęcał jeszcze przed swoim odejściem) została mniszką. Przez następne lata pełniła swą posługę w monasterach rytów zachodnich, jednakże tęskniąc za swoim rodzimym rytem zachodnim, w którym też i prawosławie przyjęła, w 2009 roku przeniosła się do monasteru Chrystusa Zbawiciela w Niagara Falls, który posługuje się rytem zachodnim w ramach Cerkwi zarubieżnej (Rosyjski Kościół Prawosławny Poza Granicami Rosji). Po trzech latach dostała błogosławieństwo na powrót do stanu Colorado, dzięki czemu mogła przyczynić się do powstania wspólnoty św. Laurencjusza.
Serwis niejednokrotnie informował o sprawach związanych z rytem zachodnim, m. in. w tym miejscu.
Żywot św. Laurencjusza znanego również jako Wawrzyniec
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.