W świecie wiary granice państw nie dzielą - taki wniosek wysnuła polsko-rosyjska grupa prawosławnych, którzy spotkali się już po raz drugi, tym razem na terenie obwodu kaliningradzkiego.
W świecie wiary granice państw nie dzielą - taki wniosek wysnuła polsko-rosyjska grupa prawosławnych, którzy spotkali się już po raz drugi, tym razem na terenie obwodu kaliningradzkiego. Niewielkie, czteroosobowe grono, na czele z o. Markiem Wawreniukiem udało się z rewizytą po majowym pobycie Rosjan na ziemiach polskich, kiedy to parafia św. Jana Teologa gościła zaprzyjaźnioną grupę z Rosji. Wyjazd odbył się w dniach 3-6 lipca.
Relacja jednego z uczestników:
Zapoznaliśmy się z historią prawosławia w obwodzie kaliningradzkim, co więcej, doświadczyliśmy, jak wiara odradza się na terenach byłych Prus, gdzie Hospodi pomiłuj rozbrzmiewa zarówno w typowych cerkwiach w stylu rosyjskim, jak również w przejętych przez Cerkiew budynkach po kirchach protestanckich. Dodać należy, że pierwsza parafia prawosławna po II wojnie światowej została erygowana tu w 1985 r. (dla porównania - parafię baptystów zarejestrowano już w 1967 r.), od tego też momentu zaczęto wznosić nowe cerkwie.
Odwiedziliśmy m.in. Kaliningrad, Swietłogorsk, Jantarnyj. W miejscowości Wzmorje mieliśmy okazję uczestniczyć we wspólnym posiłku po niedzielnej Liturgii. Zasmakowaliśmy też klimatu prawosławnego obozu, w którym niewygody mieszkania w namiotach znakomicie rekompensowane są dzieciom poprzez gry i wspólne śpiewanie.
Nie zabrakło również obcowania z przejawem Bożej twórczości - przyrodą: pięknem zachwycały nadbałtyckie pejzaże, Park Narodowy "Kurszskaja Kasa" ze swoimi wydmami, Tańczący Las… Jednak niemniej ważny był zwykły kontakt z drugim człowiekiem, który wniósł do serc wiele ciepła i poczucia wspólnoty. Potwierdziła się, tak często akcentowana rosyjska gościnność, której odczuwalną podstawę stanowiła miłość bliźniego.
Pokładamy nadzieję w Bogu, iż wyjazd był tylko jedną z pierwszych okazji do wymiany polsko-rosyjskich doświadczeń i dane nam będzie spotykać się częściej, na co chęć wyraziły obie z zaprzyjaźnionych stron.
— Anna Gryniewicka
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.