Patronem Bukaresztu – stolicy Rumunii – jest św.
Patronem Bukaresztu – stolicy Rumunii – jest św. Dymitr Nowy, bałkański mnich i asceta żyjący na przełomie XII i XIII wieku, którego relikwie są przechowywane w patriarszej katedrze w centrum miasta. Rokrocznie odbywają się tu wielkie uroczystości poświęcone temu świętemu, którego pamięć jest obchodzona 27 października – dzień po święcie jego patrona, tj. św. męczennika Dymitra z Tesalonik (tzw. Sołuńskiego).
Tegoroczne uroczystości były wyjątkowe z dwóch powodów. Po pierwsze, obchody trwały kilka dni – od 23 do 27 października włącznie. Po drugie, w ciągu tych dni, kiedy to codziennie sprawowano gromadzące tysiące wiernych nabożeństwa – Boskie Liturgie i całonocne czuwania – na ołtarzu polowym, mieszkańcy Bukaresztu mieli możliwość pokłonić się nie tylko relikwiom św. Dymitra Nowego oraz świętych Konstantyna i Heleny (którzy patronują patriarszej katedrze), lecz również świętych Trzech Hierarchów: Bazylego Wielkiego, Grzegorza Teologa i Jana Chryzostoma; w rumuńskiej Cerkwi temu ostatniemu jest poświęcony 2015 rok.
Nabożeństwom przewodniczyło wielu rumuńskich hierarchów – zarówno z kraju, jak i diaspory – a także przybyli gościnnie greccy duchowni, w tym ze Świętej Góry Athos.
Uroczystości rozpoczęły się procesją Calea Sfinţilor („Droga Świętych”) z wymienionymi wyżej relikwiami w centrum miasta. To właśnie roli relikwii w życiu prawosławnego chrześcijanina oraz nawiązywaniu relacji ze świętymi i oddawaniu im czci w dużej mierze były poświęcone kazania hierarchów na kolejnych nabożeństwach.
W wigilię święta św. męczennika Dymitra Sołuńskiego biskup pomocniczy archidiecezji Bukaresztu, władyka Tymoteusz, stwierdził m. in.:
W dzisiejszych czasach prawie każdy chrześcijanin popełnia poważny grzech, jakim jest milcząca apostazja. Co to oznacza? To bardzo proste. Porzucamy Chrystusa i nie znajdujemy czasu na dawanie świadectwa, ani oddawanie czci św. Dymitrowi i innym świętym. Znajdujemy czas na wszystko, tylko nie na to, co podstawowe, esencjonalne. A zgodnie ze słowami Zbawiciela, kto przyzna się do Niego przed innymi, do tego przyzna się On przed Swym Ojcem. A kto się Go zapiera, tego On się zaprze. To dlatego święto św. Dymitra przypominam nam o naszym chrzcie i o tym, jak go mamy wypełniać, będąc dziećmi Cerkwi.
Troparion do św. Dymitra Sołuńskiego z tego nabożeństwa
Obchody zakończyły się Boską Liturgią z okazji święta św. Dymitra Nowego 27 października, której przewodniczył patriarcha rumuński Daniel. Była ona transmitowana przez państwową telewizję rumuńską, zapis video można obejrzeć tutaj.
W swoim kazaniu zwierzchnik rumuńskiej Cerkwi powiedział m. in.:
Kiedy oddajemy cześć relikwiom świętych, nie czcimy kości – jak to twierdzą niewłaściwie osoby nieprzygotowane, niedoinformowane lub też o złych intencjach – lecz spotykamy świętych, których relikwie mamy przed sobą. Tak samo, kiedy oddajemy cześć świętym ikonom, nie czcimy drewna, lecz osoby przedstawione na nich. Zatem, kto odczuwa obecność łaski Świętego Ducha modląc się do świętych, raduje się, a ten, kto nie ma wiary i pobożności, odczuwa dyskomfort przed ikonami i relikwiami świętych. Święci nie rywalizują z Chrystusem, ale ukazują świętość Tego, Który jako Jedyny jest świętym, i ta świętość jest przenoszona na ludzi, którzy w Niego wierzą i kochają Go. Nie czcimy ludzkiej natury świętych, lecz świętość i uświęcającą łaskę Boga, która jest obecna i działa w ludzkiej naturze. Zatem wołamy wraz z Psalmistą „Zadziwiający Bóg w Swoich Świętych!”, ponieważ świętość Boga jest przenoszona na świętych i On działa poprzez świętych, bowiem święci są najbliżej Niego – to ludzie, którzy prawdziwie Go pokochali i zechcieli trwać w obecności Boga. (…)
Ojciec Dymitr Stăniloae [wielki współczesny teolog rumuński, przyp. tłum.] powiedział, że istnieje mistyczna relacja pomiędzy duszami świętych w Niebie i ich ikonami oraz relikwiami na Ziemi, ponieważ te dusze zagłębiają się w miłości i nieskończonej świętości Boga, a świętość dusz świętych łączy się z ich ikonami i relikwiami. Święty apostoł Paweł mówi, że żyjący tym światem, samo-wystarczający człowiek, nie może zrozumieć duchowych spraw. Tylko duchowy człowiek, który jest związany z Bogiem poprzez wiarę i miłość, może rozumieć duchowe sprawy. To widać na twarzach pielgrzymów, którzy godzinami stoją w kolejce, czekając z modlitwą i w pobożności, by oddać pokłon przed relikwiami świętych, nie zważając na obowiązki pracownicze, zimno czy zmęczenie pokonaniem długiego dystansu, by dotrzeć tutaj. Ta radość jest radością Świętego Ducha, wspaniałym sekretem tłumów wiernych, którzy kochają świętych i oddają im cześć.
Troparion do św. Dymitra Nowego z nabożeństwa całonocnego czuwania
Na podstawie: basilica.ro
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.