W wieczór 21 października islamscy rebelianci wtargnęli do kolejnej prawosławnej miejscowości w Syrii.
W wieczór 21 października islamscy rebelianci wtargnęli do kolejnej prawosławnej miejscowości w Syrii. Ofiarą ataku padło liczące kilka tysięcy mieszkańców miasteczko Sadad położone około 100 km na północ od Damaszku. Ta starożytna miejscowość, wspominana niejednokrotnie w Biblii, słynie z licznych, wielowiekowych cerkwi i monasterów, w których znajdują się unikalne freski z aramejskimi podpisami. Od wtorku trwają tam walki rebeliantów i rządowej Syryjskiej Armii. Napastnicy należą do tego samego ugrupowania, które prawie dwa miesiące temu wtargnęło do innej prawosławnej miejscowości: Maalouli. Nazywa się ono Dżabhat An-Nusra, i jest powiązane z Al-Kaidą.
Część obserwatorów uważa, że rebelianci zaatakowali Sadad nie ze względu na mieszkających tam chrześcijan, lecz z racji strategicznego położenia miejscowości w pobliżu głównej drogi pomiędzy stolicą i Homs, a także dobrze wyposażonego miejscowego szpitala. Co prawda z relacji świadków w wynika, iż rebelianci nie zaatakowali żadnych domów ani świątyń, jednakże zabijali każdego, kto znalazł się na głównym placu miasteczka. Mówi się o dziewięciu ofiarach, lecz liczba ta może być większa. Część mieszkańców uciekła, lecz wielu zostało, znajdując się w potrzasku, ponieważ zablokowano drogi wylotowe z miasteczka. Ci, co zdołali opuścić Sadad, mówią jednak, że boją się, co stanie się z cerkwiami.
W tym miejscu można zobaczyć krótki reportaż jednej z arabskich telewizji (napisy angielskie).
Na podstawie: theorthodoxchurch.info
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.