Izaakiusz, pustelnik pieczerski (1090)

Wspomnienie świętego IZAAKIUSZA, pustelnika Pieczerskiego przypada 14/27 lutego.

Św. Izaakiusz żył w XI w. Był synem bogatego kupca z miasta Toropiec w pobliżu Tweru. Usłyszawszy o cnotach św. Antoniego Kijowskiego (10 lipca), także zapragnął poświęcić życie Bogu. Rozdawszy biednym swój majątek, udał się do Ławry Kijowsko-Pieczerskiej, gdzie przyjął postrzyżyny z rąk św. Antoniego.

Łaknąc ascezy, Izaakiusz chciał żyć w surowszych warunkach niż inni bracia i zamieszkał w pieczarze na urwistym brzegu Dniepru. Zamurował wejście, pozostawiając tylko mały otwór, przez który ledwie można było przesunąć rękę, i spędził tam siedem lat. Cały czas poświęcał modlitwie, stojąc, i żywił się tylko raz na dwa dni zwykłą prosforą, którą św. Antoni podawał mu przez otwór.

Ponieważ jednak nie oparł swoich zmagań ascetycznych na mocnym fundamencie pokory, padł ofiarą demonów. Pewnego razu ukazali mu się dwaj urodziwi młodzieńcy i powiedzieli: „Izaakiuszu, jesteśmy Aniołami. Oto nadchodzi Chrystus, złóż mu pokłon!”. Biedny Izaakiusz posłuchał, nie wypróbowawszy prawdziwości tego widzenia znakiem krzyża – i biesy natychmiast zawołały: „Teraz jesteś z nami, Izaakiuszu!”. Zakręciły nim w szalonym kołowrocie i rzuciły na ziemię na wpół martwego. Następnego dnia bracia znaleźli go w tym opłakanym stanie, zanieśli do monasteru i Izaakiusz potrzebował dwóch i pół roku, żeby dojść do siebie.

Odtąd, przekonawszy się o pożytku życia wspólnotowego, które chroni mnichów przed opętaniem, zamieszkał z braćmi, biorąc na siebie najcięższe prace. Stopniowo jego cnoty stały się przedmiotem powszechnego podziwu – i Izaakiusz poczuł zbliżanie się nowej pokusy - pychy. Ale tym razem stawił mądry opór, udając szalonego i odrzucając ludzką chwałę. Bez żadnej skargi dobrowolnie wystawił się na zimno, chodził prawie nagi, cierpiał szyderstwa i kpiny.

Asceta osiągnął taką władzę nad swoimi namiętnościami, takie panowanie nad sobą, że Bóg obdarował go darem beznamiętności. Nieosiągalny dla podstępów demonów, powrócił do pieczary i rozpoczął nowe, jeszcze trudniejsze zmagania.

Po pewnym czasie, kiedy jego fizyczne siły zaczęły go opuszczać wskutek bezkompromisowej walki z ciałem, pustelnik zachorował i musiał powrócić do monasteru. Tam po ośmiu dniach, ok. 1090 r., oddał duszę Bogu, aby otrzymać koronę mężnych rycerzy Chrystusowych. Ciało św. Izaakiusza zostało pochowane w pieczarze, która była miejscem jego ascezy.

Za: Synaksarion. Luty, Wydawnictwo „Bratczyk”, Hajnówka 2014, s. 197-198.