śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Święci

Nikifor Trędowaty (1964)

Brak zdjęć

Św. Nikifor Trędowaty (Νικήφορος ο Λεπρός), świeckie imię Nikolaos Tzanakakis, urodził się w 1890 r. we wsi Serikaki na Krecie. Ponieważ jego rodzice zmarli, gdy był jeszcze dzieckem, w wieku 13 lat wyjechał do miasta Chania, gdzie pracował jako fryzjer. Wtedy też zachorował na trąd. Gdy w wieku 16 lat ślady choroby zaczęły być widoczne na rękach i twarzy Nikolaosa wyjechał on do Egiptu, aby uniknąć izolacji na wyspie trędowatych. W Aleksandrii pewien poradził mu, aby udał się na Chios do leprozorium (kolonii dla trędowatych) Lowokomio, gdzie kapelanem był wówczas o. Anfimos Wajanos (późniejszy święty Anfim). Nikolaos dotarł tam w 1914 roku, w wieku 24 lat. Po dwóch latach o. Anfim dokonał postrzyżyn mniszych młodego Mikołaja, dając mu imię Nikifor. Choroba postępowała z powodu braku odpowiednich lekarstw (lekarstwo na trąd zostało odkryte dopiero w 1947r). Ojciec Nikifor mimo stopniowej utraty wzroku oraz coraz większych zmian widocznych na ciele nieustannie pościł, modlił się całymi nocami, zaś w dzień pracował w ogrodzie i śpiewał w cerkwi. Na własne oczy dane mu było również ujrzeć wiele cudów dokonanych przez św. Anfima (Święty leczył m.in. opętanych przez demony), z którym łączyła go wyjątkowa duchowa więź. Po zamknięciu ośrodka w 1957 roku, przeniósł się do punktu opieki nad trędowatymi w Atenach w Aigaleo. Miał wtedy 67 lat, a jego ciało było już wtedy zupełnie zniszczone przez chorobę. W tym okresie mieszkał tam ojciec Eumeniusz Saridakis, który sam chorował wcześniej na trąd, ale został całkowicie wyleczony. Mimo wyzdrowienia postanowił pozostać w ośrodku do końca życia, by opiekować się pozostałymi pacjentami, których otaczał swoją ojcowską miłością. Eumeniusz został uczniem ojca Nikifora, którego Bóg w zamian za jego wielką cierpliwość obdarzył wieloma darami i łaską czynienia cudów. Mimo tego, iż trąd jest chorobą zakaźną tłumy ludzi przychodziły, by otrzymać błogosławieństwo od trędowatego mnicha Nikifora.

Ci, którym udało się go spotkać mówią o nim tak: „Mimo tego, że był przykuty do łóżka, praktycznie nie miał oczu, a jego ciało było pokryte ranami, nie narzekał, pozostawał miły, uśmiechnięty, w dobrym humorze i skory do żartów. Jego twarz, dosłownie zjedzona przez chorobę, jaśniała i ci, którzy do niego przychodzili, otrzymywali wielką pociechę i duchową radość od biedniutkiego i cieleśnie chorego człowieka, który wciąż powtarzał: „Niech będzie wysławione Jego święte Imię”. 

Zmarł 4 stycznia 1964 w wieku 74 lat, a jego relikwie zaraz po śmierci zaczęły wydzielać przyjemny zapach. Czynił wiele cudów zarówno za życia jak i po śmierci szczególnie wobec osób, które chorowały, podobnie jak i on, na rozmaite choroby zakaźne. Kanonizowany w 2012 roku. Jego pamięć Cerkiew prawosławna czci 4 stycznia.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Zbliżające się rocznice

wszystkie →