TAISA, mniszka (Prepodobnaja Taisja), 8/21 października.
Pochodziła z Egiptu. Wychowywana przez prowadzącą rozwiązłe życie matkę, poszła w jej ślady. O pięknej nierządnicy dowiedział się mieszkający w Monasterze Heraklejskim starzec Pafnucy i postanowił naprowadzić ją na drogę cnoty.
Starzec przebrał się w świeckie szaty i udał się do rozpustnicy. Zaproponował jej spotkanie w miejscu „gdzie nie tylko ludzie, ale i Bóg nie mógłby ich dojrzeć”. Taisa, w sercu której nie do końca wygasły myśli o Bogu odrzekła, iż takiego miejsca nie ma na ziemi. Wówczas wywiązała się dyskusja, efektem której była głęboka pokuta niecnej niewiasty. Zebrała ona nagromadzone dobro, złożyła na stosie na miejskim placu i uroczyście wszystko podpaliła. W tej sposób chciała pokazać wszystkim, iż zrywa z dotychczasowym życiem.
Po tym starzec Pafnucy udał się z Taisą do monasteru żeńskiego i umieścił ją w niewielkiej celi, która posiadała tylko otwór do podawania chleba i wody. Tam pokutując za grzechy, mieszkała przez trzy lata. Po tym okresie starzec przybył do św. Antoniego Wielkiego, z zapytaniem czy tak długa pokuta grzesznicy jest wystarczająca. Podczas zarządzonej przez świętego całonocnej modlitwy, jednemu z mnichów św. Pawłowi Prostemu, zostało objawione, że Bóg przyjął czynioną przez Taisę pokutę.
Z tą wieścią starzec udał się do Taisy, otworzył drzwi jej celi i polecił, aby ją opuściła. Piętnaście dni później mniszka zmarła. Miało to miejsce w IV w., nie później 340 r. Wierni modlą się do świętej o wybawienie od nierządu i rozpusty.
Na ikonach Taisa przedstawiana jest w tradycyjnym typie świętej mniszki. Odziana jest w ciemne zakonne szaty, a ręce ma w modlitwie złożone na piersi.
oprac. Jarosław Charkiewicz
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.