Wadim, archimandryta (376)

Zdjęcie przedstwiającego postać św. Wadim, archimandryta (376)

 

Wspomnienie świętego mnicha męczennika archimandryty Wadima i jego siedmiu uczniów
(9/22 kwietnia)
Św. Wadim (Badem) żył w IV w. i pochodził z bogatej rodziny miasta Bet-Lapat w Persji. Rozdał swój majątek ubogim i został mnichem. Wadim zbudował niewielki monaster poza miastem i w nim ćwiczył się w ascezie, stając się wkrótce wybranym naczyniem łaski (por. Dz 9,15). Płomienną gorliwością zniszczył w sobie wszystkie żądze i odważnie stał przed Bogiem, weseląc ludzi wonnością cnót.

Podczas prześladowań Szapura II (ok. 375), św. Wadim i jego siedmiu uczniów zostali schwytani i cztery miesiące byli w więzieniu, znosząc ciężar łańcuchów i brak wszystkiego, co jest potrzebne do życia. Święty z radością znosił cierpienia, gdyż pokładał swoją nadzieję w Panu naszym Jezusie Chrystusie.

Krótko przed tym pewien znany chrześcijanin o imieniu Nersan, z miasta Areban, został wtrącony do więzienia za odmowę oddania czci słońcu. Przestraszywszy się tortur, powiedział, że jest gotów zrobić wszystko, co każe król. Szapur z radością dowiedział się o decyzji Nersana, ale chciał wybadać odstępcę i postawił warunek: „Jeśli Nersan chce otrzymać wolność, to powinien własnoręcznie zabić Wadima”. Nersan zgodził się i poszedł do świętego, trzymając w ręku miecz. Nagle ogarnął go wielki strach, który przeszkodził w natychmiastowej realizacji tego, co zamyślił. Wadim spojrzał na niego i powiedział: „Nieszczęsny! Czyż mało ci było wyrzec się twego Boga? Jeśli chodzi o mnie, to z radością spieszę przecierpieć męczeńską śmierć i z ochotą oddaję moje życie za mojego Pana Jezusa Chrystusa. Przyznam się jednak tobie, że wolałbym zginąć nie z twojej ręki. Po cóż masz się stać moim katem?”. Nersan, żeby nie poczerwienieć z powodu wyrzutów świętego, uczynił swoje oblicze jakby z miedzi, a w celu stłamszenia wyrzutów sumienia swoje serce uczynił kamiennym. Następnie słabą i drżącą ręką cztery razy uderzył Wadima mieczem; przebity oddał duszę w ręce Boga.

Obecni przy tym poganie mimo woli zachwycili się cierpliwością męczennika i pogardzili jego tchórzliwym katem. Sam Nersan po przecierpieniu wszelkich możliwych tortur został ścięty mieczem. Siedmiu uczniów św. Wadima trzymano w pętach jeszcze cztery lata, traktując ich okrutnie, lecz nie zdradzili oni wiary chrześcijańskiej. Spoczęli w pokoju po śmierci Szapura.

Za: Synaksarion. Kwiecień, Wydawnictwo „Bratczyk”, Hajnówka 2014, s. 107-108.