pon, 17(4) sie poniedziałek, 17(4) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 26(13) listopad 2020 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 10,1-9

1Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Kto nie wchodzi do zagrody owiec przez bramę, ale gdzie indziej przechodzi, ten jest złodziejem i zbójem.

1Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: не входѧ́й две́рьми во дво́ръ ѻ҆́вчїй, но прела́зѧ и҆́нꙋдѣ, то́й та́ть є҆́сть и҆ разбо́йникъ.

2Ten zaś, co przez bramę przechodzi, jest pasterzem owiec.

2а҆ входѧ́й две́рьми па́стырь є҆́сть ѻ҆вца́мъ:

3Temu stróż otwiera, a owce głos jego słyszą i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.

3семꙋ̀ две́рникъ ѿверза́етъ, и҆ ѻ҆́вцы гла́съ є҆гѡ̀ слы́шатъ, и҆ своѧ̑ ѻ҆́вцы глаша́етъ по и҆́мени, и҆ и҆зго́нитъ и҆̀хъ:

4Kiedy swoje owce wywiedzie, przed nimi idzie, a owce w ślad za nim idą, bo głos jego znają.

4и҆ є҆гда̀ своѧ̑ ѻ҆́вцы и҆ждене́тъ, пред̾ ни́ми хо́дитъ: и҆ ѻ҆́вцы по не́мъ и҆́дꙋтъ, ꙗ҆́кѡ вѣ́дѧтъ гла́съ є҆гѡ̀:

5Za obcym zaś w ślad nie pójdą, lecz uciekają od niego, albowiem głosu obcych nie znają.

5по чꙋжде́мъ же не и҆́дꙋтъ, но бѣжа́тъ ѿ негѡ̀, ꙗ҆́кѡ не зна́ютъ чꙋжда́гѡ гла́са.

6Taką to przypowieść powiedział im Jezus, oni zaś nie pojęli tego, co im mówił.

6Сїю̀ при́тчꙋ речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша, что̀ бѧ́ше, ꙗ҆̀же гл҃аше и҆̀мъ.

7Rzekł im więc znowu Jezus: – Amen, amen, mówię wam, że Ja jestem bramą owiec.

7Рече́ же па́ки и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь две́рь ѻ҆вца́мъ.

8Wszyscy, którzy przychodzili przede Mną, złodziejami są i zbójami, ich jednak owce nie usłuchały.

8Всѝ, є҆ли́кѡ (и҆́хъ) прїи́де пре́жде менє̀, та́тїе сꙋ́ть и҆ разбѡ́йницы: но не послꙋ́шаша и҆́хъ ѻ҆́вцы.

9Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9А҆́зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, сп҃се́тсѧ, и҆ вни́детъ и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

2 Tes 2,13 - 3,5

13A my powinniśmy zawsze dziękować Bogu za was, bracia umiłowani w Panu, albowiem wybrał was Bóg jako pierwociny ku zbawieniu w świętości Ducha i w wierze w prawdę.

13Бра́тїе, мы̀ до́лжни є҆смы̀ благодари́ти бг҃а всегда̀ ѡ҆ ва́съ, бра́тїе возлю́блєннаѧ ѿ гдⷭ҇а: ꙗ҆́кѡ и҆збра́лъ є҆́сть ва́съ бг҃ъ ѿ нача́ла во спасе́нїе, во ст҃ы́ни дх҃а и҆ вѣ́ры и҆́стины:

14Do tego też powołał was przez nasze zwiastowanie dla otrzymania chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

14въ не́же призва̀ ва́съ бл҃говѣствова́нїемъ на́шимъ, въ полꙋче́нїе сла́вы гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀.

15Bracia, trwajcie więc niewzruszenie i trzymajcie się mocno tradycji, których zostaliście nauczeni czy to przez słowo, czy też przez nasz list.

15Тѣ́мже ᲂу҆̀бо, бра́тїе, сто́йте и҆ держи́те преда̑нїѧ, и҆̀мже наꙋчи́стесѧ и҆лѝ сло́вомъ, и҆лѝ посла́нїемъ на́шимъ.

16A sam Pan nasz, Jezus Chrystus, i Bóg, i Ojciec nasz, który umiłował nas i dał pocieszenie wieczne, i dobrą nadzieję w łasce,

16Са́мъ же гдⷭ҇ь на́шъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ, и҆ бг҃ъ и҆ ѻ҆ц҃ъ на́шъ, возлюби́вый на́съ и҆ да́вый ᲂу҆тѣше́нїе вѣ́чно и҆ ᲂу҆пова́нїе бл҃го въ блгⷣти,

17niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi w każdym słowie i dobrym dziele.

17да ᲂу҆тѣ́шитъ сердца̀ ва̑ша и҆ да ᲂу҆тверди́тъ {да ᲂу҆тверди́тъ ва́съ} во всѧ́цѣмъ сло́вѣ и҆ дѣ́лѣ бла́зѣ.

1A poza tym módlcie się, bracia, za nas, aby Słowo Pańskie rozpowszechniało się i rozsławiało tak jak i u was,

1Про́чее, моли́тесѧ ѡ҆ на́съ, бра́тїе, да сло́во гдⷭ҇не тече́тъ и҆ сла́витсѧ, ꙗ҆́коже и҆ въ ва́съ,

2i abyśmy zostali wybawieni od niestałych i przewrotnych ludzi; bo nie u wszystkich jest wiara.

2и҆ да и҆зба́вимсѧ ѿ ѕлы́хъ и҆ лꙋка́выхъ человѣ̑къ: не всѣ́хъ бо є҆́сть вѣ́ра.

3A wierny jest Pan, który utwierdzi was i ustrzeże od przewrotnego.

3Вѣ́ренъ же є҆́сть гдⷭ҇ь, и҆́же ᲂу҆тверди́тъ ва́съ и҆ сохрани́тъ ѿ лꙋка́вагѡ.

4Co do was jednak, mamy pewność w Panu, że co nakazujemy wam, to czynicie i czynić będziecie.

4Оу҆пова́емъ же на гдⷭ҇а ѡ҆ ва́съ, ꙗ҆́кѡ, ꙗ҆̀же повелѣва́емъ ва́мъ, и҆ творитѐ и҆ сотворитѐ.

5A Pan niech skieruje serca wasze ku miłości Bożej i cierpliwości Chrystusowej.

5Гдⷭ҇ь же да и҆спра́витъ сердца̀ ва̑ша въ любо́вь бж҃їю и҆ въ терпѣ́нїе хрⷭ҇то́во.

świętemu Hbr 7,26 - 8,2

26Takiego bowiem godzi się nam mieć Arcykapłana, świątobliwego, wolnego od zła, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników i będącego ponad niebem;

26Бра́тїе, тако́въ на́мъ подоба́ше а҆рхїере́й, преподо́бенъ, неѕло́бивъ, безскве́рненъ, ѿлꙋче́нъ ѿ грѣ̑шникъ, и҆ вы́шше нб҃съ бы́въ:

27który nie potrzebuje każdego dnia podobnie jak arcykapłani składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu, uczynił to bowiem raz na zawsze, siebie samego złożywszy [w ofierze].

27и҆́же не и҆́мать по всѧ̑ дни̑ нꙋ́жды, ꙗ҆́коже первосвѧще́нницы, пре́жде ѡ҆ свои́хъ грѣсѣ́хъ жє́ртвы приноси́ти, пото́мъ же ѡ҆ людски́хъ: сїе́ бо сотворѝ є҆ди́ною, себѐ прине́съ.

28Prawo bowiem ustanawia arcykapłanami ludzi mających słabości, a słowo przysięgi, które nastąpiło po Prawie – Syna uczynionego doskonałym na wieki.

28Зако́нъ бо человѣ́ки поставлѧ́етъ первосвѧще́нники, и҆мꙋ́щыѧ не́мощь: сло́во же клѧ́твенное, є҆́же по зако́нѣ, сн҃а во вѣ́ки соверше́нна.

1Głównym zaś w tym, co powiedziano, jest to, że takiego mamy Arcykapłana, który zasiadł po prawicy Tronu Majestatu w niebie,

1Глава́ же ѡ҆ глаго́лемыхъ: такова̀ и҆́мамы первосщ҃е́нника, и҆́же сѣ́де ѡ҆деснꙋ́ю прⷭ҇то́ла вели́чествїѧ на нб҃сѣ́хъ,

2Liturga tego, co święte, i Namiotu prawdziwego, który wzniósł Pan, a nie człowiek.

2ст҃ы̑мъ слꙋжи́тель и҆ ски́нїи и҆́стиннѣй, ю҆́же водрꙋзѝ гдⷭ҇ь, а҆ не человѣ́къ.

Łk 13,1-9

1W owym czasie, przyszli jacyś [ludzie] do Jezusa, opowiadając Mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z ich ofiarami.

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, прїидо́ша нѣ́цыи ко і҆и҃сови повѣ́дающе є҆мꙋ̀ ѡ҆ галїле́ехъ, и҆́хже кро́вь пїла́тъ смѣсѝ съ же́ртвами и҆́хъ.

2Odpowiadając Jezus rzekł im: – Sądzicie, że Galilejczycy ci byli bardziej grzeszni od wszystkich [innych] Galilejczyków, iż tak ucierpieli?

2И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ и҆̀мъ: мните́ ли, ꙗ҆́кѡ галїле́ане сі́и грѣ́шнѣйши па́че всѣ́хъ галїле́анъ бѧ́хꙋ, ꙗ҆́кѡ та́кѡ пострада́ша;

3Nie, mówię wam; lecz jeśli się nie opamiętacie, wszyscy podobnie zginiecie.

3Нѝ, гл҃ю ва́мъ: но а҆́ще не пока́етесѧ, всѝ та́кожде поги́бнете.

4Albo tych osiemnastu, na których runęła wieża w Siloam i zabiła ich; sądzicie, że ci byli winni bardziej niż wszyscy ludzie mieszkający w Jeruzalem?

4И҆лѝ ѻ҆́ни ѻ҆смьна́десѧте, на ни́хже падѐ сто́лпъ сїлѡа́мскїй и҆ побѝ и҆̀хъ, мните́ ли, ꙗ҆́кѡ ті́и до́лжнѣйши бѧ́хꙋ па́че всѣ́хъ живꙋ́щихъ во і҆ерⷭ҇ли́мѣ;

5Nie, mówię wam; lecz jeśli się nie opamiętacie, wszyscy tak samo zginiecie.

5Нѝ, гл҃ю ва́мъ: но а҆́ще не пока́етесѧ, всѝ та́кожде поги́бнете.

6Opowiedział zaś tę przypowieść: – Miał ktoś zasadzonego w swojej winnicy figowca i przyszedł szukać na nim owocu, lecz nie znalazł.

6Гл҃аше же сїю̀ при́тчꙋ: смоко́вницꙋ и҆мѧ́ше нѣ́кїй въ вїногра́дѣ свое́мъ всажденꙋ̀: и҆ прїи́де и҆щѧ̀ плода̀ на не́й, и҆ не ѡ҆брѣ́те:

7Rzekł więc do winogrodnika: – Oto od trzech lat przychodzę szukać owocu na tym figowcu i nie znajduję. Zetnij [więc] go, po co bowiem na próżno ziemię zajmuje.

7рече́ же къ вїнаре́ви: сѐ, тре́тїе лѣ́то, ѿне́лиже прихождꙋ̀ и҆щѧ̀ плода̀ на смоко́вницѣ се́й, и҆ не ѡ҆брѣта́ю: посѣцы̀ ю҆̀ (ᲂу҆̀бо), вскꙋ́ю и҆ зе́млю ᲂу҆пражнѧ́етъ;

8On zaś odpowiadając mu, mówi mu: – Panie, zostaw go jeszcze na ten rok, póki nie okopię go i nie obrzucę nawozem.

8Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ є҆мꙋ̀: го́споди, ѡ҆ста́ви ю҆̀ и҆ сѐ лѣ́то, до́ндеже ѡ҆копа́ю ѡ҆́крестъ є҆ѧ̀ и҆ ѡ҆сы́плю гно́емъ:

9Może by wydał owoc w przyszłości, jeśli zaś nie, zetniesz go.

9и҆ а҆́ще ᲂу҆́бѡ сотвори́тъ пло́дъ: а҆́ще ли же нѝ, во грѧдꙋ́щее посѣче́ши ю҆̀.

świętemu J 10,9-16

9Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, спасе́тсѧ, и҆ вни́детъ, и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

10Złodziej przychodzi tylko, aby ukraść, zabić i zatracić. Ja przyszedłem, aby życie mieli i mieli w obfitości.

10Та́ть не прихо́дитъ, ра́звѣ да ᲂу҆кра́детъ и҆ ᲂу҆бїе́тъ и҆ погꙋби́тъ: а҆́зъ прїидо́хъ, да живо́тъ и҆́мꙋтъ и҆ ли́шше и҆́мꙋтъ.

11Ja jestem dobrym pasterzem; dobry pasterz życie swoje oddaje za owce.

11А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: па́стырь до́брый дꙋ́шꙋ свою̀ полага́етъ за ѻ҆́вцы:

12Najemnik, który nie jest pasterzem, dla którego te owce nie są własne, widzi nadchodzącego wilka i porzuca owce, i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza.

12а҆ нае́мникъ, и҆́же нѣ́сть па́стырь, є҆мꙋ́же не сꙋ́ть ѻ҆́вцы своѧ̑, ви́дитъ во́лка грѧдꙋ́ща и҆ ѡ҆ставлѧ́етъ ѻ҆́вцы и҆ бѣ́гаетъ, и҆ во́лкъ расхи́титъ и҆̀хъ и҆ распꙋ́дитъ ѻ҆́вцы:

13A najemnik ucieka, bo jest najemnikiem i nie troszczy się o owce.

13а҆ нае́мникъ бѣжи́тъ, ꙗ҆́кѡ нае́мникъ є҆́сть и҆ неради́тъ ѡ҆ ѻ҆вца́хъ.

14Ja jestem dobrym pasterzem i znam Moje, i Moje Mnie znają.

14А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: и҆ зна́ю моѧ̑, и҆ зна́ютъ мѧ̀ моѧ̑:

15Jak Ojciec Mnie zna, tak i Ja znam Ojca i duszę Moją oddaję za owce.

15ꙗ҆́коже зна́етъ мѧ̀ ѻ҆ц҃ъ, и҆ а҆́зъ зна́ю ѻ҆ц҃а̀: и҆ дꙋ́шꙋ мою̀ полага́ю за ѻ҆́вцы.

16A mam inne owce, które nie są z tej zagrody. I te trzeba Mi prowadzić, i głos Mój usłyszą, i nastanie jedno stado i jeden pasterz.

16И҆ и҆́ны ѻ҆́вцы и҆́мамъ, ꙗ҆̀же не сꙋ́ть ѿ двора̀ сегѡ̀, и҆ ты̑ѧ мѝ подоба́етъ привестѝ: и҆ гла́съ мо́й ᲂу҆слы́шатъ, и҆ бꙋ́детъ є҆ди́но ста́до (и҆) є҆ди́нъ па́стырь.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →