na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
22I wszystko poddał pod Jego nogi, a Jego samego ustanowił Cerkwi Głową ponad wszystko,
22Бра́тїе, бг҃ъ и҆ ѻ҆ц҃ъ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, всѧ̑ покорѝ под̾ но́зѣ є҆гѡ̀: и҆ того̀ дадѐ главꙋ̀ вы́ше всѣ́хъ цр҃кви,
23która jest Ciałem Jego, wypełnieniem Tego, który wszystko we wszystkim wypełnia.
23ꙗ҆́же є҆́сть тѣ́ло є҆гѡ̀, и҆сполне́нїе и҆сполнѧ́ющагѡ всѧ́чєскаѧ во всѣ́хъ.
1I wy byliście martwi z powodu przewinień i grzechów waszych,
1И҆ ва́съ сꙋ́щихъ прегрѣше́ньми ме́ртвыхъ и҆ грѣхи̑ ва́шими,
2w których niegdyś postępowaliście według zasad świata tego, wzorując się na księciu mocy przestworzy, duchu, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa.
2въ ни́хже и҆ногда̀ ходи́сте по вѣ́кꙋ мі́ра сегѡ̀, по кнѧ́зю вла́сти воздꙋ́шныѧ, дꙋ́ха, и҆́же нн҃ѣ дѣ́йствꙋетъ въ сынѣ́хъ противле́нїѧ,
3Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, spełniając pragnienia ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu podobnie jak i pozostali.
3въ ни́хже и҆ мы̀ всѝ жи́хомъ и҆ногда̀ въ по́хотехъ пло́ти на́шеѧ, творѧ́ще во́лю пло́ти и҆ помышле́нїй, и҆ бѣ́хомъ є҆стество́мъ ча̑да гнѣ́ва, ꙗ҆́коже и҆ про́чїи:
37I poszły słuchy o Nim do każdego miejsca tamtej okolicy.
37И҆ и҆схожда́ше гла́съ ѡ҆ не́мъ во всѧ́ко мѣ́сто страны̀.
38Powstawszy zaś, przeszedł z synagogi do domu Szymona. Teściowa zaś Szymona była ogarnięta silną gorączką i prosili Go za nią.
38Воста́въ же и҆з̾ со́нмища, вни́де въ до́мъ сі́мѡновъ: те́ща же сі́мѡнова бѣ̀ ѡ҆держи́ма ѻ҆гне́мъ ве́лїимъ: и҆ моли́ша є҆го̀ ѡ҆ не́й.
39A stanąwszy nad nią, zakazał gorączce i zostawiła ją. Ona zaś, natychmiast powstawszy, służyła im.
39И҆ ста́въ над̾ не́ю, запретѝ ѻ҆гню̀, и҆ ѡ҆ста́ви ю҆̀. А҆́бїе же воста́вши слꙋжа́ше и҆̀мъ.
40A kiedy słońce zachodziło, wszyscy, którzy mieli cierpiących na różne choroby, przyprowadzali ich do Niego, On zaś, kładąc ręce na każdego, uzdrawiał ich.
40Заходѧ́щꙋ же со́лнцꙋ, всѝ, є҆ли́цы и҆мѣ́ѧхꙋ болѧ́щыѧ недꙋ̑ги разли́чными, привожда́хꙋ и҆̀хъ къ немꙋ̀: ѻ҆́нъ же на є҆ди́наго коего́ждо и҆́хъ рꙋ́цѣ возло́жь, и҆сцѣлѧ́ше и҆̀хъ.
41Także demony wychodziły z wielu z nich, krzycząc i wołając: – Ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym! I zabraniając [im], nie pozwalał im mówić, bo wiedziały, że On jest Chrystusem.
41И҆схожда́хꙋ же и҆ бѣ́си ѿ мно́гихъ, вопїю́ще и҆ глаго́люще, ꙗ҆́кѡ ты̀ є҆сѝ хрⷭ҇то́съ сн҃ъ бж҃їй. И҆ запреща́ѧ не даѧ́ше и҆̀мъ глаго́лати, ꙗ҆́кѡ вѣ́дѧхꙋ хрⷭ҇та̀ самаго̀ сꙋ́ща.
42Gdy zaś nastał dzień, wyszedłszy, oddalił się na miejsce pustynne; a tłumy szukały Go i przyszły do Niego. I przytrzymywały Go, aby nie odchodził od nich.
42Бы́вшꙋ же дню̀, и҆зше́дъ и҆́де въ пꙋ́сто мѣ́сто: и҆ наро́ди и҆ска́хꙋ є҆го̀, и҆ прїидо́ша къ немꙋ̀, и҆ ᲂу҆держава́хꙋ є҆го̀, дабы̀ не ѿше́лъ ѿ ни́хъ.
43On zaś rzekł do nich: – Także innym miastom trzeba Mi obwieszczać Królestwo Boże, na to bowiem zostałem posłany.
43Ѻ҆́нъ же речѐ къ ни̑мъ, ꙗ҆́кѡ и҆ дрꙋги̑мъ градовѡ́мъ бл҃говѣсти́ти мѝ подоба́етъ црⷭ҇твїе бж҃їе: ꙗ҆́кѡ на сѐ по́сланъ є҆́смь.
44I zwiastował w synagogach Galilei.
44И҆ бѣ̀ проповѣ́даѧ на со́нмищихъ галїле́йскихъ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.