na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
9Postaraj się przyjść do mnie szybko.
9Ча́до тїмоѳе́е, потщи́сѧ ско́рѡ прїитѝ ко мнѣ̀:
10Demas bowiem mnie opuścił, umiłowawszy ten świat, i poszedł do Tesaloniki, Krescens do Galacji, Tytus do Dalmacji.
10Дима́съ бо менѐ ѡ҆ста́ви, возлюби́въ нн҃ѣшнїй вѣ́къ, и҆ и҆́де въ солꙋ́нь: кри́скентъ въ галаті́ю, ті́тъ въ далма́тїю: лꙋка̀ є҆ди́нъ є҆́сть со мно́ю.
11Jedynie Łukasz jest ze mną. Wziąwszy Marka, przyprowadź go ze sobą, bo jest mi przydatny do służby.
11Ма́рка пое́мь приведѝ съ собо́ю, є҆́сть бо мѝ благопотре́бенъ въ слꙋ́жбꙋ.
12A Tychika posłałem do Efezu.
12Тѷхі́ка же посла́хъ во є҆фе́съ.
13Płaszcz, który zostawiłem w Troadzie u Karpa, zabierz po drodze, także księgi, a zwłaszcza pergaminy.
13Фело́нъ, є҆го́же ѡ҆ста́вихъ въ трѡа́дѣ ᲂу҆ ка́рпа, грѧды́й принесѝ, и҆ кни̑ги, па́че же кѡ́жаныѧ.
14Aleksander, kowal, wyrządził mi wiele złego, odda mu Pan według jego uczynków.
14А҆леѯа́ндръ кова́чь мнѡ́га мѝ ѕла̑ сотворѝ: да возда́стъ є҆мꙋ̀ гдⷭ҇ь по дѣлѡ́мъ є҆гѡ̀:
15Jego i ty się strzeż, bardzo bowiem sprzeciwiał się słowom naszym.
15ѿ негѡ́же и҆ ты̀ себѐ блюдѝ, ѕѣлѡ́ бо проти́витсѧ словесє́мъ на́шымъ.
16Podczas mojej pierwszej obrony nikt nie stanął przy mnie, lecz wszyscy mnie opuścili, niech to nie będzie im policzone.
16Въ пе́рвый мо́й ѿвѣ́тъ никто́же бы́сть со мно́ю, но всѝ мѧ̀ ѡ҆ста́виша: да не вмѣни́тсѧ и҆̀мъ.
17Ale Pan stanął przy mnie i umocnił mnie, aby przeze mnie zostałoby dopełnione zwiastowanie i aby wszystkie narody je usłyszały, i abym został wyrwany z paszczy lwa.
17Гдⷭ҇ь же мнѣ̀ предста̀ и҆ ᲂу҆крѣпи́ мѧ, да мно́ю проповѣ́данїе и҆звѣ́стно бꙋ́детъ, и҆ ᲂу҆слы́шатъ всѝ ꙗ҆зы́цы: и҆ и҆зба́вленъ бы́хъ ѿ ᲂу҆́стъ львѡ́въ.
18Wybawi mnie Pan od wszelkiego złego uczynku i zbawi dla Królestwa swego Niebiańskiego. Jemu chwała na wieki wieków. Amen.
18И҆ и҆зба́витъ мѧ̀ гдⷭ҇ь ѿ всѧ́кагѡ дѣ́ла лꙋка́ва и҆ сп҃се́тъ во црⷭ҇твїе своѐ нбⷭ҇ное: є҆мꙋ́же сла́ва во вѣ́ки вѣкѡ́въ. А҆ми́нь.
19Pozdrów Pryscyllę i Akwilę, i dom Onezyfora.
19Цѣлꙋ́й прїскі́ллꙋ и҆ а҆кѵ́лꙋ и҆ ѻ҆нисі́форовъ до́мъ.
20Erast pozostał w Koryncie, chorego Trofima zostawiłem w Milecie.
20Є҆ра́стъ ѡ҆ста̀ въ корі́нѳѣ: трофі́ма же ѡ҆ста́вихъ въ мїли́тѣ болѧ́ща.
21Postaraj się przybyć przed zimą. Pozdrawiają cię Eubulos i Pudens, i Linus, i Klaudia, i wszyscy bracia.
21Потщи́сѧ пре́жде зимы̀ прїитѝ. Цѣлꙋ́етъ тѧ̀ є҆ѵвꙋ́лъ и҆ пꙋ́дъ, и҆ лі́нъ и҆ клаѵді́а и҆ бра́тїѧ всѧ̑.
22Pan Jezus Chrystus z duchem twoim. Łaska z wami. Amen.
22Гдⷭ҇ь і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ со дꙋ́хомъ твои́мъ. Блгⷣть съ ва́ми. А҆ми́нь.
30W owym czasie, zakazał Jezus uczniom swoim komukolwiek o Nim mówić.
30Во вре́мѧ ѻ҆́но, запретѝ і҆и҃съ ᲂу҆ченикѡ́мъ свои́мъ, да никомꙋ́же глаго́лютъ ѡ҆ не́мъ.
31Począł ich nauczać, że trzeba, aby Syn Człowieczy cierpiał wiele i został odrzucony przez starszych, arcykapłanów i znawców Ksiąg oraz zabity, i aby po trzech dniach zmartwychwstał.
31И҆ нача́тъ ᲂу҆чи́ти и҆̀хъ, ꙗ҆́кѡ подоба́етъ сн҃ꙋ чл҃вѣ́ческомꙋ мно́гѡ пострада́ти, и҆ и҆скꙋше́нꙋ бы́ти ѿ ста́рєцъ и҆ а҆рхїерє́й и҆ кни̑жникъ, и҆ ᲂу҆бїе́нꙋ бы́ти, и҆ въ тре́тїй де́нь воскрⷭ҇нꙋти.
32Mówił o tym otwarcie. A Piotr, wziąwszy Go na bok, zaczął odwodzić Go od tych myśli.
32И҆ не ѡ҆бинꙋ́ѧсѧ сло́во гл҃аше. И҆ прїе́мь є҆го̀ пе́тръ, нача́тъ прети́ти є҆мꙋ̀.
33On zaś, odwróciwszy się, i widząc uczniów swoich, zakazał Piotrowi, mówiąc: – Idź precz, szatanie! Albowiem nie myślisz o tym, co Boże, ale co ludzkie.
33Ѻ҆́нъ же ѡ҆бра́щьсѧ и҆ воззрѣ́въ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, запретѝ петро́ви, гл҃ѧ: и҆дѝ за мно́ю, сатано̀: ꙗ҆́кѡ не мы́слиши, ꙗ҆̀же (сꙋ́ть) бж҃їѧ, но ꙗ҆̀же человѣ́чєска.
34Przywoławszy lud oraz uczniów, rzekł do nich: – Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się wyrzeknie siebie samego, weźmie krzyż swój i pójdzie w Moje ślady.
34И҆ призва́въ наро́ды со ᲂу҆чн҃ки̑ свои́ми, речѐ и҆̀мъ: и҆́же хо́щетъ по мнѣ̀ и҆тѝ, да ѿве́ржетсѧ себє̀, и҆ во́зметъ кре́стъ сво́й, и҆ по мнѣ̀ грѧде́тъ:
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.