Czytania liturgiczne na 17 września 2023

Jutrznia

Łk 24,1-12
Łk 24, 1

W owym czasie, w dzień po szabacie, wczesnym rankiem przyszły niewiasty do grobu, niosąc wonności, które przygotowały.

Во вре́мѧ ѻ҆́но, во є҆ди́нꙋ ѿ сꙋббѡ́тъ, ѕѣлѡ̀ ра́нѡ прїидо́ша жєны̀ на гро́бъ, носѧ́ще ꙗ҆̀же ᲂу҆гото́ваша а҆рѡма́ты, и҆ дрꙋгі́ѧ съ ни́ми.

2

I znalazły kamień odsunięty od grobowca,

ѡ҆брѣто́ша же ка́мень ѿвале́нъ ѿ гро́ба,

3

wszedłszy zaś, nie znalazły ciała Pana, Jezusa.

и҆ вше́дшѧ не ѡ҆брѣто́ша тѣлесѐ гдⷭ҇а і҆и҃са.

4

I stało się, że gdy zaskoczone zastanawiały się nad tym, oto dwaj mężowie w lśniących szatach stanęli przed nimi.

И҆ бы́сть не домышлѧ́ющымсѧ и҆̀мъ ѡ҆ се́мъ, и҆ сѐ, мꙋ̑жа два̀ ста́ста пред̾ ни́ми въ ри́захъ блеща́щихсѧ.

5

A gdy lęk je ogarnął i pochyliły twarze ku ziemi, powiedzieli do nich: – Dlaczego żywego szukacie wśród martwych?

Пристра̑шнымъ же бы́вшымъ и҆̀мъ и҆ покло́ньшымъ ли́ца на зе́млю, реко́ста къ ни̑мъ: что̀ и҆́щете жива́го съ ме́ртвыми;

6

Nie ma Go tutaj, lecz powstał z martwych. Przypomnijcie sobie, jak powiedział wam, jeszcze będąc w Galilei,

нѣ́сть здѣ̀, но воста̀: помѧни́те, ꙗ҆́коже гл҃а ва́мъ, є҆щѐ сы́й въ галїле́и,

7

mówiąc o Synu Człowieczym, że ma być wydany w ręce ludzi grzesznych i ukrzyżowany, i trzeciego dnia zmartwychwstać.

гл҃ѧ, ꙗ҆́кѡ подоба́етъ сн҃ꙋ чл҃вѣ́ческомꙋ пре́данꙋ бы́ти въ рꙋ́цѣ человѣ̑къ грѣ̑шникъ, и҆ пропѧ́тꙋ бы́ти, и҆ въ тре́тїй де́нь воскрⷭ҇нꙋти.

8

I przypomniały sobie słowa Jego,

И҆ помѧнꙋ́ша гл҃го́лы є҆гѡ̀,

9

i wróciwszy od grobowca, oznajmiły to wszystko jedenastu i wszystkim pozostałym.

и҆ возвра́щшѧсѧ ѿ гро́ба, возвѣсти́ша всѧ̑ сїѧ̑ є҆диномꙋна́десѧте и҆ всѣ̑мъ про́чымъ.

10

Były to: Magdalena Maria, Joanna, Maria Jakubowa i inne z nimi, które opowiadały o tym apostołom.

Бѧ́ше же магдали́на марі́а и҆ і҆ѡа́нна и҆ марі́а і҆а́кѡвлѧ, и҆ про́чыѧ съ ни́ми, ꙗ҆̀же глаго́лахꙋ ко а҆пⷭ҇лѡмъ сїѧ̑.

11

I wydały im się słowa te jakimś pustosłowiem, i nie wierzyli im.

И҆ ꙗ҆ви́шасѧ пред̾ ни́ми ꙗ҆́кѡ лжа̀ глаго́лы и҆́хъ, и҆ не вѣ́ровахꙋ и҆̀мъ.

12

Piotr zaś powstawszy, pobiegł do grobowca i pochyliwszy się, widzi same płótna; i odszedł, dziwiąc się temu, co się stało.

Пе́тръ же воста́въ течѐ ко гро́бꙋ и҆ прини́къ ви́дѣ ри̑зы є҆ди̑ны лежа́щѧ: и҆ ѿи́де, въ себѣ̀ дивѧ́сѧ бы́вшемꙋ.

Na Liturgii

Dnia:
Ap. 2 Kor 4,6-15
2 Kor 4, 6

Albowiem Bóg, który rzekł: – Niech z ciemności światłość zajaśnieje, zapalił światłość w sercach naszych, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej na obliczu [Jezusa] Chrystusa.

Бра́тїе, бг҃ъ рекі́й и҆з̾ тмы̀ свѣ́тꙋ возсїѧ́ти, и҆́же возсїѧ̀ въ срⷣца́хъ на́шихъ, къ просвѣще́нїю ра́зꙋма сла́вы бж҃їѧ, ѡ҆ лицѣ̀ і҆и҃съ хрⷭ҇то́вѣ.

7

A mamy ten skarb w naczyniach glinianych, aby przeobfitość mocy była z Boga, a nie z nas.

И҆́мамы же сокро́вище сїѐ въ скꙋде́льныхъ сосꙋ́дѣхъ, да премно́жество си́лы бꙋ́детъ бж҃їѧ, а҆ не ѿ на́съ:

8

Z każdej strony uciskani, lecz niezdławieni, wpędzani w rozpacz, lecz nietracący nadziei,

во все́мъ скорбѧ́ще, но не стꙋжа́юще сѝ: неча́еми, но не ѿчаѧва́еми:

9

prześladowani, lecz nieporzucani, powaleni, lecz niezniszczeni,

гони́ми, но не ѡ҆ставлѧ́еми: низлага́еми, но не погиба́юще:

10

zawsze śmierć Pana Jezusa w ciele dźwigając, aby i życie Jezusa w ciele naszym się objawiło.

всегда̀ ме́ртвость гдⷭ҇а і҆и҃са въ тѣ́лѣ носѧ́ще, да и҆ живо́тъ і҆и҃совъ въ тѣ́лѣ на́шемъ ꙗ҆ви́тсѧ.

11

My bowiem, żyjący, nieustannie na śmierć jesteśmy wydawani z powodu Jezusa, aby i życie Jezusa objawiło się w śmiertelnym ciele naszym.

Прⷭ҇нѡ бо мы̀ живі́и въ сме́рть предае́мсѧ і҆и҃са ра́ди, да и҆ живо́тъ і҆и҃совъ ꙗ҆ви́тсѧ въ ме́ртвеннѣй пло́ти на́шей:

12

W nas więc działa śmierć, a w was życie.

тѣ́мже сме́рть ᲂу҆́бѡ въ на́съ дѣ́йствꙋетъ, а҆ живо́тъ въ ва́съ.

13

A mając tego samego ducha wiary, zgodnie z tym, co napisano: Uwierzyłem, dlatego przemówiłem, i my wierzymy, dlatego też mówimy,

И҆мꙋ́ще же то́йже дх҃ъ вѣ́ры, по пи́санномꙋ: вѣ́ровахъ, тѣ́мже возглаго́лахъ: и҆ мы̀ вѣ́рꙋемъ, тѣ́мже и҆ глаго́лемъ,

14

wiedząc, że Ten, który wskrzesił Pana, Jezusa, i nas też wespół z Jezusem wskrzesi i postawi przed sobą razem z wami.

вѣ́дѧще, ꙗ҆́кѡ воздви́гїй гдⷭ҇а і҆и҃са, и҆ на́съ со і҆и҃сомъ воздви́гнетъ, и҆ предпоста́витъ съ ва́ми.

15

To wszystko bowiem dla was, aby łaska pomnażana przez dziękczynienie wielu obfitowała na chwałę Bożą.

Всѧ̑ бо ва́съ ра́ди, да блгⷣть ᲂу҆мно́жившаѧсѧ, мно́жайшими благодарє́нїи и҆збы́точествитъ въ сла́вꙋ бж҃їю.

Ew. Mt 22,35-46
Mt 22, 35

W owym czasie, pewien znawca Prawa przystąpił do Jezusa, wystawiając Go na próbę i mówiąc:

И҆ вопросѝ є҆ди́нъ ѿ ни́хъ законоꙋчи́тель, и҆скꙋша́ѧ є҆го̀ и҆ глаго́лѧ:

36

– Nauczycielu, które przykazanie jest w Prawie największe?

ᲂу҆чт҃лю, ка́ѧ за́повѣдь бо́льши (є҆́сть) въ зако́нѣ;

37

Jezus zaś rzekł mu: – Będziesz miłował Pana, Boga twego, całym twym sercem i całą twą duszą, i całym twym umysłem.

І҆и҃съ же речѐ є҆мꙋ̀: возлю́биши гдⷭ҇а бг҃а твоего̀ всѣ́мъ се́рдцемъ твои́мъ, и҆ все́ю дꙋше́ю твое́ю, и҆ все́ю мы́слїю твое́ю:

38

To jest pierwsze i największe przykazanie.

сїѧ̀ є҆́сть пе́рваѧ и҆ бо́льшаѧ за́повѣдь:

39

Drugie zaś jest podobne do niego: – Będziesz miłował bliźniego twego jak siebie samego.

втора́ѧ же подо́бна є҆́й: возлю́биши и҆́скреннѧго твоего̀ ꙗ҆́кѡ са́мъ себѐ:

40

Na tych dwóch przykazaniach trzyma się całe Prawo i Prorocy.

въ сїю̑ ѻ҆бою̀ за́пѡвѣдїю ве́сь зако́нъ и҆ прⷪ҇ро́цы ви́сѧтъ.

41

A gdy byli zebrani faryzeusze, zapytał ich Jezus,

Собра́вшымсѧ же фарїсе́ѡмъ, вопросѝ и҆̀хъ і҆и҃съ,

42

mówiąc: – Co sądzicie o Chrystusie? Czyim jest synem? Mówią Mu: – Dawida.

гл҃ѧ: что̀ ва́мъ мни́тсѧ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀; чі́й є҆́сть сн҃ъ; Глаго́лаша є҆мꙋ̀: дв҃довъ.

43

Mówi im: – Dlaczego więc Dawid w Duchu nazywa go Panem, mówiąc:

Гл҃а и҆̀мъ: ка́кѡ ᲂу҆̀бо дв҃дъ дх҃омъ гдⷭ҇а є҆го̀ нарица́етъ, глаго́лѧ:

44

Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, aż położę wrogów twoich pod stopy twoje.

речѐ гдⷭ҇ь гдⷭ҇еви моемꙋ̀: сѣдѝ ѡ҆деснꙋ́ю менє̀, до́ндеже положꙋ̀ врагѝ твоѧ̑ подно́жїе нога́ма твои́ма;

45

Jeśli więc Dawid nazywa go Panem, jak może być synem jego?

а҆́ще ᲂу҆̀бо дв҃дъ нарица́етъ є҆го̀ гдⷭ҇а, ка́кѡ сн҃ъ є҆мꙋ̀ є҆́сть;

46

I nikt nie mógł Mu odpowiedzieć nawet słowem, nikt też od tych dni nie odważył się więcej Go pytać.

И҆ никто́же можа́ше ѿвѣща́ти є҆мꙋ̀ словесѐ: нижѐ смѣ́ѧше кто̀ ѿ тогѡ̀ днѐ вопроси́ти є҆го̀ ктомꙋ̀.