na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
20A w wielkim domu są nie tylko naczynia złote i srebrne, ale też drewniane i gliniane; i jedne są do użytku szlachetnego, a inne do nieszlachetnego.
20Ча́до тїмоѳе́е, въ вели́цѣмъ домꙋ̀ не то́чїю сосꙋ́ди зла́ти и҆ сре́брѧни сꙋ́ть, но и҆ дре́вѧни, и҆ гли́нѧни: и҆ ѻ҆́ви ᲂу҆́бѡ въ че́сть, ѻ҆́ви же не въ че́сть.
21Jeśli więc ktoś oczyści siebie od tego, to stanie się naczyniem szlachetnym, uświęconym, użytecznym dla Gospodarza, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowanym.
21А҆́ще ᲂу҆̀бо кто̀ ѡ҆чи́ститъ себѐ ѿ си́хъ, бꙋ́детъ сосꙋ́дъ въ че́сть, ѡ҆сщ҃е́нъ и҆ бл҃гопотре́бенъ влⷣцѣ, на всѧ́кое дѣ́ло бл҃го́е ᲂу҆гото́ванъ.
22Uciekaj od młodzieńczych pożądliwości, a goń za sprawiedliwością, wiarą, miłością, pokojem ze wszystkimi przywołującymi Pana z czystego serca.
22По́хотей ю҆́ныхъ бѣ́гай, держи́сѧ же пра́вды, вѣ́ры, любвѐ, ми́ра со всѣ́ми призыва́ющими гдⷭ҇а ѿ чи́стагѡ се́рдца.
23Głupich i niepedagogicznych dociekań unikaj, wiedząc, że rodzą kłótnie.
23Бꙋ́ихъ же и҆ ненака́занныхъ стѧза́нїй ѿрица́йсѧ, вѣ́дый, ꙗ҆́кѡ ражда́ютъ сва̑ры:
24A słudze Pana nie przystoi się kłócić; lecz być łagodnym względem wszystkich, zdolnym do nauczania, znoszącym zło,
24рабꙋ́ же гдⷭ҇ню не подоба́етъ свари́тисѧ, но ти́хꙋ бы́ти ко всѣ̑мъ, ᲂу҆чи́тельнꙋ, неѕло́бивꙋ,
25łagodnie pouczającym inaczej ustosunkowanych, bo może kiedyś da im Bóg opamiętanie ku poznaniu prawdy
25съ кро́тостїю наказꙋ́ющꙋ проти̑вныѧ, є҆да̀ ка́кѡ да́стъ и҆̀мъ бг҃ъ покаѧ́нїе въ ра́зꙋмъ и҆́стины,
26i wyrwą się [oni] z sideł diabła, w które zostali żywcem pochwyceni, by pełnić jego wolę.
26и҆ возни́кнꙋтъ ѿ дїа́вольскїѧ сѣ́ти, жи́ви ᲂу҆ловле́ни ѿ негѡ̀ въ свою̀ є҆гѡ̀ во́лю.
37W owym czasie, gdy Jezus zbliżał się już do podnóża Góry Oliwnej, całe mnóstwo uczniów, radując się, zaczęło chwalić Boga głosem wielkim za wszystkie dzieła mocy, które oglądali,
37Во вре́мѧ ѻ҆́но, приближа́ющꙋсѧ і҆и҃сови ᲂу҆жѐ (а҆́бїе) къ низхожде́нїю горѣ̀ є҆леѡ́нстѣй, нача́ша всѐ мно́жество ᲂу҆чн҃къ ра́дꙋющесѧ хвали́ти бг҃а гла́сомъ ве́лїимъ ѡ҆ всѣ́хъ си́лахъ, ꙗ҆̀же ви́дѣша,
38mówiąc: Błogosławiony, który przybywa, król w imię Pana! W niebiosach pokój i chwała na wysokościach!
38глаго́люще: блгⷭ҇ве́нъ грѧды́й цр҃ь во и҆́мѧ гдⷭ҇не: ми́ръ на нб҃сѝ и҆ сла́ва въ вы́шнихъ.
39A niektórzy faryzeusze z tłumu rzekli do Niego: – Nauczycielu, zakaż Twoim uczniom!
39И҆ нѣ́цыи фарїсе́є ѿ наро́да рѣ́ша къ немꙋ̀: ᲂу҆чт҃лю, запретѝ ᲂу҆чн҃кѡ́мъ твои̑мъ.
40I odpowiadając, rzekł im: – Mówię wam, jeśli ci będą milczeli, kamienie będą krzyczeć.
40И҆ ѿвѣща́въ речѐ и҆̀мъ: гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ, а҆́ще сі́и ᲂу҆молча́тъ, ка́менїе возопїе́тъ.
41A gdy zbliżał się, widząc miasto, zapłakał nad nim,
41И҆ ꙗ҆́кѡ прибли́жисѧ, ви́дѣвъ гра́дъ, пла́касѧ ѡ҆ не́мъ,
42mówiąc: – Gdybyś w tym dniu poznało i ty, co jest ku pokojowi, teraz zaś jest [to] zakryte przed oczami twymi.
42гл҃ѧ: ꙗ҆́кѡ а҆́ще бы разꙋмѣ́лъ и҆ ты̀, въ де́нь се́й тво́й, є҆́же къ смире́нїю {къ ми́рꙋ} твоемꙋ̀: нн҃ѣ же скры́сѧ ѿ ѻ҆́чїю твоє́ю:
43Albowiem, przyjdą na ciebie dni i wrogowie usypią wokół ciebie wały oblężnicze, i otoczą cię, i ścisną cię zewsząd,
43ꙗ҆́кѡ прїи́дꙋтъ дні́е на тѧ̀, и҆ ѡ҆бложа́тъ вразѝ твоѝ ѻ҆стро́гъ ѡ҆ тебѣ̀, и҆ ѡ҆бы́дꙋтъ тѧ̀, и҆ ѡ҆б̾и́мꙋтъ тѧ̀ ѿвсю́дꙋ,
44i zrównają z ziemią ciebie wraz z dziećmi twoimi, i nie pozostawią kamienia na kamieniu w tobie, jako żeś nie poznało czasu nawiedzenia twego.
44и҆ разбїю́тъ тѧ̀ и҆ ча̑да твоѧ̑ въ тебѣ̀, и҆ не ѡ҆ста́вѧтъ ка́мень на ка́мени въ тебѣ̀: поне́же не разꙋмѣ́лъ є҆сѝ вре́мене посѣще́нїѧ твоегѡ̀.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.