na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
1Odrzuciwszy więc wszelką złość i każdy fałsz, i obłudę, i zawiść, i wszelkie oszczerstwa,
1Ѿло́жше ᲂу҆̀бо всѧ́кꙋ ѕло́бꙋ и҆ всѧ́кꙋ ле́сть и҆ лицемѣ́рїе и҆ за́висть и҆ всѧ̑ клевєты̀,
2jako dopiero co narodzone niemowlęta zapragnijcie duchowego, niepodstępnego mleka, abyście w nim rośli ku zbawieniu,
2ꙗ҆́кѡ новорожде́ни младе́нцы, слове́сное и҆ неле́стное млеко̀ возлюби́те, ꙗ҆́кѡ да ѡ҆ не́мъ возрасте́те во сп҃се́нїе:
3skosztowaliście przecież, że dobry jest Pan.
3поне́же вкꙋси́сте, ꙗ҆́кѡ бл҃гъ гдⷭ҇ь.
4Przystępując do Niego, kamienia żywego, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, ale u Boga wybranego, drogocennego,
4Къ немꙋ́же приходѧ́ще, ка́мени жи́вꙋ, ѿ человѣ̑къ ᲂу҆́бѡ ᲂу҆ничиже́нꙋ, ѿ бг҃а же и҆збра́нꙋ, чтⷭ҇нꙋ,
5i wy sami, jako żywe kamienie, budujcie z siebie dom duchowy, kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa.
5и҆ са́ми ꙗ҆́кѡ ка́менїе жи́во зижди́тесѧ во хра́мъ дх҃о́венъ, ст҃и́тельство ст҃о, возноси́ти жє́ртвы дх҃ѡ́вны, бл҃гопрїѧ̑тны бг҃ови і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ.
6Albowiem jest napisane w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, i kto weń uwierzy, nie będzie zawstydzony.
6Занѐ пи́сано є҆́сть въ писа́нїи: сѐ полага́ю въ сїѡ́нѣ ка́мень краеꙋго́ленъ, и҆збра́нъ, чтⷭ҇енъ: и҆ вѣ́рꙋѧй во́нь не постыди́тсѧ.
7Dla was, wierzących, jest drogocenny, a dla niewierzących kamień, który odrzucili budowniczowie, ten stał się głowicą węgła i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia,
7Ва́мъ ᲂу҆̀бо че́сть вѣ́рꙋющымъ, а҆ проти́вѧщымсѧ ка́мень, є҆гѡ́же небрего́ша зи́ждꙋщїи, се́й бы́сть во главꙋ̀ ᲂу҆́гла, и҆ ка́мень претыка́нїѧ и҆ ка́мень собла́зна:
8o co się potykają ci, którzy się Słowu sprzeciwiają, na co i zostali pozostawieni.
8ѡ҆ не́мже и҆ претыка́ютсѧ сло́вꙋ противлѧ́ющїисѧ, на не́же и҆ положе́ни бы́ша.
9A wy [jesteście] rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście głosili cnoty Tego, który powołał was z ciemności do swojej cudownej światłości.
9Вы́ же ро́дъ и҆збра́нъ, ца́рское свѧще́нїе, ꙗ҆зы́къ ст҃ъ, лю́дїе ѡ҆бновле́нїѧ, ꙗ҆́кѡ да добродѣ́тєли возвѣститѐ и҆з̾ тьмы̀ ва́съ призва́вшагѡ въ чꙋ́дный сво́й свѣ́тъ:
22A owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, miłosierdzie, wiara,
22Бра́тїе, пло́дъ дх҃о́вный є҆́сть: любы̀, ра́дость, ми́ръ, долготерпѣ́нїе, блгⷭ҇ть, млⷭ҇рдїе, вѣ́ра,
23łagodność, wstrzemięźliwość; względem takowych nie ma Prawa.
23кро́тость, воздержа́нїе: на таковы́хъ нѣ́сть зако́на.
24Ci, co należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z namiętnościami i żądzami.
24А҆ и҆̀же хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть, пло́ть распѧ́ша со страстьмѝ и҆ похотьмѝ.
25Skoro więc żyjemy Duchem, według Ducha też postępujmy.
25А҆́ще живе́мъ дꙋ́хомъ, дꙋ́хомъ и҆ да хо́димъ.
26Nieżądni próżnej chwały, prowokując jedni drugich i zazdroszcząc sobie nawzajem.
26Не быва́имъ тщесла́вни, дрꙋ́гъ дрꙋ́га раздража́юще, дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ зави́дѧще.
1Bracia, nawet jeśli ktoś zostanie przyłapany na jakimś występku, to wy, duchowi, poprawiajcie go w duchu łagodności, uważając na siebie, żebyś i ty nie uległ pokusie.
1Бра́тїе, а҆́ще и҆ впаде́тъ человѣ́къ въ нѣ́кое прегрѣше́нїе, вы̀ дꙋхо́внїи и҆справлѧ́йте такова́го дꙋ́хомъ кро́тости: блюды́й себѐ, да не и҆ ты̀ и҆скꙋше́нъ бꙋ́деши.
2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.
2Дрꙋ́гъ дрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.
13W owym czasie, arcykapłani i starsi żydowscy nasłali na Jezusa niektórych z faryzeuszy i herodian, aby Go przychwycili na słowie.
13Во вре́мѧ ѻ҆́но, посла́ша ко і҆и҃сꙋ а҆рхїере́є и҆ ста́рцы і҆ꙋде́йстїи нѣ̑кїѧ ѿ фарїсє́й, и҆ и҆рѡдїа́нъ, да є҆го̀ ѡ҆больстѧ́тъ сло́вомъ.
14Oni zaś przyszli i rzekli do Niego: – Nauczycielu, wiemy, że jesteś uczciwy i nie wchodzisz w żadne układy, nie oglądasz się na nikogo, lecz prawdziwie nauczasz drogi Bożej. Godzi się płacić podatek cesarzowi czy też nie? Dawać go czy nie dawać?
14Ѻ҆ни́ же прише́дше глаго́лаша є҆мꙋ̀: ᲂу҆чт҃лю, вѣ́мы, ꙗ҆́кѡ и҆́стиненъ є҆сѝ и҆ не ради́ши ни ѡ҆ ко́мже: не зри́ши бо на лицѐ человѣ́кѡвъ, но вои́стиннꙋ пꙋтѝ бж҃їю ᲂу҆чи́ши: досто́итъ ли кинсо́нъ ке́сареви да́ти, и҆лѝ нѝ; да́мы ли, и҆лѝ не да́мы;
15On zaś, znając ich obłudę, odparł: – Dlaczego Mnie kusicie? Przynieście Mi denara, niech mu się przyjrzę.
15Ѻ҆́нъ же вѣ́дый и҆́хъ лицемѣ́рїе, речѐ и҆̀мъ: что́ мѧ и҆скꙋша́ете; принеси́те мѝ пѣ́нѧзь, да ви́жꙋ.
16Oni zaś przynieśli. I mówi im: – Czyja to podobizna i napis? Oni odrzekli: – Cesarza.
16Ѻ҆ни́ же принесо́ша. И҆ гл҃а и҆̀мъ: чі́й ѡ҆́бразъ сі́й и҆ написа́нїе; Ѻ҆ни́ же рѣ́ша є҆мꙋ̀: ке́саревъ.
17A odpowiadając Jezus, rzekł im: – To, co cesarskie, oddajcie cesarzowi, a Bogu to, co Boże! I podziwiali Go.
17И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ и҆̀мъ: воздади́те ке́сарєва ке́сареви и҆ бж҃їѧ бг҃ови. И҆ чꙋди́шасѧ ѡ҆ не́мъ.
17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,
17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:
18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.
18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.
19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.
19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.
20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.
20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.
21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.
21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.
22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.
22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.
23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.
23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.