na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
22I wszystko poddał pod Jego nogi, a Jego samego ustanowił Cerkwi Głową ponad wszystko,
22Бра́тїе, бг҃ъ и҆ ѻ҆ц҃ъ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, всѧ̑ покорѝ под̾ но́зѣ є҆гѡ̀: и҆ того̀ дадѐ главꙋ̀ вы́ше всѣ́хъ цр҃кви,
23która jest Ciałem Jego, wypełnieniem Tego, który wszystko we wszystkim wypełnia.
23ꙗ҆́же є҆́сть тѣ́ло є҆гѡ̀, и҆сполне́нїе и҆сполнѧ́ющагѡ всѧ́чєскаѧ во всѣ́хъ.
1I wy byliście martwi z powodu przewinień i grzechów waszych,
1И҆ ва́съ сꙋ́щихъ прегрѣше́ньми ме́ртвыхъ и҆ грѣхи̑ ва́шими,
2w których niegdyś postępowaliście według zasad świata tego, wzorując się na księciu mocy przestworzy, duchu, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa.
2въ ни́хже и҆ногда̀ ходи́сте по вѣ́кꙋ мі́ра сегѡ̀, по кнѧ́зю вла́сти воздꙋ́шныѧ, дꙋ́ха, и҆́же нн҃ѣ дѣ́йствꙋетъ въ сынѣ́хъ противле́нїѧ,
3Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, spełniając pragnienia ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu podobnie jak i pozostali.
3въ ни́хже и҆ мы̀ всѝ жи́хомъ и҆ногда̀ въ по́хотехъ пло́ти на́шеѧ, творѧ́ще во́лю пло́ти и҆ помышле́нїй, и҆ бѣ́хомъ є҆стество́мъ ча̑да гнѣ́ва, ꙗ҆́коже и҆ про́чїи:
46W owym czasie, gdy Jezus wychodził z Jerycha wraz z uczniami i wielkim tłumem, syn Tymeusza, Bartymeusz, niewidomy, siedział przy drodze, żebrząc.
46Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆сходѧ́щꙋ і҆и҃сови ѿ і҆ерїхѡ́на, ᲂу҆ченикѡ́мъ є҆гѡ̀ и҆ наро́дꙋ мно́гꙋ, сы́нъ тїме́овъ варті́мей слѣпы́й сѣдѧ́ше при пꙋтѝ просѧ̀.
47Gdy usłyszał, że to Jezus Nazarejczyk, począł krzyczeć: – Synu Dawida, Jezusie, zlituj się nade mną!
47И҆ слы́шавъ, ꙗ҆́кѡ і҆и҃съ назѡрѧни́нъ є҆́сть, нача́тъ зва́ти и҆ глаго́лати: сн҃е дв҃довъ і҆и҃се, поми́лꙋй мѧ̀.
48Wielu uciszało go, lecz on tym głośniej wołał: – Synu Dawida, zlituj się nade mną!
48И҆ преща́хꙋ є҆мꙋ̀ мно́зи, да ᲂу҆молчи́тъ: ѻ҆́нъ же мно́жае па́че зва́ше: сн҃е дв҃довъ, поми́лꙋй мѧ̀.
49Jezus przystanął i rzekł, aby go zawołano. I wołają niewidomego, mówiąc mu: – Odwagi! Wstawaj, wzywa cię!
49И҆ ста́въ і҆и҃съ, речѐ є҆го̀ возгласи́ти. И҆ возгласи́ша слѣпца̀, глаго́люще є҆мꙋ̀: дерза́й, воста́ни, зове́тъ тѧ̀.
50On zaś zrzuciwszy szaty swoje, wstał i przyszedł do Jezusa.
50Ѻ҆́нъ же ѿве́ргъ ри̑зы своѧ̑, воста́въ прїи́де ко і҆и҃сови.
51Jezus, odpowiadając mu, rzekł: – Co chcesz, abym ci uczynił? Niewidomy zaś powiedział: – Nauczycielu, abym widział.
51И҆ ѿвѣща́въ гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: что̀ хо́щеши, да сотворю̀ тебѣ̀; Слѣпы́й же глаго́ла є҆мꙋ̀: ᲂу҆чт҃лю, да прозрю̀.
52Powiedział mu Jezus: – Idź, wiara twoja zbawiła cię. I natychmiast odzyskał wzrok, i poszedł drogą za Jezusem.
52І҆и҃съ же речѐ є҆мꙋ̀: и҆дѝ: вѣ́ра твоѧ̀ сп҃се́ тѧ. И҆ а҆́бїе прозрѣ̀ и҆ по і҆и҃сѣ и҆́де въ пꙋ́ть.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.