pt, 14(1) sie piątek, 14(1) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 6 maja (23 kwietnia) 2024 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Łk 12,2-12

2Rzecze Pan: Nie ma nic zasłoniętego, co by nie zostało odkryte, i nic ukrytego, co by nie zostało rozpoznane.

2 Речѐ гдⷭ҇ь: ничто́же покрове́но є҆́сть, є҆́же не ѿкры́етсѧ: и҆ та́йно, є҆́же не разꙋмѣ́етсѧ.

3Zatem, co w ciemności powiecie, zostanie usłyszane w świetle, i co do ucha szepniecie w mieszkaniach, głoszone będzie na dachach.

3занѐ, є҆ли̑ка во тьмѣ̀ рѣ́сте, во свѣ́тѣ ᲂу҆слы́шатсѧ: и҆ є҆́же ко ᲂу҆́хꙋ глаго́ласте во хра́мѣхъ, проповѣ́стсѧ на кро́вѣхъ.

4Mówię zaś wam, przyjaciołom moim, nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało i potem nic więcej uczynić nie mogą.

4Гл҃ю же ва́мъ дрꙋгѡ́мъ свои̑мъ: не ᲂу҆бо́йтесѧ ѿ ᲂу҆бива́ющихъ тѣ́ло и҆ пото́мъ не могꙋ́щихъ ли́шше что̀ сотвори́ти:

5Wskażę wam, kogo macie się bać. Bójcie się tego, kto po zabiciu ma władzę wrzucić do gehenny. Tak, mówię wam, tego się bójcie.

5сказꙋ́ю же ва́мъ, когѡ̀ ᲂу҆бо́йтесѧ: ᲂу҆бо́йтесѧ и҆мꙋ́щагѡ вла́сть по ᲂу҆бїе́нїи воврещѝ въ де́брь ѻ҆́гненнꙋю: є҆́й, гл҃ю ва́мъ, тогѡ̀ ᲂу҆бо́йтесѧ.

6Czy to nie pięć wróbli sprzedaje się za dwa grosze? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany przed Bogiem.

6Не пѧ́ть ли пти́цъ цѣни́тсѧ пѣ́нѧзема двѣма̀; и҆ ни є҆ди́на ѿ ни́хъ нѣ́сть забве́на пред̾ бг҃омъ.

7I nawet na waszych głowach wszystkie włosy są policzone. Nie bójcie się, cenniejsi jesteście od wielu wróbli.

7Но и҆ вла́си главы̀ ва́шеѧ всѝ и҆зочте́ни сꙋ́ть. Не ᲂу҆бо́йтесѧ ᲂу҆̀бо: мно́зѣхъ пти́цъ ᲂу҆́ньши є҆стѐ вы̀.

8Powiadam wam zaś: – Każdego, który by wyznał Mnie przed ludźmi, tego i Syn Człowieczy wyzna wobec aniołów Bożych;

8Гл҃ю же ва́мъ: всѧ́къ, и҆́же а҆́ще и҆сповѣ́сть мѧ̀ пред̾ человѣ̑ки, и҆ сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй и҆сповѣ́сть є҆го̀ пред̾ а҆́гг҃лы бж҃їими:

9kto by zaś odrzucił Mnie przed ludźmi, odrzucony będzie przed aniołami Bożymi.

9а҆ ѿвергі́йсѧ менє̀ пред̾ человѣ̑ки ѿве́рженъ бꙋ́детъ пред̾ а҆́гг҃лы бж҃їими.

10Każdemu zaś, kto powie słowo na Syna Człowieczego, zostanie wybaczone. Temu zaś, kto bluźni przeciwko Świętemu Duchowi, nie zostanie wybaczone.

10И҆ всѧ́къ и҆́же рече́тъ сло́во на сн҃а чл҃вѣ́ческаго, ѡ҆ста́витсѧ є҆мꙋ̀: а҆ на ст҃а́го дх҃а хꙋ́лившемꙋ не ѡ҆ста́витсѧ.

11Gdy zaś wprowadzą was na zgromadzenia i przed zwierzchników, i władze, nie troszczcie się, jak albo co będziecie odpowiadali, albo co powiecie.

11Є҆гда́ же приведꙋ́тъ вы̀ на собѡ́рища и҆ вла̑сти и҆ влады́чєства, не пецы́тесѧ, ка́кѡ и҆лѝ что̀ ѿвѣща́ете, и҆лѝ что̀ рече́те:

12Święty Duch bowiem nauczy was w tej godzinie, co należy powiedzieć.

12ст҃ы́й бо дх҃ъ наꙋчи́тъ вы̀ въ то́й ча́съ, ꙗ҆̀же подоба́етъ рещѝ.

Dz 1,12-17.21-26

12Wtedy wrócili do Jeruzalem z góry zwanej Oliwną, która jest blisko Jeruzalem, na odległość drogi szabatowej.

12Во днѝ ѻ҆́ны, возврати́шасѧ а҆пⷭ҇ли во і҆ерꙋсали́мъ ѿ горы̀ нарица́емыѧ є҆леѡ́нъ, ꙗ҆́же є҆́сть бли́зъ і҆ерꙋсали́ма, сꙋббѡ́ты и҆мꙋ́щїѧ пꙋ́ть.

13I gdy weszli, udali się do górnej komnaty, gdzie zwykli przebywać, zarówno Piotr, jak i Jakub, i Jan, i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub Alfeuszowy i Szymon Zelota, i Juda Jakubowy.

13И҆ є҆гда̀ внидо́ша, взыдо́ша на го́рницꙋ, и҆дѣ́же бѧ́хꙋ пребыва́юще, пе́тръ же и҆ і҆а́кѡвъ, и҆ і҆ѡа́ннъ и҆ а҆ндре́й, фїлі́ппъ и҆ ѳѡма̀, варѳоломе́й и҆ матѳе́й, і҆а́кѡвъ а҆лфе́овъ и҆ сі́мѡнъ зилѡ́тъ и҆ і҆ꙋ́да і҆а́кѡвль:

14Ci wszyscy jednomyślnie trwali w modlitwie i błaganiu z kobietami i Marią, Matką Jezusa, i Jego braćmi.

14сі́и всѝ бѧ́хꙋ терпѧ́ще є҆динодꙋ́шнѡ въ моли́твѣ и҆ моле́нїи, съ жена́ми и҆ мр҃і́ею мт҃рїю і҆и҃совою и҆ съ бра́тїею є҆гѡ̀.

15W tych dniach Piotr, wstawszy pośród uczniów, rzekł,

15И҆ во дни̑ ты̑ѧ воста́въ пе́тръ посредѣ̀ ᲂу҆чн҃къ, речѐ,

16a zgromadziła się tam rzesza około stu dwudziestu osób: – Mężowie, bracia, potrzeba było, aby się wypełniło to Pismo, w którym uprzednio Duch Święty powiedział przez usta Dawida o Judaszu, który stał się przewodnikiem dla tych, co pojmali Jezusa,

16бѣ́ же и҆ме́нъ наро́да вкꙋ́пѣ ꙗ҆́кѡ сто̀ и҆ два́десѧть: мꙋ́жїе бра́тїе, подоба́ше сконча́тисѧ писа́нїю семꙋ̀, є҆́же предречѐ дх҃ъ ст҃ы́й ᲂу҆сты̑ дв҃довыми ѡ҆ і҆ꙋ́дѣ, бы́вшемъ вождѝ є҆́мшымъ і҆и҃са:

17że był do nas zaliczony i otrzymał przywilej udziału w tej służbie.

17ꙗ҆́кѡ причте́нъ бѣ̀ съ на́ми и҆ прїѧ́лъ бѧ́ше жре́бїй слꙋ́жбы сеѧ̀:

21Trzeba więc, aby jeden z tych mężów, którzy chodzili z nami przez cały czas, od przyjścia aż do odejścia od nas Pana, Jezusa,

21подоба́етъ ᲂу҆̀бо ѿ сходи́вшихсѧ съ на́ми мꙋже́й во всѧ́ко лѣ́то, въ не́же вни́де и҆ и҆зы́де въ на́съ гдⷭ҇ь і҆и҃съ,

22poczynając od chrztu Jana aż do dnia, w którym został wzięty od nas [na niebo], jeden z nich, wespół z nami, stał się świadkiem Jego zmartwychwstania.

22наче́нъ ѿ креще́нїѧ і҆ѡа́ннова да́же до днѐ, во́ньже вознесе́сѧ (на нб҃о) ѿ на́съ, свидѣ́телю воскрⷭ҇нїѧ є҆гѡ̀ бы́ти съ на́ми є҆ди́номꙋ ѿ си́хъ.

23I postawili dwóch: Józefa zwanego Barsabą z przydomkiem Justus i Macieja.

23И҆ поста́виша два̀, і҆ѡ́сифа нарица́емаго варса́вꙋ, и҆́же нарече́нъ бы́сть і҆ꙋ́стъ, и҆ матѳі́а,

24A pomodliwszy się, rzekli: – Ty, Panie, który znasz serca wszystkich, wskaż jednego, którego wybrałeś spośród tych dwóch,

24и҆ помоли́вшесѧ рѣ́ша: ты̀, гдⷭ҇и, срⷣцевѣ́дче всѣ́хъ, покажѝ, є҆го́же и҆збра́лъ є҆сѝ ѿ сею̀ двою̀ є҆ди́наго,

25by otrzymał przywilej w tej służbie i apostolstwie, od którego odstąpił Judasz, aby udać się na miejsce swoje.

25прїѧ́ти жре́бїй слꙋже́нїѧ сегѡ̀ и҆ а҆пⷭ҇льства, и҆з̾ негѡ́же и҆спадѐ і҆ꙋ́да, и҆тѝ въ мѣ́сто своѐ.

26I dali im losy, i los padł na Macieja, i został dołączony do jedenastu apostołów.

26И҆ да́ша жрє́бїѧ и҆́ма, и҆ падѐ жре́бїй на матѳі́а, и҆ причте́нъ бы́сть ко є҆динона́десѧти а҆пⷭ҇лѡмъ.

męczennikowi Dz 12,1-11

1W owym czasie król Herod podniósł ręce na niektórych z Cerkwi, aby ich skrzywdzić.

1Во днѝ ѻ҆́ны, возложѝ и҆́рѡдъ ца́рь рꙋ́цѣ ѡ҆ѕло́бити нѣ̑кїѧ и҆̀же ѿ цр҃кве.

2Zabił mieczem Jakuba, brata Jana.

2ᲂу҆би́ же і҆а́кѡва, бра́та і҆ѡа́ннова, мече́мъ:

3Widząc zaś, że to się podoba Żydom, kazał też uwięzić Piotra. A były to Dni Przaśników.

3и҆ ви́дѣвъ, ꙗ҆́кѡ го́дѣ є҆́сть і҆ꙋде́ємъ, приложѝ ꙗ҆́ти и҆ петра̀: бѧ́хꙋ же дні́е ѡ҆прѣсно́чнїи:

4Pojmawszy go, wtrącił do więzienia i oddał pod straż czterem czwórkom żołnierzy, chcąc po Passze postawić go przed ludem.

4є҆го́же и҆ є҆́мь всадѝ въ темни́цꙋ, преда́въ четы́ремъ четвери́цамъ во́инѡвъ стрещѝ є҆го̀, хотѧ̀ по па́сцѣ и҆звестѝ є҆го̀ къ лю́демъ.

5Piotr był więc strzeżony w więzieniu. A Cerkiew usilnie modliła się za niego do Boga.

5И҆ ᲂу҆́бѡ петра̀ стрежа́хꙋ въ темни́цѣ: моли́тва же бѣ̀ прилѣ́жна быва́емаѧ ѿ цр҃кве къ бг҃ꙋ ѡ҆ не́мъ.

6Owej nocy, po której miał go Herod wyprowadzić, spał Piotr między dwoma żołnierzami, skuty dwoma żelaznymi łańcuchami, strażnicy zaś przed bramą strzegli więzienia.

6Є҆гда́ же хотѧ́ше є҆го̀ и҆звестѝ и҆́рѡдъ, въ нощѝ то́й бѣ̀ пе́тръ спѧ̀ междꙋ̀ двѣма̀ во́инома, свѧ́занъ (желѣ́знома) ᲂу҆́жема двѣма̀, стра́жїе же пред̾ две́рьми стрежа́хꙋ темни́цы.

7I oto anioł Pański stanął obok i światłość zajaśniała w celi. Dotknąwszy boku Piotra, obudził go, mówiąc: – Wstań szybko! I spadły mu z rąk łańcuchy.

7И҆ сѐ, а҆́гг҃лъ гдⷭ҇ень предста̀, и҆ свѣ́тъ возсїѧ̀ въ хра́минѣ: толкнꙋ́въ же въ ре́бра петра̀, воздви́же є҆го̀, глаго́лѧ: воста́ни вско́рѣ. И҆ спадо́ша є҆мꙋ̀ ᲂу҆́жѧ (желѣ́знаѧ) съ рꙋкꙋ̀.

8I anioł rzekł do niego: – Opasz się i zawiąż swoje sandały. Tak też uczynił. I mówi mu: – Narzuć swój płaszcz i idź za mną.

8Рече́ же а҆́гг҃лъ къ немꙋ̀: препоѧ́шисѧ и҆ встꙋпѝ въ плесни̑цы твоѧ̑. Сотвори́ же та́кѡ. И҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: ѡ҆блецы́сѧ въ ри́зꙋ твою̀ и҆ послѣ́дствꙋй мѝ.

9Wyszedłszy, podążał za nim, ale nie wiedział, czy to, co się stało przez anioła, jest rzeczywiste. Sądził, że ma wizję.

9И҆ и҆зше́дъ в̾слѣ́дъ є҆гѡ̀ и҆дѧ́ше и҆ не вѣ́даше, ꙗ҆́кѡ и҆́стина є҆́сть бы́вшее ѿ а҆́гг҃ла, мнѧ́ше же видѣ́нїе зрѣ́ти.

10Przeszedłszy zaś pierwszą straż i drugą, przyszli do żelaznej bramy, prowadzącej do miasta, która otworzyła się im sama. I wyszedłszy, przeszli jedną ulicę i wtedy anioł odstąpił od niego.

10Прошє́дша же пе́рвꙋю стра́жꙋ и҆ вторꙋ́ю, прїидо́ста ко вратѡ́мъ желѣ̑знымъ, вводѧ́щымъ во гра́дъ, ꙗ҆̀же ѡ҆ себѣ̀ ѿверзо́шасѧ и҆́ма: и҆ и҆зшє́дша преидо́ста сто́гнꙋ є҆ди́нꙋ, и҆ а҆́бїе ѿстꙋпѝ а҆́гг҃лъ ѿ негѡ̀.

11Gdy Piotr doszedł do siebie, rzekł: – Teraz naprawdę wiem, że posłał Pan anioła swego i wyrwał mnie z ręki Heroda i z całego oczekiwania ludu żydowskiego.

11И҆ пе́тръ бы́въ въ себѣ̀, речѐ: нн҃ѣ вѣ́мъ вои́стиннꙋ, ꙗ҆́кѡ посла̀ бг҃ъ а҆́гг҃ла своего̀ и҆ и҆з̾ѧ́тъ мѧ̀ и҆з̾ рꙋкѝ и҆́рѡдовы и҆ ѿ всегѡ̀ ча́ѧнїѧ люді́й і҆ꙋде́йскихъ.

J 1,18-28

18Boga nikt nigdy nie widział; Jednorodzony Syn, będący w łonie Ojca, On ukazał.

18Бг҃а никто́же ви́дѣ нигдѣ́же: є҆диноро́дный сн҃ъ, сы́й въ ло́нѣ ѻ҆́ч҃и, то́й и҆сповѣ́да.

19A to jest świadectwo Jana, gdy Żydzi z Jerozolimy posłali do niego kapłanów i lewitów, by go zapytać: – Ty kim jesteś?

19И҆ сїѐ є҆́сть свидѣ́тельство і҆ѡа́нново, є҆гда̀ посла́ша жи́дове ѿ і҆ерⷭ҇ли́ма і҆ере́євъ и҆ леѵі́тѡвъ, да вопро́сѧтъ є҆го̀: ты̀ кто̀ є҆сѝ;

20I wyznał, nie wyrzekł się, a wyznał: – Ja nie jestem Chrystusem.

20И҆ и҆сповѣ́да и҆ не ѿве́ржесѧ: и҆ и҆сповѣ́да, ꙗ҆́кѡ нѣ́смь а҆́зъ хрⷭ҇то́съ.

21I pytali go: – Kim więc? Eliaszem jesteś? I mówi: – Nie jestem. Prorokiem jesteś? I odpowiedział: – Nie.

21И҆ вопроси́ша є҆го̀: что̀ ᲂу҆̀бо; и҆лїа́ ли є҆сѝ ты̀; И҆ глаго́ла: нѣ́смь. Прⷪ҇ро́къ ли є҆сѝ; И҆ ѿвѣща̀: нѝ.

22Rzekli więc do niego: – Kim jesteś? Byśmy odpowiedź mogli dać tym, którzy nas posłali. Co mówisz o sobie samym?

22Рѣ́ша же є҆мꙋ̀: кто̀ є҆сѝ; да ѿвѣ́тъ да́мы посла́вшымъ ны̀: что̀ глаго́леши ѡ҆ тебѣ̀ самѣ́мъ;

23Odparł: Jestem głosem wołającego na pustyni: Wyprostujcie drogę Pana – jak powiedział prorok Izajasz.

23Речѐ: а҆́зъ гла́съ вопїю́щагѡ въ пꙋсты́ни: и҆спра́вите пꙋ́ть гдⷭень, ꙗ҆́коже речѐ и҆са́їа прⷪ҇ро́къ.

24A posłańcy byli z faryzeuszów.

24И҆ по́сланнїи бѣ́хꙋ ѿ фарїсє́й:

25I pytali go, i rzekli mu: – Czemuż więc chrzcisz, jeśli nie jesteś Chrystusem ani Eliaszem, ani prorokiem?

25и҆ вопроси́ша є҆го̀ и҆ рѣ́ша є҆мꙋ̀: что̀ ᲂу҆̀бо креща́еши, а҆́ще ты̀ нѣ́си хрⷭто́съ, ни и҆лїа̀, ни прⷪ҇ро́къ;

26Odpowiedział im Jan, mówiąc: – Ja chrzczę w wodzie; wśród was stanął Ten, którego wy nie znacie.

26Ѿвѣща̀ и҆̀мъ і҆ѡа́ннъ, глаго́лѧ: а҆́зъ креща́ю водо́ю: посредѣ́ же ва́съ стои́тъ, є҆гѡ́же вы̀ не вѣ́сте:

27To jest Ten, Który po mnie idzie, uprzedził mnie, Któremu ja nie jestem godny rozwiązać rzemyka Jego sandała.

27то́й є҆́сть грѧды́й по мнѣ̀, и҆́же предо мно́ю бы́сть, є҆мꙋ́же нѣ́смь а҆́зъ досто́инъ, да ѿрѣшꙋ̀ реме́нь сапогꙋ̀ є҆гѡ̀.

28Działo się to w Betabarze po tamtej stronie Jordanu, gdzie Jan chrzcił.

28Сїѧ̑ въ виѳава́рѣ бы́ша ѡ҆б̾ ѡ҆́нъ по́лъ і҆ѻрда́на, и҆дѣ́же бѣ̀ і҆ѡа́ннъ крестѧ̀.

męczennikowi J 15,17 - 16,2

17Rzecze Pan swoim uczniom: To wam przykazuję, abyście się miłowali nawzajem.

17Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: Сѝ заповѣ́даю ва́мъ, да лю́бите дрꙋ́гъ дрꙋ́га.

18Gdy świat was nienawidzi, wiedzcie, że przed wami Mnie znienawidził.

18А҆́ще мі́ръ ва́съ ненави́дитъ, вѣ́дите, ꙗ҆́кѡ менѐ пре́жде ва́съ возненави́дѣ:

19Gdybyście byli ze świata, świat kochałby swą własność; ponieważ jednak nie jesteście ze świata, lecz Ja was z niego wybrałem, dlatego świat was nienawidzi.

19а҆́ще ѿ мі́ра бы́сте бы́ли, мі́ръ ᲂу҆́бѡ своѐ люби́лъ бы̀: ꙗ҆́коже ѿ мі́ра нѣ́сте, но а҆́зъ и҆збра́хъ вы̀ ѿ мі́ра, сегѡ̀ ра́ди ненави́дитъ ва́съ мі́ръ.

20Pamiętajcie o słowie, które wam powiedziałem: – Nie jest sługa większy od pana swego. Jeśli Mnie prześladowali, i was prześladować będą. Jeśli Moje słowo zachowali, i wasze zachowywać będą.

20Помина́йте сло́во, є҆́же а҆́зъ рѣ́хъ ва́мъ: нѣ́сть ра́бъ бо́лїй го́спода своегѡ̀: а҆́ще менѐ и҆згна́ша, и҆ ва́съ и҆зженꙋ́тъ: а҆́ще сло́во моѐ соблюдо́ша, и҆ ва́ше соблюдꙋ́тъ:

21A to wszystko będą wam czynić dla imienia Mego, nie znają bowiem Tego, który Mnie posłał.

21но сїѧ̑ всѧ̑ творѧ́тъ ва́мъ за и҆́мѧ моѐ, ꙗ҆́кѡ не вѣ́дѧтъ посла́вшагѡ мѧ̀.

22Gdybym nie przyszedł i nie powiedział im, nie mieliby grzechu; teraz zaś nie mają usprawiedliwienia dla swego grzechu.

22А҆́ще не бы́хъ прише́лъ и҆ гл҃алъ и҆̀мъ, грѣха̀ не бы́ша и҆мѣ́ли: нн҃ѣ же вины̀ {и҆звине́нїѧ} не и҆́мꙋтъ ѡ҆ грѣсѣ̀ свое́мъ:

23Kto Mnie nienawidzi, i Ojca Mego nienawidzi.

23ненави́дѧй менѐ, и҆ ѻ҆ц҃а̀ моего̀ ненави́дитъ:

24Jeślibym nie dokonał pośród nich tych dzieł, których nikt inny nie dokonał, nie mieliby grzechu; teraz zaś i zobaczyli, i znienawidzili Mnie i Ojca Mego.

24а҆́ще дѣ́лъ не бы́хъ сотвори́лъ въ ни́хъ, и҆́хже и҆́нъ никто́же сотворѝ, грѣха̀ не бы́ша и҆мѣ́ли: нн҃ѣ же и҆ ви́дѣша, и҆ возненави́дѣша менѐ и҆ ѻ҆ц҃а̀ моего̀:

25Lecz niech się wypełni słowo, które zostało zapisane w ich Prawie: – Znienawidzili Mnie bez powodu.

25но да сбꙋ́детсѧ сло́во, пи́санное въ зако́нѣ и҆́хъ, ꙗ҆́кѡ возненави́дѣша мѧ̀ тꙋ́не.

26Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On o Mnie zaświadczy.

26Є҆гда́ же прїи́детъ ᲂу҆тѣ́шитель, є҆го́же а҆́зъ послю̀ ва́мъ ѿ ѻ҆ц҃а̀, дх҃ъ и҆́стины, и҆́же ѿ ѻ҆ц҃а̀ и҆схо́дитъ, то́й свидѣ́тельствꙋетъ ѡ҆ мнѣ̀:

27I wy także świadczycie, bo od początku jesteście ze Mną.

27и҆ вы́ же свидѣ́тельствꙋете, ꙗ҆́кѡ и҆сконѝ со мно́ю є҆стѐ.

1To wam powiedziałem, abyście się nie gorszyli.

1Сїѧ̑ гл҃ахъ ва́мъ, да не соблазните́сѧ.

2Wyrzucą was z synagogi. Lecz nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, przekonany będzie, że pełni służbę Bożą.

2Ѿ со́нмищъ и҆жденꙋ́тъ вы̀: но прїи́детъ ча́съ, да всѧ́къ, и҆́же ᲂу҆бїе́тъ вы̀, возмни́тсѧ слꙋ́жбꙋ приноси́ти бг҃ꙋ:

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →