pt, 14(1) sie piątek, 14(1) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 7 czerwca (25 maja) 2024 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Łk 7,17-30

17W owym czasie, rozeszło się słowo o Jezusie po całej Judei i całej okolicy.

17И҆ и҆зы́де сло́во сїѐ по все́й і҆ꙋде́и ѡ҆ не́мъ, и҆ по все́й странѣ̀.

18O tym wszystkim opowiedzieli Janowi jego uczniowie.

18И҆ возвѣсти́ша і҆ѡа́ннꙋ ᲂу҆ченицы̀ є҆гѡ̀ ѡ҆ всѣ́хъ си́хъ.

19A Jan, przywoławszy dwóch spośród uczniów, posłał do Jezusa, mówiąc: – Czy Ty jesteś tym Przychodzącym, czy na innego czekamy?

19И҆ призва́въ два̀ нѣ̑каѧ ѿ ᲂу҆чени̑къ свои́хъ і҆ѡа́ннъ, посла̀ ко і҆и҃сꙋ, глаго́лѧ: ты́ ли є҆сѝ грѧды́й, и҆лѝ и҆но́гѡ ча́емъ;

20Stanąwszy zaś przed Nim, mężowie owi rzekli: – Jan Chrzciciel posłał nas do Ciebie, mówiąc: – Czy Ty jesteś tym Przychodzącym, czy na innego czekamy?

20Пришє́дша же къ немꙋ̀ мꙋ̑жа, рѣ́ста: і҆ѡа́ннъ крⷭ҇ти́тель посла̀ на́съ къ тебѣ̀, глаго́лѧ: ты́ ли є҆сѝ грѧды́й, и҆лѝ и҆но́гѡ ча́емъ;

21Tej właśnie godziny uleczył wielu z chorób, urazów i złych duchów. A wielu niewidomych obdarował wzrokiem.

21Въ то́й же ча́съ и҆сцѣлѝ мнѡ́ги ѿ недꙋ̑гъ и҆ ра̑нъ и҆ дꙋ̑хъ ѕлы́хъ и҆ мнѡ́гимъ слѣпы̑мъ дарова̀ прозрѣ́нїе.

22I odpowiadając Jezus, rzekł im: – Wróciwszy, opowiedzcie Janowi, coście widzieli i słyszeli: Ślepi znów widzą, chromi chodzą, trędowaci są oczyszczeni i głusi słyszą, umarli powstają, ubodzy głoszą Dobrą Nowinę,

22И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ и҆́ма: шє́дша возвѣсти́та і҆ѡа́ннꙋ, ꙗ҆̀же ви́дѣста и҆ слы́шаста: ꙗ҆́кѡ слѣпі́и прозира́ютъ, хро́мїи хо́дѧтъ, прокаже́ннїи ѡ҆чища́ютсѧ, глꙋсі́и слы́шатъ, ме́ртвїи востаю́тъ, ни́щїи благовѣствꙋ́ютъ:

23a błogosławiony jest ten, kto się Mną nie zgorszy.

23и҆ бл҃же́нъ є҆́сть, и҆́же а҆́ще не соблазни́тсѧ ѡ҆ мнѣ̀.

24Kiedy zaś odeszli posłańcy Janowi, zaczął mówić do tłumów o Janie: – Co wyszliście oglądać na pustyni? Czy trzcinę chwiejącą się od wiatru?

24Ѿше́дшема же ᲂу҆ченико́ма і҆ѡа́нновома, нача́тъ гл҃ати къ наро́дѡмъ ѡ҆ і҆ѡа́ннѣ: чесѡ̀ и҆зыдо́сте въ пꙋсты́ню ви́дѣти, тро́сть ли вѣ́тромъ коле́блемꙋ;

25Ale co wyszliście oglądać? Człowieka w miękkie szaty odzianego? Oto ci w okazałych szatach i zbytku żyjący są w pałacach królewskich.

25Но чесѡ̀ и҆зыдо́сте ви́дѣти; человѣ́ка ли въ мѧ̑гки ри̑зы ѡ҆дѣ́ѧна; Сѐ, и҆̀же во ѻ҆де́жди сла́внѣй и҆ пи́щи сꙋ́щїи, во ца́рствїи {во дво́рѣхъ ца́рскихъ} сꙋ́ть.

26Ale co wyszliście oglądać? Proroka? Tak, mówię wam, i więcej niż proroka.

26Но чесѡ̀ и҆зыдо́сте ви́дѣти; прⷪ҇ро́ка ли; Є҆́й, гл҃ю ва́мъ, и҆ ли́шше прⷪ҇ро́ка.

27To jest ten, o którym napisano: Oto posyłam zwiastuna Mego przed obliczem Twoim, który przygotuje przed Tobą drogę Twoją.

27Се́й (бо) є҆́сть, ѡ҆ не́мже пи́сано є҆́сть: сѐ, а҆́зъ послю̀ а҆́гг҃ла моего̀ пред̾ лице́мъ твои́мъ, и҆́же ᲂу҆стро́итъ пꙋ́ть тво́й пред̾ тобо́ю.

28Powiadam wam, pośród narodzonych z kobiet nie ma większego nad Jana Chrzciciela, jednak ten, kto najmniejszy jest w Królestwie Bożym, większy jest od niego.

28Гл҃ю бо ва́мъ: бо́лїй въ рожде́нныхъ жена́ми прⷪ҇ро́ка і҆ѡа́нна крⷭ҇ти́телѧ никто́же є҆́сть: мні́й же во црⷭ҇твїи бж҃їи бо́лїй є҆гѡ̀ є҆́сть.

29Słysząc to, cały lud i celnicy uznali sprawiedliwość Boga, przyjmując chrzest Jana.

29И҆ всѝ лю́дїе слы́шавше и҆ мытарі́е ѡ҆правди́ша бг҃а, кре́щшесѧ креще́нїемъ і҆ѡа́нновымъ:

30Faryzeusze zaś i znawcy Prawa odrzucili wolę Bożą względem siebie, nie przyjmując chrztu od niego.

30фарїсе́є же и҆ закѡ́нницы совѣ́тъ бж҃їй ѿверго́ша ѡ҆ себѣ̀, не кре́щшесѧ ѿ негѡ̀.

Dz 15,5-34

5Wystąpili zaś niektórzy z kręgu faryzeuszy, z tych, co uwierzyli, mówiąc, że należy ich obrzezywać, nakazując, by przestrzegali Prawa Mojżeszowego.

5Во днѝ ѻ҆́ны, воста́ша нѣ́цыи ѿ є҆́реси фарїсе́йскїѧ вѣ́ровавшїи, глаго́люще: ꙗ҆́кѡ подоба́етъ ѡ҆брѣ́зати и҆̀хъ, завѣщава́ти же блюстѝ зако́нъ мѡѷсе́овъ.

6I zgromadzili się apostołowie i starsi, aby rozpatrzyć tę sprawę.

6Собра́шасѧ же а҆пⷭ҇ли и҆ ста́рцы вѣ́дѣти ѡ҆ словесѝ се́мъ.

7A po długich sporach Piotr powstawszy, rzekł do nich: – Mężowie bracia, wy wiecie, że już dawno temu przez usta moje Bóg dokonał wśród nas wyboru, by poganie słuchali słowa Ewangelii i uwierzyli.

7Мно́гꙋ же взыска́нїю бы́вшꙋ, воста́въ пе́тръ речѐ къ ни̑мъ: мꙋ́жїе бра́тїе, вы̀ вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ ѿ дні́й пе́рвыхъ бг҃ъ въ на́съ и҆збра̀ ᲂу҆сты̑ мои́ми ᲂу҆слы́шати ꙗ҆зы́кѡмъ сло́во бл҃говѣ́стїѧ и҆ вѣ́ровати:

8I Bóg, który zna serca, poświadczył to, dając im Ducha Świętego jak i nam.

8и҆ срⷣцевѣ́децъ бг҃ъ свидѣ́тельствова и҆̀мъ, да́въ и҆̀мъ дх҃а ст҃а́го, ꙗ҆́коже и҆ на́мъ,

9I nie uczynił żadnej różnicy między nami a nimi, wiarą oczyściwszy ich serca.

9и҆ ничто́же разсꙋдѝ междꙋ̀ на́ми же и҆ ѻ҆́нѣми, вѣ́рою ѡ҆чи́щь сердца̀ и҆́хъ:

10Teraz więc czemuż kusicie Boga, nakładając na kark uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my nie mogliśmy unieść?

10нн҃ѣ ᲂу҆̀бо что̀ и҆скꙋша́ете бг҃а, (хотѧ́ще) возложи́ти и҆́го на вы̑и ᲂу҆чн҃кѡ́мъ, є҆гѡ́же ни ѻ҆тцы̀ на́ши, ни мы̀ возмого́хомъ понестѝ;

11Ale przez łaskę Pana, Jezusa [Chrystusa] wierzymy, że zostaniemy zbawieni tak samo jak i oni.

11но блгⷣтїю гдⷭ҇а і҆и҃са хрⷭ҇та̀ вѣ́рꙋемъ спⷭ҇ти́сѧ, ꙗ҆́коже и҆ ѻ҆нѝ.

12Zamilkło zaś całe zgromadzenie i słuchało Barnaby i Pawła opowiadających, jakie znaki i przedziwne dzieła uczynił Bóg przez nich wśród pogan.

12Оу҆молча́ же всѐ мно́жество и҆ послꙋ́шахꙋ варна́вы и҆ па́ѵла повѣ́дающєю, є҆ли̑ка сотворѝ бг҃ъ зна́мєнїѧ и҆ чꙋдеса̀ во ꙗ҆зы́цѣхъ и҆́ма.

13A gdy oni umilkli, odezwał się Jakub, mówiąc: – Mężowie bracia, posłuchajcie mnie!

13По ᲂу҆молча́нїи же є҆ю̀, ѿвѣща̀ і҆а́кѡвъ глаго́лѧ: мꙋ́жїе бра́тїе, послꙋ́шайте менѐ:

14Szymon opowiedział, jak to najpierw Bóg zadbał, aby spośród narodów wybrać lud dla imienia swego.

14сѷмеѡ́нъ повѣ́да, ꙗ҆́кѡ пре́жде бг҃ъ посѣтѝ прїѧ́ти ѿ ꙗ҆зы̑къ лю́ди ѡ҆ и҆́мени свое́мъ:

15I z tym współbrzmią słowa proroków, jak napisano:

15и҆ семꙋ̀ согласꙋ́ютъ словеса̀ прⷪ҇рѡ́къ, ꙗ҆́коже пи́шетъ:

16Potem obrócę się i odbuduję upadły przybytek Dawida, i to, co zburzone, odbuduję, naprawię go;

16по си́хъ ѡ҆бращꙋ́сѧ и҆ сози́ждꙋ кро́въ дв҃довъ па́дшїй, и҆ раскѡ́панаѧ є҆гѡ̀ сози́ждꙋ и҆ и҆спра́влю є҆го̀,

17tak by reszta ludzi szukała Pana i wszystkie narody, nad którymi wezwano imię moje nad nimi, mówi Pan, który to wszystko czyni.

17ꙗ҆́кѡ да взы́щꙋтъ про́чїи человѣ́цы гдⷭ҇а, и҆ всѝ ꙗ҆зы́цы, въ ни́хже нарече́сѧ и҆́мѧ моѐ, гл҃етъ гдⷭ҇ь, творѧ́й сїѧ̑ всѧ̑.

18Znane są od wieków Bogu wszelkie czyny Jego.

18Разꙋ̑мна ѿ вѣ́ка сꙋ́ть бг҃ови всѧ̑ дѣла̀ є҆гѡ̀.

19Dlatego sądzę, że nie należy przysparzać trudności tym spośród pogan, którzy zwracają się do Boga,

19Сегѡ̀ ра́ди а҆́зъ сꙋждꙋ̀ не стꙋжа́ти ѿ ꙗ҆зы̑къ ѡ҆браща́ющымсѧ къ бг҃ꙋ,

20ale przykazać im [w liście], by powstrzymywali się od tego, co ofiarowano bożkom, i od nierządu, i od tego, co uduszone, i od krwi, a wszystkiego, co nie jest miłe samemu sobie, nie czynić innym.

20но заповѣ́дати и҆̀мъ ѡ҆греба́тисѧ ѿ тре́бъ і҆́дѡльскихъ и҆ ѿ блꙋда̀ и҆ ᲂу҆да́вленины и҆ ѿ кро́ве, и҆ є҆ли̑ка неꙋгѡ́дна себѣ̀ сꙋ́ть, и҆ны̑мъ не твори́ти.

21Mojżesz bowiem od pradawnych pokoleń ma w każdym mieście takich, którzy go zwiastują w synagogach, gdzie czyta się go w każdy szabat.

21Мѡѷсе́й бо ѿ родѡ́въ дре́внихъ по всѣ̑мъ градѡ́мъ проповѣ́дающыѧ є҆го̀ и҆́мать, въ со́нмищихъ по всѧ̑ сꙋббѡ̑ты что́мый.

22Wówczas spodobało się apostołom i starszym z całą Cerkwią, by wybranych spośród siebie mężów posłać do Antiochii razem z Pawłem i Barnabą: Judę, zwanego Barsabą, i Sylasa, mężów, którzy przewodzili braciom,

22Тогда̀ и҆зво́лисѧ а҆пⷭ҇лѡмъ и҆ ста́рцємъ со все́ю цр҃ковїю, и҆збра́вше мꙋ̑жа ѿ ни́хъ, посла́ти во а҆нтїохі́ю съ па́ѵломъ и҆ варна́вою, і҆ꙋ́дꙋ нарица́емаго варса́вꙋ, и҆ сі́лꙋ, мꙋ̑жа нарѡ́чита въ бра́тїи,

23napisawszy im ręką następujące: „Apostołowie i starszy, bracia, ślą pozdrowienia braciom spośród pogan, tym w Antiochii, Syrii i Cylicji.

23написа́вше рꙋка́ма и҆́хъ сїѧ̑: а҆пⷭ҇ли и҆ ста́рцы и҆ бра́тїѧ, сꙋ́щымъ во а҆нтїохі́и и҆ сѷрі́и и҆ кїлїкі́и бра́тїѧмъ, и҆̀же ѿ ꙗ҆зы̑къ, (ѡ҆ гдⷭ҇ѣ) ра́доватисѧ.

24Ponieważ usłyszeliśmy, że niektórzy z nas, którzy od nas odeszli, wzbudzili niepokój wśród was, siejąc zamęt w duszach waszych słowami, których nie przekazywaliśmy, i mówiąc, że trzeba poddać się obrzezaniu i przestrzegać Prawa,

24Поне́же слы́шахомъ, ꙗ҆́кѡ нѣ́цыи ѿ на́съ и҆зше́дше возмꙋти́ша ва́съ словесы̀, развраща́юще дꙋ́шы ва́шѧ, глаго́люще ѡ҆брѣ́затисѧ и҆ блюстѝ зако́нъ, и҆̀мже мы̀ не завѣща́хомъ:

25jednomyślnie uznaliśmy za słuszne, by posłać do was wybranych mężów z umiłowanymi naszymi Barnabą i Pawłem,

25и҆зво́лисѧ на́мъ собра́вшымсѧ є҆динодꙋ́шнѡ, и҆збра̑нныѧ мꙋ́жы посла́ти къ ва́мъ, съ возлю́бленныма на́шима варна́вою и҆ па́ѵломъ,

26ludźmi, którzy oddali dusze swoje dla imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

26человѣ́кома преда́вшема дꙋ́шы своѧ̑ ѡ҆ и҆́мени гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀:

27Wysłaliśmy więc Judę i Sylasa, aby oni ustnie oznajmili wam to samo.

27посла́хомъ ᲂу҆̀бо і҆ꙋ́дꙋ и҆ сі́лꙋ, и҆ тѣ́хъ сло́вомъ сказꙋ́ющихъ та̑ѧжде:

28Spodobało się bowiem Duchowi Świętemu i nam, aby żadnego większego ciężaru na was nie nakładać, oprócz tego, co konieczne:

28и҆зво́лисѧ бо ст҃о́мꙋ дх҃ꙋ и҆ на́мъ, ничто́же мно́жае возложи́ти ва́мъ тѧготы̀, ра́звѣ нꙋ́ждныхъ си́хъ:

29powstrzymywać się od tego, co ofiarowane bożkom, i od krwi, i od tego, co uduszone, i od nierządu, i wszystkiego, czego nie chcecie, aby się wam przydarzyło, innym nie czyńcie; strzegąc siebie od tego, dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi!”.

29ѡ҆греба́тисѧ ѿ і҆дѡложе́ртвенныхъ и҆ кро́ве, и҆ ᲂу҆да́вленины и҆ блꙋда̀: и҆ є҆ли̑ка не хо́щете ва́мъ бы́ти, дрꙋги̑мъ не твори́те: ѿ ни́хже соблюда́юще себѐ, до́брѣ сотворитѐ. Здра́вствꙋйте.

30A oni, gdy zostali odprawieni, przyszli do Antiochii. I zgromadziwszy lud, przekazali list.

30Ѻ҆ни́ же ᲂу҆̀бо по́слани бы́вше прїидо́ша во а҆нтїохі́ю, и҆ собра́вше наро́дъ, вда́ша посла́нїе.

31Po odczytaniu go uradowali się tym pokrzepieniem.

31Проче́тше же, возра́довашасѧ ѡ҆ ᲂу҆тѣше́нїи.

32Juda i Sylas, sami będąc prorokami, w wielu słowach pokrzepiali braci i umacniali ich.

32І҆ꙋ́да же и҆ сі́ла, и҆ та̑ прⷪ҇рѡ́ка сꙋ̑ща, сло́вомъ мно́зѣмъ ᲂу҆тѣ́шиста бра́тїю и҆ ᲂу҆тверди́ста.

33Przebywali tam przez pewien czas i zostali odprawieni w pokoju przez braci do apostołów.

33Пребы̑вша же та́мѡ вре́мѧ, ѿпꙋщє́на бы́ста съ ми́ромъ ѿ бра́тїй ко а҆пⷭ҇лѡмъ.

34Lecz Sylas postanowił tam zostać, Juda zaś powrócił do Jerozolimy.

34И҆зво́лисѧ же сі́лѣ пребы́ти та́мѡ, і҆ꙋ́да же возврати́сѧ во і҆ерⷭ҇ли́мъ.

poprzednikowi 2 Kor 4,6-15

6Albowiem Bóg, który rzekł: – Niech z ciemności światłość zajaśnieje, zapalił światłość w sercach naszych, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej na obliczu [Jezusa] Chrystusa.

6Бра́тїе, бг҃ъ рекі́й и҆з̾ тмы̀ свѣ́тꙋ возсїѧ́ти, и҆́же возсїѧ̀ въ срⷣца́хъ на́шихъ, къ просвѣще́нїю ра́зꙋма сла́вы бж҃їѧ, ѡ҆ лицѣ̀ і҆и҃съ хрⷭ҇то́вѣ.

7A mamy ten skarb w naczyniach glinianych, aby przeobfitość mocy była z Boga, a nie z nas.

7И҆́мамы же сокро́вище сїѐ въ скꙋде́льныхъ сосꙋ́дѣхъ, да премно́жество си́лы бꙋ́детъ бж҃їѧ, а҆ не ѿ на́съ:

8Z każdej strony uciskani, lecz niezdławieni, wpędzani w rozpacz, lecz nietracący nadziei,

8во все́мъ скорбѧ́ще, но не стꙋжа́юще сѝ: неча́еми, но не ѿчаѧва́еми:

9prześladowani, lecz nieporzucani, powaleni, lecz niezniszczeni,

9гони́ми, но не ѡ҆ставлѧ́еми: низлага́еми, но не погиба́юще:

10zawsze śmierć Pana Jezusa w ciele dźwigając, aby i życie Jezusa w ciele naszym się objawiło.

10всегда̀ ме́ртвость гдⷭ҇а і҆и҃са въ тѣ́лѣ носѧ́ще, да и҆ живо́тъ і҆и҃совъ въ тѣ́лѣ на́шемъ ꙗ҆ви́тсѧ.

11My bowiem, żyjący, nieustannie na śmierć jesteśmy wydawani z powodu Jezusa, aby i życie Jezusa objawiło się w śmiertelnym ciele naszym.

11Прⷭ҇нѡ бо мы̀ живі́и въ сме́рть предае́мсѧ і҆и҃са ра́ди, да и҆ живо́тъ і҆и҃совъ ꙗ҆ви́тсѧ въ ме́ртвеннѣй пло́ти на́шей:

12W nas więc działa śmierć, a w was życie.

12тѣ́мже сме́рть ᲂу҆́бѡ въ на́съ дѣ́йствꙋетъ, а҆ живо́тъ въ ва́съ.

13A mając tego samego ducha wiary, zgodnie z tym, co napisano: Uwierzyłem, dlatego przemówiłem, i my wierzymy, dlatego też mówimy,

13И҆мꙋ́ще же то́йже дх҃ъ вѣ́ры, по пи́санномꙋ: вѣ́ровахъ, тѣ́мже возглаго́лахъ: и҆ мы̀ вѣ́рꙋемъ, тѣ́мже и҆ глаго́лемъ,

14wiedząc, że Ten, który wskrzesił Pana, Jezusa, i nas też wespół z Jezusem wskrzesi i postawi przed sobą razem z wami.

14вѣ́дѧще, ꙗ҆́кѡ воздви́гїй гдⷭ҇а і҆и҃са, и҆ на́съ со і҆и҃сомъ воздви́гнетъ, и҆ предпоста́витъ съ ва́ми.

15To wszystko bowiem dla was, aby łaska pomnażana przez dziękczynienie wielu obfitowała na chwałę Bożą.

15Всѧ̑ бо ва́съ ра́ди, да блгⷣть ᲂу҆мно́жившаѧсѧ, мно́жайшими благодарє́нїи и҆збы́точествитъ въ сла́вꙋ бж҃їю.

J 10,17-28

17Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Dlatego Ojciec Mnie miłuje, że Ja duszę Moją oddaję, abym ją na powrót otrzymał.

17Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: Сегѡ̀ ра́ди мѧ̀ ѻ҆ц҃ъ лю́битъ, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ дꙋ́шꙋ мою̀ полага́ю, да па́ки прїимꙋ̀ ю҆̀.

18Nikt Mi jej nie zabiera, lecz Ja sam ją oddaję. I mam władzę, by ją oddać, i mam władzę, by ją na powrót otrzymać: takie przykazanie przyjąłem od Ojca Mego.

18никто́же во́зметъ ю҆̀ ѿ менє̀, но а҆́зъ полага́ю ю҆̀ ѡ҆ себѣ̀: ѡ҆́бласть и҆́мамъ положи́ти ю҆̀ и҆ ѡ҆́бласть и҆́мамъ па́ки прїѧ́ти ю҆̀: сїю̀ за́повѣдь прїѧ́хъ ѿ ѻ҆ц҃а̀ моегѡ̀.

19Znowu stał się podział wśród Żydów z powodu tych słów.

19Ра́спрѧ же па́ки бы́сть во і҆ꙋде́ехъ за словеса̀ сїѧ̑.

20Wielu z nich mówiło: – Demona ma i bredzi. Po cóż go słuchacie?

20Глаго́лахꙋ же мно́зи ѿ ни́хъ: бѣ́са и҆́мать и҆ неи́стовъ є҆́сть: что̀ є҆гѡ̀ послꙋ́шаете;

21Inni mówili: – To nie są słowa opętanego przez demona. Czyż demon może ślepym oczy otwierać?

21И҆ні́и глаго́лахꙋ: сі́и гл҃гѡ́ли не сꙋ́ть бѣснꙋ́ющагѡсѧ: є҆да̀ мо́жетъ бѣ́съ слѣпы̑мъ ѻ҆́чи ѿве́рсти;

22Było wtedy święto Odnowienia [świątyni] w Jerozolimie. Była zima.

22Бы́ша же (тогда̀) ѡ҆бновлє́нїѧ во і҆ерⷭ҇ли́мѣхъ, и҆ зима̀ бѣ̀.

23Jezus przechadzał się w świątyni w przedsionku Salomona.

23И҆ хожда́ше і҆и҃съ въ це́ркви, въ притво́рѣ соломѡ́ни.

24Obstąpili Go więc Żydzi i mówili Mu:–Jak długo będziesz dusze nasze szarpał? Jeśli Ty jesteś Chrystusem, powiedz nam otwarcie.

24Ѡ҆быдо́ша же є҆го̀ і҆ꙋде́є и҆ глаго́лахꙋ є҆мꙋ̀: доко́лѣ дꙋ́шы на́шѧ взе́млеши; а҆́ще ты̀ є҆сѝ хрⷭ҇то́съ, рцы̀ на́мъ не ѡ҆бинꙋ́ѧсѧ.

25Odrzekł im Jezus: – Powiedziałem wam i nie wierzycie. Dzieła, które Ja czynię w imię Ojca Mego, świadczą o Mnie.

25Ѿвѣща̀ и҆̀мъ і҆и҃съ: рѣ́хъ ва́мъ, и҆ не вѣ́рꙋете: дѣла̀, ꙗ҆̀же а҆́зъ творю̀ ѡ҆ и҆́мени ѻ҆ц҃а̀ моегѡ̀, та̑ свидѣ́тельствꙋютъ ѡ҆ мнѣ̀:

26Wy jednak nie wierzycie, bo nie jesteście z Moich owiec, jak wam powiedziałem.

26но вы̀ не вѣ́рꙋете, нѣ́сте бо ѿ ѻ҆ве́цъ мои́хъ, ꙗ҆́коже рѣ́хъ ва́мъ:

27Moje owce słuchają Mego głosu i Ja znam je, i idą w ślad za Mną.

27ѻ҆́вцы моѧ̑ гла́са моегѡ̀ слꙋ́шаютъ, и҆ а҆́зъ зна́ю и҆̀хъ, и҆ по мнѣ̀ грѧдꙋ́тъ:

28I Ja daję im życie wieczne, i nie pójdą na wieczne zatracenie, i nikt nie wyrwie ich z ręki Mojej.

28и҆ а҆́зъ живо́тъ вѣ́чный да́мъ и҆̀мъ, и҆ не поги́бнꙋтъ во вѣ́ки, и҆ не восхи́титъ и҆́хъ никто́же ѿ рꙋкѝ моеѧ̀:

poprzednikowi Mt 11,2-15

2W owym czasie. Jan usłyszawszy w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał do Niego dwóch ze swoich uczniów,

2Во вре́мѧ ѻ҆́но, слы́шавъ і҆ѡа́ннъ во ᲂу҆зи́лищи дѣла̀ хрⷭ҇то́ва, посла̀ два̀ ѿ ᲂу҆ч҃ни̑къ свои́хъ,

3by zapytać: – Ty jesteś przychodzącym czy też innego oczekujemy?

3речѐ є҆мꙋ̀: ты́ ли є҆сѝ грѧды́й, и҆лѝ и҆но́гѡ ча́емъ;

4I odpowiadając, Jezus rzekł im: – Idźcie, obwieśćcie Janowi to, co słyszycie i widzicie:

4И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ и҆́ма: шє́дша возвѣсти́та і҆ѡа́ннови, ꙗ҆̀же слы́шита и҆ ви́дита:

5Niewidomi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci są oczyszczani, głusi słyszą i umarli zmartwychwstają, a ubodzy zwiastują Dobrą Nowinę.

5слѣпі́и прозира́ютъ и҆ хро́мїи хо́дѧтъ, прокаже́ннїи ѡ҆чища́ютсѧ и҆ глꙋсі́и слы́шатъ, ме́ртвїи востаю́тъ и҆ ни́щїи благовѣствꙋ́ютъ:

6I błogosławiony jest ten, który się Mną nie zgorszy.

6и҆ бл҃же́нъ є҆́сть, и҆́же а҆́ще не соблазни́тсѧ ѡ҆ мнѣ̀.

7Gdy zaś oni odeszli, począł Jezus mówić tłumom o Janie: – Co wyszliście oglądać na pustyni? Trzcinę przez wiatr kołysaną?

7Тѣ́ма же и҆сходѧ́щема, нача́тъ і҆и҃съ наро́дѡмъ гл҃ати ѡ҆ і҆ѡа́ннѣ: чесѡ̀ и҆зыдо́сте въ пꙋсты́ню ви́дѣти; тро́сть ли вѣ́тромъ коле́блемꙋ;

8Lecz co wyszliście zobaczyć? Człowieka w delikatne szaty odzianego? Oto ci, którzy delikatne szaty noszą, w pałacach królewskich są.

8Но чесѡ̀ и҆зыдо́сте ви́дѣти; человѣ́ка ли въ мѧ̑гки ри̑зы ѡ҆блече́нна; Сѐ, и҆̀же мѧ̑гкаѧ носѧ́щїи, въ домѣ́хъ ца́рскихъ сꙋ́ть.

9Lecz co wyszliście zobaczyć? Proroka? Tak – mówię wam – i więcej niż proroka.

9Но чесѡ̀ и҆зыдо́сте ви́дѣти; прⷪ҇ро́ка ли; Є҆́й, гл҃ю ва́мъ, и҆ ли́шше прⷪ҇ро́ка.

10On jest tym, o którym napisano: Oto posyłam anioła mojego przed obliczem twoim, który utoruje drogę twoją przed tobą.

10Се́й бо є҆́сть, ѡ҆ не́мже є҆́сть пи́сано: сѐ, а҆́зъ посыла́ю а҆́гг҃ла моего̀ пред̾ лице́мъ твои́мъ, и҆́же ᲂу҆гото́витъ пꙋ́ть тво́й пред̾ тобо́ю.

11Amen, mówię wam: – Nie powstał z tych, którzy się z kobiet rodzą, większy od Jana Chrzciciela. Jednak najmniejszy w Królestwie Niebios większy jest od niego.

11А҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, не воста̀ въ рожде́нныхъ жена́ми бо́лїй і҆ѡа́нна крⷭ҇ти́телѧ: мні́й же во црⷭ҇твїи нбⷭ҇нѣмъ бо́лїй є҆гѡ̀ є҆́сть.

12Od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios zdobywa się w trudzie i ci, którzy się trudzą, zdobywają je.

12Ѿ дні́й же і҆ѡа́нна крⷭ҇ти́телѧ досе́лѣ црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное нꙋ́дитсѧ {съ нꙋ́ждею воспрїе́млетсѧ}, и҆ нꙋ́ждницы восхища́ютъ є҆̀:

13Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo aż do Jana prorokowali.

13вси́ бо прⷪ҇ро́цы и҆ зако́нъ до і҆ѡа́нна прореко́ша.

14I jeśli chcecie to przyjąć, to on jest Eliaszem, który miał przyjść.

14И҆ а҆́ще хо́щете прїѧ́ти, то́й є҆́сть и҆лїа̀ хотѧ́й прїитѝ:

15Kto ma uszy, niech słucha.

15и҆мѣ́ѧй ᲂу҆́шы слы́шати да слы́шитъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →