pt, 14(1) sie piątek, 14(1) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 22(9) wrzesień 2024 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Mk 16,1-8

1W owym czasie, gdy minął szabat, Maria Magdalena i Maria, [matka] Jakuba, i Salome kupiły wonnych olejków, by namaścić Jezusa.

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, минꙋ́вши сꙋббѡ́тѣ, марі́а магдали́на, и҆ марі́а і҆а́кѡвлѧ и҆ салѡмі́а, кꙋпи́ша а҆рѡма́ты, да прише́дше пома́жꙋтъ і҆и҃са.

2Wczesnym rankiem, pierwszego dnia tygodnia, przychodzą do grobu, ledwie słońce wzeszło.

2И҆ ѕѣлѡ̀ заꙋ́тра во є҆ди́нꙋ ѿ сꙋббѡ́тъ прїидо́ша на гро́бъ, возсїѧ́вшꙋ со́лнцꙋ,

3Mówiły do siebie: – Kto nam przetoczy kamień od wejścia do grobowca?

3и҆ глаго́лахꙋ къ себѣ̀: кто̀ ѿвали́тъ на́мъ ка́мень ѿ две́рїй гро́ба;

4Spojrzawszy jednak, zobaczyły, że kamień jest już odsunięty – a był on bardzo wielki.

4И҆ воззрѣ́вшѧ ви́дѣша, ꙗ҆́кѡ ѿвале́нъ бѣ̀ ка́мень: бѣ́ бо ве́лїй ѕѣлѡ̀.

5Wszedłszy do grobowca, zobaczyły młodzieńca siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę – i ogarnęło je przerażenie.

5И҆ вше́дшѧ во гро́бъ, ви́дѣша ю҆́ношꙋ сѣдѧ́ща въ десны́хъ, ѡ҆дѣ́ѧна во ѻ҆де́ждꙋ бѣлꙋ̀: и҆ ᲂу҆жасо́шасѧ.

6Ale on im rzekł: – Nie bójcie się! Jezusa szukacie, Nazarejczyka, ukrzyżowanego? Powstał, nie ma Go tu, oto miejsce, gdzie został złożony.

6Ѻ҆́нъ же глаго́ла и҆̀мъ: не ᲂу҆жаса́йтесѧ: і҆и҃са и҆́щете назарѧни́на распѧ́таго: воста̀, нѣ́сть здѣ̀: сѐ, мѣ́сто, и҆дѣ́же положи́ша є҆го̀:

7Idźcie zatem, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: – Wyprzedza was w drodze do Galilei: tam Go ujrzycie, jak wam zapowiedział.

7но и҆ди́те, рцы́те ᲂу҆чн҃кѡ́мъ є҆гѡ̀ и҆ петро́ви, ꙗ҆́кѡ варѧ́етъ вы̀ въ галїле́и: та́мѡ є҆го̀ ви́дите, ꙗ҆́коже речѐ ва́мъ.

8Wyszedłszy z grobowca, rzuciły się do ucieczki. Ogarnął je lęk i zdumienie tak, że nikomu nic nie powiedziały, bo się bały.

8И҆ и҆зше́дшѧ бѣжа́ша ѿ гро́ба: и҆мѧ́ше {ѡ҆держа́ше} же и҆̀хъ тре́петъ и҆ ᲂу҆́жасъ: и҆ никомꙋ́же ничто́же рѣ́ша: боѧ́хꙋбосѧ.

1 Kor 16,13-24

13Czuwajcie, trwajcie w wierze, bądźcie mężni, bądźcie mocni!

13Бра́тїе, бо́дрствꙋйте, сто́йте въ вѣ́рѣ, мꙋжа́йтесѧ ᲂу҆твержда́йтесѧ.

14Wszystko u was niech się dokonuje w miłości.

14всѧ̑ ва́мъ любо́вїю да быва́ютъ.

15A proszę was, bracia – bo przecież znacie dom Stefanasa, że jest pierwociną Achai i że oddał siebie na służbę świętym,

15Молю́ же вы̀, бра́тїе: вѣ́сте до́мъ стефани́новъ, ꙗ҆́кѡ є҆́сть нача́токъ а҆ха́їи, и҆ въ слꙋже́нїе ст҃ы̑мъ ᲂу҆чини́ша себѐ:

16abyście i wy byli posłuszni takim ludziom oraz każdemu, kto tak współpracuje i trudzi się.

16да и҆ вы̀ повинꙋ́йтесѧ таковы́мъ и҆ всѧ́комꙋ споспѣ́шствꙋющꙋ и҆ трꙋжда́ющꙋсѧ.

17Ucieszyłem się też z przyjścia Stefanasa i Fortunata, i Achaika, gdyż oni pustkę po was wypełnili,

17Возра́довахсѧ же ѡ҆ прише́ствїи стефани́новѣ и҆ фꙋртꙋна́товѣ и҆ а҆ха́їковѣ, ꙗ҆́кѡ ва́ше лише́нїе сі́и и҆спо́лниша:

18ukoili bowiem ducha mego i waszego. Poszukujcie więc takich!

18ᲂу҆поко́иша бо мо́й дꙋ́хъ и҆ ва́шъ. Познава́йте ᲂу҆̀бо такѡвы́ѧ.

19Pozdrawiają was Cerkwie Azji. Pozdrawiają was serdecznie w Panu Akwila i Pryscylla razem z ich domową Cerkwią.

19Цѣлꙋ́ютъ вы̀ цр҃кви а҆сі̑йскїѧ: цѣлꙋ́ютъ вы̀ ѡ҆ гдⷭ҇ѣ мно́гѡ а҆кѵ́ла и҆ прїскі́лла съ дома́шнею и҆́хъ цр҃ковїю.

20Pozdrawiają was wszyscy bracia. Pozdrówcie siebie nawzajem pocałunkiem świętym.

20Цѣлꙋ́ютъ вы̀ бра́тїѧ всѧ̑. Цѣлꙋ́йте дрꙋ́гъ дрꙋ́га лобза́нїемъ ст҃ы́мъ.

21Pozdrowienie moją, Pawła, ręką.

21Цѣлова́нїе мое́ю рꙋко́ю па́ѵлею.

22Jeśli ktoś nie miłuje Pana Jezusa Chrystusa, to niech będzie wyklęty. Maranatha.

22А҆́ще кто̀ не лю́битъ гдⷭ҇а і҆и҃са хрⷭ҇та̀, да бꙋ́детъ про́клѧтъ, мара́нъ а҆ѳа̀ {гдⷭ҇ь на́шъ прїи́де (сѵ́рскїй гла́съ)}.

23Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa, z wami.

23Блгⷣть гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ съ ва́ми,

24A miłość moja z wami wszystkimi w Chrystusie Jezusie. Amen.

24(и҆) любы̀ моѧ̀ со всѣ́ми ва́ми ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ. А҆ми́нь.

świętym Bogoojcom Ga 4,22-31

22Napisane jest, że Abraham miał dwóch synów: jednego ze służebnej i jednego z wolnej.

22Бра́тїе, а҆враа́мъ два̀ сы́на и҆мѣ̀: є҆ди́наго ѿ рабы̀, а҆ дрꙋга́го ѿ свобо́дныѧ.

23Lecz ten z niewolnicy urodził się według ciała, a ten z wolnej – według obietnicy.

23Но и҆́же ѿ рабы̀, по пло́ти роди́сѧ: а҆ и҆́же ѿ свобо́дныѧ, по ѡ҆бѣтова́нїю.

24Mamy tu alegorię; są one bowiem dwoma przymierzami: jedno więc z góry Synaj, rodzące ku niewoli – i jest to Hagar.

24Ꙗ҆̀же сꙋ́ть и҆носказа́єма: сїѧ̑ бо є҆ста̀ два̀ завѣ̑та: є҆ди́нъ ᲂу҆́бѡ ѿ горы̀ сїна́йскїѧ, въ рабо́тꙋ ражда́ѧй, и҆́же є҆́сть а҆га́рь:

25Albowiem Hagar to góra Synaj w Arabii, a odpowiada dzisiejszemu Jeruzalem, które jest niewolnicą wraz z dziećmi swymi.

25а҆га́рь бо, сїна̀ гора̀ є҆́сть во а҆раві́и, прилага́етсѧ же нн҃ѣшнемꙋ і҆ерⷭ҇ли́мꙋ, рабо́таетъ же съ ча̑ды свои́ми:

26A to górne Jeruzalem jest wolne – bo jest ono matką nas wszystkich.

26а҆ вы́шнїй і҆ерⷭ҇ли́мъ свобо́дь є҆́сть, и҆́же є҆́сть ма́ти всѣ̑мъ на́мъ.

27Napisano bowiem: Ciesz się niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj i wołaj, która nie zaznałaś bólów rodzenia! Bo liczniejsze są dzieci opuszczonej niż tej, która ma męża.

27Пи́сано бо є҆́сть: возвесели́сѧ, непло́ды, не ражда́ющаѧ: расто́ргни и҆ возопѝ, неболѧ́щаѧ: ꙗ҆́кѡ мнѡ́га ча̑да пꙋсты́ѧ па́че, не́жели и҆мꙋ́щїѧ мꙋ́жа.

28A my, bracia, na wzór Izaaka dziećmi obietnicy jesteśmy.

28Мы́ же, бра́тїе, по і҆саа́кꙋ ѡ҆бѣтова́нїѧ ча̑да є҆смы̀.

29Ale tak, jak wtedy ten zrodzony według ciała prześladował tego, co wedle Ducha, tak i teraz.

29Но ꙗ҆́коже тогда̀ по пло́ти роди́выйсѧ гонѧ́ше дꙋхо́внаго, та́кѡ и҆ нн҃ѣ.

30Cóż jednak mówi Pismo: Wygnaj służebną i jej syna, nigdy bowiem nie będzie syn niewolnicy dziedziczył wraz z synem wolnej.

30Но что̀ глаго́летъ писа́нїе; И҆зженѝ рабꙋ̀ и҆ сы́на є҆ѧ̀, не и҆́мать бо наслѣ́довати сы́нъ рабы́нинъ съ сы́номъ свобо́дныѧ.

31Dlatego, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej.

31Тѣ́мже, бра́тїе, нѣ́смы рабы̑нина ча̑да, но свобо́дныѧ.

Ga 6,11-18

11Patrzcie, jak wielkimi literami wam napisałem – własną ręką.

11Бра́тїе, ви́дите коли́цѣми кни́гами писа́хъ ва́мъ мое́ю рꙋко́ю.

12A ci, którzy chcą przypodobać się przez ciało, zmuszają was do obrzezania tylko po to, by uniknąć prześladowania z powodu krzyża Chrystusowego.

12Є҆ли́цы хотѧ́тъ хвали́тисѧ по пло́ти, сі́и нꙋ́дѧтъ вы̀ ѡ҆брѣ́затисѧ, то́чїю да не крⷭ҇та̀ ра́ди хрⷭ҇то́ва гони́ми бꙋ́дꙋтъ:

13Bo sami obrzezani Prawa nie przestrzegają, ale chcą waszego obrzezania, aby móc się chlubić waszym ciałem.

13ни бо̀ ѡ҆брѣ́зающїисѧ са́ми зако́нъ хранѧ́тъ, но хотѧ́тъ ва́мъ ѡ҆брѣ́зоватисѧ, да въ ва́шей пло́ти похва́лѧтсѧ:

14A co do mnie, obym się nigdy nie ważył chwalić czymś innym niż tylko krzyżem naszego Pana, Jezusa Chrystusa, z którego powodu świat został dla mnie ukrzyżowany, a ja dla świata.

14мнѣ́ же да не бꙋ́детъ хвали́тисѧ, то́кмѡ ѡ҆ крⷭ҇тѣ̀ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, и҆́мже мнѣ̀ мі́ръ распѧ́тсѧ, и҆ а҆́зъ мі́рꙋ.

15Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie może cokolwiek, ani nieobrzezanie – lecz tylko nowe stworzenie.

15Ѡ҆ хрⷭ҇тѣ́ бо і҆и҃сѣ ни ѡ҆брѣ́занїе что̀ мо́жетъ, ни неѡбрѣ́занїе, но но́ва тва́рь.

16A na tych, którzy żyją według tej zasady, niech zstąpi na nich pokój i miłosierdzie, i na całego Izraela Bożego.

16И҆ є҆ли́цы пра́виломъ си́мъ жи́тельствꙋютъ, ми́ръ на ни́хъ и҆ млⷭ҇ть, и҆ на і҆и҃ли бж҃їи.

17Poza tym niech nikt mi nie przysparza udręki, ja bowiem piętna Pana Jezusa na ciele moim noszę.

17Про́чее, трꙋды̀ да никто́же мѝ дае́тъ: а҆́зъ бо ꙗ҆́звы гдⷭ҇а і҆и҃са на тѣ́лѣ мое́мъ ношꙋ̀.

18Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa, z duchem waszym, bracia. Amen.

18Блгⷣть гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ со дꙋ́хомъ ва́шимъ, бра́тїе. А҆ми́нь.

Mt 21,33-42

33Rzecze Pan taką przypowieść: Był pewien człowiek, gospodarz, który zasadził winnicę i otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię i zbudował wieżę, powierzył ją rolnikom i odjechał.

33Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: человѣ́къ нѣ́кїй бѣ̀ домови́тъ, и҆́же насадѝ вїногра́дъ, и҆ ѡ҆пло́томъ ѡ҆градѝ є҆го̀, и҆ и҆скопа̀ въ не́мъ точи́ло, и҆ созда̀ сто́лпъ, и҆ вда́стъ и҆̀ дѣ́лателємъ: и҆ ѿи́де.

34Kiedy zaś nadszedł czas winobrania, posłał sługi swe do rolników, by odebrali jego owoce.

34Є҆гда́ же прибли́жисѧ вре́мѧ плодѡ́въ, посла̀ рабы̑ своѧ̑ къ дѣ́лателємъ прїѧ́ти плоды̀ є҆гѡ̀:

35Ale rolnicy pojmali sługi jego, tego obili, tamtego zabili, jeszcze innego obrzucili kamieniami.

35и҆ є҆́мше дѣ́лателє рабѡ́въ є҆гѡ̀, ѻ҆́ваго ᲂу҆́бѡ би́ша, ѻ҆́ваго же ᲂу҆би́ша, ѻ҆́ваго же ка́менїемъ поби́ша.

36Znowu posłał inne sługi, liczniejsze od pierwszych, i uczynili im tak samo.

36Па́ки посла̀ и҆́ны рабы̑ мно́жайшѧ пе́рвыхъ: и҆ сотвори́ша и҆̀мъ та́коже.

37Na ostatek zaś posłał do nich syna swego, mówiąc: – Uszanują syna mego.

37Послѣди́ же посла̀ къ ни̑мъ сы́на своего̀, глаго́лѧ: ᲂу҆срамѧ́тсѧ сы́на моегѡ̀.

38Rolnicy zaś, widząc syna, rzekli do siebie: – Ten jest dziedzicem. Chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo.

38Дѣ́лателє же ви́дѣвше сы́на, рѣ́ша въ себѣ̀: се́й є҆́сть наслѣ́дникъ: прїиди́те, ᲂу҆бїе́мъ є҆го̀ и҆ ᲂу҆держи́мъ достоѧ́нїе є҆гѡ̀.

39I pojmawszy go, wyprowadzili poza winnicę i zabili.

39И҆ є҆́мше є҆го̀ и҆зведо́ша во́нъ и҆з̾ вїногра́да и҆ ᲂу҆би́ша.

40Gdy więc przyjdzie pan winnicy, co uczyni tym rolnikom?

40Є҆гда̀ ᲂу҆̀бо прїи́детъ господи́нъ вїногра́да, что̀ сотвори́тъ дѣ́лателємъ тѣ̑мъ;

41Mówią mu: – Złoczyńcom owym zły koniec zgotuje, a winnicę powierzy innym rolnikom, którzy oddawać mu będą owoce w swoim czasie.

41Глаго́лаша є҆мꙋ̀: ѕлы́хъ ѕлѣ̀ погꙋби́тъ и҆̀хъ, и҆ вїногра́дъ преда́стъ и҆́нымъ дѣ́лателємъ, и҆̀же воздадѧ́тъ є҆мꙋ̀ плоды̀ во времена̀ своѧ̑.

42Mówi im Jezus: – Czy nigdy nie czytaliście w Pismach: Kamień, który odrzucili budowniczowie, ten stał się kamieniem węgielnym. Od Pana stało się to i zdumiewa nasze oczy.

42Гл҃а и҆̀мъ і҆и҃съ: нѣ́сте ли члѝ николи́же въ писа́нїихъ: ка́мень, є҆гѡ́же не въ рѧдꙋ̀ сотвори́ша {небрего́ша} зи́ждꙋщїи, се́й бы́сть во главꙋ̀ ᲂу҆́гла; ѿ гдⷭ҇а бы́сть сїѐ, и҆ є҆́сть ди́вно во ѻ҆́чїю ва́шєю {на́шєю}.

świętym Bogoojcom Łk 8,16-21

16Rzecze Pan: Nikt, kto zapalił lampkę, nie przykrywa jej naczyniem ani nie stawia pod łóżkiem, lecz stawia na świeczniku, aby ci, którzy wchodzą, widzieli światło.

16Речѐ гдⷭ҇ь: никто́же свѣти́льника вже́гъ, покрыва́етъ є҆го̀ сосꙋ́домъ, и҆лѝ под̾ ѻ҆́дръ подлага́етъ: но на свѣ́щникъ возлага́етъ, да входѧ́щїи ви́дѧтъ свѣ́тъ.

17Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie stało się jawne; i nic tajemnego, co by nie stało się znane i nie wyszło na jaw.

17Нѣ́сть бо та́йно, є҆́же не ꙗ҆вле́но бꙋ́детъ: нижѐ ᲂу҆тае́но, є҆́же не позна́етсѧ и҆ въ ꙗ҆вле́нїе прїи́детъ.

18Uważajcie więc, jak słuchacie. Temu, kto by miał, będzie dane, a temu, kto by nie miał, będzie odebrane i to, co sądzi, że ma.

18Блюди́тесѧ ᲂу҆̀бо, ка́кѡ слы́шите: и҆́же бо и҆́мать, да́стсѧ є҆мꙋ̀: и҆ и҆́же а҆́ще не и҆́мать, и҆ є҆́же мни́тсѧ и҆мѣ́ѧ, во́зметсѧ ѿ негѡ̀.

19Przyszli zaś do Niego Matka oraz bracia Jego i nie mogli dojść do Niego z powodu tłumu.

19Прїидо́ша же къ немꙋ̀ мт҃и и҆ бра́тїѧ є҆гѡ̀, и҆ не можа́хꙋ бесѣ́довати къ немꙋ̀ наро́да ра́ди.

20Powiadomiono Go, mówiąc: – Twoja Matka i bracia Twoi stoją na zewnątrz, chcąc się z Tobą zobaczyć.

20И҆ возвѣсти́ша є҆мꙋ̀, глаго́люще: мт҃и твоѧ̀ и҆ бра́тїѧ твоѧ̑ внѣ̀ стоѧ́тъ, ви́дѣти тѧ̀ хотѧ́ще.

21On zaś odpowiadając, rzekł do nich: – Matką Moją i braćmi Moimi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wprowadzają je w czyn.

21Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ къ ни̑мъ: ма́ти моѧ̀ и҆ бра́тїѧ моѧ̑ сі́и сꙋ́ть, слы́шащїи сло́во бж҃їе, и҆ творѧ́щїи є҆̀.

J 3,13-17

13Rzecze Pan: Nikt nie wstąpił do niebios, tylko Ten, co z niebios zstąpił – Syn Człowieczy, Który jest w niebiosach.

13Речѐ гдⷭ҇ь: никто́же взы́де на нб҃о, то́кмѡ сше́дый съ нб҃сѐ, сн҃ъ человѣ́ческїй, сы́й на нб҃сѝ.

14I jak Mojżesz podniósł w górę węża na pustyni, tak trzeba wywyższyć Syna Człowieczego,

14и҆ ꙗ҆́коже мѡѷсе́й вознесѐ ѕмїю̀ въ пꙋсты́ни, та́кѡ подоба́етъ вознести́сѧ сн҃ꙋ чл҃вѣ́ческомꙋ,

15aby każdy wierzący w Niego nie zaginął, ale miał życie wieczne.

15да всѧ́къ вѣ́рꙋѧй во́нь не поги́бнетъ, но и҆́мать живо́тъ вѣ́чный.

16Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby nikt wierzący w Niego nie zginął, lecz miał życie wieczne.

16Та́кѡ бо возлюбѝ бг҃ъ мі́ръ, ꙗ҆́кѡ и҆ сн҃а своего̀ є҆диноро́днаго да́лъ є҆́сть, да всѧ́къ вѣ́рꙋѧй во́нь не поги́бнетъ, но и҆́мать живо́тъ вѣ́чный.

17Bo nie posłał Bóg Syna Swego na świat, aby sądził świat, ale aby świat był przez Niego zbawiony.

17Не посла́ бо бг҃ъ сн҃а своего̀ въ мі́ръ, да сꙋ́дитъ мі́рови, но да сп҃се́тсѧ и҆́мъ мі́ръ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →