na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
20Wy bowiem jesteście chwałą naszą i radością.
20Бра́тїе, вы̀ є҆стѐ сла́ва на́ша и҆ ра́дость.
1Dlatego nie mogąc już dłużej zwlekać, uznaliśmy za słuszne, by pozostać sami w Atenach,
1Тѣ́мже ᲂу҆жѐ не терпѧ́ще, благоволи́хомъ ѡ҆ста́тисѧ во а҆ѳи́нѣхъ є҆ди́ни,
2i posłaliśmy Tymoteusza, brata naszego i sługę Bożego, i współpracownika naszego w Ewangelii Chrystusowej, aby was utwierdził i pocieszył w waszej wierze,
2и҆ посла́хомъ тїмоѳе́а, бра́та на́шего и҆ слꙋжи́телѧ бж҃їѧ и҆ споспѣ́шника на́шего во бл҃говѣ́стїи хрⷭ҇то́вѣ, ᲂу҆тверди́ти ва́съ и҆ ᲂу҆тѣ́шити ѡ҆ вѣ́рѣ ва́шей,
3i żeby nikt nie chwiał się pośród tych ucisków, sami bowiem wiecie, że po to zostaliśmy ustanowieni.
3ꙗ҆́кѡ ни є҆ди́номꙋ смꙋща́тисѧ въ ско́рбехъ си́хъ: са́ми бо вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ на сїѐ и҆́стое лежи́мъ {ᲂу҆чине́ни є҆смы̀}.
4Bo gdy byliśmy u was, zapowiadaliśmy wam, że będziemy uciskani, jak to się stało i jak to wiecie.
4И҆́бо є҆гда̀ ᲂу҆ ва́съ бѣ́хомъ, предреко́хомъ ва́мъ, ꙗ҆́кѡ и҆́мамы скорбѣ́ти, є҆́же и҆ бы́сть, и҆ вѣ́сте.
5Właśnie dlatego i ja, dłużej nie zwlekając, posłałem [go], aby się dowiedzieć o wierze waszej, czy nie zwiódł was kusiciel i czy trud nasz nie stał się daremny.
5Сегѡ̀ ра́ди и҆ а҆́зъ ктомꙋ̀ не терпѧ̀, посла́хъ разꙋмѣ́ти вѣ́рꙋ ва́шꙋ, да не ка́кѡ и҆скꙋси́лъ вы̀ и҆скꙋша́ѧй, и҆ вотщѐ бꙋ́детъ трꙋ́дъ на́шъ.
6Gdy więc teraz od was przyszedł Tymoteusz do nas i przyniósł nam dobrą nowinę o wierze i miłości waszej oraz że zachowujecie dobrą pamięć o nas, pragnąc zobaczyć nas, jak i my was,
6Нн҃ѣ же прише́дшꙋ тїмоѳе́ю къ на́мъ ѿ ва́съ и҆ благовѣсти́вшꙋ на́мъ вѣ́рꙋ ва́шꙋ и҆ любо́вь, и҆ ꙗ҆́кѡ и҆́мате па́мѧть ѡ҆ на́съ бла́гꙋ, всегда̀ жела́юще на́съ ви́дѣти, ꙗ҆́коже и҆ мы̀ ва́съ:
7to z tego powodu ucieszyliśmy się z was, bracia, we wszelkim utrapieniu i potrzebie naszej, dzięki waszej wierze.
7сегѡ̀ ра́ди ᲂу҆тѣ́шихомсѧ, бра́тїе, ѡ҆ ва́съ, во всѧ́кой ско́рби и҆ нꙋ́ждѣ на́шей, ва́шею вѣ́рою:
8Albowiem teraz dopiero żyjemy, gdy wy trwacie w Panu.
8ꙗ҆́кѡ мы̀ нн҃ѣ жи́ви є҆смы̀, а҆́ще вы̀ стои́те ѡ҆ гдⷭ҇ѣ.
20W owym czasie, Jezus, pytany przez faryzeuszów, kiedy nadejdzie Królestwo Boże, odpowiedział im, mówiąc: – Nie przychodzi Królestwo Boże dostrzegalnie;
20Во вре́мѧ ѻ҆́но, вопроше́нъ бы́въ і҆и҃съ ѿ фарїсє́й, когда̀ прїи́детъ црⷭ҇твїе бж҃їе, ѿвѣща́въ и҆̀мъ речѐ: не прїи́детъ црⷭ҇твїе бж҃їе съ соблюде́нїемъ {со ᲂу҆смотре́нїемъ}:
21i nie powiedzą: Oto tu! lub: Tam! Oto bowiem Królestwo Boże jest w was!
21нижѐ рекꙋ́тъ: сѐ здѣ̀, и҆лѝ: ѻ҆́ндѣ. Се́ бо, црⷭ҇твїе бж҃їе внꙋ́трь ва́съ є҆́сть.
22Do uczniów zaś powiedział: – Nadejdą dni, gdy zapragniecie ujrzeć jeden z dni Syna Człowieczego i nie zobaczycie.
22Рече́ же ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ (свои̑мъ): прїи́дꙋтъ дні́е, є҆гда̀ вожделѣ́ете є҆ди́нагѡ днѐ сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ви́дѣти, и҆ не ᲂу҆́зрите:
23Będą wam mówili: Oto tu, oto tam! Nie odchodźcie [stąd] ani nie biegnijcie [tam]!
23и҆ рекꙋ́тъ ва́мъ: сѐ здѣ̀, и҆лѝ: сѐ, ѻ҆́ндѣ: не и҆зы́дите, ни пожени́те:
24Jako bowiem błyskawica rozświetla niebo od jednego krańca nieba po drugi, tak będzie z Synem Człowieczym w Jego dniu.
24ꙗ҆́кѡ бо мо́лнїѧ блиста́ющисѧ ѿ поднебе́сныѧ на поднебе́снѣй свѣ́титсѧ: та́кѡ бꙋ́детъ сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй въ де́нь сво́й.
25Najpierw jednak trzeba mu wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie.
25Пре́жде же подоба́етъ є҆мꙋ̀ мно́гѡ пострада́ти и҆ и҆скꙋше́нꙋ {ѿве́рженꙋ} бы́ти ѿ ро́да сегѡ̀.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.