czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 20(7) maj 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Dz 12,25 - 13,12

25a Barnaba i Szaweł wypełniwszy służbę, powrócili z Jeruzalem [do Antiochii], zabierając ze sobą Jana, zwanego Markiem.

25Во днѝ ѻ҆́ны, варна́ва и҆ са́ѵлъ возврати́стасѧ и҆з̾ і҆ерⷭ҇ли́ма во а҆нтїохі́ю, и҆спо́лнивше слꙋ́жбꙋ, пое́мше съ собо́ю и҆ і҆ѡа́нна, нарица́емаго ма́рка.

1A byli niektórzy w Antiochii, w istniejącej [tam] Cerkwi, prorocy i nauczyciele: Barnaba i Szymon, zwany Nigrem, i Lucjusz Cyrenejczyk, Manaen, wychowany razem z tetrarchą Herodem, i Szaweł.

1Бѧ́хꙋ же нѣ́цыи во цр҃кви сꙋ́щей во а҆нтїохі́и прⷪ҇ро́цы и҆ ᲂу҆чи́телїе: варна́ва же и҆ сѷмеѡ́нъ нарица́емый ні́геръ, и҆ лꙋкі́й кѷрине́анинъ, и҆ манаи́лъ со и҆́рѡдомъ четвертовла́стникомъ воспита́нный, и҆ са́ѵлъ.

2I gdy oni służyli Panu, i pościli, rzekł Duch Święty: – Oddzielcie mi Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem.

2Слꙋжа́щымъ же и҆̀мъ гдⷭ҇еви и҆ постѧ́щымсѧ, речѐ дх҃ъ ст҃ы́й: ѿдѣли́те мѝ варна́вꙋ и҆ са́ѵла на дѣ́ло, на не́же призва́хъ и҆̀хъ.

3Wówczas, odbywszy post i pomodliwszy się, i nałożywszy na nich ręce, odpuścili ich.

3Тогда̀ пости́вшесѧ и҆ помоли́вшесѧ и҆ возло́жше рꙋ́ки на нѧ̀, ѿпꙋсти́ша и҆̀хъ.

4A ci więc, wysłani przez Świętego Ducha, zeszli do Seleucji, a stamtąd odpłynęli na Cypr.

4Сїѧ̑ ᲂу҆̀бо, пѡ́слана бы̑вша ѿ дх҃а ст҃а, снидо́ста въ селеѵкі́ю, ѿтꙋ́дꙋ же ѿплы́ста въ кѵ́пръ,

5I będąc w Salaminie, zwiastowali Słowo Boże w synagogach żydowskich. Mieli też Jana jako sługę.

5и҆ бы̑вша въ саламі́нѣ, возвѣща́ста сло́во бж҃їе въ со́нмищихъ і҆ꙋде́йскихъ: и҆мѣ́ѧста же и҆ і҆ѡа́нна слꙋгꙋ̀.

6Przeszedłszy zaś [całą] wyspę aż do Pafos, spotkali pewnego męża, maga, fałszywego proroka, Żyda, imieniem Bar-Jezus.

6Прошє́дша же ѻ҆́стровъ да́же до па́фа, ѡ҆брѣто́ста нѣ́коего мꙋ́жа волхва̀ лжепроро́ка і҆ꙋде́анина, є҆мꙋ́же и҆́мѧ варїисꙋ́съ,

7Był on przy prokonsulu Sergiuszu Pawle, człowieku rozumnym. Ten przywoławszy Barnabę i Szawła, zapragnął usłyszeć Słowo Boże.

7и҆́же бѣ̀ со а҆нѳѷпа́томъ се́ргїемъ па́ѵломъ, мꙋ́жемъ разꙋ́мнымъ. Се́й призва́въ варна́вꙋ и҆ са́ѵла, взыска̀ ᲂу҆слы́шати сло́во бж҃їе:

8Przeciwko nim wystąpił Elimas, mag – tak bowiem tłumaczy się jego imię – pragnąc odwrócić prokonsula od wiary.

8сопротивлѧ́шесѧ же и҆́ма є҆лѵ́ма во́лхвъ, та́кѡ бо сказꙋ́етсѧ и҆́мѧ є҆гѡ̀, и҆скі́й разврати́ти а҆нѳѷпа́та ѿ вѣ́ры.

9A Szaweł, zwany też Pawłem, napełniony Duchem Świętym, spojrzawszy nań uważnie,

9Са́ѵлъ же, и҆́же и҆ па́ѵелъ, и҆спо́лнисѧ дх҃а ст҃а, и҆ воззрѣ́въ на́нь,

10rzekł: – O pełny wielkiego podstępu i wszelkiej niegodziwości synu diabła, wrogu wszelkiej sprawiedliwości, czy nie zaprzestaniesz wykrzywiać prostych dróg Pana?

10речѐ: ѽ, и҆спо́лненне всѧ́кїѧ льстѝ и҆ всѧ́кїѧ ѕло́бы, сы́не дїа́воль, вра́же всѧ́кїѧ пра́вды, не преста́неши ли развраща́ѧ пꙋти̑ гдⷭ҇ни пра̑выѧ;

11A oto teraz ręka Pańska przeciwko tobie i będziesz ślepy, nie widząc słońca przez pewien czas. Natychmiast spadło na niego zamroczenie i ciemność. I chodząc po omacku, szukał przewodników.

11и҆ нн҃ѣ, сѐ, рꙋка̀ гдⷭ҇нѧ на тѧ̀, и҆ бꙋ́деши слѣ́пъ, не ви́дѧ со́лнца до вре́мене. Внеза́пꙋ же нападѐ на́нь мра́къ и҆ тьма̀, и҆ ѡ҆сѧза́ѧ и҆ска́ше вожда̀.

12Wówczas prokonsul, widząc, co się stało, uwierzył, będąc zdumionym nauką Pana.

12Тогда̀ ви́дѣвъ а҆нѳѷпа́тъ бы́вшее, вѣ́рова, дивѧ́сѧ ѡ҆ ᲂу҆ч҃нїи гдⷭ҇ни.

Krzyżowi 1 Kor 1,18-24

18Albowiem Słowo o Krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, a dla nas, którzy jesteśmy zbawiani, jest mocą Bożą.

18Бра́тїе, сло́во кре́стное, погиба́ющымъ ᲂу҆́бѡ ю҆ро́дство є҆́сть, а҆ спаса́ємымъ на́мъ си́ла бж҃їѧ є҆́сть.

19Napisano bowiem: Zniszczę mądrość wszechmądrych i rozum rozumnych odrzucę.

19Пи́сано бо є҆́сть: погꙋблю̀ премꙋ́дрость премꙋ́дрыхъ, и҆ ра́зꙋмъ разꙋ́мныхъ ѿве́ргꙋ.

20Gdzież tu mądry? Gdzież znawca Pism? Gdzież badacz tego wieku? Czyż nie uczynił Bóg głupotą mądrości tego świata?

20Гдѣ̀ премꙋ́дръ; гдѣ̀ кни́жникъ; гдѣ̀ совопро́сникъ вѣ́ка сегѡ̀; Не ѡ҆бꙋи́ ли бг҃ъ премꙋ́дрость мі́ра сегѡ̀;

21Skoro bowiem wedle Bożej mądrości świat nie poznał Boga przez mądrość, upodobał sobie Bóg przez głupotę zwiastowania zbawić tych, którzy uwierzyli.

21Поне́же бо въ премⷣрости бж҃їей не разꙋмѣ̀ мі́ръ премꙋ́дростїю бг҃а, бл҃гоизво́лилъ бг҃ъ бꙋ́йствомъ про́повѣди спⷭ҇тѝ вѣ́рꙋющихъ.

22Kiedy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości,

22Поне́же и҆ і҆ꙋде́є зна́менїѧ про́сѧтъ, и҆ є҆́ллини премꙋ́дрости и҆́щꙋтъ:

23my zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego – co jest dla Żydów zgorszeniem, a dla Greków głupotą,

23мы́ же проповѣ́дꙋемъ хрⷭ҇та̀ ра́спѧта, і҆ꙋде́ємъ ᲂу҆́бѡ собла́знъ, є҆́ллинѡмъ же безꙋ́мїе,

24dla samych zaś powołanych, zarówno Żydów, jak i Greków – Chrystusa, Bożą moc i Bożą mądrość.

24самѣ̑мъ же зва̑ннымъ і҆ꙋде́ємъ же и҆ є҆́ллинѡмъ хрⷭ҇та̀, бж҃їю си́лꙋ и҆ бж҃їю премⷣрость:

J 8,51-59

51Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Jeśli ktoś słowo Moje zachowa, śmierci nie ujrzy na wieki.

51Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ, а҆́ще кто̀ сло́во моѐ соблюде́тъ, сме́рти не и҆́мать ви́дѣти во вѣ́ки.

52Powiedzieli Mu więc Żydzi: – Teraz poznaliśmy, że demona masz. Abraham umarł i prorocy, a Ty mówisz: – Jeśli ktoś słowa Mojego się trzyma, nie skosztuje śmierci na wieki.

52Рѣ́ша ᲂу҆̀бо є҆мꙋ̀ жи́дове: нн҃ѣ разꙋмѣ́хомъ, ꙗ҆́кѡ бѣ́са и҆́маши: а҆враа́мъ ᲂу҆́мре и҆ прⷪ҇ро́цы, и҆ ты̀ гл҃еши: а҆́ще кто̀ сло́во моѐ соблюде́тъ, сме́рти не и҆́мать вкꙋси́ти во вѣ́ки:

53Czyż jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który umarł? Prorocy też umarli. Kimże siebie czynisz?

53є҆да̀ ты̀ бо́лїй є҆сѝ ѻ҆тца̀ на́шегѡ а҆враа́ма, и҆́же ᲂу҆́мре; и҆ прⷪ҇ро́цы ᲂу҆мро́ша: кого̀ себѐ са́мъ ты̀ твори́ши;

54Odpowiedział Jezus: – Jeśli sam siebie chwałą otaczam, niczym jest chwała Moja. Jest Ojciec Mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: – Jest naszym Bogiem.

54Ѿвѣща̀ і҆и҃съ: а҆́ще а҆́зъ сла́влюсѧ са́мъ, сла́ва моѧ̀ ничесѡ́же є҆́сть: є҆́сть ѻ҆ц҃ъ мо́й сла́вѧй мѧ̀, є҆го́же вы̀ глаго́лете, ꙗ҆́кѡ бг҃ъ ва́шъ є҆́сть:

55Wy Go nie poznaliście, ja zaś Go znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnym wam kłamcą. Ale znam Go i słowa Jego się trzymam.

55и҆ не позна́сте є҆гѡ̀, а҆́зъ же вѣ́мъ є҆го̀: и҆ а҆́ще рекꙋ̀, ꙗ҆́кѡ не вѣ́мъ є҆гѡ̀, бꙋ́дꙋ подо́бенъ ва́мъ ло́жь: но вѣ́мъ є҆го̀ и҆ сло́во є҆гѡ̀ соблюда́ю:

56Abraham, ojciec wasz, wielce by się weselił, gdyby zobaczył dzień Mój; i zobaczył, i uradował się.

56а҆враа́мъ ѻ҆те́цъ ва́шъ ра́дъ бы бы́лъ, дабы̀ ви́дѣлъ де́нь мо́й: и҆ ви́дѣ и҆ возра́довасѧ.

57Powiedzieli więc do Niego Żydzi: –Pięćdziesięciu lat nawet nie masz iAbrahama widziałeś?

57Рѣ́ша ᲂу҆̀бо і҆ꙋде́є къ немꙋ̀: пѧти́десѧтъ лѣ́тъ не ᲂу҆̀ и҆́маши, и҆ а҆враа́ма ли є҆сѝ ви́дѣлъ;

58Jezus powiedział im: – Amen, amen, mówię wam: zanim Abraham był, Ja jestem!

58Рече́ (же) и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ: пре́жде да́же а҆враа́мъ не бы́сть, а҆́зъ є҆́смь.

59Wzięli więc kamienie, aby w Niego rzucić. Jezus zaś ukrył się i wyszedł ze świątyni, i przechodząc między nimi, i tak odszedł.

59Взѧ́ша ᲂу҆̀бо ка́менїе, да ве́ргꙋтъ на́нь: і҆и҃съ же скры́сѧ и҆ и҆зы́де и҆з̾ це́ркве, проше́дъ посредѣ̀ и҆́хъ: и҆ мимохожда́ше та́кѡ.

Krzyżowi J 19,6-11.13-20.25-28.30-35

6W owym czasie, arcykapłani i starsi ludu postanowili na naradzie skazać Jezusa na śmierć, i przyprowadzili Go do Piłata, mówiąc: Weź Go, weź ukrzyżuj Go! Ukrzyżuj Go! Mówi im Piłat: – Wy Go weźcie i ukrzyżujcie, ja bowiem nie znajduję w Nim winy.

6Во вре́мѧ ѻ҆́но, совѣ́тъ сотвори́ша а҆рхїере́є и҆ ста́рцы на і҆и҃са, ꙗ҆́кѡ да ᲂу҆бїю́тъ є҆го̀, и҆ приведо́ша є҆го̀ къ пїла́тꙋ, глаго́люще: воз̾мѝ воз̾мѝ, распнѝ є҆го̀. глаго́ла и҆̀мъ пїла́тъ: поими́те є҆го̀ вы̀, и҆ распни́те: а҆́зъ бо не ѡ҆брѣта́ю въ не́мъ вины̀.

7Odpowiedzieli mu Żydzi: – My mamy Prawo i według naszego Prawa powinien umrzeć, albowiem uczynił siebie Synem Bożym.

7Ѿвѣща́ша є҆мꙋ̀ і҆ꙋде́є: мы̀ зако́нъ и҆́мамы, и҆ по зако́нꙋ на́шемꙋ до́лженъ є҆́сть ᲂу҆мре́ти, ꙗ҆́кѡ себѐ сн҃а бж҃їѧ сотворѝ.

8Kiedy więc Piłat usłyszał to słowo, tym bardziej się przestraszył.

8Є҆гда̀ ᲂу҆̀бо слы́ша пїла́тъ сїѐ сло́во, па́че ᲂу҆боѧ́сѧ,

9Wszedł znowu do pretorium i mówi Jezusowi: – Skąd Ty jesteś? Jezus zaś nie dał mu odpowiedzi.

9и҆ вни́де въ претѡ́ръ па́ки и҆ глаго́ла і҆и҃сови: ѿкꙋ́дꙋ є҆сѝ ты̀; І҆и҃съ же ѿвѣ́та не дадѐ є҆мꙋ̀.

10Mówi więc Mu Piłat: – Mnie nie mówisz? Czy nie wiesz, że mam władzę ukrzyżować Cię i mam władzę uwolnić Cię?

10Глаго́ла же є҆мꙋ̀ пїла́тъ: мнѣ́ ли не гл҃еши; не вѣ́си ли, ꙗ҆́кѡ вла́сть и҆́мамъ распѧ́ти тѧ̀ и҆ вла́сть и҆́мамъ пꙋсти́ти тѧ̀;

11Odpowiedział Jezus: – Żadnej władzy nie miałbyś nade Mną, gdyby ci nie została dana z góry. Dlatego, kto Mnie tobie wydał, ma większy grzech.

11Ѿвѣща̀ і҆и҃съ: не и҆́маши вла́сти ни є҆ди́ныѧ на мнѣ̀, а҆́ще не бы̀ тѝ дано̀ свы́ше: сегѡ̀ ра́ди преда́вый мѧ̀ тебѣ̀ бо́лїй грѣ́хъ и҆́мать.

13A kiedy Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na tronie sędziowskim w miejscu zwanym Litostrotos, po hebrajsku zaś Gabbata.

13Пїла́тъ ᲂу҆̀бо слы́шавъ сїѐ сло́во, и҆зведѐ во́нъ і҆и҃са и҆ сѣ́де на сꙋди́щи, на мѣ́стѣ глаго́лемѣмъ лїѳострѡто́нъ, є҆вре́йски же гавва́ѳа.

14Był to zaś piątek [dzień przygotowania] Paschy, około godziny szóstej. I mówi [Piłat] do Żydów: – Oto król wasz!

14Бѣ́ же пѧто́къ па́сцѣ, ча́съ же ꙗ҆́кѡ шесты́й. И҆ глаго́ла і҆ꙋде́ѡмъ: сѐ, цр҃ь ва́шъ.

15Wykrzyknęli więc oni: – Weź Go, weź, ukrzyżuj Go! Mówi im Piłat: – Waszego króla mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: – Nie mamy króla oprócz cesarza!

15Ѻ҆ни́ же вопїѧ́хꙋ: возмѝ, возмѝ, распнѝ є҆го̀. Глаго́ла и҆̀мъ пїла́тъ: цр҃ѧ́ ли ва́шего распнꙋ̀; Ѿвѣща́ша а҆рхїере́є: не и҆́мамы царѧ̀ то́кмѡ ке́сарѧ.

16Wówczas więc wydał im Go, aby został ukrzyżowany. Wzięli więc Jezusa i poprowadzili.

16Тогда̀ ᲂу҆̀бо предадѐ є҆го̀ и҆̀мъ, да ра́спнетсѧ. Пое́мше же і҆и҃са и҆ ведо́ша:

17A niosąc swój krzyż, wyszedł na tak zwane Miejsce Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota,

17и҆ носѧ̀ крⷭ҇тъ сво́й, и҆зы́де на глаго́лемое ло́бное мѣ́сто, є҆́же глаго́летсѧ є҆вре́йски голго́ѳа,

18gdzie Go ukrzyżowali i razem z Nim dwóch innych, po obu stronach, a pośrodku Jezusa.

18и҆дѣ́же пропѧ́ша є҆го̀ и҆ съ ни́мъ и҆́на два̀ сю́дꙋ и҆ сю́дꙋ, посредѣ́ же і҆и҃са.

19Sporządził też Piłat napis i umieścił na krzyżu. Było zaś napisane: „Jezus Nazarejczyk, król Żydów”.

19Написа́ же и҆ ті̑тла пїла́тъ и҆ положѝ на крⷭ҇тѣ̀. Бѣ́ же напи́сано: і҆и҃съ назѡрѧни́нъ, цр҃ь і҆ꙋде́йскїй.

20Napis ten czytało wielu Żydów, bo miejsce, gdzie Jezus został ukrzyżowany, było blisko miasta. A było napisane po hebrajsku, po grecku i po rzymsku.

20Сегѡ́ же ті́тла мно́зи что́ша ѿ і҆ꙋдє́й, ꙗ҆́кѡ бли́з̾ бѣ̀ мѣ́сто гра́да, и҆дѣ́же пропѧ́ша і҆и҃са: и҆ бѣ̀ напи́сано є҆вре́йски, гре́чески, ри́мски.

25A u krzyża Jezusa stały: matka Jego i siostra matki Jego, Maria Kleofasowa, i Maria Magdalena.

25Стоѧ́хꙋ же при крⷭ҇тѣ̀ і҆и҃совѣ мт҃и є҆гѡ̀ и҆ сестра̀ мт҃ре є҆гѡ̀ марі́а клеѡ́пова и҆ марі́а магдали́на.

26Jezus więc, widząc matkę i stojącego obok ucznia, którego miłował, mówi do matki: – Niewiasto, oto syn twój.

26І҆и҃съ же ви́дѣвъ мт҃рь и҆ ᲂу҆чн҃ка̀ стоѧ́ща, є҆го́же люблѧ́ше, гл҃а мт҃ри свое́й: же́но, сѐ, сы́нъ тво́й.

27Wtedy mówi do ucznia: – Oto matka twoja. I tej godziny uczeń wziął ją do swoich.

27Пото́мъ гл҃а ᲂу҆чн҃кꙋ̀: сѐ, мт҃и твоѧ̀. И҆ ѿ тогѡ̀ часа̀ поѧ́тъ ю҆̀ ᲂу҆чн҃къ во своѧ̑ си.

28Potem Jezus, wiedząc, że wszystko już się dokonało, aby wypełniło się Pismo, mówi:–Pragnę.

28Посе́мъ вѣ́дый і҆и҃съ, ꙗ҆́кѡ всѧ̑ ᲂу҆жѐ соверши́шасѧ, да сбꙋ́детсѧ писа́нїе, гл҃а: жа́ждꙋ.

30Gdy Jezus wziął do ust ocet, powiedział: – Dokonało się. I pochyliwszy głowę, oddał ducha.

30Є҆гда́ же прїѧ́тъ ѻ҆́цетъ і҆и҃съ, речѐ: соверши́шасѧ. И҆ прекло́нь главꙋ̀, предадѐ дх҃ъ.

31Żydzi zatem, ponieważ był piątek, aby ciała nie pozostały na krzyżu w szabat – albowiem dzień tego szabatu był wielki – poprosili Piłata, aby można było połamać im golenie i zabrać ciała.

31І҆ꙋде́є же, поне́же пѧто́къ бѣ̀, да не ѡ҆ста́нꙋтъ на крестѣ̀ тѣлеса̀ въ сꙋббѡ́тꙋ, бѣ́ бо вели́къ де́нь тоѧ̀ сꙋббѡ́ты, моли́ша пїла́та, да пребїю́тъ гѡ́лени и҆́хъ и҆ во́змꙋтъ.

32Przyszli więc żołnierze i połamali golenie pierwszemu i drugiemu, którzy byli z Nim ukrzyżowani.

32Прїидо́ша же во́ини, и҆ пе́рвомꙋ ᲂу҆́бѡ преби́ша гѡ́лени, и҆ дрꙋго́мꙋ распѧ́томꙋ съ ни́мъ:

33Kiedy zaś podeszli do Jezusa i gdy ujrzeli Go już martwym, nie połamali Jego goleni,

33на і҆и҃са же прише́дше, ꙗ҆́кѡ ви́дѣша є҆го̀ ᲂу҆жѐ ᲂу҆ме́рша, не преби́ша є҆мꙋ̀ го́ленїй,

34lecz jeden z żołnierzy włócznią przebił bok Jego i natychmiast wypłynęła krew i woda.

34но є҆ди́нъ ѿ вѡ́инъ копїе́мъ ре́бра є҆мꙋ̀ прободѐ, и҆ а҆́бїе и҆зы́де кро́вь и҆ вода̀.

35A ten, który widział, zaświadczył, i prawdziwe jest jego świadectwo; on wie, że prawdę mówi, abyście i wy uwierzyli.

35И҆ ви́дѣвый свидѣ́тельствова, и҆ и҆́стинно є҆́сть свидѣ́тельство є҆гѡ̀, и҆ то́й вѣ́сть, ꙗ҆́кѡ и҆́стинꙋ глаго́летъ, да вы̀ вѣ́рꙋ и҆́мете:

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →