Czy w Cerkwi Prawosławnej jest Wieczne potępienie dla złych ludzi czy raczej apokatastasis? Tomasz
Cerkiew nazywa złymi nie ludzi, ale ich złe, grzeszne postępowanie. "Bóg nie karze złą, ale je naprawia" - napisał św. Izaak Syryjczyk, a św. Sofroniusz (Sacharow), uczeń św. Sylwana z Athosu, cytuje jego słowa:
Szczególnie znamienna była dla Starca Sylwana modlitwa za zmarłych, którzy cierpieli w piekle z powodu oderwania od Boga… Nie mógł znieść myśli o tym, że ktokolwiek mógłby marnieć w "zewnętrznych ciemnościach". Pamiętam jego rozmowę z pewnym pustelnikiem, który z jawną satysfakcją głosił: "Bóg ukarze wszystkich ateistów. Będą się smażyć w wiecznym ogniu". Wyraźnie wytrącony z równowagi Starzec rzekł: "Powiedz mi, gdybyś trafił do raju i spoglądając stamtąd widział, jak ktoś płonie w piekielnym ogniu - czy byłbyś wtedy szczęśliwy?" "Nic nie mógłbym na to poradzić. Przecież byłaby to jego własna wina" – odpowiedział pustelnik. Starzec zareagował wówczas wyrazem smutku na twarzy. "Miłość nie zniosłaby tego" – powiedział. "Powinniśmy modlić się za wszystkich".
Dokładne odpowiedzi na to pytanie znajdziesz w wykładzie biskupa Kallistosa Ware "Ośmielamy się mieć nadzieję na zbawienie wszystkich? Orygenes, św. Grzegorz z Nyssy i św. Izaak Syryjczyk" dostępny w pierwszym tomie Jego dzieł zebranych pt. "Królestwo wnętrza" i/albo w "Prawosławie. Światło ze Wschod", Wydawnictwo: Prawosławna Diecezja Lubelsko – Chełmska. Lublin 2009. Owocnej lektury życzę…
— Ksiądz Włodzimierz Misijuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.