śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Pytania i odpowiedzi 12 kwietnia 2005

Masz pytanie?

Prześlij je do nas.

Dzien dobry. Chciałbym sie dowiedziec jakie jets stanowisko Cerkwi odnośnie homoseksualizmu.Nie jestem do końca przekonany, ze mozna sie z tym urodzic. Nasze psychiczne podłoże a takze orientacja seksualna kształtują sie bowiem w domu rodzinnym, przez całe dzieciństwo. W moim przypadku problem ten zrodził się z dziecięcej niewyrażonej miłości do ojca (którego w rodzinie brakowało) i która z czasem prezrodziła się w miłość do mężczyzn. Czy doszukiwać sie tu należy moze interwencji szatana? może Bóg wystawia nas jakiejś próbie? Czy jest to grzechem-jeśli tak, to jest to nieco niesprawiedliwe bowiem w takiej sytuacji nie miałem na to wpływu, a było to wynikiem poniekąd rozbitej rodziny, podczas gdy ja bylem najmłodszym dzieckiem i njamniej rozumialem, a przez co musze teraz cierpiec, tłumic w sobie mysli, uczucia co prezciez nie wpływa na mnie korzystnie. Jeśli chodzi o praktykowanie to nigdy tego nie robilem i niezamierzam, lecz grzeszne mysli pryzchodzą często do głowy. Z grzesznych mysli sie spowidam ale czy powiniennem sie przyznac do homoseksualizmu? Czy Ojciec uwaza, iż da sie z tego wyleczyc? Z góry dziękuje za odpowiedź.

Konsekwencje grzechu pierworodnego spowodowały, że człowiek może urodzić się ze wszystkimi skołonnościami. Sama skołonność jednak nie jest jeszcze grzechem, dopóki nie będzie uzewnętrzniana w postaci czynu. Stanowisko Cerkwi wobec homoseksualizmu, tak jak i wobec każdego innego grzechu, jest negatywne, ale nie jest negatywne wobec osób, które z nim walczą. Rzeczywiście niejdnokrotnie nasze środowisko rodzinne wpływa na formację naszej orientacji, ale to nie znaczy, że człowiek nie może nad jej kształtowaniem pracować prosząc o pomoc Boga. Sama skłonność nie jest interwencją szatana, bowiem jego zadaniem jest pomoc w jej uzewnętrznieniu. Nie wiem czy można mówić w takiej sytuacji o wyleczeniu, ale na pewno wystrzeganiu się, aby nie popełniać tego grzechu. Myślę, że należy się przyznać na spowiedzi do skłonności, ale nie definiować jej ostatecznie.

Pozdrawiam i życzę pomocy Bożej.

— o. Jerzy Pańkowski

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →